Starania o drugiego maluszka
-
WIADOMOŚĆ
-
A może spróbuj wprowadzić jakiś "rytuał" przed spaniem, coś co robilybyscie codziennie chwilę przed lulu. Spróbuj np. czytać jej jakąś książkę o przygodach innych dzieci, np. Dzieci z Bullerbyn, albo Tania i Alonka, ta druga to stara i świetna o 2dziewczynkach w wieku ok 5 lat i codziennie przeżywają nową przygodę np. wybierają się w podróż nad morze które tak naprawdę jest zalewem jakieś 2km. dalej. W tych książkach dzieci są grzeczne i bardziej dziecinne, w sensie że nie pyskuja tak jak nasze obecnieIza34 wrote:No masakra. Co wieczor walka zeby dziecku krople do nosa wpuscic. Marnujemy co wieczor kilka minut na cis co w 3 sekundy mozna zrobic. Koszmar z kroplami, syropami i inhalacjami. Zmeczona jestem tym.
i wtedy każdego wieczoru nowa przygoda, myślę że ją zaciekawi i będzie czekać aż mama przeczyta co dzisiaj dzieci wymyslily, tym bardziej że nie mają komputerów i laptopów
pierwsze 2wieczory mogą iść opornie, ale myślę że później lyknie
Iza34 lubi tę wiadomość



-
nick nieaktualnyZawsze byla kapiel, pizama i szlafrok w lazience i do lozka a przed spaniem zawsze czytanie, co czytamy to wybiera dziecko, my zabieramy glos w sprawie ilosci bo czasami chce bardzo duzo. Ostatnio czytamy albo o Zuzi z serii Madra mysz albo o Basi Zofii Staneckiej tą Basie wprost uwielbia, z reszta ja tez. Juz poprzedniego wieczoru wybiera opowiadanie na jutro, slucha z zaciekawieniem ale jak nie jest do spania to potrafi przemierzyc łóżko wzdłuż i w szerz kilka razy. Poza tym uwielbia uciekac i biegac boso zaraz po kąpieli i doprosic sie ciezko o polozenie do lozka.a my sie denerwujemy ze pora spania a ta lata boso i w samej pizamie jak bardzo szybko sie przeziebia.
O teraz jestem u corki fryzjera, ma zajecie i moje zaimteresowanie to nie ma czasu na psoty i wyglupy ale na co dzien nie jestem w stanie poswiecic jej calego czasu. Ale wieczorem nasza obecnosc, to ze jestesmy, co wieczor kladziemy spac, zawsze jestesmy do momentu az nie zasnie a nawet w nocy jak nas potrzebuje nie dziala bo musi i tak zrobic swoje. -
Kurka to nie wiem co doradzić, mój ma dopiero 3lata, ale całkiem niedawno miał taki okres, że wieczorami myślałam że oboje z mężem zwariujemy, bo nie dość że zasypial dopiero ok. 23:00, często ja pierwsza zasypialam, to od 21:30 było 100razy do wc bo siku, kupa, pić, rzucał do nas na łóżko miśka, poduszkę, gadał non stop i co chwila żeby go przykryć, a jak tylko już był przykryty to żeby go odkryć i tak w kółko, jak dostał w tyłek to dochodziło jeszcze wycie. Teraz jak narazie tydzień spokoju, ale to raczej dla tego że już w dzień przestał spać i jest bardziej zmęczony wieczorem no i mąż przychodzi później do sypialni jak mały już zasnie bo mama nie ulega tak łatwo i po zgaszeniu lampki po prostu zasypiamy.Iza34 wrote:Zawsze byla kapiel, pizama i szlafrok w lazience i do lozka a przed spaniem zawsze czytanie, co czytamy to wybiera dziecko, my zabieramy glos w sprawie ilosci bo czasami chce bardzo duzo. Ostatnio czytamy albo o Zuzi z serii Madra mysz albo o Basi Zofii Staneckiej tą Basie wprost uwielbia, z reszta ja tez. Juz poprzedniego wieczoru wybiera opowiadanie na jutro, slucha z zaciekawieniem ale jak nie jest do spania to potrafi przemierzyc łóżko wzdłuż i w szerz kilka razy. Poza tym uwielbia uciekac i biegac boso zaraz po kąpieli i doprosic sie ciezko o polozenie do lozka.a my sie denerwujemy ze pora spania a ta lata boso i w samej pizamie jak bardzo szybko sie przeziebia.
O teraz jestem u corki fryzjera, ma zajecie i moje zaimteresowanie to nie ma czasu na psoty i wyglupy ale na co dzien nie jestem w stanie poswiecic jej calego czasu. Ale wieczorem nasza obecnosc, to ze jestesmy, co wieczor kladziemy spac, zawsze jestesmy do momentu az nie zasnie a nawet w nocy jak nas potrzebuje nie dziala bo musi i tak zrobic swoje.
Iza34 lubi tę wiadomość



-
Hm, spróbuj z nią dużo rozmawiać i postawić na konsekwentność. U mnie też przerabialiśmy ze spaniem dramaty. Mieliśmy rytuał, kąpiel, łóżko i ewentualnie albo jedna bajka czytana albo taka w tv przed spaniem i koniec. A jak się zaczęło wymyślanie to i skończyło się czytanie/oglądanie przed spaniem. Myślała, że się złamiemy jak będzie płakać i rzucać tekstami że nikt jej nie kocha. Po kilku dniach uspokoiło się. Kilka razy jeszcze miała takie akcje ale przechodziło już szybciej. Wiesz, najgorzej jak dziecko wyczuje naszą bezradność. Wtedy dopiero zaczyna to wykorzystywać.Iza34 wrote:Zawsze byla kapiel, pizama i szlafrok w lazience i do lozka a przed spaniem zawsze czytanie, co czytamy to wybiera dziecko, my zabieramy glos w sprawie ilosci bo czasami chce bardzo duzo. Ostatnio czytamy albo o Zuzi z serii Madra mysz albo o Basi Zofii Staneckiej tą Basie wprost uwielbia, z reszta ja tez. Juz poprzedniego wieczoru wybiera opowiadanie na jutro, slucha z zaciekawieniem ale jak nie jest do spania to potrafi przemierzyc łóżko wzdłuż i w szerz kilka razy. Poza tym uwielbia uciekac i biegac boso zaraz po kąpieli i doprosic sie ciezko o polozenie do lozka.a my sie denerwujemy ze pora spania a ta lata boso i w samej pizamie jak bardzo szybko sie przeziebia.
O teraz jestem u corki fryzjera, ma zajecie i moje zaimteresowanie to nie ma czasu na psoty i wyglupy ale na co dzien nie jestem w stanie poswiecic jej calego czasu. Ale wieczorem nasza obecnosc, to ze jestesmy, co wieczor kladziemy spac, zawsze jestesmy do momentu az nie zasnie a nawet w nocy jak nas potrzebuje nie dziala bo musi i tak zrobic swoje.
Iza34 lubi tę wiadomość


-
nick nieaktualny
-
Obstawiam, ze po pierwszej ciąży mięśnie już luzniejsze stąd taki efekt...
Tak, liczę że zobaczę naszego okruszka
zaczęliśmy urlop i bedziemy jechac do dziadkow na Mazury, idealna okazja by ogłosić radosną nowinę. Oby tylko było serduszko...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia 2018, 15:31


-
DoveLove wrote:Dziewczynki, przepraszam, ze tak zmieniam temat, ale mam pytanie. Od wczoraj mam dziwne bóle mięśni brzucha jakbym miala zakwasy. To mięśnie sie rozciągają czy o co chodzi ?
u ciebie były 2 kreski prawda ostatnio...bo już nie pamiętam za bardzo..fajnie by było jak by kazda wpisala czy jej się udało bo dużo was:) -
ile to już będzie? pewnie zobaczyszDoveLove wrote:Obstawiam, ze po pierwszej ciąży mięśnie już luzniejsze stąd taki efekt...
Tak, liczę że zobaczę naszego okruszka
zaczęliśmy urlop i bedziemy jechac do dziadkow na Mazury, idealna okazja by ogłosić radosną nowinę. Oby tylko było serduszko...
młody wie o rodzeństwie?


-
Tak gibonek, czekamy na zobaczenie serduszka i wstawie suwaczek. Narazie jakoś nieśmiało wierzę, ze jest dobrze, ale co innego miec potwierdzenie na usg

Urszulka, wg. OM to zaczęłam dzis 8tc, ale ponieważ późna byla owulacja to mysle, ze jest jakiś tydzień do tyłu. Młody dowie się jutro, jeśli wszystko będzie dobrze


-
Musiałam odpalić kompa,nie wiem czy jest jakas aplikacja do podczytywania forum na tel?
My dalej walczymy z jelitówka,o tyle ze goraczki nie ma ale bardzo wodniste stolce.dzis już obiad zjadła kurczak gotowany i ziemniaki rozgotowane z masłem
Iza :nie wiem jak tam u cb w domu,ja mieszkam z teściami i powiem ci ze moja tesciowa bardzo często się wtrącała jak powinnam wychowywać dziecko do czasu...kiedy przyjechala jej corka i wlasciwie pamiętam ze cos powinnam zrobić z Julka ubrać czy coś nie pamiętam,ale za to pamiętam ze bratowa na nia wsiadła i to porządnie ze to jest moje dziecko ze ja wiem w co ja ubierać itp...ona tylko powiedziała ze chciała pomóc.
następnym razem jak tak samo chciała ,,pomóc" odpowiedziałam jej że jak chce to może sobie zrobić swoje dziecko i będzie rządzić nim,a od mojego z dala.Pamietam ze mezowi się poskarżyła a on ja zjebał.
Co do spania : oj chyba będziesz musiała troszkę skrócić córke i porozmawiać z mężem żeby się nie wtrącał wrazie co bo wiem z doświadczenia ze oni wtedy ratuja córeczki
spróbuj czytania ja czytam 3 krótkie bajki jak długa to 1 umawiamy się przed spaniem lub kołysanki na tel też 3 i wychodzę z pokoju wracam jak minie 9 min.ok wyłanczam całuje i wychodzę.a siusiu idziemy robic przed spaniem i dopilnuj żeby przy kolacji się napiła.u nas nie ma daj mi pic lub ja chce siusiu niech rzuca wszystkim. jak zacznie nawiazywac z toba dialog w ciągu czytania książki mówisz przeszkadzasz mi ja chce ci przeczytać ksiażke jest późno idzeemy spac wystarczy raz lub 2 jej to powiedzieć ona dobrze rozumie i nie zwracać uwagi.na początku jest ciężko ale później dziecko już wie ze niestety i tak pojdzie spac mimo wszystko.u nas jest tak ze 0 19 kapanie kolacja bajka ksiazka i spanie. a najlepiej jest tak jak mój maz przyjedzie bo ona chciałaby przyjść do nas do pokoju spac to maz tylko pokaze palcem już jej nie ma 
najwazniejszsa jest współpraca mój maz nigdy nic mi nie powiedział ze zle robie a jeśli cos zle robie zawsze mi to mowi jak mala idzie spac.bo dzieci sa cwane.
Iza34 lubi tę wiadomość
-
DoveLove wrote:Tak gibonek, czekamy na zobaczenie serduszka i wstawie suwaczek. Narazie jakoś nieśmiało wierzę, ze jest dobrze, ale co innego miec potwierdzenie na usg

Urszulka, wg. OM to zaczęłam dzis 8tc, ale ponieważ późna byla owulacja to mysle, ze jest jakiś tydzień do tyłu. Młody dowie się jutro, jeśli wszystko będzie dobrze
no to daj znac jak ja zajde powiem mojej dopiero gdzies 12 tyg nie prędzej.
Narazie jest zimno -4 , a mi się chce stale jesc.
jestem ciagle głodna masakra.Od wczoraj zaczelam przyjmować wszystkie leki. -
ja tez ale mi klawiatura szaleje jak mam dużo do napisania
musze kupic cos dziecku na 2 urodziny max do 100zł CHłopiec bo moja zawsze dostaje 50 zł od nich a teraz robia mu na sali a chodz 1 rok miał w domu...szczerze szkoda mi by było kasy na sale.






