Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
Gaduaa bardzo mi przykro
mój dziadzio był dla mnie najbliższą osobą pod słońcem. Niestety nie ma go już z nami 
Ale twój dziadek wyjdzie z tego. Wiara czyni cuda kochana. Musi być dobrze :* jeszcze się z nim spotkasz i nie jedną herbatkę wypijesz :*
Gaduaaa lubi tę wiadomość

-
nick nieaktualnyJestem ze Śląska, tam też studiuję i pracuję.

Studiuję prawo w takim dość wygodnym wydaniu, bo zaocznym. Pracuję, jako asystentka radcy prawnego. Ogólnie bardzo lubię swoją pracę i to czego się uczę.
Wraz z partnerem postanowiliśmy się postarać o dzieciaczka trochę wcześniej, niż planowaliśmy na początku, czyli po ślubie, który ma się odbyć 10 października 2020 r.
Przyczyną tego są między innymi zalecenia lekarzy i moje obawy. W dużym stopniu też przyczyniło się do tego nastawienie naszych rodziców. Moja mama wyraźnie dała mi do zrozumienia, że wreszcie będzie ktoś malutki do kochania prócz mnie i na kogo wreszcie będzie miała pieniądze wydawać.
Od 2014 roku (miałam wtedy wypadek samochodowy) lekarze dość intensywnie posługiwali się u mnie diagnostyką obrazową. Jak się zapewne domyślacie nie był to względnie bezpieczny rezonans magnetyczny, tylko tomografia za tomografią i RTG. Kilku zaprzyjaźnionych lekarzy powiedziało mi, że to nie pozostaje bez wpływu na zdrowie przyszłego dziecka.
Toteż decyzja zapadła i wygląda to tak, że jem sobie Falvit (ten zwykły) i kwas foliowy w dawce wysoce standardowej, a antykoncepcja jest odstawiona na bok (był stosowany NuvaRing).
Jestem pod opieką lekarza, nie wiem, czy można na forum wymieniać z nazwiska, więc napiszę tylko, że lekarz jest z Będzina.
Gizmo, Tuliska lubią tę wiadomość
-
Czikosz wrote:Jestem ze Śląska, tam też studiuję i pracuję.

Studiuję prawo w takim dość wygodnym wydaniu, bo zaocznym. Pracuję, jako asystentka radcy prawnego. Ogólnie bardzo lubię swoją pracę i to czego się uczę.
Wraz z partnerem postanowiliśmy się postarać o dzieciaczka trochę wcześniej, niż planowaliśmy na początku, czyli po ślubie, który ma się odbyć 10 października 2020 r.
Przyczyną tego są między innymi zalecenia lekarzy i moje obawy. W dużym stopniu też przyczyniło się do tego nastawienie naszych rodziców. Moja mama wyraźnie dała mi do zrozumienia, że wreszcie będzie ktoś malutki do kochania prócz mnie i na kogo wreszcie będzie miała pieniądze wydawać.
Od 2014 roku (miałam wtedy wypadek samochodowy) lekarze dość intensywnie posługiwali się u mnie diagnostyką obrazową. Jak się zapewne domyślacie nie był to względnie bezpieczny rezonans magnetyczny, tylko tomografia za tomografią i RTG. Kilku zaprzyjaźnionych lekarzy powiedziało mi, że to nie pozostaje bez wpływu na zdrowie przyszłego dziecka.
Toteż decyzja zapadła i wygląda to tak, że jem sobie Falvit (ten zwykły) i kwas foliowy w dawce wysoce standardowej, a antykoncepcja jest odstawiona na bok (był stosowany NuvaRing).
Jestem pod opieką lekarza, nie wiem, czy można na forum wymieniać z nazwiska, więc napiszę tylko, że lekarz jest z Będzina.
Witaj kochana
Ja również jestem ze Śląska
Bierzesz jakiś wiesiołek od 1 dnia miesiączki do owulacji? Witaminy prenatalne?

-
No Waldi tosz to zagadka :ł no niesamowite w ciążyWaldhauzerM wrote:Siakos mnie się tak w głowie kręci.. I mdli.. WTF??

grosiu chyba zaczyna dawać o sobie znać
"puk puk! Ejjj mamuska, jestem tam, tak żebyś o mnie zapomniala!" 
Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2016, 08:21
WaldhauzerM lubi tę wiadomość

-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
no właśnie niestety ja wiem jak sprawa wygląda... i modle się codziennie żeby do Lipca wytrzymał żeby był jeszcze na tyle silny żebyśmy pograndzili razem ... i żeby wytrzymał.. akurat tak czerniak IV stopnia z przerzutami jest nie do wyleczenia... tutaj jest tylko walka o wydłużenie życia...Tuliska wrote:Gaduaa bardzo mi przykro
mój dziadzio był dla mnie najbliższą osobą pod słońcem. Niestety nie ma go już z nami 
Ale twój dziadek wyjdzie z tego. Wiara czyni cuda kochana. Musi być dobrze :* jeszcze się z nim spotkasz i nie jedną herbatkę wypijesz :*
najgorsze jest to że jestem tak daleko...
chociaż moja mama mówi że to lepiej bo tego wszystkiego nie widzę...
a mi się wydaję że jest dużo ciężej, bo jestem tu z tym sama... a rozmowy na skype to nie to samo..Fabian
Cyprian
Tymuś 
-
Anula1986 wrote:Zawsze, zawsze bolą? Ja powiem Ci szczerze, że przez te zamieszanie z wiesiołkiem i ziołami myślałam, że mój cykl był bezowulacyjny... Dopiero wczoraj gin mi potwierdził, że owu była, bo płyn poowulacyjny widzi we mnie.
No raczej zawsze. A tu cisza. Ja byłam na monitoringu i częściowa owu potwierdzona więc nie wiem o co kaman
czary mary

-
nick nieaktualnyGaduaaa wrote:no właśnie niestety ja wiem jak sprawa wygląda... i modle się codziennie żeby do Lipca wytrzymał żeby był jeszcze na tyle silny żebyśmy pograndzili razem ... i żeby wytrzymał.. akurat tak czerniak IV stopnia z przerzutami jest nie do wyleczenia... tutaj jest tylko walka o wydłużenie życia...
najgorsze jest to że jestem tak daleko...
chociaż moja mama mówi że to lepiej bo tego wszystkiego nie widzę...
a mi się wydaję że jest dużo ciężej, bo jestem tu z tym sama... a rozmowy na skype to nie to samo..
Ogromnie Ci współczuję... wiem co to rak... straciłam przez tego gnoja prawie całą rodzinę...
Została mi mama i brat...
Że też na tą ku... nie ma sposobu ;/
Gaduaaa lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Gizmo wrote:A może Ty w ciąży jesteś?
wiesz takie objawy to ciążowe sa
Cholera.. Myślicie?? Ja pierdziele.. I co teraz.. Aaaaa
Tuliska, rozowyflaming, Allmita lubią tę wiadomość
31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyNie biorę nic prócz tego.
A tak w ogóle, to jak wstawić ten wykres na dole? Ja swój dopiero uzupełniam, jest to sens? No chyba, że on się uzupełnia mimo tego, że jest w tej miniaturce na dole.
Nie umiem tego zrobić.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2016, 08:32
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH





