Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Starania o dziecko 2016 - 2017 cd KAFE...
Odpowiedz

Starania o dziecko 2016 - 2017 cd KAFE...

Oceń ten wątek:
  • nana266 Autorytet
    Postów: 3983 1873

    Wysłany: 26 listopada 2016, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia ja jako pani nauczycielka wywołuje Cie do tablicy ;) Napisz kochana czy wszystko ok u Ciebie? :*

    16uddqk3bigdykdd.png
    dfc0d6f899.png
    39f8xzdv1w5k9uju.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2016, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nana266 wrote:
    Wszystko co dzis zjem ląduje w kibelku i czuje sie taka słaba :(


    Biedactwo wiem co czujesz :-(

    nana266 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2016, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martwię się o Monię, miała napisać zaraz po wizycie, a tu cisza........

  • Effy Autorytet
    Postów: 1968 1814

    Wysłany: 26 listopada 2016, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    InBlue wrote:
    Ja niestety nie mam tyle miejsca na duże choinki. Ale w większym mieszkaniu będzie ogromna ;)
    Brzmi jak plan ;)

    ckai3e3kx36ebscz.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2016, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 stycznia 2017, 13:32

  • nana266 Autorytet
    Postów: 3983 1873

    Wysłany: 26 listopada 2016, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martka10 wrote:
    Martwię się o Monię, miała napisać zaraz po wizycie, a tu cisza........
    Ja tez pisałam przedtem żeby sie odezwała. Miejmy nadzieje ze po prostu odpoczywa

    16uddqk3bigdykdd.png
    dfc0d6f899.png
    39f8xzdv1w5k9uju.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2016, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia 2017, 19:02

    Wojcinka lubi tę wiadomość

  • Forumkowiczka Autorytet
    Postów: 434 310

    Wysłany: 26 listopada 2016, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.
    Dopiero miałam chwile zeby Was nadrobić.

    Jesteśmy juz z mężem po badaniu nasienia...eh łatwo nie było. Maz nastawił sie ze wejdę z nim do pokoju, nawet nie zeby mu pomoc,śle po prostu zeby z nim być. Niestety tak wszystko szybko sie działo, ze Pani poprosiła zeby poszedł za nią No i wyszedł dopiero po wszystkim. Jego mina-bezcenna.Myslalam ze sie zaraz popłacze. Był wściekły, zawiedziony, zmieszany, zawstydzony...odwiedziła ze czuje sie jakby go ktoś właśnie zgwałcił. Nie chciałby tego powtarzać...ważne ze nie ma do mnie żalu ani pretensji o to, ze nalegałam na badanie!

    Cały wczorajszy dzień miałam taka ochotę na przytulanki.Ale w drodze powrotnej wynikła taka awantura, ze do teraz ze sobą nie rozmawiamy. Oczywiście o bzdurę! Cóż...nie mam juz siły na te kłótnie, na godzenie sie, przepraszanie. On sobie, ja sobie. Siedzimy oddzielnie, nie rozmawiamy.Trudno. Rano nawet zrezygnowałam z mierzeńia temperatury. Mam gdzies te starania!

    uwo9yx8dxx93zdk2.png
  • Effy Autorytet
    Postów: 1968 1814

    Wysłany: 26 listopada 2016, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też się czuję za każdym razem jak mi lekarz na usg wsadza sondę z naciągniętym kondomem do pochwy jakby mnie ktoś gwałcił, a przy tyłozgięciu to sie czuje oj tak :) i jakoś nie płacze. Oj faceciki :)

    ckai3e3kx36ebscz.png
  • 19ina90 Autorytet
    Postów: 1453 1233

    Wysłany: 26 listopada 2016, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Forumkowiczka wrote:
    Cześć dziewczyny.
    Dopiero miałam chwile zeby Was nadrobić.

    Jesteśmy juz z mężem po badaniu nasienia...eh łatwo nie było. Maz nastawił sie ze wejdę z nim do pokoju, nawet nie zeby mu pomoc,śle po prostu zeby z nim być. Niestety tak wszystko szybko sie działo, ze Pani poprosiła zeby poszedł za nią No i wyszedł dopiero po wszystkim. Jego mina-bezcenna.Myslalam ze sie zaraz popłacze. Był wściekły, zawiedziony, zmieszany, zawstydzony...odwiedziła ze czuje sie jakby go ktoś właśnie zgwałcił. Nie chciałby tego powtarzać...ważne ze nie ma do mnie żalu ani pretensji o to, ze nalegałam na badanie!

    Cały wczorajszy dzień miałam taka ochotę na przytulanki.Ale w drodze powrotnej wynikła taka awantura, ze do teraz ze sobą nie rozmawiamy. Oczywiście o bzdurę! Cóż...nie mam juz siły na te kłótnie, na godzenie sie, przepraszanie. On sobie, ja sobie. Siedzimy oddzielnie, nie rozmawiamy.Trudno. Rano nawet zrezygnowałam z mierzeńia temperatury. Mam gdzies te starania!
    Pewnie zaplanowałaś wszystko inaczej a wyszlo inaczej. Rozumiem , że było to dla niego zawstydzające.
    Może powinnaś wyciągnąć pierwsza rękę?
    Długo będziecie czekać na wyniki? Trzymam kciuki żeby nasionka były w dobrej kondycji :)

    27 lat, pierwsza fasolka :)
    Kolejna wizyta 27.04.2017 godz. 17:30
    rg50skjo5rku753a.png
  • 19ina90 Autorytet
    Postów: 1453 1233

    Wysłany: 26 listopada 2016, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Viola Kochana aż sobie wyobrażam jak teraz Wasz domek pięknie wygląda. Podoba mi się :) Z jakiego projektu budowaliście? Pamiętasz nazwe?

    27 lat, pierwsza fasolka :)
    Kolejna wizyta 27.04.2017 godz. 17:30
    rg50skjo5rku753a.png
  • Forumkowiczka Autorytet
    Postów: 434 310

    Wysłany: 26 listopada 2016, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W piątek mamy wizytę z lekarzem.
    Dla mnie to nie problem wyciągnąć rękę, ale chyba nie chce znowu usłyszeć ze nie ma ochoty sie przytulać...

    uwo9yx8dxx93zdk2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2016, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 stycznia 2017, 13:32

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • Tasza Autorytet
    Postów: 2015 1047

    Wysłany: 26 listopada 2016, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Effy wrote:
    Brzmi jak plan ;)
    Effy ładnie zdjęcie :)

    Effy lubi tę wiadomość

    według OM
    cd9bvfxmx4d8chbr.png
    cd9bvfxmn74huw9m.png
    Aniołek (początek 6t.c.), 3 c.biochemiczne
    cykle 28 - dniowe; 14 cs
  • Tusia_87 Autorytet
    Postów: 3511 2302

    Wysłany: 26 listopada 2016, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuchcinka wrote:
    Tusia tak właśnie zerknęłam na twój wykres i jakiez to zdziwienie mnie ogarnęło! Twoje wykresy zawsze takie "brzydkie" a teraz jaki piękny! Nie wierze we wróżenie z wykresów, ale Twój w porównaniu do poprzednich na prawdę wyglada obiecująco :) :D

    No dokładnie hehe mi też on się bardzo podoba :-P wcześniejsze takie byle jakie i brzydkie hak napisałaś hihi.

    Olcia testuje w środę.

    Martka kochana tez mam nadzieje ze to będą dwie kreseczki :-)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    3jgx3e3k7i9ddw4h.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2016, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anq05 wrote:
    My teraz spędzamy wigilie jeden rok u moich rodziców, następny z rodzicami męża. Ale u nas wigilie to dwie rożne bajki. Pamietam z w pierwsza po ślubie byliśmy z jego rodzicami i po wigilii sie normalnie zamknęłam w łazience i popłakałam (przy okazji juz w ciąży byłam wiec hormony zrobiły swoje dodatkowo). U nich to zwykły obiad. Tradycyjne potrawy, łamanie opłatkiem i tyle. Maz schodził na dół w koszulce w której pracowal cały dzień. To mnie juz dobiło na samym początku. No i jedliśmy tylko my i teście. U mnie w rodzinnym domu byli babcia z dziadkiem, moi rodzice, dwójka rodzeństwa mamy z mezami\zonami, ja z siostra i czwórka naszego kuzynostwa. Było nas tak dużo, rodzinnie, wesoło, każdy ubrany uroczyście a po wigilii prezenty, których u teściów nie ma. Wiec naprawde przeżyłam szok jak zobaczyłam jak jest u nich. Kocham wigilie u moich rodziców a w tym roku wypada w domu. Tylko teraz bedzie jeszcze szwagier z nami bo sie rozwiódł w rym roku z żona i dzieci w ta wigilie sa z matka. Za rok juz z maleństwem będziemy u moich rodziców :)

    Mam tą samą sytuację u teściów zwykłą kolacja byle odjebac i tyle a u mnie w domu wszyscy odświętnie ubrani śpiewamy kolędy siedzimy do pasterki a po pasterce dalej jemy to co było na Wigilii heh i mąż się dziwi że ważę 52 kilo :-)

    nick nieaktualny, olciaa lubią tę wiadomość

  • 19ina90 Autorytet
    Postów: 1453 1233

    Wysłany: 26 listopada 2016, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Forumkowiczka wrote:
    W piątek mamy wizytę z lekarzem.
    Dla mnie to nie problem wyciągnąć rękę, ale chyba nie chce znowu usłyszeć ze nie ma ochoty sie przytulać...
    Mężczyźni tacy już są, wyolbrzymiają wszystko. Myślał, że wejdziecie razem i jakoś byłoby mu raźniej, a że wyszło inaczej to jest w szoku.
    Wcale się nie pytaj czy ma ochotę czy nie, po prostu sama się przytul, na pewno za jakiś czas mu przejdzie.

    Tasza lubi tę wiadomość

    27 lat, pierwsza fasolka :)
    Kolejna wizyta 27.04.2017 godz. 17:30
    rg50skjo5rku753a.png
  • Effy Autorytet
    Postów: 1968 1814

    Wysłany: 26 listopada 2016, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Forumkowiczka wrote:
    W piątek mamy wizytę z lekarzem.
    Dla mnie to nie problem wyciągnąć rękę, ale chyba nie chce znowu usłyszeć ze nie ma ochoty sie przytulać...
    Ja miałam to samo 13 dc, u mnie dzień ovu a ten nie ma ochoty bo sie poprztykaliśmy, i że nie ma nastroju !!! No i nie było nic... i jak tu samemu dzieci robić, następnym razem poproszę sąsiada z góry o pomoc i tyle. ;)

    ckai3e3kx36ebscz.png
  • 19ina90 Autorytet
    Postów: 1453 1233

    Wysłany: 26 listopada 2016, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tusia_87 wrote:
    No dokładnie hehe mi też on się bardzo podoba :-P wcześniejsze takie byle jakie i brzydkie hak napisałaś hihi.
    Faktycznie masz wzorowy wykres. A jak szyjka? Moja całą drugą fazę miekka i otwarta :D dziwaczny mam ten cykl.
    Piersi nadal bolą?

    27 lat, pierwsza fasolka :)
    Kolejna wizyta 27.04.2017 godz. 17:30
    rg50skjo5rku753a.png
  • 19ina90 Autorytet
    Postów: 1453 1233

    Wysłany: 26 listopada 2016, 18:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Effy wrote:
    Ja miałam to samo 13 dc, u mnie dzień ovu a ten nie ma ochoty bo sie poprztykaliśmy, i że nie ma nastroju !!! No i nie było nic... i jak tu samemu dzieci robić, następnym razem poproszę sąsiada z góry o pomoc i tyle. ;)
    A jutro będzie przepraszał jak już będzie po fakcie...

    Effy lubi tę wiadomość

    27 lat, pierwsza fasolka :)
    Kolejna wizyta 27.04.2017 godz. 17:30
    rg50skjo5rku753a.png
‹‹ 811 812 813 814 815 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Mikrobiom intymny a infekcje - wakacyjny niezbędnik

Mikrobiom pochwy to złożony ekosystem mikroorganizmów, który pełni kluczową rolę w utrzymaniu zdrowia intymnego. Jego zaburzenie może prowadzić do różnorodnych dolegliwości, które są szczególnie uciążliwe podczas podróży. W tym artykule przyjrzymy się, jak działa mikrobiom pochwy, jakie czynniki mogą go zaburzyć podczas wakacji, a wreszcie jak skutecznie chronić zdrowie intymne w trakcie podróżowania oraz kiedy warto sięgnąć po sprawdzone wsparcie z apteki.  

CZYTAJ WIĘCEJ