Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nikola2877 wrote:Kobietki a wy swoje temperaturki mierzycie w którym miejscu?
Ja mierze w pochwie i zdecydowanie to polecam, temp jest miarodajna. Moja kol mierzyla w buzi i wychodzily jej trupie temperarury a jak zaczela dowcipnie to sie okazalo ze ma klasyczne 36,6 a ok 37 po owulce.33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
ICSI: za 1 razem udane

-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Zozol pamietasz pewnie moj poprzedni cykl i owulacje w 22 dniu - czekaj i sprawdzaj, nie wszystko jest stracone. Wiem - sama dolowalam na maxa ale poczekaj...
Judi - zrob test ciazowy, bo wiele kobiet mialo cos takiego na poczatku ciazy... Nie chce Cie nakrecac ale moze lepiej sprawdz?33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
ICSI: za 1 razem udane

-
nick nieaktualnyKasia1987 wrote:Zozol pamietasz pewnie moj poprzedni cykl i owulacje w 22 dniu - czekaj i sprawdzaj, nie wszystko jest stracone. Wiem - sama dolowalam na maxa ale poczekaj...
Judi - zrob test ciazowy, bo wiele kobiet mialo cos takiego na poczatku ciazy... Nie chce Cie nakrecac ale moze lepiej sprawdz?
Myslisz ? Ale tempka nie jest w gorze -
nick nieaktualny
-
Jeżeli mam.cie pocieszyć to ja sikam na testy cały mc i miałam cały czas lekkie kreski niby z tych lekkich to 13 dc była najmocniejsza ale wczoraj zrobiłam i bam dwie grube krechy na teście owulacyjnym a to już 26 dc więc niby koncowka ;/Zołza:) wrote:A se posikam na testy... nie mam nic do stracenia

Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO


-
nick nieaktualny
-
Witajcie, wczoraj po raz pierwszy pojawiłam się i napisałam tylko tyle że się staram, więc może tak coś więcej o sobie napiszę.
Otóż mam 35 lat, od tego cyklu staramy się o rodzeństwo dla naszego 6-letniego syna. Z synem udało mi się zaciążyć w 2 cyklu starań. Wtedy mierzyłam temperaturę. Teraz nie mierzę, jedynie stosowałam zakupione w aptece testy owulacyjne. Cykle mam regularne 25-26 dni, krwawienie lekkie 3-4dni. W każdym cyklu miewam bóle owulacyjne, ale ten cykl był zupełnie inny od poprzednich. Bóle zaczęły się już od 4dc. Odczuwałam skurcze podbrzusza, że bez no spy się nie obyło. Test owulacyjny miałam pozytywny 10 11 i 12 dnia cyklu. Współżyliśmy 4 5 6 7 8 10 i 11 dnia cyklu. Mam lekkie obawy czy się uda, ponieważ choruję na niedoczynność tarczycy, hashimoto, dodatkowo 3 lata temu podczas jednego z rezonansów głowy wykryto mikrogruczolaka przysadki mózgowej umiejscowionego w tylnej części przysadki (część nerwowa). Z tegoż powodu leżałam w szpitalu onkologicznym. Robione miałam przeróżne badania w tym prolaktynę dobową. Wyniki wszystkich hormonów w normie. W zeszłym miesiącu poszłam do ginekologa w celu przebadania się przed staraniami czy wsio jest ok. Cytologia wyszła II stopień, zostałam przeleczona. Prolaktyna ok, hormon tarczycy 0,9.Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2016, 10:53
09.06.2010r. - 💙
18.06.2016r. [*] 6tc Aniołek - w mym sercu na zawsze
07.06.2017r - 💙
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH



