Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
Zołza:) wrote:Mam kochanego męża...
Kupił kwiaty... przytulił...
A ja wyłam jak dziecko :p
Sweet
..
Heh.. Mój chory.. Zatoki zawalone.. Jutro jest mój dzień.. I premiera.. Pytanie czy w natłoku pracy pamięta o tym że to jutro.. O premierze wie.. Pytanie co z resztą..31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
Anula1986 wrote:Właśnie oto mi chodziło... Skąd Nam się to bierze? Wkurzające to jest

To jest naturalny objaw ciąży
Staramy się od sierpnia 2013 roku.
Stwierdzone:
PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
20.10.2018 kauteryzacja jajników.
wrzesień 2020 - ivf
08.09.2020 - stymulacja 225 j.
21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
- 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
18.11.2020 - transfer 5.1.1
20.01.2020 - transfer 2.1.1
-
Milka88 wrote:Ja już po wizycie. Niestety nawet po większej dawce Clo nie będzie owulacji nie ma żadnego pęcherzyka
tak jak w ostatnim miesiącu. Mam zrobić dwa miesiące przerwy, ponieważ jestem pod kontrolą dietetyka, założenie utrata 4 kg na miesiąc, mam przyjść pod koniec czerwca z utratą 10 kg. Mam brać miositogyn, który ma pomóc przy PCOS. No cóż będę walczyć o dziecko i strace te przebrzydłe kg.
hej Milka, poczytaj o suplemencie Ovarin, on ponoc wspomaga prace jajnikow. Mi ostatnio gin polecil zazywac mimo ze mam owulacje, ale powiedzial ze ten suplement ladnie reguluje wszystko. Tylko trzeba uzbroic sie w cierpliwosc.
Elunia czy Ty kiedys pisalas cos o przedawkowaniu kwasu foliowego? Mnie kiedys mignelo info, ze tego nie da sie przedawkowac...jak to w koncu jest z tym kwasem foliowym?
Milka88 lubi tę wiadomość
-
Dzięki Lago, poczytam. Mi właśnie gin powiedziała o Miositogyn że niby też własnie regulują pracę jajników. Zobaczymy poczytam o jednym i drugim
Staramy się od sierpnia 2013 roku.
Stwierdzone:
PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
20.10.2018 kauteryzacja jajników.
wrzesień 2020 - ivf
08.09.2020 - stymulacja 225 j.
21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
- 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
18.11.2020 - transfer 5.1.1
20.01.2020 - transfer 2.1.1
-
Milka widzialam ze walczysz z nadwaga, a sprawdzalas sobie krzywa cukrowa? Moze porozmawiaj ze swoim ginem o Metformaxie? To ponoc obniza laknienie i powoduje wstret do slodkiego przez co latwiej zgubic wage. I znowu ja cukier mam w normie ale gin mi przepisal Metformax mowiac ze moze mam jakies zaburzenia metaboliczne...bede jadla a co mi tam. Jak przy okazji spadnie mi waga to plakac nie bede:)
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyLago wrote:hej Milka, poczytaj o suplemencie Ovarin, on ponoc wspomaga prace jajnikow. Mi ostatnio gin polecil zazywac mimo ze mam owulacje, ale powiedzial ze ten suplement ladnie reguluje wszystko. Tylko trzeba uzbroic sie w cierpliwosc.
Elunia czy Ty kiedys pisalas cos o przedawkowaniu kwasu foliowego? Mnie kiedys mignelo info, ze tego nie da sie przedawkowac...jak to w koncu jest z tym kwasem foliowym?
Tak, ja pisałam. W wielu artykułach się natknęłam na działanie toksyczne przy przekroczonej dawcę. Nie ma mnie teraz przy kompoe wiec cieżko mi prze tel podać Ci wiarygodne zródło naukowe ale wklejam link do pierwszego znalezionego artykułu na ten temat.
http://dzieci.pl/kat,1033563,title,Nadmiar-kwasu-foliowego-moze-szkodzic,wid,17257288,wiadomosc.html?smgputicaid=616e17 -
nick nieaktualny
-
Elunia wrote:Tak, ja pisałam. W wielu artykułach się natknęłam na działanie toksyczne przy przekroczonej dawcę. Nie ma mnie teraz przy kompoe wiec cieżko mi prze tel podać Ci wiarygodne zródło naukowe ale wklejam link do pierwszego znalezionego artykułu na ten temat.
http://dzieci.pl/kat,1033563,title,Nadmiar-kwasu-foliowego-moze-szkodzic,wid,17257288,wiadomosc.html?smgputicaid=616e17
kurcze a ja ciagle czytam opinie, ze jego nadmiar jest wydalany z moczem i trudno przedawkowac. Dopiero w 3 trymestrze nalezy uwazac. Juz sama nie wiem....No nic, jem wszystko co mi lekrz zalecil plus wspomagacze, na poczatku to i tak nie ma znaczenia... -
Lago wrote:Milka widzialam ze walczysz z nadwaga, a sprawdzalas sobie krzywa cukrowa? Moze porozmawiaj ze swoim ginem o Metformaxie? To ponoc obniza laknienie i powoduje wstret do slodkiego przez co latwiej zgubic wage. I znowu ja cukier mam w normie ale gin mi przepisal Metformax mowiac ze moze mam jakies zaburzenia metaboliczne...bede jadla a co mi tam. Jak przy okazji spadnie mi waga to plakac nie bede:)
Na diecie jestem od czwartku pod kontrolą dietetyka, ubyło mi 2 kg. Z łaknieniem to ja nie mam problemów, moim głównym problemem były duże odstępy między posiłkami, i kompletnie nie czułam głodu. Ale teraz ćwiczę nad systematycznością posiłków, póki co mi się to udaje. Dla fasoleczki zrobię wszystko.
Dziś synek się zapytał męża czy będzie dzidziuś w brzuszku, mąż mu powiedział najprościej jak tylko mógł językiem dziecka, prawdę. Mały się rozpłakał, że on by chciał już teraz. A mi serducho pękło na pół
Staramy się od sierpnia 2013 roku.
Stwierdzone:
PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
20.10.2018 kauteryzacja jajników.
wrzesień 2020 - ivf
08.09.2020 - stymulacja 225 j.
21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
- 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
18.11.2020 - transfer 5.1.1
20.01.2020 - transfer 2.1.1
-
Dzień dobry

Co za noc... Nic nie spałam
Ok. północy chwycił mnie, hmmm nawet nie wiem jak to opisać... skurcz, napięcie w podbrzuszu, między jajnikami. Trzymał mnie chwilę, a zaraz po tym incydencie chciało mi się bączki puszczać. W międzyczasie było mi wewnętrznie ciepło. Przypomniałam też sobie, że z godzinę do 2 h wcześniej kłuło mnie przy serduchu - czasami tak mam. Po tym wydarzeniu nie umiałam spać, wierciłam się z boku na bok. Cały czas było mi niewygodnie i ciepło

-
Hej
Anulko choc czujesz dyskomfort to bardzo Ci zazdroszcze...
Nie wiem co dokladnie to wszystko oznacza ale duzo sie w Tobie teraz dzieje.
Zycze Ci samych przespanych nocy i zdrowka.
U mnie 37,0.., juz bym chciala jakis ruch na wykresie a nie takie smety..33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
ICSI: za 1 razem udane

-
Kasia1987 wrote:Hej
Anulko choc czujesz dyskomfort to bardzo Ci zazdroszcze...
Nie wiem co dokladnie to wszystko oznacza ale duzo sie w Tobie teraz dzieje.
Zycze Ci samych przespanych nocy i zdrowka.
U mnie 37,0.., juz bym chciala jakis ruch na wykresie a nie takie smety..
Cześć Kasiu :*
Prawda jest taka, że wiele się we mnie dzieje, ciągle coś nowego.
A ja też chyba za bardzo się nakręcam...
Czytałam wczoraj o ciąży pozamacicznej i się wystraszyłam.... Z drugiej strony zaczęłam się zastanawiać nad moją poprzednią wizytą u ginekologa. W 4 tyg. lekarz widział we mnie pęcherzyk, więc raczej jak byłby nie w tym miejscu co trzeba to by mi coś powiedział... Nie wiem, może za bardzo się martwię tym wszystkim

Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH



