SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
Odpowiedz

Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają

Oceń ten wątek:
  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia1987 wrote:
    Poltora roku po tym odkad sie zaczelismy o to klocic pewnego dnia zabral mnie na miasto i na dachu wiezowca w aucie dal mi pierscionek. Nie powiedzial nic, chyba nie umial i ja nie umialam bo to bylo okupione setkami klotni, awantur i placzu. Trafil w moj gust, wszystko pieknie ale czulam gorzka radosc... Nie bylo to z serca i nie bylo z ta szczegolna magia o ktorej piszecie.
    Kochana... :* <3 nie smutaj już, było ciężko, rozumiem Cię dokładnie... u nas każda kłotnia, nie z mojej winy kończyła się moim płaczem nieraz całą noc, a wiecie co było najgorsze? mój mąż nie potrafi sobie radzić z moimi łzami i zawsze mnie totalnie ignorował jak płakałam.. a mnie to doprowadzało jeszcze bardziej do szału, jakby nie mógł mnie po prostu przytulić ehh. Zawsze to ja wyciągam pierwsza rękę, nawet gdy nie kłócimy się z mojej winy. Choć tak jak mówię, teraz już w ogóle się nie kłócimy

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • Kasia1987 Autorytet
    Postów: 2628 1715

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i dokoncze Wam ta przykra historie...
    Po tych pseudo zareczynach uspokoilam sie i ja i on. Ku mojemu zdziwieniu 2 mies po tym w swieta oglosilismy rodzinie ze chcemy slubu i zaklepalismy date. Wszystko poszlo gladko juz bez klotni, bardzo sie do siebie zblizylismy. On z kazdym dniem coraz lepszy. Teraz jestesmy 2 lata po slubie prawie a
    10 lat razem i w malzenstwie on jest cudowny. On chyba dopiero do tego wszystkiego dorosl.
    Mam wspanialego meza - nawzajem sie uczylismy tego jak byc razem i teraz jest bajka od dluzszego czasu :)

    Sylwia91, Nats, 91patka91, Caro, Elunia, kozamonia, Tuliska lubią tę wiadomość

    33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
    HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
    ICSI: za 1 razem udane :)

    16uddqk34v2bfw3k.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia1987 wrote:
    No i dokoncze Wam ta przykra historie...
    Po tych pseudo zareczynach uspokoilam sie i ja i on. Ku mojemu zdziwieniu 2 mies po tym w swieta oglosilismy rodzinie ze chcemy slubu i zaklepalismy date. Wszystko poszlo gladko juz bez klotni, bardzo sie do siebie zblizylismy. On z kazdym dniem coraz lepszy. Teraz jestesmy 2 lata po slubie prawie a
    10 lat razem i w malzenstwie on jest cudowny. On chyba dopiero do tego wszystkiego dorosl.
    Mam wspanialego meza - nawzajem sie uczylismy tego jak byc razem i teraz jest bajka od dluzszego czasu :)

    A u mnie co chwile spiny... 8 lat razem... 2 po slubie

  • Kasia1987 Autorytet
    Postów: 2628 1715

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na 1 randke zostalam zaproszona do pubu na pilkarzyki razem z banda jego znajomych bo mial wtedy inna dziewczyne, z litosci nie umial jej w twarz chamsko pozegnac i probowal zachowac pozory ze to nie randka tylko spotkanie ze znajomymi hahaha :) zenujace ale wybaczylam bo mial tylko 18 lat ;)

    33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
    HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
    ICSI: za 1 razem udane :)

    16uddqk34v2bfw3k.png

  • Kasia1987 Autorytet
    Postów: 2628 1715

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O co sie tak spinacie Zolza?

    33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
    HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
    ICSI: za 1 razem udane :)

    16uddqk34v2bfw3k.png

  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elunia wrote:
    Waldi normalnie mnie zatkało. To co Cię spotkało nonjagorsza tragedia ze wszystkich. Jak czytałam to aż oczy łzami się zalały.
    Nie wiem jak dałaś radę ogarnąć się po takim skurwesyńtwie ale dałaś i to czyni się super silna i zajebistą babką.


    Heh.. Czy się podniosłam.. Nie wiem.. Może można to tak nazwać.. 2 lata temu chciałam nawet iść do psychologa.. Ta sytuacja całe dzieciństwo mi zepsuła.. Potem jeszcze u rodziców zero wsparcia.. Tyle lat Moczyłam się w nocy jeszcze ryk na mnie że specjalnie to robię bo mam lenia.. Tylko nikt mi nie pomógł.. Potem też było źle.. Gdy się wyprowadzilismy tutaj wcale nie było lżej.. Nigdy nie miałam wakacji.. Bo siedziałam albo w lesie na jagodach albo na rynku z jagodami.. Zawsze będę miała żal do rodziców.. Zwłaszcza mamy.. Tato robił co mu kazała i za wiele do gadania nie miał.

    Przyrzekłam sobie że swoje dzieci nauczę miłości i szacunku do drugiej osoby.. Jak na razie mi się to udaje i z tego jestem zadowolona..

    Sylwia91, 91patka91, Gizmo, Caro, Tuliska lubią tę wiadomość

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zołza:) wrote:
    A u mnie co chwile spiny... 8 lat razem... 2 po slubie
    Pocieszę Cię, że ułoży się jak zajdziesz w ciążę, na pewno... mój się zmienił o 180 stopni

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WaldhauzerM wrote:
    Heh.. Czy się podniosłam.. Nie wiem.. Może można to tak nazwać.. 2 lata temu chciałam nawet iść do psychologa.. Ta sytuacja całe dzieciństwo mi zepsuła.. Potem jeszcze u rodziców zero wsparcia.. Tyle lat Moczyłam się w nocy jeszcze ryk na mnie że specjalnie to robię bo mam lenia.. Tylko nikt mi nie pomógł.. Potem też było źle.. Gdy się wyprowadzilismy tutaj wcale nie było lżej.. Nigdy nie miałam wakacji.. Bo siedziałam albo w lesie na jagodach albo na rynku z jagodami.. Zawsze będę miała żal do rodziców.. Zwłaszcza mamy.. Tato robił co mu kazała i za wiele do gadania nie miał.

    Przyrzekłam sobie że swoje dzieci nauczę miłości i szacunku do drugiej osoby.. Jak na razie mi się to udaje i z tego jestem zadowolona..
    lubię ostatnią sentencję! :* Kochana idz do psychologa, to jest dobry pomysł i nigdy nie jest za pózno. Pozwoli Ci to zapomnieć albo przynajmniej jakoś się pogodzić z tym co się stało, poukładać to w głowie i zacząć na nowo budować wspaniałe życie :*

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • Kasia1987 Autorytet
    Postów: 2628 1715

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Waldi kochana... Az boje sie wypowiadac bo nie mialam takich doswiadczen i nie chce medrkowac... Wiele znioslas i jestes wspaniala osoba mimo takiego dziecinstwa :/ ja wiem ze sie da bo mam przyklad mojej mamy, ktora ma oboje rodzicow alkoholikow i miala tragiczne dziecinstwo a mimo to stworzyla idealny dom i mysmy jej przeszlosci nie odczuli nigdy... Da sie wyrwac z najgorszego bagna!

    33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
    HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
    ICSI: za 1 razem udane :)

    16uddqk34v2bfw3k.png

  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia1987 wrote:
    Waldi kochana... Az boje sie wypowiadac bo nie mialam takich doswiadczen i nie chce medrkowac... Wiele znioslas i jestes wspaniala osoba mimo takiego dziecinstwa :/ ja wiem ze sie da bo mam przyklad mojej mamy, ktora ma oboje rodzicow alkoholikow i miala tragiczne dziecinstwo a mimo to stworzyla idealny dom i mysmy jej przeszlosci nie odczuli nigdy... Da sie wyrwac z najgorszego bagna!
    Moja mama też miała koszmarne dzieciństwo, dlatego starała mi się to wynagrodzić całe życie, żebym ja nie miała tego koszmaru co ona ...

    Kasia1987 lubi tę wiadomość

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia1987 wrote:
    O co sie tak spinacie Zolza?

    Jakiś czas temu wkurzal mnie swoja osoba.. bo jest... wszystko robie zle.. sprawial ze moja samoocena byla rowna zero...
    Juz nawet myslalam zeby odejsc.. dusilam sie...
    Teraz jest lepiej... moze tez taki byl bo nue chcialam dziecka wczesniej?
    No ale przerazaly mnie kredyty... brak stalego zamieszkania... i to ze mielibysmy zamieszkac u tesciow... niecierpie tesciowej i miesiaca bym tam nie wytrzymala...
    Teraz tez mielismy tam isc ale rekami i nogami sie zawzielam i przesunelam wyprowadzke o rok...
    No ale lata leca.. u mnie 32... zegar tyka...
    Zreszta znajomi maja córkę (18miesiecy) od ktorej nie moge sie oderwać... i od jej narodzin cale myslenie mi sie zmienilo...

  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja uciekam kochane pod prysznic a potem kuchenne rewolucje! :* i spać hehe Życzę Wam spokojnej nocy i koniec tego smutania już, proszę :( Bo mój grosiu smuta z Wami :(

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za wsparcie.. To dla mnie wiele <3
    Teraz i tak do psychologa nie pójdę.. Nie potrafię o tym mówić.. To jeszcze za trudne dla mnie a nie chcę stresować się bo mi teraz nie wolno..
    Teraz mały misiu jest najważniejszy..

    Sylwia91, Caro lubią tę wiadomość

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WaldhauzerM wrote:
    Dziękuję za wsparcie.. To dla mnie wiele <3
    Teraz i tak do psychologa nie pójdę.. Nie potrafię o tym mówić.. To jeszcze za trudne dla mnie a nie chcę stresować się bo mi teraz nie wolno..
    Teraz mały misiu jest najważniejszy..
    Kiedyś jak już wszystko wróci do normy po porodzie :*

    WaldhauzerM lubi tę wiadomość

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny myślicie że ginekolog zobaczy jutro czy pęcherzyk jakis łam jest w 8dc czy raczej nic ??

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 kwietnia 2016, 21:15

  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Waldi też nie wiem za bardzo co napisać... na prawde połową sukcesu jest to że potrafisz o tym mówić... nie zamknęłas się w sobie.. dobrze że jesteś teraz silna i układasz sobie wspaniałe życie

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eh doła zlapalam... chyba ide spac

  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia91 wrote:
    ja uciekam kochane pod prysznic a potem kuchenne rewolucje! :* i spać hehe Życzę Wam spokojnej nocy i koniec tego smutania już, proszę :( Bo mój grosiu smuta z Wami :(
    ja oglądam przyjaciółki ;)

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zołza za wcześnie na spanie..

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WaldhauzerM wrote:
    Zołza za wcześnie na spanie..
    To sie upije :p

    zapachmalin, Gaduaaa lubią tę wiadomość

‹‹ 1417 1418 1419 1420 1421 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mikrobiom intymny a infekcje - wakacyjny niezbędnik

Mikrobiom pochwy to złożony ekosystem mikroorganizmów, który pełni kluczową rolę w utrzymaniu zdrowia intymnego. Jego zaburzenie może prowadzić do różnorodnych dolegliwości, które są szczególnie uciążliwe podczas podróży. W tym artykule przyjrzymy się, jak działa mikrobiom pochwy, jakie czynniki mogą go zaburzyć podczas wakacji, a wreszcie jak skutecznie chronić zdrowie intymne w trakcie podróżowania oraz kiedy warto sięgnąć po sprawdzone wsparcie z apteki.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ