Forum Starając się - ogólne Starania o trzeciego/czwartego malucha
Odpowiedz

Starania o trzeciego/czwartego malucha

Oceń ten wątek:
  • anecz_kaa Autorytet
    Postów: 1920 904

    Wysłany: 31 października 2017, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :)

    ja dziś jade przed pracą testować :P zobaczymy :) ale jakoś się nie nastawiam :)

    ja obiady robię codziennie/co 2 dni max. II danie zawsze, zupa 2-3 razy w tygodniu.

    Jak się ciesze jutrzejszym wolnym :D miałam dziś audit w pracy ;/

    dziewczyny jesteście po cc czy sn? Ja 2xcc i jak się któaś smiała, cyba Justyśka- 4 cc nie zalecają :P mam nadzieję, na synka jak nam się uda :P



  • JustyśkaG Autorytet
    Postów: 528 413

    Wysłany: 31 października 2017, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anecz_kaa wrote:
    Hej :)

    ja dziś jade przed pracą testować :P zobaczymy :) ale jakoś się nie nastawiam :)

    ja obiady robię codziennie/co 2 dni max. II danie zawsze, zupa 2-3 razy w tygodniu.

    Jak się ciesze jutrzejszym wolnym :D miałam dziś audit w pracy ;/

    dziewczyny jesteście po cc czy sn? Ja 2xcc i jak się któaś smiała, cyba Justyśka- 4 cc nie zalecają :P mam nadzieję, na synka jak nam się uda :P

    Tak, ja miałam 2cc i też mam nadzieję że teraz będzie chłopak :-)

    7u22gywlaksivpie.png
    Lilunia 23.09.2014
    Asiula 2.09.2016
  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 31 października 2017, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aneczka kciuki za test !

    Ja robię obiad codziennie ale 1 daniowy bo u nas dwóch się nie jest więc albo jest zupa (ale rzadko bo mój M za bardzo nie lubi) albo drugie danie. Czasem jak mu robię mielone a nie lubię albo jak teraz na diecie to robię dwa obiady dla niego inny dla mnie inny.

    U nas Ala Halloween się udał super :) fajne wyszły smakołyki i dekoracje. Posiedzielismy się posmialismy. Dzieci też Przebralam a mąż mi na brzuchu namalował dynię:D

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 31 października 2017, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/e266789e9d49.jpg

    Basik83, żabka04, JustyśkaG, Pysia89, anecz_kaa, MamaTuśka lubią tę wiadomość

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 31 października 2017, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/886514d53a4c.jpg

    JustyśkaG, Pysia89, anecz_kaa, MamaTuśka lubią tę wiadomość

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • Mamabyc3 Autorytet
    Postów: 954 603

    Wysłany: 1 listopada 2017, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hilary super z was rodzina , zazdroszczę :)

    ja jestem po 2 sn wiec na cc się nie znam.

    u nas obiad zawszyczaj codziennie inny.

    a u nas od wczoraj znów kłótnie super. ..

    Hilary lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2017, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aneczka jak tam?:-)

    Hilary piękna dynia z brzuszka <3
    Wogole jak czytam twoje posty to taka u was ekipa zgrana, rodzinna, pomysłowa super!
    Zazdraszczam pozytywnie:-)

    Mamabyc to pewnie chwilowe te kłótnie.
    Będzie dobrze.

    U mnie obiady przeważnie na dwa dni.
    Przewaga drugiego dania bo zupy robię dla dzieci, córka jak jest w domu.
    Teraz pewnie częściej będę gotować bo synek większy.
    Choć planuje go dać do żłobka więc może upiecze mi sie hihi

    Mnie od rana muli:-(
    Robię właśnie obiad mąż wstanie po nocce i pojedziemy na groby do jego dziadków wczoraj byliśmy u moich.
    Jakie korki wszędzie a w sklepach szok.

    Moja córka wczoraj się przebrala poszła straszyć swoje sąsiadki.
    U jednej ok a u drugiej hahah przyszły jacyś chłopacy przebrani niespodziewani otworzyli drzwi i miało wyjść ze córka chłopaków wystraszy a ona ich się wystraszyla i uciekła do domu z płaczem.
    30min miałam płaczu i śmiechu bo nie mogła się uspokoić.
    A to pierwszy jej taki występ i Halloween :-)

    Miłego dnia

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 listopada 2017, 09:54

    Hilary, JustyśkaG lubią tę wiadomość

  • anecz_kaa Autorytet
    Postów: 1920 904

    Wysłany: 1 listopada 2017, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny chyba się udało!!! Jest cień cienia! Jutro z rana powtórzę, bo test robiłam przed chwilą :):):)

    KochamSłońce, Hilary, JustyśkaG, żabka04, PodwojnaMamaWdwupaku, Szczęśliwa_Mama lubią tę wiadomość



  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 1 listopada 2017, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny:) ja na prawdę bardzo lubię tak spędzać czas I przygotowywać takie 'imprezy' :)

    Aneczka ooo fajnie trzymam kciuki żeby ciemniało:)

    Żabka i jak przeszło Ci potem ? Dobre to ż córka:D

    Mambyc3 jej może to chwilowe i zaraz się dogadacie

    My też dzisiaj cały dzień w rozjazdach dopiero do domu wróciliśmy

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • JustyśkaG Autorytet
    Postów: 528 413

    Wysłany: 1 listopada 2017, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aneczka czekam na potwierdzenie ale już gratuluje :-)

    anecz_kaa lubi tę wiadomość

    7u22gywlaksivpie.png
    Lilunia 23.09.2014
    Asiula 2.09.2016
  • anecz_kaa Autorytet
    Postów: 1920 904

    Wysłany: 1 listopada 2017, 23:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hilary wrote:
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/e266789e9d49.jpg
    super wyglądacie, a mąż zdolniacha :)

    Hilary lubi tę wiadomość



  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 2 listopada 2017, 00:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaneczka trzymam kciuki zeby kreska ciemniAla.

    anecz_kaa lubi tę wiadomość

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 2 listopada 2017, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej
    Jak tam dzisiaj ?
    Ja na 11 jadę na ktg i potem mam wizytę ciekawe co mi gin powie...w ogóle to ten bok boli mi co raz głównie jak wstaje po nocy a w nocy w ogóle na nim nir śpię
    tylko na drugim i bede musiala dzisiaj jej o tym powiedzieć i ciekawe co mi na to powie... Jeju jutro już będzie 40tc masakra...chcialabym jutro już urodzić...a mam wrażenie że to.nigdy nie nastąpił...do terminu tydzień a nie wiem czy u mnie w spzitalu wywołują jak coś tydzień po terminie czy dwa...to jeszcze 3 tygodnie chodzić z takim brzuchem no way :o

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2017, 08:25

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 listopada 2017, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aneczka po cichu gratuluję :-)
    Daj znać :-)

    Hilary co ty dalej mnie muli :-(
    Raczej boli bo ciężar uciskal ugniotl z tam ten ból ale oczywiście powiedz gin.
    A z porodem no powinni Ci wywołać przecież ty nie slonica :-)
    Daj znać po wizycie mam nadzieję że zapisze się skurczebyki:-)

    Ja już Ci życzę Hilary mega szybkiego porodu oraz szczęśliwego :-)

  • Emilia77 Autorytet
    Postów: 494 152

    Wysłany: 2 listopada 2017, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. Mam pytanie koleżanki. Staramy się już 3 lata, w lipcu tego roku już minęło. Do tej pory nawet poronienia. Leczyłam się już na wiele sposobów u kilku ginekologow. Mam niedoczynnosc, hashimoto, nadciscienie które leczę. Endokrynolog fajnie mnie tarczycowo wyprowadził. Obecnie jestem zapisaną do nowego ginekologa na 14.11. Endokrynolog zlecił mi od ostatniej wizyty Duphaston. Biorę go już drugi cykl. Od 14 DC przez 10 dni. Pierwszy raz w 21dc po stosunku miałam taki różowy sluz z domieszką krwi. dziś 22dc i mam po olewania w krzyzach i ciągniecie w dole brzucha. Jakbym miała mieć okres. Biorę ten prohesteron i takie dziwne objawy. Czy któraś z was miała może takie objawy przy braniu Duphastonu. W przeciągu tych trzech lat brałam przez kilkanascie miesięcy i nie miałam takich objawów. Owulacje mam zazwyczaj w 11/12 DC. A cykle 24 dniowe a przy braniu progesteronu 26 dni. Kurde martwię się.

    Emilia77

    starania od lipiec 2014


    insulinooporność,niedoczyn. tarczycy,Hashimoto(Letrox150)
  • Mamabyc3 Autorytet
    Postów: 954 603

    Wysłany: 2 listopada 2017, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hilary czekam na wieści, jeśli chodzi o wywołanie to teraz idzie się tydzień po terminie bo dziecko musi być na świecie 14 dni po terminie. wiec nie mogą cię przyjąć w 42tc :) kiedyś tak było ale wtedy szybciej się brali za cc. a teraz potrafią dać oxy i następne próby wywoływania np za 2 dni. ale spokojnie zw to kolejna ciąża to tez inaczej patrzą ;) dla nich najważniejsze są pierworodki aby naturalnie urodziły my to state wyjadaczki hehe

    emila witam ja się nie wypowiadam bo nie brałam prigesteronu jedynie w ciaxy ale to inna bajka.

    aneczka to czekamy na fotki gratulacje ;)

    anecz_kaa, JustyśkaG lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 listopada 2017, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emilia77 wrote:
    Witam. Mam pytanie koleżanki. Staramy się już 3 lata, w lipcu tego roku już minęło. Do tej pory nawet poronienia. Leczyłam się już na wiele sposobów u kilku ginekologow. Mam niedoczynnosc, hashimoto, nadciscienie które leczę. Endokrynolog fajnie mnie tarczycowo wyprowadził. Obecnie jestem zapisaną do nowego ginekologa na 14.11. Endokrynolog zlecił mi od ostatniej wizyty Duphaston. Biorę go już drugi cykl. Od 14 DC przez 10 dni. Pierwszy raz w 21dc po stosunku miałam taki różowy sluz z domieszką krwi. dziś 22dc i mam po olewania w krzyzach i ciągniecie w dole brzucha. Jakbym miała mieć okres. Biorę ten prohesteron i takie dziwne objawy. Czy któraś z was miała może takie objawy przy braniu Duphastonu. W przeciągu tych trzech lat brałam przez kilkanascie miesięcy i nie miałam takich objawów. Owulacje mam zazwyczaj w 11/12 DC. A cykle 24 dniowe a przy braniu progesteronu 26 dni. Kurde martwię się.

    Witaj.
    Widzę że jedziemy na jednym wózku.
    Ja nie mam tylko hashi.

    Ja też brałam dupka ale nie miałam takich objawów.
    Na pewno musisz się obserwować xobaczyc co z tego wyjdzie.
    Taki śluz to przeważnie zwiastuje zagniezdzenie.
    Są przeróżne objawy ciąży ale ciągnięcia bóle jajników to przeważnie norma.

    Ps pytanie mam.
    Czy słyszałaś o zastrzyku z pregnylu?
    Powoduje on pęknięcie pęcherzyka zawiera progesteron.

    Ja tak walczyłem o synka.
    Wyczytałam w necie poszłam do gina poprosiłam o receptę na zastrzyk (10tys j. Tak dla pewności taka dawka żeby peknal) i duphaston.
    Poszłam na monitoring, zastrzyk, <3 i się udało.
    Ja mam cykle 26 dni i domyślam się że wina była IO oraz niski progesteron (poniżej normy a jednak się udało) co ma wpływ na fazę lutealna.
    Ja też poronilam x2i miałam pozamaciczna dlatego ostatecznie wybrałam zastrzyk.
    Psychika też swoje robi trzeba wyłożona.
    Sorry odbieglam od tematu :-)

    Edition.
    A bierzesz metformine?
    A czy zazywalas acard?
    Ten zwykły 75mg.
    Może spróbuj z acardem.
    Tylko pamiętaj żeby robić w ciąży echo serca dziecka i po porodzie takie jest zalecenie.
    Ja tez brałam.

    Ale mam nadzieję że się udało i nie będziesz musiała już brać i się tak starać mocno a będziesz się cieszyć błogosławieństwem :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2017, 10:31

    Emilia77 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 listopada 2017, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kobietki :)

    Oj wszystko co dobre szybko sie konczy ;) na szczescie 2 dni i znowu weekend :)

    Hilary kciuki za skurcze na ktg :)

    Weszlam sie przywitac i zmykam bo mam sporo spraw urzedowych do zalatwienia dzisiaj i tak na szybko wpadlam wracajac do domu po dokumenty.

    Milego dzionka :) odezwe sie jak znajde chwilke.

  • Emilia77 Autorytet
    Postów: 494 152

    Wysłany: 2 listopada 2017, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zabka04
    Dziękuję za odpowiedź. Jakaś mała nadzieja jest. Nie mam pojęcia jak wygląda zagniezdzanie. Nidy poprzednio tego nie miałam, dlatego strasznie się wystraszyłam jak po stosunku miałam te plemienia. Potem takie bezowe i koniec.
    Też biorę Metformax 3*1 i przy Duphastonie kazał mi lekarz brać Award więc biorę. Tyle Tych tabletek i witamin, że aż boję się o żołądek. Tak słyszałam o tym zastrzyku. Ja już próbowałam z kilkoma lekarzami. Co niektórzy mnie sprowadzali do parteru, że już stara jestem, że już rodzilam to po co mi te starania. A jeszcze inny że pewnie na 500+ ale to nie potrafię długo. Tylko nie brał pod uwagę faktu że ja staram się od 2014 roku kiedy nic nie było wiadomo o 500+.Ale na takich trafiłam. Albo od razu kazali iść do kliniki płacić. Większość badan robiłam sama, bez skierowania. Brałam CLO, estrofem i Duphaston/ Luteine. I za żadnym razem nie robiono mi monitoringu. Już się poddalam. Od lutego dałam na luz. Ale od ostatniej wizyty u endokrynologa który walczy o moje zajście w ciążę znowu nabrałam nadziei. Dziś mam wziąć ostatnia Duphaston i czekać na ok. Tak sobie myślę może jutro zrobić test bo jeśli by coś było to może jak odstawie to coś zawale. A może coś jest we mnie nie tak, może przekwit jakiś wcześniejszy albo jakaś choroba wewnątrz, przez to te plemienia. Mam tysiące myśli.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2017, 11:21

    Emilia77

    starania od lipiec 2014


    insulinooporność,niedoczyn. tarczycy,Hashimoto(Letrox150)
  • Emilia77 Autorytet
    Postów: 494 152

    Wysłany: 2 listopada 2017, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zabka04 ja nie poroniłam.
    Źle to napisałam. Chodziło mi o to że nawet nie poroniłam. Jak wcześniej mogłam normalnie zajść w ciążę i wszystko było ok tak teraz od ponad trzech lat nie udało się nic wogole nie zaskoczylam, nawet poranienia. Żadnej nadziei że mój organizm jest w stanie być w ciąży i że łatwiej wykryć czynniki problemów z zajściem teraz.A tak bez badan tylko te teksty stara, nadwaga i wiecznie tylko opinia bez zlecenia badan. Tak bardzo bym chciała żeby się udało. Fakt nie należę do młodych (40 lat)ale mam uczucia. Tylko gdzie ci lekarze z powołania?. Teraz idę do nowego muszę trochę dojechać ale to nic jak będzie konkretny to i po całym świecie mogę jeździć. Ale trza czekać do 14.11 a moja cierpliwość hmmmmm

    Emilia77

    starania od lipiec 2014


    insulinooporność,niedoczyn. tarczycy,Hashimoto(Letrox150)
‹‹ 379 380 381 382 383 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego