Starania o drugiego maluszka
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyZwykle hsg jest badaniem czy jajowody są drozne(czesto pod wpływem kontrastu się udaje je udrożnic ), a jeśli są niedrożne to się wykonuje tak jak u Ewi selektywne hsg żeby udrożnic. Laparoskopowo tez się udrożnia i jeśli to nie pomaga to ostateczna metoda jest selektywne hsg. Tak.się doedukowalam
Ewi28 lubi tę wiadomość
-
Swieta prawda. Lepiej zrobic selektywne hsg bo jest mniej inwazyjne niz laparoskopiaHugolina87 wrote:Zwykle hsg jest badaniem czy jajowody są drozne(czesto pod wpływem kontrastu się udaje je udrożnic ), a jeśli są niedrożne to się wykonuje tak jak u Ewi selektywne hsg żeby udrożnic. Laparoskopowo tez się udrożnia i jeśli to nie pomaga to ostateczna metoda jest selektywne hsg. Tak.się doedukowalam

-
Serena, trzymam kciuki za piękny przyrost

Ja ostatnio nie do życia jestem, ale zaglądam do Was codziennie.
Dzis bylam u gina na NFZ, dostałam skierowanie na wszystkie badania i w poniedziałek mam USG.
Odebrałam dzis tez wyniki TSH 1,650 (!!!! a bylo 3,650 w październiku)
progrsteron 27,20 (norma I trymestru 11-44,3)
Paula_shells, aLunia, Urszulka89 lubią tę wiadomość


-
nick nieaktualny
-
Mmm kurde rozumiem cię doskonale. Dobrze, że poniedziałek już jest blisko. U mnie godzina zero jutro o 12 i też już ciągle myślę. Zdziwie się jak będzie wszystko ok, raczej się źle nastawiam.
Mam nadzieję, że się będziemy z tego śmiały :*
DoveLove lubi tę wiadomość
-
Kiedy wizyta? Napewno będzie dobrzeDoveLove wrote:Zmęczenie i senność mi doskwieraja...i czekanie na potwierdzenie, ze jest serduszko ewidentnie źle na mnie działa. Dosłownie sie zamęczam
Już dziewczyny w pracy zauważyły, że jestem inna, bo zazwyczaj jestem wulkanem energii a tu taki dół...


-
No tak, znam to uczucieDoveLove wrote:Dokładnie Alunia, tak właśnie z Mężem rozmawialiśmy, ze kiedys opowiemy jak sie Maleństwo chowalo

Urszulka, USG w poniedziałek. Jak żyć?

Ja miałam w poniedziałek genetyczne. A wizytę u mojej gin 23.01 - ty mi powiedz jak ja mam żyć :p


-
hej
wpadłam się pożegnać na jakiś czas...trzymam za Was kciuki oby jak wrócę było Was tu jak najmniej...chyba, że pozostaniecie tu jako zafasolkowane...
a tym z serduszkiem małym pod serduchem życzę powodzenia i dużo zdrówka....no i spokoju 
trzymajcie się i dzięki za wszystko -
nick nieaktualny
-
Urszulka i jak wszystko dobrze? Wchodzisz już w bezpieczniejszy okres, jeszcze tylko czekać aż dzidziuś zacznie kopać to już całkiem spokojniej

Lotopalanka coś się stało? -
nie nadal nie mam @ i już jestem zmęczona jej brakiem...skoro ten cykl się tak przedłuża to przy dobrych wiatrach zostanie mi jeden cykl żeby zaskoczyć albo przerwa aż zmienię pracę i tam się ustatkuję jakoś...czyli kto wie na jak długo...dobija mnie moja praca więc koniecznie czas ją zmienić...
jestem chyba zmęczona trochę już tymi niepowodzeniami i wszystkim co się u mnie dzieje.... -
Tak, jedyne zmartwienie (wg lekarza to nie zmartwienie) prawdopodobnie jest pępowina dwunaczyniowa zamaist trójnaczyniowej. Ogólnie to żadna patologia i to się może jeszcze zmienić bo na usg wyszło drugie naczynie jakby sklejone dwa a może tak się ułożyło. Więc ta dwunaczyniowa w większości przypadków funkcjonuje tak samo. Dokłądnie sprawdził serduszko bo przy tej dwunaczyniowej często coś ze sercem jest nie tak ale u nas jest wsio ok. Więc jestem dobrej myśliaLunia wrote:Urszulka i jak wszystko dobrze? Wchodzisz już w bezpieczniejszy okres, jeszcze tylko czekać aż dzidziuś zacznie kopać to już całkiem spokojniej

Lotopalanka coś się stało?


-
Liczę, że wrócisz do nas z dobrymi wieściamiLotopałanka wrote:nie nadal nie mam @ i już jestem zmęczona jej brakiem...skoro ten cykl się tak przedłuża to przy dobrych wiatrach zostanie mi jeden cykl żeby zaskoczyć albo przerwa aż zmienię pracę i tam się ustatkuję jakoś...czyli kto wie na jak długo...dobija mnie moja praca więc koniecznie czas ją zmienić...
jestem chyba zmęczona trochę już tymi niepowodzeniami i wszystkim co się u mnie dzieje....















