Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyWaldhauzerM wrote:A ja se dziś dogodzę w zdrowym sklepie.. Zdrowe żarcie se kupię.. Będę podjadac..
Ja od paru dni nie mam zbytniej ochoty na slodycze, ktore zazwyczaj pochlaniam w duzych ilosciach. Przerzucilam sie na migdaly, slonecznik i owoce.
rozowyflaming lubi tę wiadomość
-
Tissaia wrote:Ja od paru dni nie mam zbytniej ochoty na slodycze, ktore zazwyczaj pochlaniam w duzych ilosciach. Przerzucilam sie na migdaly, slonecznik i owoce.
Ja też lubię migdały.. Prażone płatki.. Tylko potem mam rewolucję..
Dziś kupię sobie grykę w miodzie.. I zobaczę co mają jeszcze..
rozowyflaming lubi tę wiadomość
31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
Wszystko co kwaśne. Gorzej bo mi się zapas kapuchy z pl konczy. Ostatni owreczek mam a tu jeszcze smacznej nie udalo mi się kupic.Tissaia wrote:Eveli_na widze że chyba sobie kapuche upodobalas jako ciazowy smakolyk

-
nick nieaktualnyWiecie co? Wczoraj caly dzień bylo mi mega zimno. Do popoludnia czulam sie calkiem OK. Ale po poludniu I wieczorem to byla jakas tragedia! Tak mi niesmowicie zimno bylo, siedzialam pod kołdra i aż trzeslam się z zimna. Myślałam że dopadła mnie grypa akurat na długi weekend,ale dziś już jest ok.
-
Roma27 wrote:Witajcie,
36 lat, obecnie 4 cykl wspomagany, czekamy na rezultat
Witaj
Staramy się od sierpnia 2013 roku.
Stwierdzone:
PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
20.10.2018 kauteryzacja jajników.
wrzesień 2020 - ivf
08.09.2020 - stymulacja 225 j.
21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
- 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
18.11.2020 - transfer 5.1.1
20.01.2020 - transfer 2.1.1
-
Taka sytuacja..
Lato zeszłego roku.. Pojechaliśmy na weekend do Inowrocławia żeby odpocząć.. Z przyjaciółmi i moim bratem.. Dzień powrotu..
Ja z przyjaciółką poszłam zapłacić za nocleg a chłopaki poszli do sklepu po picie.. Idziemy i tak patrzymy.. Ktoś łóżeczko wystawił.. Podchodzę czytam.. Oddam za darmo.. Ty no Magda.. Przyda mi się.. Mąż mnie zabije ale co tam..
Idziemy. Pytamy właściciela.. Już jest nasze.. Jedna wzięła z jednej strony druga z drugiej i idziemy.. Z tylu za nami idzie facet z małym dzieckiem.. Nagle naprzeciw nas nasi chłopcy idą.. Śmiech na sali.. Chłopaki myśleli że pomagamy temu facetowi z dzieckiem.. Dałam mężowi do zrozumienia że to nasze.. A że auto zaparkował pod kościołem w niedzielę.. Zaczęli tam rozkręcać.. Wlazło..
Poszliśmy wszyscy w stronę sklepu. Weszłam ja z bratem.. Ten wybierał lody więc ja poszłam do kasy.. Jak mi ogórkami kiszonymi zapachniało.. Poproszę 2 sztuki.. Wychodzę.. Wszyscy paczają i snują aluzję że no tak ogórki.. I czy mam coś do powiedzenia.. Mówię więc że mam ochotę to jem.. I że zapach mnie zwabil..
2 minuty później wychodzi brat... Zamiast loda.. 2 ogórki... Paczają.. A on.. No co.. Taki zapach przy kasie.... Śmiech.. To rodzinne.. He he..
Tissaia, Milka88, rozowyflaming, Tuliska lubią tę wiadomość
31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
Łooo matko ileż mi to zajęło aby każdy post nadrobić, a tu takie tematy mnie ominęły
, wczoraj z moim małżem mieliśmy temat igraszek w wannie. Z racji, że teraz mamy tylko prysznic w mieszkaniu, ponieważ wanna by się nie zmieściła - doczekać się nie mogę wanny. Powiedziałam mojemu, że jak tylko przeprowadzimy się na nowe, zapalę świece rozsypię płatki róż i zaproszę go do wanny he he
WaldhauzerM, rozowyflaming, Tuliska lubią tę wiadomość
Staramy się od sierpnia 2013 roku.
Stwierdzone:
PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
20.10.2018 kauteryzacja jajników.
wrzesień 2020 - ivf
08.09.2020 - stymulacja 225 j.
21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
- 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
18.11.2020 - transfer 5.1.1
20.01.2020 - transfer 2.1.1
-
WaldhauzerM wrote:Taka sytuacja..
Lato zeszłego roku.. Pojechaliśmy na weekend do Inowrocławia żeby odpocząć.. Z przyjaciółmi i moim bratem.. Dzień powrotu..
Ja z przyjaciółką poszłam zapłacić za nocleg a chłopaki poszli do sklepu po picie.. Idziemy i tak patrzymy.. Ktoś łóżeczko wystawił.. Podchodzę czytam.. Oddam za darmo.. Ty no Magda.. Przyda mi się.. Mąż mnie zabije ale co tam..
Idziemy. Pytamy właściciela.. Już jest nasze.. Jedna wzięła z jednej strony druga z drugiej i idziemy.. Z tylu za nami idzie facet z małym dzieckiem.. Nagle naprzeciw nas nasi chłopcy idą.. Śmiech na sali.. Chłopaki myśleli że pomagamy temu facetowi z dzieckiem.. Dałam mężowi do zrozumienia że to nasze.. A że auto zaparkował pod kościołem w niedzielę.. Zaczęli tam rozkręcać.. Wlazło..
Poszliśmy wszyscy w stronę sklepu. Weszłam ja z bratem.. Ten wybierał lody więc ja poszłam do kasy.. Jak mi ogórkami kiszonymi zapachniało.. Poproszę 2 sztuki.. Wychodzę.. Wszyscy paczają i snują aluzję że no tak ogórki.. I czy mam coś do powiedzenia.. Mówię więc że mam ochotę to jem.. I że zapach mnie zwabil..
2 minuty później wychodzi brat... Zamiast loda.. 2 ogórki... Paczają.. A on.. No co.. Taki zapach przy kasie.... Śmiech.. To rodzinne.. He he..
Dobre z tym łóżeczkiem
jak daja trzeba brać he he
Ja tak miałam ze śledziami, ale wtedy akurat byłam w ciąży tylko jeszcze o tym nie wiedziałam.
Pracowałam w sklepie, od rana patrzyłam na ten słoik z śledziami och jak on się do mnie uśmiechał (podkreślam, że nigdy nie lubiłam śledzi). Stwierdziłam, oj nie kupuję ten słoik, wracam z nim do domu i zjadam niemal na raz
Dzwoni mama, wypytuje jak minął dzień itp. Mówię do niej: "śledzie sobie kupiłam och jak mi się chciało cały dzień śledzi", nie powiedziała nic. A jak już okazało się, że głównym sprawcom śledzi był nasz synek w brzuszku, to po czasie mówi do mnie: " gdybym nie wiedziała, że ty masz problemy z zajściem w ciąże, od razu bym ci powiedziała że w ciąży jesteś, przecież ty nigdy śledzi nie jadłaś"
:D:D
Coś w tym jest z zmianą smaku w ciąży
WaldhauzerM, rozowyflaming lubią tę wiadomość
Staramy się od sierpnia 2013 roku.
Stwierdzone:
PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
20.10.2018 kauteryzacja jajników.
wrzesień 2020 - ivf
08.09.2020 - stymulacja 225 j.
21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
- 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
18.11.2020 - transfer 5.1.1
20.01.2020 - transfer 2.1.1
-
Milka88 wrote:Dobre z tym łóżeczkiem
jak daja trzeba brać he he
Ja tak miałam ze śledziami, ale wtedy akurat byłam w ciąży tylko jeszcze o tym nie wiedziałam.
Pracowałam w sklepie, od rana patrzyłam na ten słoik z śledziami och jak on się do mnie uśmiechał (podkreślam, że nigdy nie lubiłam śledzi). Stwierdziłam, oj nie kupuję ten słoik, wracam z nim do domu i zjadam niemal na raz
Dzwoni mama, wypytuje jak minął dzień itp. Mówię do niej: "śledzie sobie kupiłam och jak mi się chciało cały dzień śledzi", nie powiedziała nic. A jak już okazało się, że głównym sprawcom śledzi był nasz synek w brzuszku, to po czasie mówi do mnie: " gdybym nie wiedziała, że ty masz problemy z zajściem w ciąże, od razu bym ci powiedziała że w ciąży jesteś, przecież ty nigdy śledzi nie jadłaś"
:D:D
Coś w tym jest z zmianą smaku w ciąży
A widzisz.. To jest magia ciąży..
Milka88, rozowyflaming lubią tę wiadomość
31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyeveli_na wrote:Kapicha ogórki śledzie same pyszności
a ja i tak oddalabym wiele za żurek z grzanakami taki syfny wiecie w kubeczek 
eveli_na czyli ty zaszlas w cyklu w ktorym omijalas dni plodne
ciekawe ciekawe
moze natura nam robi psikusa i w najmniej oczekiwanym momencie a kuku! jajko niespodzianka 
-
eveli_na wrote:Kapicha ogórki śledzie same pyszności
a ja i tak oddalabym wiele za żurek z grzanakami taki syfny wiecie w kubeczek 
No no.. Znam ten ból.. Zupka chińska VIfon za mną chodzi..
rozowyflaming, Kim87 lubią tę wiadomość
31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
nick nieaktualny
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH






