Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Męska płodność - jakie składniki naprawdę warto suplementować w czasie starań o dziecko?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
Odpowiedz

Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają

Oceń ten wątek:
  • maduśka1989 Znajoma
    Postów: 22 6

    Wysłany: 4 listopada 2016, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej wszystkim. :) tak do tematu moja znajoma po poronieniu w sumie wcześnie zaszła zaraz w ciążę jak się sama śmiała poszła za ciosem i Lenka ma już 4 latka:) a ja... Dalej nic.. Sytuacja wygląda tak że przez nieudany zabieg wycięcia wyrostka zrosty oblepily mi cały jajnik przez co cała strona jest nie plodna.. Nie wiedziałabym nawet o tym bo nic na to nie wskazywało dopóki nie otworzyli mnie drugi raz tym razem gin (potworniak dojrzały drugiego jajnika) Lekarz twierdzi że z tego operowanego coś ruszy ale ja już nadzieji raczej nie mam... Tsh zrobiłam sama dla siebie wynik 2,140 bodajże. Czekam na kolejna wizytę i skierowanie na droznosc. Operacja była w sierpniu więc teoretycznie jeszcze czas ale zegar tyka.. 28 prawie na karku i dalej nic...

  • Cherry_Blossom Autorytet
    Postów: 4089 2947

    Wysłany: 4 listopada 2016, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maduśka1989 wrote:
    Hej wszystkim. :) tak do tematu moja znajoma po poronieniu w sumie wcześnie zaszła zaraz w ciążę jak się sama śmiała poszła za ciosem i Lenka ma już 4 latka:) a ja... Dalej nic.. Sytuacja wygląda tak że przez nieudany zabieg wycięcia wyrostka zrosty oblepily mi cały jajnik przez co cała strona jest nie plodna.. Nie wiedziałabym nawet o tym bo nic na to nie wskazywało dopóki nie otworzyli mnie drugi raz tym razem gin (potworniak dojrzały drugiego jajnika) Lekarz twierdzi że z tego operowanego coś ruszy ale ja już nadzieji raczej nie mam... Tsh zrobiłam sama dla siebie wynik 2,140 bodajże. Czekam na kolejna wizytę i skierowanie na droznosc. Operacja była w sierpniu więc teoretycznie jeszcze czas ale zegar tyka.. 28 prawie na karku i dalej nic...

    Trzymam mocno kciuki!

    3jgx3e3k580l9nmr.png
    mama:
    atdc2n0aiws3e9ll.png
    3i49roeqwo74umuv.png
    7 IX 16 - Aniołek 13 tc (*)
  • Evelin Autorytet
    Postów: 2710 1397

    Wysłany: 4 listopada 2016, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maduśka1989 wrote:
    Hej wszystkim. :) tak do tematu moja znajoma po poronieniu w sumie wcześnie zaszła zaraz w ciążę jak się sama śmiała poszła za ciosem i Lenka ma już 4 latka:) a ja... Dalej nic.. Sytuacja wygląda tak że przez nieudany zabieg wycięcia wyrostka zrosty oblepily mi cały jajnik przez co cała strona jest nie plodna.. Nie wiedziałabym nawet o tym bo nic na to nie wskazywało dopóki nie otworzyli mnie drugi raz tym razem gin (potworniak dojrzały drugiego jajnika) Lekarz twierdzi że z tego operowanego coś ruszy ale ja już nadzieji raczej nie mam... Tsh zrobiłam sama dla siebie wynik 2,140 bodajże. Czekam na kolejna wizytę i skierowanie na droznosc. Operacja była w sierpniu więc teoretycznie jeszcze czas ale zegar tyka.. 28 prawie na karku i dalej nic...


    Przykro mi.. I współczuję przeżyć..
    Powodzenia w staraniach :*

    mhsvi09ksakq2zvz.png
  • pola89 Autorytet
    Postów: 3805 2660

    Wysłany: 5 listopada 2016, 07:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Catrina wrote:
    Hej Kobietki! Zwracam się do Was z prośbą o pomoc w interpretacji wyników, wizytę u lekarza mam co prawda we wtorek ale do tego czasu chyba zwariuje.. tak długo staramy się o Maluszka.. ale od początku. Od czterech lat moje cykle były beznadziejne, bezowulacyjne, podejrzenie pcos, miesiączki zawsze były wywoływane duphastonem bo inaczej nie występowały w ogóle bądź w postaci brązowego plamienia nieustannie. Na przemian lekarze karmili mnie to Clo.. to Dianą. Nikt nigdy nie zainteresował się tarczyca. Aż do teraz. Zmieniłam lekarza, który od razu stwierdził, że problem tkwi właśnie tam. Zlecił badania.. oto one:
    4.10.2016r
    Tsh - 5,050 μlU/ml (norma: 0.27-4.200)
    Ft3 - 3.28 pg/ml (norma: 2.00-4.40)
    Ft4 - 1.31 ng/dl (norma: 0.93-1.71)
    Po tych wynikach przepisał mi Euthyrox N50 1x dziennie, Inofolic 1x saszetka dziennie oraz witaminy Mama DHA również 1x dziennie.. poczym kazał powtórzyć badania po miesiącu..Oto one:
    3.11.2016r. (16 dc)
    Tsh - 1.32 μlU/ml
    Ft4 - 1.75 ng/dla
    Atg (O18) - 15,4 IU/ml (norma: 0.0-115.0)
    Atpo (O09) - 9 (norma: <34 )
    Dodam jeszcze, że pierwszy raz od nie pamiętam kiedy, około tygodnia po zażyciu Euthyroxu, dostałam swoją pierwszą,naturalna miesiączkę. Błagam..pomóżcie ;-)
    Niestety na tarczycy nie znam się dobrze... są tu dziewczyny, które też mają problemy z tarczycą, więc może pomogą :)

    Adaś ❤️ 17.10.2017 SN; 2660g, 50cm
    Franiu ❤️ 20.12.2019 CC; 3390g, 57cm

    Starania o drugiego maluszka:
    30 lat
    13.03.19 - 1 cykl z clo + ovitrelle + luteina = ciąża <3
    21.02.19 - histeroskopia z sono HSG (wszystko drożne :) )

    Starania o pierwszego maluszka:
    28 lat, 14 cs - szczęśliwy :)
    11.02.17 - bledziutka druga kreseczka na teście <3
    27.01.17 - LAPAROSKOPIA - udrożnione jajowody, usunięty zrost na prawym jajniku, usunięte ogniska endometriozy
  • pola89 Autorytet
    Postów: 3805 2660

    Wysłany: 5 listopada 2016, 07:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maduśka1989 wrote:
    Hej wszystkim. :) tak do tematu moja znajoma po poronieniu w sumie wcześnie zaszła zaraz w ciążę jak się sama śmiała poszła za ciosem i Lenka ma już 4 latka:) a ja... Dalej nic.. Sytuacja wygląda tak że przez nieudany zabieg wycięcia wyrostka zrosty oblepily mi cały jajnik przez co cała strona jest nie plodna.. Nie wiedziałabym nawet o tym bo nic na to nie wskazywało dopóki nie otworzyli mnie drugi raz tym razem gin (potworniak dojrzały drugiego jajnika) Lekarz twierdzi że z tego operowanego coś ruszy ale ja już nadzieji raczej nie mam... Tsh zrobiłam sama dla siebie wynik 2,140 bodajże. Czekam na kolejna wizytę i skierowanie na droznosc. Operacja była w sierpniu więc teoretycznie jeszcze czas ale zegar tyka.. 28 prawie na karku i dalej nic...
    nadzieję zawsze warto mieć! nie skreślaj jeszcze swoich szans :) i powodzenia :)

    Adaś ❤️ 17.10.2017 SN; 2660g, 50cm
    Franiu ❤️ 20.12.2019 CC; 3390g, 57cm

    Starania o drugiego maluszka:
    30 lat
    13.03.19 - 1 cykl z clo + ovitrelle + luteina = ciąża <3
    21.02.19 - histeroskopia z sono HSG (wszystko drożne :) )

    Starania o pierwszego maluszka:
    28 lat, 14 cs - szczęśliwy :)
    11.02.17 - bledziutka druga kreseczka na teście <3
    27.01.17 - LAPAROSKOPIA - udrożnione jajowody, usunięty zrost na prawym jajniku, usunięte ogniska endometriozy
  • pola89 Autorytet
    Postów: 3805 2660

    Wysłany: 5 listopada 2016, 07:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a tak w ogóle to CZEŚĆ :)

    ja już nie mogę spać, bo wczoraj zasnęłam...(uwaga!)... o 19:30 hehehe

    Dzezabella, Kim87, Evelin lubią tę wiadomość

    Adaś ❤️ 17.10.2017 SN; 2660g, 50cm
    Franiu ❤️ 20.12.2019 CC; 3390g, 57cm

    Starania o drugiego maluszka:
    30 lat
    13.03.19 - 1 cykl z clo + ovitrelle + luteina = ciąża <3
    21.02.19 - histeroskopia z sono HSG (wszystko drożne :) )

    Starania o pierwszego maluszka:
    28 lat, 14 cs - szczęśliwy :)
    11.02.17 - bledziutka druga kreseczka na teście <3
    27.01.17 - LAPAROSKOPIA - udrożnione jajowody, usunięty zrost na prawym jajniku, usunięte ogniska endometriozy
  • Cherry_Blossom Autorytet
    Postów: 4089 2947

    Wysłany: 5 listopada 2016, 07:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie wiem czemu mi ta temp nie spada :(

    Dzień dobry:*

    3jgx3e3k580l9nmr.png
    mama:
    atdc2n0aiws3e9ll.png
    3i49roeqwo74umuv.png
    7 IX 16 - Aniołek 13 tc (*)
  • pola89 Autorytet
    Postów: 3805 2660

    Wysłany: 5 listopada 2016, 07:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czyli nie tylko ja nie śpię :D

    Wisienko, a który to dc? (przepraszam, że nie pamiętam) i jak po Twojej chorobie, już wszystko ok?

    Adaś ❤️ 17.10.2017 SN; 2660g, 50cm
    Franiu ❤️ 20.12.2019 CC; 3390g, 57cm

    Starania o drugiego maluszka:
    30 lat
    13.03.19 - 1 cykl z clo + ovitrelle + luteina = ciąża <3
    21.02.19 - histeroskopia z sono HSG (wszystko drożne :) )

    Starania o pierwszego maluszka:
    28 lat, 14 cs - szczęśliwy :)
    11.02.17 - bledziutka druga kreseczka na teście <3
    27.01.17 - LAPAROSKOPIA - udrożnione jajowody, usunięty zrost na prawym jajniku, usunięte ogniska endometriozy
  • Cherry_Blossom Autorytet
    Postów: 4089 2947

    Wysłany: 5 listopada 2016, 07:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pola89 wrote:
    czyli nie tylko ja nie śpię :D

    Wisienko, a który to dc? (przepraszam, że nie pamiętam) i jak po Twojej chorobie, już wszystko ok?

    Przyjmij mnie do przyjaciółek to powinnaś zobaczyć wykres

    3jgx3e3k580l9nmr.png
    mama:
    atdc2n0aiws3e9ll.png
    3i49roeqwo74umuv.png
    7 IX 16 - Aniołek 13 tc (*)
  • pola89 Autorytet
    Postów: 3805 2660

    Wysłany: 5 listopada 2016, 07:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ok, już wszystko widzę :)

    a jak się czujesz? może to jeszcze skutki choroby?

    Adaś ❤️ 17.10.2017 SN; 2660g, 50cm
    Franiu ❤️ 20.12.2019 CC; 3390g, 57cm

    Starania o drugiego maluszka:
    30 lat
    13.03.19 - 1 cykl z clo + ovitrelle + luteina = ciąża <3
    21.02.19 - histeroskopia z sono HSG (wszystko drożne :) )

    Starania o pierwszego maluszka:
    28 lat, 14 cs - szczęśliwy :)
    11.02.17 - bledziutka druga kreseczka na teście <3
    27.01.17 - LAPAROSKOPIA - udrożnione jajowody, usunięty zrost na prawym jajniku, usunięte ogniska endometriozy
  • Cherry_Blossom Autorytet
    Postów: 4089 2947

    Wysłany: 5 listopada 2016, 07:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Od wczoraj nic mi nie jest.
    Pewnie cykl pójdzie się...

    3jgx3e3k580l9nmr.png
    mama:
    atdc2n0aiws3e9ll.png
    3i49roeqwo74umuv.png
    7 IX 16 - Aniołek 13 tc (*)
  • pola89 Autorytet
    Postów: 3805 2660

    Wysłany: 5 listopada 2016, 07:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cherry_Blossom wrote:
    Od wczoraj nic mi nie jest.
    Pewnie cykl pójdzie się...
    Ale temperatura może jeszcze szaleć :) sprawdź może jaką masz zwykłą (taką pod pachą), być może jeszcze jakiś stan podgorączkowy Ci się utrzymuje i wpływa na twój wykres?
    a cyklu, tak od razu nie skreślaj! zobaczysz, że zaraz wszystko się ustabilizuje ;) a poza tym ile dziewczyn zachodzi właśnie w teoretycznie straconych przez chorobę cyklach :)

    Adaś ❤️ 17.10.2017 SN; 2660g, 50cm
    Franiu ❤️ 20.12.2019 CC; 3390g, 57cm

    Starania o drugiego maluszka:
    30 lat
    13.03.19 - 1 cykl z clo + ovitrelle + luteina = ciąża <3
    21.02.19 - histeroskopia z sono HSG (wszystko drożne :) )

    Starania o pierwszego maluszka:
    28 lat, 14 cs - szczęśliwy :)
    11.02.17 - bledziutka druga kreseczka na teście <3
    27.01.17 - LAPAROSKOPIA - udrożnione jajowody, usunięty zrost na prawym jajniku, usunięte ogniska endometriozy
  • Cherry_Blossom Autorytet
    Postów: 4089 2947

    Wysłany: 5 listopada 2016, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pola89 wrote:
    Ale temperatura może jeszcze szaleć :) sprawdź może jaką masz zwykłą (taką pod pachą), być może jeszcze jakiś stan podgorączkowy Ci się utrzymuje i wpływa na twój wykres?
    a cyklu, tak od razu nie skreślaj! zobaczysz, że zaraz wszystko się ustabilizuje ;) a poza tym ile dziewczyn zachodzi właśnie w teoretycznie straconych przez chorobę cyklach :)

    No właśnie nie mam temperatury

    3jgx3e3k580l9nmr.png
    mama:
    atdc2n0aiws3e9ll.png
    3i49roeqwo74umuv.png
    7 IX 16 - Aniołek 13 tc (*)
  • pola89 Autorytet
    Postów: 3805 2660

    Wysłany: 5 listopada 2016, 07:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kurcze, to nie wiem, co tak wariuje :/

    ale na pewno cykl nie jest stracony! ;) jeszcze wiele przed Tobą :) zobaczysz, co się będzie działo jutro i w kolejne dni :)

    Adaś ❤️ 17.10.2017 SN; 2660g, 50cm
    Franiu ❤️ 20.12.2019 CC; 3390g, 57cm

    Starania o drugiego maluszka:
    30 lat
    13.03.19 - 1 cykl z clo + ovitrelle + luteina = ciąża <3
    21.02.19 - histeroskopia z sono HSG (wszystko drożne :) )

    Starania o pierwszego maluszka:
    28 lat, 14 cs - szczęśliwy :)
    11.02.17 - bledziutka druga kreseczka na teście <3
    27.01.17 - LAPAROSKOPIA - udrożnione jajowody, usunięty zrost na prawym jajniku, usunięte ogniska endometriozy
  • Catrina Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 5 listopada 2016, 07:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pola89 wrote:
    Niestety na tarczycy nie znam się dobrze... są tu dziewczyny, które też mają problemy z tarczycą, więc może pomogą :)

    Dziękuję :-)

  • Dzezabella Autorytet
    Postów: 850 450

    Wysłany: 5 listopada 2016, 07:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pola89 wrote:
    a tak w ogóle to CZEŚĆ :)

    ja już nie mogę spać, bo wczoraj zasnęłam...(uwaga!)... o 19:30 hehehe

    Ja też! Oglądałam w necie powtórkę Top Chef, ale przysypiałam, więc o 19.20 stwierdziłam, że czas do łóżka. O 1 się obudziłam i myślałam, że już po spaniu, ale wypiłam gorące mleko z miodem i zasnęłam :)

    Witam się weekendowo! Z pracy... ;)

    Cherry_Blossom lubi tę wiadomość

    22.06.2017 - dwie kreseczki
    11.07.2017 - serduszko <3

    Rośnij Bąbelku! <3
    3jgxflw1vnz0r2ua.png
  • Cherry_Blossom Autorytet
    Postów: 4089 2947

    Wysłany: 5 listopada 2016, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzezabella wrote:
    Ja też! Oglądałam w necie powtórkę Top Chef, ale przysypiałam, więc o 19.20 stwierdziłam, że czas do łóżka. O 1 się obudziłam i myślałam, że już po spaniu, ale wypiłam gorące mleko z miodem i zasnęłam :)

    Witam się weekendowo! Z pracy... ;)

    Od czasu kiedy gotują "gwiazdy" to tego nie oglądam. Przedtem był to nasz ulubiony program.

    pola89 lubi tę wiadomość

    3jgx3e3k580l9nmr.png
    mama:
    atdc2n0aiws3e9ll.png
    3i49roeqwo74umuv.png
    7 IX 16 - Aniołek 13 tc (*)
  • maduśka1989 Znajoma
    Postów: 22 6

    Wysłany: 5 listopada 2016, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam z rana:) :)

    Evelin lubi tę wiadomość

  • pola89 Autorytet
    Postów: 3805 2660

    Wysłany: 5 listopada 2016, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzezabella wrote:
    Ja też! Oglądałam w necie powtórkę Top Chef, ale przysypiałam, więc o 19.20 stwierdziłam, że czas do łóżka. O 1 się obudziłam i myślałam, że już po spaniu, ale wypiłam gorące mleko z miodem i zasnęłam :)

    Witam się weekendowo! Z pracy... ;)
    to Ty dzisiaj też w pracy??? nie zazdroszczę... czym Ty się zajmujesz? ja jeszcze się z łóżka nie podniosłam hehehe

    Oglądałam poprzednie serie Top Chefa, ale ta jakoś mi się nie podoba :/ nie ma kucharzy, więc co to za top chef? :P

    Adaś ❤️ 17.10.2017 SN; 2660g, 50cm
    Franiu ❤️ 20.12.2019 CC; 3390g, 57cm

    Starania o drugiego maluszka:
    30 lat
    13.03.19 - 1 cykl z clo + ovitrelle + luteina = ciąża <3
    21.02.19 - histeroskopia z sono HSG (wszystko drożne :) )

    Starania o pierwszego maluszka:
    28 lat, 14 cs - szczęśliwy :)
    11.02.17 - bledziutka druga kreseczka na teście <3
    27.01.17 - LAPAROSKOPIA - udrożnione jajowody, usunięty zrost na prawym jajniku, usunięte ogniska endometriozy
  • Violet146 Autorytet
    Postów: 974 537

    Wysłany: 5 listopada 2016, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień Dobry :)


    Dzezabella, Evelin lubią tę wiadomość

    557ce75d7107a881ae504f8a4118ec67.png
‹‹ 3528 3529 3530 3531 3532 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Siatki centylowe wzrostu chłopców i dziewczynek - czym są i jak je czytać?

Siatki centylowe to narzędzie, które pomaga monitorować rozwój fizyczny dzieci, takich jak wzrost, waga czy obwód głowy. Są one ważnym wskaźnikiem zdrowia, umożliwiającym ocenę, czy dziecko rozwija się w normie dla swojego wieku i płci. Dzięki siatkom centylowym rodzice i specjaliści mogą wcześnie wykryć potencjalne problemy zdrowotne lub rozwojowe. W artykule wyjaśniamy, jak czytać siatki centylowe i na co zwracać uwagę podczas interpretacji wyników.

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ