Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
własnie apropos moich jajników...byłam wczoraj na USG i okazało sie że test owu nie kłamał i na lewym siedzi sobie piękny pęcherzyk 22 mm, prawy jajnik jak zwykle nic-obija się cały czas,no ja nie wiem..
wiec jednak cos tam mi urosło bez uzycia clo, moze ten imofen pomógł, a może po prostu tamten cykl był wyjątkowo bezowulacyjny, trudno powiedzieć, grunt że jest..
Ginka po rozmowie ze na zdecydowała dać mi Pregnyl- taki wspomagający peknięcie pęcherzyka..kazała serduszkowac przez 3 dni z rzędu...haha to akurat wątpie że sie uda-bo u nas w tyg to co drugi dzień jest sukces, mąż ostatnio taki zapracowany że nawet mu nie wspominam o owulacjach, pęknięciach itp...
wczoraj serduszko się odbyło(choć musiałam sie troche postarać..
), ale że tak powiem końcówka niezbyt udana, bo przybraliśmy pozycje totalnie grawitacyjną...często tak zaczynamy-myślałam że jeszcze uda mi się przeskoczyc na pozycje na piesa, a tu bam trach i tyle..
i mam wrażenie że cała armia natychmiast wycofała się w dół...buuuu
co za pech....
Elunia lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-72886.png
https://www.maluchy.pl/ci-73456.png -
nick nieaktualnyAllmita wrote:własnie apropos moich jajników...byłam wczoraj na USG i okazało sie że test owu nie kłamał i na lewym siedzi sobie piękny pęcherzyk 22 mm, prawy jajnik jak zwykle nic-obija się cały czas,no ja nie wiem..
wiec jednak cos tam mi urosło bez uzycia clo, moze ten imofen pomógł, a może po prostu tamten cykl był wyjątkowo bezowulacyjny, trudno powiedzieć, grunt że jest..
Ginka po rozmowie ze na zdecydowała dać mi Pregnyl- taki wspomagający peknięcie pęcherzyka..kazała serduszkowac przez 3 dni z rzędu...haha to akurat wątpie że sie uda-bo u nas w tyg to co drugi dzień jest sukces, mąż ostatnio taki zapracowany że nawet mu nie wspominam o owulacjach, pęknięciach itp...
wczoraj serduszko się odbyło(choć musiałam sie troche postarać..
), ale że tak powiem końcówka niezbyt udana, bo przybraliśmy pozycje totalnie grawitacyjną...często tak zaczynamy-myślałam że jeszcze uda mi się przeskoczyc na pozycje na piesa, a tu bam trach i tyle..
i mam wrażenie że cała armia natychmiast wycofała się w dół...buuuu
co za pech....
Tych plemniorów jest tam tyle że nawet jak 10% zostało w środku to wystarczy. Almita tylko jednego ambitnego Ci potrzeba więc się nie smutaj!
rozowyflaming, Allmita, Gizmo, Nats lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Elunia wrote:Tych plemniorów jest tam tyle że nawet jak 10% zostało w środku to wystarczy. Almita tylko jednego ambitnego Ci potrzeba więc się nie smutaj!
nie smutam tak bardzo...
i tak sie ciesze że jest postep z tymi pęcherzykami..
jak jakis ambitny sie przebije i poczeka na owulke to gites-jak nie to znaczy że nie niosły fajnego zestawu genów...
rozowyflaming, foxylady, Gizmo lubią tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-72886.png
https://www.maluchy.pl/ci-73456.png -
rozowyflaming wrote:trza bylo nogi w gore! kochana i tak jest szansa bo na tyle milionow na pewno jakis jeden plemnik z upodobaniem do wspinaczki gorskiej sie trafil i wspial niczym na mount everest!!!
hehe a tu trafiłaś, bo oboje z mężem uwielbiamy góry...
to plemniki tez powinny umiec brnąć w górę..
rozowyflaming, Elunia, Gizmo lubią tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-72886.png
https://www.maluchy.pl/ci-73456.png
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH




//





