Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
Elunia wrote:Przed imieniem wstawiasz to "b" i zaraz po nim
no własnie zrobilam tak to mi cały tekst pogrubiło ..
o patrz....
o tu wyszło....no to nic widac tylko Ty się nie dałaś pogrubic...
sorry za spamy.....Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 kwietnia 2016, 18:30
Elunia lubi tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-72886.png
https://www.maluchy.pl/ci-73456.png -
nick nieaktualny
-
Ja też dzisiaj padłam na 20 minut jak nigdy. Chyba przesilenie letnie, wzięłam pod lupę testy owulacyjne i niby żaden nie wyszedł pozytywny...ale ten z 13 dc była najciejmniejszy z jasnych wiec może rzeczywiście owu wtedy była?
evelina hej. Wiesz ja to w pracy podglądam jak nie mam za dużo roboty
Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO


-
Mnie senność do dzisiaj NIE łapie, ale kilka dni po owulacji czułam się zmęczona, przybita.Elunia wrote:Waldi, Anula i zagroszkowane w którym momencie zaczęło was zmęczenie łapać i senność?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 kwietnia 2016, 19:56

-
nick nieaktualny
-
Cholera.. Czuję infekcje jak nie wiem co.. Czuję się gorzej niż do tej pory..
Po południu pojechałam do sklepu zrobiłam zakupy i poprosiłam mamę żeby mi ugotowała moją ulubioną zupę.. Zjadłam 2 michy.. To było niebo w gębie.. W końcu coś co mnie nie odpychało..
Tylko mam problem.. Leci ze mnie dołem.. Woda.. Ja wiem że to wina infekcji plus mojego stanu rzeczy.. Nie żebym zaczynała się bać.. Ale ja tak na dobrą sprawę już tydzień walczę z nią.. Plus jest tylko taki że gardło nie boli.. Reszta bez zmian..
Nie mam normalnie siły.. Mam wrażenie że wszystko stoi w miejscu.. Mimo leczenia.. Heh.. Byle do poniedziałku..31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
nick nieaktualnyWaldhauzerM wrote:Cholera.. Czuję infekcje jak nie wiem co.. Czuję się gorzej niż do tej pory..
Po południu pojechałam do sklepu zrobiłam zakupy i poprosiłam mamę żeby mi ugotowała moją ulubioną zupę.. Zjadłam 2 michy.. To było niebo w gębie.. W końcu coś co mnie nie odpychało..
Tylko mam problem.. Leci ze mnie dołem.. Woda.. Ja wiem że to wina infekcji plus mojego stanu rzeczy.. Nie żebym zaczynała się bać.. Ale ja tak na dobrą sprawę już tydzień walczę z nią.. Plus jest tylko taki że gardło nie boli.. Reszta bez zmian..
Nie mam normalnie siły.. Mam wrażenie że wszystko stoi w miejscu.. Mimo leczenia.. Heh.. Byle do poniedziałku..
Waldi może dobrze by było jeszcze raz do lekarz się wybrać. Bo jeszcze się dziewczyno odwodnisz. Kurde naprawdę nie wiem jak Ci pomóc skoro praktycznie żadnych leków przyjmować nie możesz. Może spróbuj kilka bananów zjeść i węgiel jakiś. Mój na dyżurze wiec nawet nie mam jak go podpytać -
Elunia u mnie pierwszym objawem było właśnie zmęczenie. Ja mogłam spać kilka razy dziennie, dosłownie... Nie poznawalam siebie. Teraz nawet jak się położę na drzemkę to nie zasypiam tylko leżę i odpoczywam, a na początku ciąży spałam bez przerwy. Myślę że to było od 4 tygodnia
-
Elunia wrote:Waldi może dobrze by było jeszcze raz do lekarz się wybrać. Bo jeszcze się dziewczyno odwodnisz. Kurde naprawdę nie wiem jak Ci pomóc skoro praktycznie żadnych leków przyjmować nie możesz. Może spróbuj kilka bananów zjeść i węgiel jakiś. Mój na dyżurze wiec nawet nie mam jak go podpytać
Zjadłam ok 18 dwa banany.. Masakra..
Teraz i tak już nic nie zrobię.. W poniedziałek mam wizytę u Gina zobaczę co mi powie.. Bo tak na dobrą sprawę na pogotowie nie pójdę bo z kwitkiem mnie odeslą..
Zastanawiam się czy mogę elektrolity.. Bo mam orsalit..31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
Sylwia91 wrote:Waldi pisałam Ci na fejsie które mi elektrolity dała lekarka jak byłam chora na początku ciąży
Bodajże acidolit
Wiem.. Pamiętam kochana.. Zobaczę skład i porównam..
Sylwia91 lubi tę wiadomość
31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
Czekam z niecierpliwością na jutrzejszą temperaturę, dziś już testy owulacyjne całkowicie nie wychodziły, wszystko wskazuje na to, że owulacja jednak była 2 dni temu. Dziś bóle brzucha ustały, śluz zniknął, i czuje się dobrze
mam głęboką nadzieję, że jednak ta owulacja była
Staramy się od sierpnia 2013 roku.
Stwierdzone:
PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
20.10.2018 kauteryzacja jajników.
wrzesień 2020 - ivf
08.09.2020 - stymulacja 225 j.
21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
- 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
18.11.2020 - transfer 5.1.1
20.01.2020 - transfer 2.1.1
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH







