Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
te witaminki, które wymieniłas takNats wrote:Dziewczynki,
Chce od Nowego cyklu jakieś witaminki wprowadzić. Widziałam, ze część z Was bierze magnez, witaminę b6 i witaminę D. Przez cały cykl to się bierze?
i oczywiscie kwas foliowy
Nats lubi tę wiadomość
Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka! -
nick nieaktualny
-
ja od przyszłego cyklu ide na całośćNats wrote:Dzięki

Folika cały czas lykam. No i Castangusa też. Miałam tez zacząć ziolka pić od Nowego cyklu, ale chyba narazie sobie odpuszczę. Nie chce przesadzic. Ziolka póki co grzecznie w szafce czekają
z ziółkami i tak dalej
rozowyflaming, Nats lubią tę wiadomość
Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka! -
nick nieaktualny
-
Gaduaaa wrote:no ja właśnie jednego dziadka pożegnałam 11 lat temu... też byłam tego ulubienicą i umierał w hospicjum na raka... jak sobie to wszystko przypomnę teraz to umieram ze strachu przed tym co będzie bo niestety wiem jak to wszystko wygląda...
ten dziadek jest dla mnie jak ojciec.. większość dzieciństwa spędzałam u tych dziadków... ja aż się boję pomyślec o najgorszym...już teraz nie wiem jak sobie z tym poradzę
Gaduaaa współczuję..
W ogóle jak Wam się po części zwierzę i przyznam, że któregoś pięknego dnia, kiedy nagle dostałam obuchem w głowę i "dojrzałym" zaczęłam zdawać sobie sprawę z tego, że im więcej ja mam lat tym więcej lat ma moja mama, tata, rodzeństwo i cala najbliższa rodzina. I wiecie co? Zaczęłam zastanawiać się, ile czasu nam jeszcze zostało.. Jakie choroby zabiorą nas z tego świata? Czy możemy się jakoś przed tym ustrzec? Przedłużyć nasze "bycie" ze sobą? Jak to będzie? Jak zabraknie moich rodziców, rodzeństwa.. Po tym zaczęłam wkraczać w taki etap życia, kiedy dziadek choruje, ktoś pije, bo ma problemy, a ja nie potrafie im pomóc.. Wiecie że zostałam pedagogiem specjalnym żeby pomóc komuś z mojej rodziny? Nie zdążyłam.. Pożegnałam z tego świata już siostrę, 2 dziadków, babcie i wujka - jedynego brata mojego taty, dwa miesiące przed moim ślubem.. Ale największą stratą, po której nie mogłam się podnieść, i nadal płacze sobie czasem w kąciku jest strata siostry.. Śmierć jest straszna. Bardzo boli i na zawsze zostawia ślad w sercu i pamięci..
Eh.. Taka melancholia mnie dopadła..
Kruche to nasze życie..
Gizmo lubi tę wiadomość
początek starań 12.2015
06.2016 💔👼
11.2016 💔👼
06.02.2017 ⏸️
08.10.2017 👸💜 38+4 CC (3480g/53cm)
25.06.2021 ⏸️
17.02.2022 👶💙 37+3 CC (3240g/55cm) -
Nie tylko jarozowyflaming wrote:pomagasz kolezance, ktora tego potrzebuje


Wspólnie z dziewczynami zaczęłyśmy działać a motorem jest nasza była wychowawczyni
Nie wiemy jakie Żeńka ma szanse ale kasa zawsze się przyda jak nie dla niej to Ona ma jeszcze brata z tą chorobą i środkową córkę
A wogóle ma ktoś jakieś namiary na dobrego genetyka? To też dla Żeńki. Jej doktor z Wawy powiedziała ostatnio, że nie ma nawet szans na przeszczep. Podobno w Chinach dopiero eksperymentują z tym
w Pl nikt się tego nie podejmnie
-
Oj Caro, kochana.... Smutno...
Myślę, że każda ma czasem takie myśli.. O przemijaniu i kruchości życia i o tym, że nasz wspólny czas jest ograniczony. Tym bardziej powinien być dla nas cenny, a przecież tak często ludzie tracą go na głupoty, nerwy, gniewanie się...
Staram się dlatego żyć dobrze, spędzać czas z ludźmi, rodziną.
33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
ICSI: za 1 razem udane

-
Gizmo wrote:17.04 Tuliska
22.04 Kasia1987
23.04 Gaduaaa, Zapachmalin i Zołza:)
24.04 Szuflada
27.04 Caro i Elunia
OGŁOSZENIE PARAFIALNE..
23.04 UZNAJĘ TYLKO POZYTYWNE TESTY WIĘC WSZYSTKIE MAJĄ TAKIE BYĆ.
szuflada, Gaduaaa lubią tę wiadomość
31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
ja pewnie nawet nie będę testować...WaldhauzerM wrote:OGŁOSZENIE PARAFIALNE..
23.04 UZNAJĘ TYLKO POZYTYWNE TESTY WIĘC WSZYSTKIE MAJĄ TAKIE BYĆ.
nie lubię, źle mi się kojarzy, wolę w spokoju ducha czekać na okres (który na szczęście nie robi mi niespodzianek i jest dośc regularny)
Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2016, 15:04
Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka! -
nick nieaktualnyGaduaaa wrote:dziadek już w domu.... bo...
ma kolejny przerzut do mózgu...
z płatu czołowego do ciemieniowego.. nawet go na oddziale nie zostawili tylko dali leki i do domu...
Przykro mi Gaduaa, wiem ze to żadna rada ale jak się Twoja rodzina zgłosi do najbliższego hospicjum domowego to będzie lekarz co tydzień przyjeżdżał, przepisywał leki i dbał żeby nie bolało i dobrze znosił te tragedie -
nick nieaktualny
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH












