Forum Starając się - ogólne Starania o trzeciego/czwartego malucha
Odpowiedz

Starania o trzeciego/czwartego malucha

Oceń ten wątek:
  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 13 kwietnia 2018, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka super wiadomosc gratulacje ! :)

    Zabka fajnie ze corka tak szybko nauczyla sie jezdzić. U nas Wiktor srednio umie na kołach. W tantym roku coś tam sie uczyl ale różnie szło. Najgorzej ze nie ma go w sumie kto nauczyc. W zime jezdzic sie nie da a jak jest cieplo to meza nie ma a ja z nim nie pojde bo mi Werka przy tym gdzies icieknie. Tylko jak jesteśmy u teściów to z dziadkiem albo z wujkami sie uczyl lbo zw mna jak ktos dziewcżyny pilnuje ale jest tego niewiele wiec dlatego jeszcze slabo mu idzie

    Podwojna jak tam ? Dobrze kojarze ze dzisiaj wizyta i potem weekend wolny ?

    Pysia jeszcze sie trzymasz ?

    Dzisiaj sie okaze czy tesciowa idzie do spzitala dzisiaj czy dopiero poniedzialek. Jesli w poniedzialek to wroci do domu razem z siostrą m z rodziną i jeszcze siostra cioteczna przyjedzie i wtedy my tez na weekend sie wybierzemy fo nich.
    Ładna pogoda u nas chociaz troche wieje ale wybierzemy sie pewnie na plac po obiedzie jak wiktor wróci

    Dzisiaj na fb dostalam powiadomienie jak 2 lata temu umiescilam zdjęcie jak werka lezy taka malutka a wiktor do niej zaglada jej kiedy ten czas zleciał. Spróbuje dzisiaj ich ustawic tal samo i zrobic zdjecie po 2 latach :p

    Dalej nie mam info o dofinansowaniu...no to juz sie robi wyrażające tyle czekac a juz jak wyjdzie ze nke doatalam to w ogole tyle czasu żyć zludną nadzieją :/

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 13 kwietnia 2018, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W ogole muszę zrobic porzadem na 1 stronie :o Sorki ze to zaniedbałam ale jakos tak soe zebrac nke umiem bo sporo tezeba pozmieniac a jeszcze z moja paniecia jest tak ze nawet nie pamietam dokładnie wszystkih imion dzieciaczków:o

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • anecz_kaa Autorytet
    Postów: 1920 904

    Wysłany: 13 kwietnia 2018, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zabka Twoja córka taka jak moja :P ale wiem sama po sobie, ze nie mozemy och obarczac/ miec pretensje za nasze błedy i za to, ze sa duze :( moj maz zawsze ma do mnie o to pretensje, niestety uwazam, ze ma racje.

    Ja dzis ogarniam dom bo kurzu pelno, masakra jakas.

    musze sie zdrzemnac bo barzo zle spalam ;/ a wstałam juz o 6 i padam



  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 kwietnia 2018, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A wiec dzien doberek :) w koncu bedzie mozna zaczac dzisiaj weekend i odpoczac na maxa. ja w weekend z domu nigdzie sie nie ruszam. Tak mi dal ten tydzien w kosc ze marze by odpoczac przed cc i nabrac sil.

    Czekam na ktg bo oczywiscie ktos ma gdzies zeby przyjsc punktualnie tylko wiecznie te kobiety sie spozniaja do gina po czym pozniej trzeba siedziec wrrrrrrr

    U diabetologa zmniejszyla mi o polowe insuline na noc bo za duze mam niedocukrzenia i w przed dzien cc na noc mialam wziac polowe dawki, ale mam nie brac w ogole bo od wstania, wyszykowania sie i dojechania do szpitala jest za duzy odstep, ja bede w ruchu i lepiej jak cukier bedzie wyzszy i bedzie sobie spadal niz ma byc niedocukrzenie, wiec o tylej juz mi lzej ze na noc robie tylko jeden zastrzyk :)

    No i po 2 tygodniach od cc diabetolog chciala mnie juz widziec u siebie, ale nie wiem ile w szpitalu polezymy i czy bede sie czula tak swietnie jak poprzednio, wiec umowilam sie na za 3 tygodnie po cc. I teraz co do karmienia piersia. Jezeli beda spadki jak teraz to kategoryczny zakaz karmienia a jezeli cukier w ciagu tych 3 tygodni nie bedzie dobry to niestety wracamy do insuliny :( chyba ze nie bede karmic piersia to moze sprobujemy pojechac jakis czas na tabletkach. Jeju jak ja bym chciala zeby tylko dieta wystarczyla na ta cholere, zeby stal sie cud i odpuscila mi. Ja moge sobie marzyc a czas pokaze.

    Hilary tak sie ciesze ze jest nadzieja dla tesciowej!!!!!!! Mocno trzymam kciuki za jej zdrowko :* i zawsze mnie to przeraza jak z mezem rozmawiamy ze ludzie najmniejszych drobnostek nie doceniaja a narzekaja ze tego nie maja czy tamtego, ale na to mozna zapracowac, zarobic a bez zdrowia nie ma nic :(

    Pewnie ze zrozumiemy ze nie chcesz pisac swoich pomyslow. I bardzo dobrze. Wiele osob czyta i podlapac moze a przeciez Ty tez siedzisz nad tym i sie glowisz, ale wiem jedno, urodzinki beda udane z Twoimi pomyslami :)

    A bez meza caly dzien slonce to naprawde Cie podziwiam!!! narobisz sie sama a jeszcze urodziny przygotowujesz. Wielki szacun kochana :*

    Ciesze sie ze moglas zamowienie z Avonu zrobic :)

    Zabko ale Poniedzialek aktywny sie Wam szykuje.

    No a ten program o cukrzycy to sie nie dziwie ze sluchalas i czarna magia ;) ja juz wszystkie ksiazki przez te lata przeczytalam, artykuly a i tak do tej pory nie przestaje mnie zadziwiac ta choroba.

    Ale swietny ten plecaczek i pajak :) i wygladaja wlasnie nie na zadne chinskie badziewie. Musze i ja kiedys skusic sie i cos zamowic ;) tylko ten czas oczekiwania ha ha no powala mnie on.

    A cora swietnie sobie daje rade na rowerze :) moja tez taka sprytna a syn nie garnie sie. I tez bedziemy po porodzie corce rower na wiekszy zmieniac.

    Basiu jak widac Jasio na mm baaaaaaaaaaaardzo szczesliwy jest. Brzuszek najedzony a to najwazniejsze :)

    Pysia jak ja wchodze z nadzieja ze zobacze posta ze juz urodzilas :) trzymam strasznie mocno kciuki!!!

    A co do podatku to my od lat rozliczamy sie w biurze u ksiegowej. Malo nie placimy bo 15o€ ale spokoj mamy i pewnosc ze wszystko ok napisane jest.

    Zabko jeju no przybij piatke. To co sie dzieje ostatnio z nasza corka mnie przeraza. Tyle ma ladnych ciuszkow nowych, ale ona nie ubierze. Chce ubrac to co nic do siebie nie pasuje :/ no jakby na zlosc robila i jazda na maxa. Wczoraj wojna bo mowi ze nie wie jak ona to wytrzyma jak kazdy tylko bedzie Zojeczka sie zachwycal, takze zazdrosc ewidentie juz jest. Kupilismy jej wczoraj kalendarz i nakleji buzki i bedzie naklejac w dzien kiedy bedzie grzeczna i pozniej jakas nagrode bedzie miala. I mam nadzieje ze jak zobaczy ze dajemy jej pomagac przy malutkiej, ze nie szczedzimy czasu i czulosci dla niej to sie poprawi i ten strach zniknie! U syna tego nie mielismy, wiec teraz to dla nas nowosc.

    A z tym kinem super wygrana :)

    Hilary ciesze sie ze corcia juz obiadki je :) a Ty kochana lec po test ciazowy, jeju nie wytrzymalabym w takim napieciu. Wolalabym wiedziec ze to sa po prostu jakies zawirowania hormonalne.

    Kasiulka gratuluje Ci ogromnie :) ale nowina!!! I najlepsze jest to ze w sumie ten najgorszy okres oczekiwania na serduszko masz juz za soba bo zylas w nieswiadomosci ;) ale to musialo byc piekne zaskoczenie podczas USG!!!

    Dobra na ostatnie posty czasu brak, ale to wejde juz z domu :)





  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 13 kwietnia 2018, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podwójna życzę Ci z całego serca żeby ta choroba poszła won. Szczerze to nawet nie wiedziałam że cukrzyca to taka straszna i męcząca choroba :o

    Test zamówiłam na allegro bo weźcie juz widze to spojrzenia jak z 3 małych dzieci kupuje test :O
    Ale jeśli wyjdzie ze to ciąża to chyba do lonca zycia w celibacie bede żyła...no bo my nie dość ze w marcu tylko 3 razy to jeszcze z prezerwatywą :O

    PodwojnaMamaWdwupaku lubi tę wiadomość

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • kasiulka1082 Autorytet
    Postów: 502 228

    Wysłany: 13 kwietnia 2018, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hilary my w marcu wprawdzie bez zabezpieczeń, ale raz 10d.c. i celnie☺️

    anecz_kaa, PodwojnaMamaWdwupaku, Hilary, Basik83, Rybaaaa lubią tę wiadomość

    13.05.2005 - córka <3
    11.06.2008 - syn
    <3gannqqmzrgeqpltq.png

    05.06.2017 - zaczynamy się leczyć po 11 cyklach starań o trzeci skarb <3
  • kasiulka1082 Autorytet
    Postów: 502 228

    Wysłany: 13 kwietnia 2018, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podwójna
    Zaskoczenie ogromne, niedowierzaniem, łzy, szczególnie jak serduszko usłyszeliśmy i trochę się cieszę, że dopiero się dowiedziałam, bo już widzę, że chociaż szczęśliwa to stresuje się bardzo. Szkoda mi tylko że witamin nie brałam, ale mam nadzieję, że dobrze będzie.
    Współczuję Ci tej końcóweczki, ale na szczęście to tylko kilka dni. Na pewno szybko dojdziesz do siebie i pozostanie sama radość.
    ☺️
    Zoja to jedno z imion na mojej liście, piękne, chociaż mam przeczucie że u nas będzie chłopak☺️

    PodwojnaMamaWdwupaku lubi tę wiadomość

    13.05.2005 - córka <3
    11.06.2008 - syn
    <3gannqqmzrgeqpltq.png

    05.06.2017 - zaczynamy się leczyć po 11 cyklach starań o trzeci skarb <3
  • Pysia89 Autorytet
    Postów: 504 301

    Wysłany: 13 kwietnia 2018, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej

    Nie rodze jeszcze.
    Nadrobie Was w niedziele:***
    Musze zajac sie tesciowa ;)
    Buziaki Laseczki

    PodwojnaMamaWdwupaku, Hilary lubią tę wiadomość

  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 14 kwietnia 2018, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka no niby tak raz wystarczy :) ale my z zabezpieczeniem wiec raczej to nie ciąża

    Wyszło że teściowa ma do szpitala 24 kwietnia. Wiec na weekend beda wszyscy i my też pojedziemy na noc, ladna pogoda ma być, pewnie grila zrobimy i dzieci na podwórku sie wybawią :)

    Wczoraj maż wrócił przed 12 w nocy. Byl mega zmęczony ale ze akurat Wika wstała to się teoche z nią pobawił. W takich chwilach wiem ze wybrałam najlepszego ojca dla swoich dzieci :)

    Poprosiłam jeazcze szwagierki żeby popilnowała mi trochę dzieci to bym wyskoczyła do sklepu na te urodziny kilka rzeczy muszę kupić i do Biedronki bo lodowka świeci pustkami.
    Właśnie wstaje, muszę jeszcze nas spakować.

    Milego weekendu wam życzę :)
    Nie wiem czy bede miała czas tu zaglądać

    PodwojnaMamaWdwupaku lubi tę wiadomość

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 kwietnia 2018, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kochane :*

    Jak Wam minal weekend? Mnie bardzo szybko i z jednej strony szkoda ze juz mija a z drugiej strony to i dobrze bo jeszcze tylko jutrzejszy dzien gdzie mamy mase drobnych zalatwien, wiec dzien zleci migiem i na spotkanie z Zojeczka :)

    Hilary no kochana z niecierpliwoscia bede czekala na Twoj test ciazowy i trzymam kciuki ze negatywa bys mogla odetchnac w spokoju ;)

    Pysia co tam u Ciebie?

    A wiecie co mnie najbardziej cieszy? Jutro ostatni dzien podawania insuliny :) chociazby mialabyc to tylko 3 tygodniowa przerwa to zawsze cos i cieszy bardzo po tylu latach ;)

    Basik83 lubi tę wiadomość

  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 15 kwietnia 2018, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podwójna jacie faktycznie ten weekend szybko minął i już zaraz będzie mała Zojeczka :)

    Nam weekend minął fajnie :)
    Szwagierka zabrała starszaków do teściów a ja poleciałam z Wiką na zakupy. Kupiłam materiały potrzebne do urodzin, zaszłam też do obuwniczego bo stwierdziłam że muszę dla dzieciaków kupić jakieś trampki takie do piasku bo w tych nowych adidasach to trochę szkoda i fajnie się udało bo za 2 pary dałam 28 zł. Byłą promocja -30% kupiłam jeszcze sobie balerinki i dla męża trampki. Potem poleciałam do biedronki ale tam to ludzi od groma ciężko było nawet się poruszać między alejkami. Potem było najgorsze bo musiałam wnieść wikę i zakupy do domu...musiałam na 2 razy lecieć bo bym nie uniosła. Potem szwagier po nas przyjechał do teściów. Zrobiliśmy grilla. ok 16 przyszłą burza więc M wrócił o 17 do domu :)
    A dzisiaj wybraliśmy się całą familią do miasta obok nad jeziorko, na obiad do restauracji. Niestety Wika była jakaś nie swoja, płakała i nie chciała siedzieć, jak chciałam ją nakarmić to nie chciała więc swój posiłek to jadłam migiem. Potem wracaliśmy wózkiem do samochodu to zasnęła więc wyszło że chciałąa po prostu spać :o Potem wszyscy prawie poszli do sali zabaw. Ja sprzedałam starszaki szwagierce a ja z wiką i teściami poszliśmy do cioci i wujka więc tam w spokoju ją nakarmiłam i zasnęła jeszcze.
    o 17 byliśmy w domu, kąpiel, kolacja i o 20 wymęczone dzieciaki już zasnęły a ja nadrabiam na wspólnej. M będzie dopiero ok 12 :/

    PodwojnaMamaWdwupaku lubi tę wiadomość

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • Pysia89 Autorytet
    Postów: 504 301

    Wysłany: 15 kwietnia 2018, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Skarby

    Urodzilam!!!! :))))

    Wczoraj tzn 14.04.18 o godz.21:15:)))

    Helusia ma 2840 gram i 48 cm.
    Calineczka moja kochana wyglada jak laleczka :)))

    Porod szybki i sprawny.

    To krwawienie nie pokoilo nas.Myslalam ze to czop ale moj M mowi lepiej to sprawdzic bo bylo duzo takiej zywej krwi.

    Pojechalismy o 17 na izbe,zrobilismy az godzine KTG potem USG i macanko.
    Okazalo sie ze krwawienie to czop faktycznie ale rozwarcie na spokojne 3 palce czyli 6cm jak nic.
    KTG lek nie podobalo sie bo byly spadki i powiedziala ze musze zostac na oddziale ale zaraz zrobia raz jeszcze to KTG na dokladniejszym sprzecie.
    Zaprowadzila mnie tam jakas mila praktykantka a ja w szoku bo to sala do porodu! Hehe mysle sobie przeciez ja nie rodze!
    Ale nic podlaczyli mnie,przyszla polozna i mowi ze mnie zbada.Byla kochana ale do delikatnosci to jej daleko bylo.
    Zbadala i potym badaniu moje skurcze byly juz bolesne a wczesniej taki tylko bol okresowy.
    Powiedziala ze byloby lepiej gdybym dzis urodzila bo Mala jest prawdopodobnie owinieta pepowina.
    Aa dala mi jeszcze jakies cukierki homeopatyczne na rozluznienie.Git nie praktykuje tego ale wzielam.
    Przyszla za jakies 20 min byla juz wtedy 20 i rozwarcie fajne na 9 cm.
    Nie kazala mi wstawac chodz tak bardzo prosilam ze musze siku do WC.Powiedziala ze teraz mnie juz nie posci bo zaczne jej przec w WC.Zatem zalatwilan sie na lozku porodowym.Ehh wspolczuje tym praktykantka ale pewnie cidzienny ich widok ;)
    Potem mialam jeszcze troche bolesnych skurczy i za bodajze 6 kazala mi przec i mocno zgiac glowe do przodu.Za drugim skurczem Mala wyskoczyla;)))
    Moj M przecial pepowine i byl mega zadoeolony;)
    Potem polozyli mi ja na brzuchu i dopiero o polnocy wzieli krok dalej na wazenie i mierzenie.

    Szybko wszystko poszlo jak pomysle ze o 17 wyszlismy z domu a 4 godz pozniej bylo po wszystkim :))

    Troche peklam ale szycie pierwsza klasa nie bolalo jak wczesniej przy dzieciach.

    Z opieki jestem zadowolona.Jak dobrze pojdzie to we wtorek wychodzimy ;)))

    Buziaki Laseczki

    PodwojnaMamaWdwupaku, Basik83, anecz_kaa, Hilary, Isaura81, Rybaaaa lubią tę wiadomość

  • kasiulka1082 Autorytet
    Postów: 502 228

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 00:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pysia89 wrote:
    Hej Skarby

    Urodzilam!!!! :))))

    Wczoraj tzn 14.04.18 o godz.21:15:)))

    Helusia ma 2840 gram i 48 cm.
    Calineczka moja kochana wyglada jak laleczka :)))

    Porod szybki i sprawny.

    To krwawienie nie pokoilo nas.Myslalam ze to czop ale moj M mowi lepiej to sprawdzic bo bylo duzo takiej zywej krwi.

    Pojechalismy o 17 na izbe,zrobilismy az godzine KTG potem USG i macanko.
    Okazalo sie ze krwawienie to czop faktycznie ale rozwarcie na spokojne 3 palce czyli 6cm jak nic.
    KTG lek nie podobalo sie bo byly spadki i powiedziala ze musze zostac na oddziale ale zaraz zrobia raz jeszcze to KTG na dokladniejszym sprzecie.
    Zaprowadzila mnie tam jakas mila praktykantka a ja w szoku bo to sala do porodu! Hehe mysle sobie przeciez ja nie rodze!
    Ale nic podlaczyli mnie,przyszla polozna i mowi ze mnie zbada.Byla kochana ale do delikatnosci to jej daleko bylo.
    Zbadala i potym badaniu moje skurcze byly juz bolesne a wczesniej taki tylko bol okresowy.
    Powiedziala ze byloby lepiej gdybym dzis urodzila bo Mala jest prawdopodobnie owinieta pepowina.
    Aa dala mi jeszcze jakies cukierki homeopatyczne na rozluznienie.Git nie praktykuje tego ale wzielam.
    Przyszla za jakies 20 min byla juz wtedy 20 i rozwarcie fajne na 9 cm.
    Nie kazala mi wstawac chodz tak bardzo prosilam ze musze siku do WC.Powiedziala ze teraz mnie juz nie posci bo zaczne jej przec w WC.Zatem zalatwilan sie na lozku porodowym.Ehh wspolczuje tym praktykantka ale pewnie cidzienny ich widok ;)
    Potem mialam jeszcze troche bolesnych skurczy i za bodajze 6 kazala mi przec i mocno zgiac glowe do przodu.Za drugim skurczem Mala wyskoczyla;)))
    Moj M przecial pepowine i byl mega zadoeolony;)
    Potem polozyli mi ja na brzuchu i dopiero o polnocy wzieli krok dalej na wazenie i mierzenie.

    Szybko wszystko poszlo jak pomysle ze o 17 wyszlismy z domu a 4 godz pozniej bylo po wszystkim :))

    Troche peklam ale szycie pierwsza klasa nie bolalo jak wczesniej przy dzieciach.

    Z opieki jestem zadowolona.Jak dobrze pojdzie to we wtorek wychodzimy ;)))

    Buziaki Laseczki

    Jejku, jaką malutka, kruszynka!! Gratuluję bardzo bardzo bardzo. Super, że w miarę szybko poszlo
    ☺️
    Ja synka urodziłam dokładnie w 38 tygodniu i 5 dni.
    Wracaj do sił i zdrówka dla maleńkiej oraz szybkiego powrotu do domku!!!☺️

    PodwojnaMamaWdwupaku lubi tę wiadomość

    13.05.2005 - córka <3
    11.06.2008 - syn
    <3gannqqmzrgeqpltq.png

    05.06.2017 - zaczynamy się leczyć po 11 cyklach starań o trzeci skarb <3
  • kasiulka1082 Autorytet
    Postów: 502 228

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 00:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PodwojnaMamaWdwupaku wrote:
    Hej kochane :*

    Jak Wam minal weekend? Mnie bardzo szybko i z jednej strony szkoda ze juz mija a z drugiej strony to i dobrze bo jeszcze tylko jutrzejszy dzien gdzie mamy mase drobnych zalatwien, wiec dzien zleci migiem i na spotkanie z Zojeczka :)

    Zazdroszczę! Ale trzymam kciuki żeby wszystko gładko i sprawnie poszło i żebyście jak najszybciej wróciły do domku już we dwie
    ☺️

    PodwojnaMamaWdwupaku lubi tę wiadomość

    13.05.2005 - córka <3
    11.06.2008 - syn
    <3gannqqmzrgeqpltq.png

    05.06.2017 - zaczynamy się leczyć po 11 cyklach starań o trzeci skarb <3
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pysiulku kochany gratulacje ogromne <3

    witam na swiecie mala księzniczko <3

    Pysia okaż skarba jak dasz rade porod faktycznie szybki i jaka Helusia maleńka




    ale super <3


    witam laseczki

    podwojna to teraz czekamy na cb i mala Zoe :)



    my sie byczylismy przez weekend na wsi u mojej kolezanki bylo przecudnie za tydzien jak dobrze pojdzie zas jedziemy :)


    i u waga Jasiowi sie pierwszy ząbek wykluwa:)

    Kasiulka gratulacje

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2018, 08:00

    PodwojnaMamaWdwupaku lubi tę wiadomość

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • anecz_kaa Autorytet
    Postów: 1920 904

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pysia gratulacje!!! Jaka Calineczka a porodu tylko pozazdroscic! Moze polozna Ci masaż szyjki zrobila??

    To teraz podwojna i ja!

    Kasia gratuluje :)

    Basia szybko zabki... teraz sie zacznie :p



  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pysia ! A ja czułam że poród bedzie na dniach :)
    Super że był taki szybki :) Gratulacje i zdrówka dużo dla was :)
    A malutka była owinięta pepowiną czy jednak nie ?

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pysia ogromne gratulacje!
    Dużo zdrówka.
    A porodu zazdroszczam.
    Pewnie Ci tak wymasowala ta szyjke.
    Jak się ogarniesz pokaż swoją księżniczkę.


    Basik już ząbki?
    Szybki

    Ja wróciłam na chwilę do domu.
    Byłam w przedszkolu zostawiłam werke pojechaliśmy na dwa auta do żłobka bo przecież do lakiernika trzeba jedno odstawić..
    Myślałam że w żłobki bez kolejki wejdę a ja tam 12!!!!!!w kolejce wrrrr
    Mąż zostawił mnie z małym w tym żłobku a sam pojechał auto zawieść bo byśmy nie zdążyli.
    Tak mizernie ta kierowniczka przyjmowała papiery że szkoda gadać.
    Byłam o 8 wyszłam o 9!
    Wyszłam z żłobka mąż wrócił na nogach do nas.
    Potem cpn zakupy żeby nie latać w ten deszcz i zjedliśmy śniadanie i lecimy dalej na usg żył moich.

    Robert dziś dał czadu.
    Nie śpi od 3.
    Obudził się z taką histeria, pobił mnie ahhhhh
    Dałam jeść zjadł trzy łyżeczki, przebralam dałam pić nic nie działało.
    A jeszcze werke ma zajęcia dzisiaj.
    Ten cwaniaczek się wyspi po drodze a ja dopiero w nocy i to nie wiadomo bo mąż zaczyna nocki a moja córeczka lubi wstawać w nocy i mówi że się wyspala.
    To tyle moich żali.
    Lecimy dalej.
    Miłego dnia

    PodwojnaMamaWdwupaku lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzien doberek :)

    Pysiu ogromne gratulacje ♥♥♥ ale sie ciesze ze masz corcie juz przy sobie :) pokaz koniecznie zdjecie kruszynki :) a porod jak fajnie sie czyta. Niby sie naczekalas z tym czopem i rozwarciem ale za to szybciutko poszlo i gladko :) i jak fajnie ja jutro do szpitala a Wy juz do domku mozecie isc super!!! Jak karmienie? Pokarm juz sie pojawil?

    Ciesze sie przede wszystkim ze jestes zadowolona z opieki :)

    Hilary jak zawsze aktywnie weekend spedziliscie :) I jak czytam to tak pozytywnie zazdroszcze ze macie rodzine tak blisko i fajnie z nia czas mozecie spedzic :)

    Test w koncu doszedl?

    Kasiu Ty jak sie czujesz? Mdlosci Cie omijaja?

    Dziekuje :*

    Basiu ach taki weekend na wsi, cudownie i fajnie ze macie gdzie pojechac by z dala od miasta czas spedzic :)

    A zabek Jasia lal, jak szybko ale mojej kolezanki synek majac 3 miesiace mial juz 2 zabki, wiec nic mnie juz nie dziwi ;)

    Zabko i jak kochana stan Twoich zyl? Ja po porodzie tez musze cos zrobic z tymi zylakami bo tak mi sie marzy w koncu spodenki czy spodnice latem ponosic :( znam ten bol.

    Dzien widze aktywnie Wam mija, mam nadzieje ze dzieci beda Cie nocami oszczedzac i ladnie spac ;)

    Ja kochane cala noc mialam skurcze. Po godzinie 3 byly juz tak silne i regularne ze poszlam z mezem pod prysznic, ubralam sie i maz mial dzwonic po karetke, ale stwierdzilam ze sie jeszcze poloze i troszke zelzaly. I przed 6 zasnelam na cale 40 min. i znowu mnie obudzily. Dzwonilismy do szpitala i jakby byly juz na tyle silne co bede czula to przyjechac i od razu ciecie zrobia, ale w zadna panike nie wpadlam, wszystko na spokojnie i skurcze nadal sa, ale nie poglebiaja sie, wiec czekam w domu i zobaczymy co dzien przyniesie.

    W ogole to moj chrzesniak zlamal noge i niestety bratowa nie mogla przyjechac na porod a juz mamy nie chcialam sciagac i dzieci dzisiaj po szkola odbiora nasi znajomi i u nich beda spac, wiec w razie czego juz spokojna jestem ze maz bedie mogl w nocy jechac ze mna do szpitala.

    Dopakowalam juz torbe calkowicie, z mezem posprzatalismy na tip top w mieszkaniu i gotujemy teraz leczo i golabki zeby maz mogl sobie na szybko cos zjesc przez te dni.

    A spokojna jestem calkowicie, az sie sama sobie dziwie, juz chec przytulenia corci jest silniejszy od strachu :) jak beda mnie na sale do cc wiezc to w tedy pewnie strach mnie ogarnie ;)

  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny biorę się za 1 stronę. Njapierw chce zweryfikowac czy dane osoby się odzywają czy już długo nie i je usunąc. napiszcie czy coś o nich pamietacie czy sie odzywaly bo ja to skleroze mam

    Spójrzcie na 1 stronę, na czerwono zaznaczylam osoby któe dawno nie kojarze by pisały, jak cos pamietacie innego to napiszcie


    Basia przypomnij date urodzin Jasia

    Ryba, Pari, Majzu, karolinams, Simon daty i imiona dzieci nie pamietam

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
‹‹ 480 481 482 483 484 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego