Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
Allmita, gratuluję! Teraz już tak głośno i oficjalnie
Piękna beta. Normalnie pękam z zazdrości hehe
Dawać mi tu Grocha do brzucha!! 
Kasia, widzę że lecimy wspólnie - 9dc
Ale u mnie do owu jeszcze trochę, a jak u Ciebie tak jest to siknij jutro na testa 
EDIT: o mój 1000 post to to dawać Grochy dla wszystkich ovufrendowskich staraczek
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 maja 2016, 21:36
Tissaia, Sylwia91, Nats, Kasia1987, Judi22, WaldhauzerM, Allmita lubią tę wiadomość
początek starań 12.2015
06.2016 💔👼
11.2016 💔👼
06.02.2017 ⏸️
08.10.2017 👸💜 38+4 CC (3480g/53cm)
25.06.2021 ⏸️
17.02.2022 👶💙 37+3 CC (3240g/55cm) -
Hej dziewczyny :* witam się na chwilę, od czasu do czasu Was podczytuje ale nie mam bardzo kiedy usiąść i pogadać
maj mam strasznie zabiegany, komunie, próby i jeszcze raz próby ehh. Niech ten miesiąc się kończy już.
Allmita gratulacje ogromne :* niech teraz groszek zdrowo rośnie :*
Co do szyjki to mnie gin nie wtajemnicza w to, bada i mówi że jest wszystko ładnie więc nie pytam.
Tissaia, Allmita lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Zołza:) wrote:No właśnie zapomniałam na majówkę Dowcipnisia... i nie wiem czy jest sens teraz mierzyć (np.od jutra..) Hm ?
Mierz! Bo wyjdziesz z wprawy!
początek starań 12.2015
06.2016 💔👼
11.2016 💔👼
06.02.2017 ⏸️
08.10.2017 👸💜 38+4 CC (3480g/53cm)
25.06.2021 ⏸️
17.02.2022 👶💙 37+3 CC (3240g/55cm) -
nick nieaktualnyDzieki Waldi

Ja sie czuje jakby temperatura w tym cyklu jaja sobie ze mine zrobila
Bardzo podobna byla do tej z poprzedniego cyklu, nawet spadek jednodniowy podobny byl pod koniec. A tu taki siurprajs na koniec.
No nic, trzeba probowac dalej, choc powiem wam, że czuje sie juz nawet nie smutna co delikatnie zniechecona
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 maja 2016, 23:39
-
Tissaia wrote:Dzieki Waldi

Ja sie czuje jakby temperatura w tym cyklu jaja sobie ze mine zrobila
Bardzo podobna byla do tej z poprzedniego cyklu, nawet spadek jednodniowy podobny byl pod koniec. A tu taki siurprajs na koniec.
No nic, trzeba probowac dalej, choc powiem wam, że czuje sie juz nawet nie smutna co delikatnie zniechecona
Kochanie.. Dziwne.. Po biochemicznej.. Bardzo..
Ale nie trać wiary.. Proszę Cię.. Wiem.. Łatwo mi mówić bo mi się udało.. Ale też nie miałam z górki i też walczyłam o swoje.. Więc wiesz.. Głowa do góry..31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
nick nieaktualnyWaldhauzerM wrote:Kochanie.. Dziwne.. Po biochemicznej.. Bardzo..
Ale nie trać wiary.. Proszę Cię.. Wiem.. Łatwo mi mówić bo mi się udało.. Ale też nie miałam z górki i też walczyłam o swoje.. Więc wiesz.. Głowa do góry..
Mnie sie wydaje ze przez to ze a wczesnie przestalismy serduszkowac, bo jak na moje odczucia owu byla duzo pozniej niz szczyt lh i plemniory nie dotrwaly. Ja sluz mega plodny mialam jeszcze dwa dni po piku lh. No ale co zrobisz, jak nic nie zrobisz. Chlop musial pojechac akurat wtedy..Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2016, 00:07
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH









