Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyHej Wam,
Kasia ten Twój wykres wygląda obiecująco. Ale nie ma co gdybać. Okaże się za kilka dni co w trawie piszczy
U mnie temperatura chyba robi powtórkę z poprzedniego miesiąca...
Tylko ten śluz mnie martwi że kremowy ale delikatnie różowy/bordowy... Cholera wie co to...
Kasia1987 lubi tę wiadomość
-
Hej Hej Helou wszystkim

Ja dzisiaj kontrolnie zrobiłam betę po 48h - wyszło 7,33 ( w sobotę była 25,11), więc już mam pewność że była biochemiczna. Czuję się okresowo - nnawet krwawienie nie jest duże (a tego się bałam), boli umiarkowanie, nie trzeba brać przeciwbólowców.
Z miniuty na minutę coraz bardziej się przekonuję, że dobrze się stało, wiecie? Naprawdę, natura (i "Kierownik" z Góry
) wie co robi.
No i napalam się na ten nowy cykl, tylko czekam aż to krwawienie minie i do dzieła
Wy też, of course??
Powiedzcie mi, co ja powinnam (oprócz foliowego) brać w czasie starań? Jestem zdrowa, żadnych problemów hormonalnych itp, maż też. Śluz płodny mam dobrze rozpoznawalny
Jakie badania powinnam zrobić? Jakieś szczególne po tym biochemie? Mam zamiar trzasnąć morfologię, glukozę, żelazo i tsh na wszelki, co myślicie?
Allmita lubi tę wiadomość
-
szuflada wrote:Anula. po wyniki jade koło 18

Szumidełko, cieszę się, ze masz takie pozytywne nastawienie. a w którym tygodniu (i dniu) ciąży dowiedziałas się, ze jest biochemiczna?
Dopiero koło 18:00? A online szybciej nie będą dostępne?
U mnie było tak, ze online miałam tego samego dnia po kilku h od pobrania krwi.

-
Mnie lekarz zrobił morfo plus hormony tarczycy. Biorę wieśka magnez folic plus multiwitaminy i vit c. Tyle za ja ćwiczę i łatwo się wywalam z Wit;)Szumidełko wrote:Hej Hej Helou wszystkim

Ja dzisiaj kontrolnie zrobiłam betę po 48h - wyszło 7,33 ( w sobotę była 25,11), więc już mam pewność że była biochemiczna. Czuję się okresowo - nnawet krwawienie nie jest duże (a tego się bałam), boli umiarkowanie, nie trzeba brać przeciwbólowców.
Z miniuty na minutę coraz bardziej się przekonuję, że dobrze się stało, wiecie? Naprawdę, natura (i "Kierownik" z Góry
) wie co robi.
No i napalam się na ten nowy cykl, tylko czekam aż to krwawienie minie i do dzieła
Wy też, of course??
Powiedzcie mi, co ja powinnam (oprócz foliowego) brać w czasie starań? Jestem zdrowa, żadnych problemów hormonalnych itp, maż też. Śluz płodny mam dobrze rozpoznawalny
Jakie badania powinnam zrobić? Jakieś szczególne po tym biochemie? Mam zamiar trzasnąć morfologię, glukozę, żelazo i tsh na wszelki, co myślicie?Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO


-
szuflada wrote:
Szumidełko, cieszę się, ze masz takie pozytywne nastawienie. a w którym tygodniu (i dniu) ciąży dowiedziałas się, ze jest biochemiczna?
Ja byłam 4t6d czyli koncóweczka 5 tygodnia. W zasadzie to gdybym testu nie zrobiła to bym pomyślała, że taki dłuższy cykl.
Kim87 wrote:Mnie lekarz zrobił morfo plus hormony tarczycy. Biorę wieśka magnez folic plus multiwitaminy i vit c. Tyle za ja ćwiczę i łatwo się wywalam z Wit;)
Dzięki za odpowiedź
Kim87 lubi tę wiadomość
-
Witajcie

Dołączyłam jakiś czas do forum, jednak nie byłam "aktywna". Za mną pierwszy cykl starań z paskami owulacyjnymi. Nieudany, ale nie spodziewałam się, że uda się nam za 1 podejściem
Cykle mam reglarne 25-26 dni. Niestety brakuje mi systematyczności z mierzeniem temp. Zagapiłam się kilka razy
Czy tez tak macie, że zapominacie o termometrze? Mam prawie 31 lat i są to nasze 1 starania. Znajomi nakręcają nas myślami, że po 30 trudno zajść w ciążę i nieco się mnie ten stres udziela. (Nakręcają Ci, którzy rodzicami zostali w okolicy 24-26 roku zycia... większość jednak zdecydowała się w okolicy 30-31 i mocno trzymają za Nas kciuki!)
Kasia1987 lubi tę wiadomość
-
W 34dc rano zobaczyłam taki kolor kawy z mlekiem - i to wodnisty, nie śluzowaty. Potem u ginekologa podczas usg transvaginalnego widać było na końcówce brązowe plamienia, krwawienie pojawiło się po południu, gdzieś koło 16-17.Anula1986 wrote:Dobrze rozumiem, że w 34 dc rano krewka z Ciebie poleciała?

LILITH.P wrote:Witajcie
Dołączyłam jakiś czas do forum, jednak nie byłam "aktywna". Za mną pierwszy cykl starań z paskami owulacyjnymi. Nieudany, ale nie spodziewałam się, że uda się nam za 1 podejściem
Cykle mam reglarne 25-26 dni. Niestety brakuje mi systematyczności z mierzeniem temp. Zagapiłam się kilka razy
Czy tez tak macie, że zapominacie o termometrze? Mam prawie 31 lat i są to nasze 1 starania. Znajomi nakręcają nas myślami, że po 30 trudno zajść w ciążę i nieco się mnie ten stres udziela. (Nakręcają Ci, którzy rodzicami zostali w okolicy 24-26 roku zycia... większość jednak zdecydowała się w okolicy 30-31 i mocno trzymają za Nas kciuki!)
Hej!
wiesz, ja też czasem odpuszczam temperaturę, początkowo ciążko mi było zawsze pamiętać... Pomaga mąż, bo ma lepszą pamięć i często pyta: mierzyłaś?
Mi tez pomogło jak sobie w budziku w telefonie wpisałam TEMPERATURA - bo wtedy jak bierzesz tel żeby budzik wyłączyć, to od razu widzisz. No i obowiązkowo termometr w zasięgu ręki. I będzie dobrze 
A głupimi tekstami się nie przejmuj - ja też słyszę ciągle "a Ty kiedy?" albo rodziców "chcielibyśmy już wnuka" - tak jakbyśmy my nie chcieli, no kurde. Wkurzające jest takie gadanie, ludzie czasem nie myślą jak tak pytają, a przecież ktoś może się już miesiącami starać i ma problem. No ale co poradzisz, na głupiego nie ma rady
-
Ja z temperaturką zaczęłam dopiero od dzisiaj, 37.1 oczywiscie nie jest to miarodajne, potrzeba czasu

Po jakim czasie od owu mogę zrobić betę?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia 2016, 14:20
-
Szumidełko wrote:Hej!
wiesz, ja też czasem odpuszczam temperaturę, początkowo ciążko mi było zawsze pamiętać... Pomaga mąż, bo ma lepszą pamięć i często pyta: mierzyłaś?
Mi tez pomogło jak sobie w budziku w telefonie wpisałam TEMPERATURA - bo wtedy jak bierzesz tel żeby budzik wyłączyć, to od razu widzisz. No i obowiązkowo termometr w zasięgu ręki. I będzie dobrze 
A głupimi tekstami się nie przejmuj - ja też słyszę ciągle "a Ty kiedy?" albo rodziców "chcielibyśmy już wnuka" - tak jakbyśmy my nie chcieli, no kurde. Wkurzające jest takie gadanie, ludzie czasem nie myślą jak tak pytają, a przecież ktoś może się już miesiącami starać i ma problem. No ale co poradzisz, na głupiego nie ma rady
Ja zacznę od następnego cyklu. Na stoliku nocnym pojawi się po prostu termometr. U nas było tak, że chcieliśmy wcześniej, ale jakiś czas temu, 3 lata, na raka jajnika zachorowała moja Mama. Lekarz powiedział wprost, że stan jest poważny i nie rokuje wyleczenia. Mama miała długie leczenie, ponad rok chemioterapii. Byłam w takiej rozsypce, że nawet nie myślalam o ciąży. Heh... Na szczęście mimo prognoz lekarzy Mama ma się super i czas na kolejnego wnuka, a najlepiej wnuczkę
klaudia21 lubi tę wiadomość
-
klaudia21 wrote:Ja z temperaturką zaczęłam dopiero od dzisiaj, 37.1 oczywiscie nie jest to miarodajne, potrzeba czasu

Po jakim czasie od owu mogę zrobić betę?
Chyba najbezpieczniej po terminie @, zależy jak długą masz fl. Tak naprawdę z tą bętą to im później tym pewniej
LILITH.P - zrobicie mamie piękny prezent, na bank wszystko się uda
-
WaldhauzerM wrote:Caro dzięki kochanie za zainteresowanie..
Pisałam do gina.. Kazał brać apap przeziębienie 3 razy dziennie i inhalacje z soli fizjologicznej..
No to wypoczywaj teraz i wygrzewaj się
Oby choróbsko szybko odpuściło!
początek starań 12.2015
06.2016 💔👼
11.2016 💔👼
06.02.2017 ⏸️
08.10.2017 👸💜 38+4 CC (3480g/53cm)
25.06.2021 ⏸️
17.02.2022 👶💙 37+3 CC (3240g/55cm) -
Jestem już po wizycie i na maksa mi ulżyło, bo dobrze zareagowałam na Clostibegyt
pęcherzyków, które się szykują mam aż 4!
W środę kolejna wizyta i Pregnyl w brzuch
Kasia1987, Caro, Allmita lubią tę wiadomość
-
Super Monika! Widzisz
teraz już tylko z górki będzie 
U mnie się wszystko wyciszyło, nic mnie nie boli, przestało promieniować, zero, nic
ja już nie wiem co jest grane w środku, nie wiem czy lepiej, żeby bolało czy nie. Jak bolało, to się bałam, że okres dostanę zaraz. A teraz cisza...
33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
ICSI: za 1 razem udane

-
Szumidełko wrote:Chyba najbezpieczniej po terminie @, zależy jak długą masz fl. Tak naprawdę z tą bętą to im później tym pewniej

LILITH.P - zrobicie mamie piękny prezent, na bank wszystko się uda
Dzięki za odpowiedź :)kurcze juz sie nie moge doczekać terminu @, ale nie chce sie tez nakrecac, bo bedzie tylko szlochanie -
Tissaia wrote:Hej Wam,
Kasia ten Twój wykres wygląda obiecująco. Ale nie ma co gdybać. Okaże się za kilka dni co w trawie piszczy
U mnie temperatura chyba robi powtórkę z poprzedniego miesiąca...
Tylko ten śluz mnie martwi że kremowy ale delikatnie różowy/bordowy... Cholera wie co to...
Taki śluz jest normalny podczas owulacji
Staramy się od sierpnia 2013 roku.
Stwierdzone:
PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
20.10.2018 kauteryzacja jajników.
wrzesień 2020 - ivf
08.09.2020 - stymulacja 225 j.
21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
- 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
18.11.2020 - transfer 5.1.1
20.01.2020 - transfer 2.1.1
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH





