Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
Gizmo wrote:Ja dostałam w dzieciństwie cegla w głowę. Krew tryskala jak z fontanny. Slad i skutki do dzis pozostaly.

Mój kochany brat przywalił w przedszkolu koledze w łeb.
Wpierw była mega awantura, a potem zostali najlepszymi przyjaciółmi
Chyba koledze coś się z głowie poprzestawiało hahaha
33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
ICSI: za 1 razem udane

-
nick nieaktualnyrozowyflaming wrote:bahahahahahha wyszlas z piczki a lekarz mowi: o kurwa i mu spadlas czy jak?

ja urodzilam sie w zime i mama polozyla mnie na komodzie bo nie miala lozeczka a bala sie mnie przydusic w lozku - w gratisie zapomniala przykryc kocykiem
i rano myslala, ze zamarzlam.. mysle, ze wtedy nastapil przelom w mojej zajebistosci 
Wyjął , pokazał mamie a ona : można wymienić na ładniejsze? :p -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Kiedys sie smialam ze mnie to starzy przez telefon robili i im żetonów zabrakło.Zołza:) wrote:Wyjął , pokazał mamie a ona : można wymienić na ładniejsze? :p
A moje dziewczyny gadają na starszego brata ze on jest jak pierwszy naleśnik na patelni. Zawsze nieudany
Zołza:), rozowyflaming, zapachmalin lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
On Se autkiem popierdzielarozowyflaming wrote:Ty tez! wczesniej mialas takiego wiesz fajnego, ciekawego awka..takiego co mysli czlowiek "uuuu tajemnicza kobieta...." a teraz gremlina pierdyknelas hahahah co ma mine jakby kupe robil

po pokoju
rozowyflaming, WaldhauzerM, zapachmalin lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
rozowyflaming wrote:uuuu to wszystko zmienia

Wozi się normalnie.. Blachary szuka..Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2016, 09:47
rozowyflaming lubi tę wiadomość
31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
hahaha, a moje kochane starsze siostry (15 i 16 lat różnicy) miały się mną zająć a że byłam nieznośna i darłam się ciągle (niecały rok miałam) to wymyśliły sobie że będą mnie w wózku z górki puszczać bo mi się podobało. I tak sobie zjeżdżałam po kawałku ale jak to nastolatki nie przewidziały wszystkiego, mianowicie stały na wsi na drodze, która miała ponad 3km i leciała z góry na dół. No więc jakieś 500metrów pojechałam sama. Oczywiście mój turbowózek dostał takiego przyśpieszenia ponaddźwiękowego, że wypadłam i rypnęłam o krawężnik. Podbiegły i gdy mnie ocknęły ja śmiałam się w głos (podobno) bo mi się podobało. Także tej wiekopomnej chwili przypisuje swoją zajebistość.

Choć jest opcja druga, gdy mój ojciec tuż po moim porodzie gadał z położną przez tel i powiedziała mu :"Ma pan córkę, cieszy się pan?" a on do niej "O ku*wa następna!!" byłam 4 w kolejności a ma nas 5
Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2016, 09:49
WaldhauzerM, Gizmo, rozowyflaming, kozamonia, Kasia1987, 91patka91 lubią tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH



Cyprian


