Forum Starając się - ogólne Starania o trzeciego/czwartego malucha
Odpowiedz

Starania o trzeciego/czwartego malucha

Oceń ten wątek:
  • Swan Autorytet
    Postów: 472 129

    Wysłany: 6 listopada 2017, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Enii co do nerwicy... Prawie 4 lata temu popadlam w straszna, okropna nerwice. Myslalam, ze zejde przez to. Zadne leki nie pomagaly. Dopiero melisa i magnez,no i moje wmawianie, ze jest ok, ze nic mi nie jest. Odstawilam wtedy kawe i herbate, pilam tylko melise. Po kilku tygodniach minelo i wtedy zaszlam w ciaze. Czasem probuje to wrocic, ale szybko wracam do melisy i pomaga.

    żabka04 lubi tę wiadomość

    2010 - synio, 2011 - synio, 2014 - córcia
    Czekamy na Maleństwo
    w4sq3e3kr5poxo4l.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 listopada 2017, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dopiero weszłam do domu.
    Byłam na zajęciach gimnastycznych córka.
    Moj Robert zaczyna nie lubiec jazdy w autobusie wrrrrr
    Kolejny raz protestował.
    Następnym razem pojadę autem.

    Przyszła ja tu liczyłam że masz nowinę wyniki a tu........ No nic czekamy dalej
    Co do wózka.
    Może przeszukaj ogłoszenia a nóż znajdzie się używany taki jaki sobie wybrałaś?:-)
    Oczywiście jak chcesz :-)
    Piękna fotka i pamiątka :-)

    Szczęśliwa, aneczka jak ja wam zazdroszczę że wasze dzieci tak szybko poszły.
    Jakieś rady żeby poszedł?:-)
    Wiem że każde dziecko rozwija się w swoim tempie.
    Moja teściowa ostatnio wpadła do mnie na chatę bez zapowiedzi bo do lekarza jechała i mi zarzucala że siedzę z nim na podłodze, ze mam zabawki mu dawać daleko żeby sam poszedł itd itd nadawać się nie mogła.
    A Robert był zwyczajnie zmęczony i już się wtulal we mnie a że siedziałam na podłodze to tak wyszło.

    Powiedzcie mi jak wy sobie dawalyscie rady z taką różnica wieku między dziećmi
    Jak to ogarnialyscie?

    Ja tutaj nikogo nie mam.
    Jest ciotka męża ale ona ma swoje wnuki.
    Nawet jakieś kuzynki, szwagierki niego nie mamy.
    Dlatego rozwazalam opcje klubu malucha dla Roberta np jak będę miała wizytę u lekarza.
    Też myślałam żeby umawiać się dla wizyty jak mąż będzie w domu
    Najbardziej się boję cukrzycy ciążowej że będę ją miała przy kolejnej ciąży.
    To wiąże się z dodatkowymi wizytach u diabetologa.

    Enii życzę żebyś nie musiała kupować tych testów :-)
    Trzymam mocno kciuki :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 listopada 2017, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Swan wrote:
    Enii co do nerwicy... Prawie 4 lata temu popadlam w straszna, okropna nerwice. Myslalam, ze zejde przez to. Zadne leki nie pomagaly. Dopiero melisa i magnez,no i moje wmawianie, ze jest ok, ze nic mi nie jest. Odstawilam wtedy kawe i herbate, pilam tylko melise. Po kilku tygodniach minelo i wtedy zaszlam w ciaze. Czasem probuje to wrocic, ale szybko wracam do melisy i pomaga.

    Dziękuję ci za ten wpis.
    Ja jestem bardzo nerwowa ba mega nerwowa.
    Mąż już walczy na mnie ze od rana krzyczeć.
    Ja mam problem z insulinoopornoscia niby to gówno tak też miesza
    Hormony stresowe mam mega podwyższone.
    Pytałam rodzinnej żeby coś z tym zrobić to powiedziała że od kat mnie leczy to ja tak mam (25 lat mnie leczy).

    Psychika dużo daje trzeba wmawiać sobie.

    A więc jutro kupie magnez i melise.

    Ile pilas tej melisy?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 listopada 2017, 18:47

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 listopada 2017, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aneczka ja mieszkam w De i placilam 650€ za test i Usg taki pakiet.

    Enii nie pomoge z ta nerwica bo ja mimo wielu przezyc w zyciu to psyche mam twarda po tacie i twardo mnie zlamac ale moze zrob tak jak Swan poradzila. Wierze ze to cholerstwo musi byc ciezki :(

    Basik ja zdjecia kiedys ogladalam jak mi kolezanka przysylala jak w szpitalu w ciazy lezala to porcje glodowe gdzie ja tez lezalam i mi uwierzyc nie mogla ze u nas taki wypas jest w szpitalach ale mniej jedzenia tez ma swoje plusy ;) wrocisz do domu i wszystko bedzie jeszcze lepiej smakowac :)

    Swan jak sie czujesz? Dobrze Ci mija 1 trymestr?

    Aneczka zadne z moich dzieci nie mialo uzywanego wozka to i 3 tez nie bedzie miec ;) ja lubie miec wszystko nowe. Takie pachnace swiezoscia.

    Co do chodzenia to nie przeskoczysz tego i sie nie przejmuj. Moj syn jak i corka na roczek dopiero zaczeli raczkowac a pierwsze kroczki postawili majac 16 miesiecy. I wcale ich nie pospieszalam. Swietnie sie rozwijali i nie bylo powodow do zmartwien. Takze i na Twojego synka przyjdzie czas :)

    A co do dzieci to powiem Ci tak. W ciazy z corcia moj syn jeszcze nie chodzil do przedszkola i te wizyty kilkanascie razy w miesiacu u diabetologa i innych specjalistow byly wiecznie z nim. Bylo to strasznie meczsce dla mnie i dla niego wiec teraz w tek ciazy ciesze sie ze dzieci w placowkacj a ja ze spokojna glowa jade do lekarza. A nie majac rodziny przy sobie ciezko jest wszedzie targac sie z dziecmi.

  • Enii Autorytet
    Postów: 711 330

    Wysłany: 6 listopada 2017, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki ja brałam antydepresanty :( U mnie problem ze zaczynam wszystko rozbierać na czynniki pierwsze i za bardzo emocjonalnie. Faktycznie kawę teraz litrami pije i może to powoduje niepokój a później objawy somatyczne. Póki co walczę na "chłopaki" rozum i nie mam wrażenia ze ze zaraz umrę o ze pewnie zawał. Juz ten etap miałam.

    Meliske mam to sobie zaparzę zaraz akurat na sen. Chociaż o dziwo spie jak zabita ale zmęczona wstaje.I fakt suplementacje tez odłożyłam. Na to wszystko złożyło sie niepowodzenie wakacyjne, zaliczenia K , tez US a w głównej mierze to stres przez szkolę.. Musze sie ogarnąć. Ja wiem ze to wredne ale cieszę sie ze nie tylko ja takie jazdy mam.

    Żabka mi lekarz kazał brać bcomplex ale by koniecznie b12 było, tran, cynk, magnez. Mi psycha mówiła ze juz umieram i mam zawal, bałam soe wychodzić sama jakby mnie zlapalo. Teraz to tylko mrowienia w rękach czy gula w gardle i niepokój. Sporadycznie mam klucie w lewej piersi ( ciężko wtedy oddech wsiąść). U kardiologa byłam bo podejrzewałam ze cos z sercem a echo ładne i ekg.

    💗5 💗
    km5shdge5oahi2o2.png
  • Enii Autorytet
    Postów: 711 330

    Wysłany: 6 listopada 2017, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Swan właśnie ile jej piłaś i czy po jednej saszetce do szklanki (kubka)

    💗5 💗
    km5shdge5oahi2o2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 listopada 2017, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przyszła dzięki:-)
    Pewnie kup nowy wozio :-)

    Ja w któryś dzień odkladalam Roberta rzeczy za małe do kartonu.
    Pytam męża sprzedawać czy zostawić dla Henia (nasze trzecie dziecko = taka ksywe ma) a mąż a po co sprzedawaj kupimy nowe!!!!!
    Wózka już nie mam także na pewno będzie trzeba kupić.
    Reszta zostawiłam nie mam odwagi sprzedać. :-(

    Eni te klucia to nerwobole też takie mam.
    Dobry pomysł też sobie zaparze na noc może wreszcie będę spała jak zabita.
    Bo od kilku nocy budzę się w nocy i jestem wyspana :-)

    Słyszałam o tych Wit bcomplex.
    Ja brałam osobno Wit d,c, b12,selen,cynk bo metę brałam na moją IO.
    Ale odstawilam wszystko.
    Teraz już nie biorę więc kupię ten zestaw.
    Dzięki :-)

  • Enii Autorytet
    Postów: 711 330

    Wysłany: 6 listopada 2017, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zabka musimy sie wsiąść za siebie :D

    Ja długo trzymałam ubranka, ale to z sentymentu bo do 35 nie myślałam o kolejnym bobasku tzn mslalam zw byłoby fajnie ale ..jakby juz było. Jakby ktoś mi powiedział kilka lat temu ze bede poważnie o tym myślała ze to chyba ze śmiechu posikałabym się..hahaha..

    żabka04 lubi tę wiadomość

    💗5 💗
    km5shdge5oahi2o2.png
  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 6 listopada 2017, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jej ale.naskrobałyscie trudno mi was nadrobić.
    Imię wybieralismy razem rodzinnie tzn chcieliśmy na W jak reszcie dzieci ale dla męża zasnę inne nie pasowało i Wiktor też się uparł że chce Wiktorię:)

    Ja siw czuje ok.

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 6 listopada 2017, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja sie czuje ok. Przez to że nie byłam nacinania to siadam i śmigam już normalnie:p jeszcze trochę boli brzuch przy karmieniu ale już o wiele mniej. Tylko dzisiaj ból zęba mnie dopadł bo 8 mi rośnie:/

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 listopada 2017, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to od dawna wiem każdy mi mówi że mam patrzeć na siebie ale ja patrze na wszystkich a nie na siebie.
    Mąż krzyczy że żyłka mi pęknie ale co ja mam zrobić.

    Eni no cos mnie blokuje w środku żeby nie sprzedawać tych rzeczy :-)
    A nawet jeśli do tego dojdzie to chyba będę płakać przy sprzedawaniu.

    Kiedyś wróżka mi wywrozyla że będę mieć dwójkę dzieci wrrrr :-)

  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 6 listopada 2017, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I wyszliśmy już dzisiaj do domu bo jednak mała nie ma żółtaczki ale dobrze że sprawdzili to jestem spokojna :) W ogóle super jest grzeczna tylko śpi i co ok 3 godziny budzi się na jedzenie, w montaż tak samo je co 3h :) płacz a tylko jak jest głodna. W szoku jestem bo mąż ogarnął na błysk całe mieszkanie na mój powrót:) po południu rodzice przywieźli dzieciaki. Obaj zadowoleni bardzo ż siostry :) Werka trochę zazdrosna. Najpierw strasznie piszczała na widok małej i ją glaskala ale jak za mocno to mowilismy że tak nie wolno a ona w płacz...zazdrosc się zaczyna :) mama pomogła mi przy obiedzie i zjedliśmy i pojechali. Mąż na 19 pojechał do pracy a ja się rozpakowalam, podałam dzieciom kolację i położyłam spać. Wika też przed chwilą zjadła więc mam 3 h dla siebie :) muszę Avon zamówić i rachunki opłacić i serial oglądne:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 listopada 2017, 21:34

    Enii, Pysia89, PodwojnaMamaWdwupaku, Szczęśliwa_Mama lubią tę wiadomość

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 listopada 2017, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hilary super ze juz w domku jesteście.

    Ja już wypiłam meliske.
    Teraz próbuje uśpić Roberta taki zmęczony był a w łóżku ozyl wrrrr

    Hilary lubi tę wiadomość

  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 7 listopada 2017, 07:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzien dobry...

    Ja juz na nogach przed 6 pobierali mi krew..

    Hilary super ze juz w domku..

    Hilary lubi tę wiadomość

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • simon86 Autorytet
    Postów: 781 584

    Wysłany: 7 listopada 2017, 07:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry :-)
    A ja od 7 w pracy :-( chcę do piątku wszystko ogarnąć, bo szef już w panikę wpada że mnie tak długo nie będzie!!! obiecałam że zajrzę raz na jakiś czas i coś pomogę!!! M twierdzi że mam za miękkie serce.....
    Podwójna właśnie ze względu na Frania tak się cieszę na to L4! wprawdzie będę musiała się oszczędzać, ale budowanie z klocków albo lepienie z ciastoliny nie wymaga aż tak dużego wysiłku więc na pewno pospędzamy sobie dużo czasu razem :-)a wczoraj wieczorem jeździ mi samochodem po brzuchu i mówi "robię Mamie badanie na dzidziusia... jeszcze tylko wezmę tetoskop i zobaczymy serduszko" :-) chyba muszę mu kupić zestaw małego lekarza :-)

    PodwojnaMamaWdwupaku lubi tę wiadomość

  • simon86 Autorytet
    Postów: 781 584

    Wysłany: 7 listopada 2017, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podwójna ubranka śliczne, ja też nie lubię takich typowych kolorów, że dziewczynka na różowo a chłopczyk na niebiesko, mam po F dużo ubranek w szarościach albo w beżach i mam zamiar też ubierać w to naszą Anię :-) Wózek mam popielaty i mam zamiar dokupić tylko jakiś różowy albo fioletowy kocyk i już :-)

    PodwojnaMamaWdwupaku lubi tę wiadomość

  • Enii Autorytet
    Postów: 711 330

    Wysłany: 7 listopada 2017, 08:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żabka wierze bo to wielkie emocje i sentyment dla nas. Obyś nie musiała sprzedawać. Ja pewnie dalej bym trzymała ale po latach z oliwki były żółte..

    Hilary nareszcie w domku.
    Mnie przy D nie naciela a M zapytał sie dlaczego mnie nie n a cin a skoro przy pierwszym byłam. Ta franca powiedziała ze wie lepiej i pękłam.

    Basiu jak nocka, wyspana ?

    Simon jak masz okazje to korzystaj i ciesz sie z obecności synka

    💗5 💗
    km5shdge5oahi2o2.png
  • Pysia89 Autorytet
    Postów: 504 301

    Wysłany: 7 listopada 2017, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej Skarby

    od wczoraj jestem w szpitalu ze synem...Ma zapalenie płuc i oskrzeli:((((
    Bardzo się martwię o Niego...o dziecko w brzuchu...i o córkę która ze mną jest caly dzień przy synu.
    Maz niestety musi pracować i to do 23...wiec zmieniamy się na kilka godzin w nocy:((

    Jak myślicie czy moja odporność da rade i nic nie złapie dziecko w brzuchu???

    Proszę o Was o modlitwę za Nas:**

    Pozdrawiam ciepło kazda z Was:***

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry.
    Ja już byłam w przedszkolu.
    Myślałam że mąż ja zaprowadzi bo od poniedziałku chodzi na kurs (wysłałam go co by lepiej za min 2,5-3 roku lepiej zarabial na naszą rodzinę) na 8:30 a na 17 jeździ do pracy.
    A dziś pojechał na 8:00!
    I mówi że ja mam zaprowadzić.
    No więc ogarnęłam szybko ekipę nakarmilam Roberta ja się tylko ubrałam i poleciałam hihi
    Przyszłam to się wykapalam :-)

    Byłam w aptece kupiłam bcomplex.
    U mnie na promocji za 4.20zł więc się obkupilam :-)
    Wzięłam aspargin co by magnez brać.

    Wypiłem na noc melise.
    Jej spalam ja zabita.
    Odespalam :-)


    Basik wrrr nie mogą przyjść później tylko o 6?????:-)
    "Uwielbiam" te ich pobudki.
    Mi jak cukier kazano mierzyć w nocy to myślałam że ich tam pozabijam bo oprócz mojego obowiązku one tak wpadaly co chwila:-(

    Simon no raczej musisz :-)
    Na allegro widziałam z Fisher fajne tanie.
    Będzie wspaniała zabawa:-)
    A szef hmmm przeżyje.
    Zazdraszczam pozytywnie takiego szefa.
    Ja mam tragicznego kretyna dlatego wzięłam wychowawczy i rozmyślam co dalej.
    Wspaniałe chwilę i będzie jeszcze lepiej bo będziesz miała więcej czasu dla wszystkich :-)

    Enii obym:-)
    Ale ty będziesz miała okazję poszaleć po sklepach:-)

    Pysia jak to?
    Zdrówka.
    Współczuję.
    Życzę zdrówka i szybkiego powrotu do domu.
    Może jedz czosnek pod każdą postacią dodawaj do surówki np mizerii o ile jesz obiady w domu.
    Wit c może sobie kup i łyka?
    Malinki są w lidlu (nie widziałam w innych sklepach) może wcinaj z dziećmi.
    Może zadzwoń do gina co jeszcze możesz a może zaraz dziewczyny napiszą jakieś rady.
    Trzymaj się tam.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kolejny cykl i kolejna porażka. Bardzo poważnie zastanawiam się nad rezygnacją

‹‹ 390 391 392 393 394 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego