Forum Starając się - ogólne Starania o trzeciego/czwartego malucha
Odpowiedz

Starania o trzeciego/czwartego malucha

Oceń ten wątek:
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hilary wrote:
    Basik na pewno z córka wszystko ok i jak cos to zadzwoni od wychowawcy tak jak mówisz :)
    Patrz to masz prawie tak jak ja z 6 latkiem i tylko moja werka 2 latka a nie 3 :p na pewno super sobie radzisz :)
    hahah Hilary nie mam wyjscia rodzice maluchow sa na pogrzebie ...to sa dzieci od kolezanki u ktorej byczylam sie na wsi w weekend :)


    mozna by powiedziec ze przyjaciolki :)


    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie było mnie chwilę bo grzalam obiad (zglodnialam) nadrobilam ufffff

    Podwójna matko ja sobie wyobrazilam co oni ci robili:-(
    Dobrze że po wszystkim już

    Hilary dasz radę jesteś mądra kobieta a na temat działalności która chcesz wykonywać ty wszystko wiesz.
    Pewnie będą pytać podstaw jakiś twojej branży.
    Nie mam pojęcia co będą pytać ale tak mi intuicja mówi.
    I pewnie ze mało wniosków i muszą die rozliczyć to będzie pewnie prowizorka.
    Doradca może coś więcej powie i wie?

    Aneczka jaka ty masz ładna córkę!
    Śliczna i te włoski.

    Basik wow przedszkole prywatne.
    Dobrze ze dajesz radę.
    Oni pewnie się sobą zajmują :-)
    Nie martw się jakby było coś nie tak to wychowawczyni by dzwoniła.
    A masz do wychowawczyni nr?
    Może zadzwoń zapytaj jak córka bo może tam biedna płacze albo i nie jest wręcz szczęśliwa? :-)


    Hilary to ja chyba też muszę iść po test hahaha
    Tak się wczoraj napatrzylam na te serduszka na pierwszej stronie że dziś mi się śniło że byłam na usg i się okazało że jestem w ciąży i dr dał posłuchać serduszko!!!!!
    Wstałam nie dowierzalam.
    A co najbardziej mnie irytuje w moich snach to to że co jakiś czas śni mi się mój były!
    Kogo jak kogo w śnie bym się spodziewała ale tego wiesniaka na oczy nie chce już nigdy w życiu widzieć bo bym naplula mu w twarz w realu.
    No ale tym czasem czekam na @ hahaha

    Mój synek był dzisiaj ze mną w pracy po zaświadczenie muszę zapisać córkę do świetlicy tak w razie w gdybym pracę znalazła albo zaciazyla :-)
    I żeby obiad ładnie zjadła w szkole to musi być w świetlicy.
    Pogadałem z moimi koleżankami dziś je tylko utwierdzilam że wrócę tam jak wróci mój pierwszy dyrektor a to nie realne a po drugie na pewno tam nie wrócę.

    Teraz Robert śpi już od godziny.
    Po 15 jedziemy po werke i na zajęcia.
    Jak dzieci usna zamierzam zrobić standardowo ok 100 pierogów ruskich i zamrozić :-)

    Hilary lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hilary zapomniałam a może zmień jej mm bo to obecne jej nie smakuje.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No niestety kochane wyobrazcie sobie ze nie spie od przedwczoraj od 5 rano. Zojeczka nie da sie odlozyc do lozeczka tylko musi czuc bliskosc. Jeszcze zebym mogla ja na lozku polozyc obok ale nie jestem wstanie sie na bok przekrecic, wiec caly czas spi mi na klatce. Opadam z sil bo rece zajete. Maz dopiero pojechal i wroci pozniej ale wiadomo co chwila ktos przychodzi w odwiedziny to sie nie da spac. I tak jak myslalam malutka placze bez powodow oj i to drze sie ;) ale wicie co? Mimo tego wszystkiego nie zamienilabym tych chwil. Moze w domu juz bedzie inaczej jak nie bedzie lezec w kolysce to wezmiemy ja do lozka naszego i moze w tedy czujac nas bedzie spala. Zobaczymy. Kazde przetrzymanie ja w lozeczku tym szpitalnym konczy sie zasinieniem i zaciagnieciem na taka skale ze oddechu nie moze zlapac. Nawet pediatra przyszedl to dzisiaj zobaczyc.

    I w zwiazku z tym ze 50 min. Byla w brzuchu od podania mi znieczulenia podczas cc to jutro karetka jedziemy z nia do specjalistycznego szpitala kardiologocznego na USG serduszka. Musza sprawdzic czy w zaden sposob tak dlugie znieczulenie nie zadzialalo na serduszko a tym bardziej ze na koncowce bilo juz szybciej od insuliny.

    Cukier malutkiej mierza po kazdym jedzeniu i jest ok :) u mnie dalej do dupy :(

    A ja poruszam sie tragicznie. Tak zle nigdy sie nie czulam po zadnej cc. Jednak 1,5h grzebania w brzuchu dalo taki skutek ech.....

    To tyle co u nas. Nie mam nawet kiedy Was poczytac. A najlepsze ze do szpitala nowa ksiazke sobie kupilam i gazety a nie mam nawet jak przez telefon z rodzina pogadac.

    I Zojeczka z przed chwili ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia 2018, 09:23

    Hilary, Basik83, MamaTuśka lubią tę wiadomość

  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żabka to raczej ni3 kwestia smaku bo podaje jej też moje odciagnięte mleko i też nie chce jeść:/
    Ale podałam jej dzisiaj smoka bo sie naczytalam ze od kciuka gorzej odzwyczai niz od smoka a smok moze tez pomoc przy butelce. Smoka polubiła wiec jest jakas nadzieja ze i do butli kiedys sie orzyzwyczai.
    A ten doradca nie bedzie mi nic wyjasnial tylko zadawal pytania i te testy robił bo on wlasnie mnie będzie oceniać
    Jeju ja to się nie mogę nadziwic jak Ty te 100 pierogów zawsze lepisz :o szacun !

    Podwojna jej no to się macir, nie dość że jestes oboloała to jeszcze malutka daje popalić. Ale masz racje wszystko da sie znieść dla takiej slodziutkiej istotki :) Na pewno z czasem bedzie lepiej :) Porod nie zaczął się sam wiec podejrzewam ze malutka chciala jeszcze posiedziec w brzuszku qiec teraz tak ciagle sie tuli i potrzebuje jeszcze bliskosci. Trzymam kciuki zeby w tych badaniach niz złego nie wyszło! Trzymaj się kochana i ucałuj kruszynkę :)

    A wy trzymajcie kciuki jutro za mnie :) przedw wszystkim zeby mnie stres nie zjadł

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hilary przepraszam w takim razie źle cie zrozumiałam.
    Byłam pewna ze idziesz do takiego swojego doradcy który coś doradzi wytłumaczy jeszcze.
    No nic w takim razie wierzę że sobie świetnie poradzisz.
    Oczywiście że trzymam kciuki!
    Daj znać.
    Przed wejściem głęboki wdech i uwierz siebie pomyśl że idziesz z nim pogadać o twojej działalności "co robisz, jak to się robi" wiesz o podstawach.
    Potraktuje to jakbyś miała przed sobą klienta i musisz go "zdobyć".
    Będzie dobrze.

    Co do smoczka niby tak mówią a czy prawdą nie wiem ja zawsze miałam smoczki w szafce i jak płakał czy płakała to dawałam.


    Podwójna kurcze współczuję ale masz rację dla niej wszystko.
    Wiesz chyba faktycznie brakuje jej ciebie.


    Farsz mam zrobiony, dzieci wykapane i nakarmione pójdą spać a ja do roboty
    Redsik zurawinowy się chłodzi
    Hilary mi to szybko idzie tylko muszą być chęci

    Powiedziałam sasiadkom żeby jutro nie robiły obiadu bo poczestuje ich pierogami to jedna mi mówi że do przedszkola na kuchnię potrzebują do pracy czy nie chce hahaha
    W mojej córki przedszkolu babka też jak płaciłem zapytała czy niechże na kierownika kuchni.
    Powariowali!
    Ja lubię dla kogoś ugotować ale nie stać w garach jako praca.
    Zaplakalabyn się ją love papierki.

    Miłego wieczoru i dobrej nocki

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 kwietnia 2018, 20:39

    Hilary lubi tę wiadomość

  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żabka no tak coś myślałam ze tak ponyslalas moze ja źle napisalam :p
    Musze myslec pozytywnie ale tez na luzie. To nie jest najważniejsze w zyciu i nawet jesli sie nie uda to nic takiego sie nie stanie :)
    I tak podziwiam te pierogi ze ci sie właśnie chce i to tyle !
    Heh z tą praca to tak jesli czujesz ze to.nie to to nie idz w to, ale milo ze jest sie docenianym i ze jakby co jest taka opcja pracy :)

    Milego również :)
    Ciekawe czy ja dzisiaj w ogole zasnę...najgorzej ze chcialam troche sie orzygotowac a potem wyluzowac orzy jakins filmie a wika dalej nie spi...nie wiwm czy brzuch ją boli bo tak sie spina czy po prostu jeszcze nie jest senna

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żabka miszczu ty ..

    żabka04 lubi tę wiadomość

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde napisalam posta i zjadlo..eh

    Zabko wymiatasz z tymi pierogami

    Hilary kciuki mocno zaciśnięte.

    Podwojna bidulko ja tez prawie nie spalam po cc Jasiulka mi dali prawie zaraz po cc.

    Co do Madzi dzwonila z mesegera ponoc wszystko ok.

    I ze fajnie.
    Jedyna nie planowana atrakcja to awaria autokaru na okolo 50 min.czlowiek placi kupe kasy i takie cus.

    A mi minal szalenie ten dzien.

    Dzieciaki w miare ok latwiej mi juz bylo jak byla juz moja Zuzienka zajela sie 3 latkiem a ja na spokojnie mogłam Jasiiulka ogarnac bo sie juz domagał mamusinej bliskosci...hehehe cycus mamusi


    Niedlugo komunia Zozolka czyt Zuzi..a ja kompletnie nie qiem w co sie ubrac eh.

    żabka04, Hilary lubią tę wiadomość

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żabciu co do pracy jal nie musisz to nie wracaj

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • karolinams Autorytet
    Postów: 1112 649

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PODWÓJNAMAMA GRATULUJĘ SERDECZNIE, RANY JA SIĘ CISZĘ , ZOE JEST CUDOWNA NIe fajnie, że tak się u ciebie nie dobrze ułożyło, mam nadzieję, że badania malutkiej będą dobre. Rany życzę Wam szybkiego powrotu do domu tam wszystko do normy wróci.
    Kochana my wracamy do żywych kolki nam odeszły i w końcu malutka jest super spokojna i kochana spowrotem , to był ciężki miesiąc dla całej rodzinki.

    MamaTuśka gratuluję serdecznie :D
    anecz_kaa wrote:
    moim zdaniem tez jest cos na rzeczy :)

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/da144e42dba6.jpg a to Elizka :)
    Jaka ślicznotka

    Hilary chwile stresa pewnie miałaś, dobrze, że wszystko po Twojej myśli.
    Już stałe pokarmy jak fajnie, no a pierś mamusia do popicia :D
    Trzymam kciuki za dofinansowanie.

    Basik o raju tyle dzieciaczków to nieźle .

    Żabka super, załatwiaj przyjęcie do żłobka pewnie.


    U nas w końcu kolki odpuściły, to był naprawdę ciężki miesiąc ale już jest dobrze.
    U nas Natalka waży już 5100 a ma 10 tygodni :D fajna już taka komunikatywna :D
    Ja jak to przy dzieciach ciągle coś do ogarnięcia, a im większe dzieci to mam wrażenie że coraz więcej :D Każdego przypilnować z lekcjami odpytać, (chłopaki oczywiście mają wszystko gdzieś ) :D

    PodwojnaMamaWdwupaku lubi tę wiadomość

    7u229n73melmp7nq.png


    ojxezbmh697s0anz.png

    Syn 13 lat,
    Syn 9 lat
  • karolinams Autorytet
    Postów: 1112 649

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hilary kawał dobrej roboty zrobiłaś na pierwszej stronie, pełen szacun za poświęcenie tyle czasu . Jesteś mega, tyle obowiązków i wszystko ogarniasz .

    Hilary lubi tę wiadomość

    7u229n73melmp7nq.png


    ojxezbmh697s0anz.png

    Syn 13 lat,
    Syn 9 lat
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrobiłam te pierogi hihi
    Zaczęłam o 21:40 skończyłam o 23:05!
    Zrobiłam 55 dużych dla mojej rodziny i 60 malutkich dla dwóch sąsiadek podzieliłam ich i dałem im po 30szt.
    Jedna już dostała mówi że na sam widok ma slinotok.
    Redsik mi wchodził jak woda jej jaki on dobry był :-)

    Basik tak naprawdę nie muszę wracać do pracy ale są takie mce że jest mniej kasy bo mąż nie zrobił swietowek bo był na l4 czy nie mógł zrobić i wtedy mam wizję że nie damy rady, że nie mogę sobie na coś pozwolić czy swobodnie zakupy zrobić bo muszę liczyć.
    Teraz taki maj będzie masakra jak sobie pomyślę a z dziećmi idę do dentysty i 150zł trzeba dać:-(
    Ahhhh
    Dlatego czasami myślę o prą y bo psy hucznie czuje się wtedy bezpieczna jest kasa w razie czego jest i się nie martwię.

    Karolina dobrze ze juz masz spokój.
    Co do chłopaków jej ja też się boję tego jak moja pójdzie do szkoły.
    Ona ma problem nawet z wyjściem z domu bo ciężko jej wyjść z łóżka i się ubrać "ona ma czas!".
    A ile się nagadam żeby coś zrobiła i gadam i gadam w koncu się dre a ta do mnie się drze po co krzyczę Ahhhh
    A męża się słucha! :-(


    U mnie wody brak!
    Dobrze że nie śpię od 6 bo spać nie mogłam wogole w nocy sie budzilam miałam problem ze snem i umylam te włosy rano.

    Robert lezakuje na łóżku może usnie zaraz.
    Ja muszę męża zarejestrować do lekarza bo jakiś guz mu wyrósł tam gdzie koło go uderzyło po tym wypadku w pracy.

  • karolinams Autorytet
    Postów: 1112 649

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    żabka rozumiem ja nie mam opcji by zostać w domu po roku, muszę wracać kredyt by nas zeżarł , muszą być dwie pensje.
    Oj tak to ciągłe gadanie do dzieci by coś zrobiły masakra, a ranne wstawanie to już szkoda gadać wogóle . :)

    7u229n73melmp7nq.png


    ojxezbmh697s0anz.png

    Syn 13 lat,
    Syn 9 lat
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też mam kredyt mieszkaniowy co MC place 800zł do tego końcówka zwykłego gotówkowego co MC 220 więc 1000zł idzie na same kredyty.
    Do tego może inaczej na same opłaty co MC potrzebuje 2600zł!
    Jak nie wypadnie w MC dentysta czy OC itp to da się przeżyć.
    Ale ja mam dwa auta więc trzeba doliczyć paliwo mąż jednym jeździ cały czas do pracy wiec MC na jego auto na same paliwo idzie 400zł.
    To już mamy 3tys na mc
    Dlatego jak ja pracowałam to psychicznie miałam ten komfort bo kasa moja szła do skarpety i mogłam brać w każdej chwili albo mogliśmy coś kupić za gotówkę.
    A teraz tego już nie ma, kasa ta odlozona się rozeszła.
    Doszedł nam kredyt ratalny bo komputer się zepsuł więc teraz już nie będzie 2600 zł na MC na rachunki tylko 2750zł plus paliwo!
    Mąż dobrze zarabia ja nie narzekam bo wiem że nie którzy mają mniej i muszą sobie radzić do tego dostał jakąś tam podwyżkę śmieje się że na ratę kredytu będzie.
    Dlatego chcemy sprzedać jedno auto które kupiliśmy z oszczędności za gotówkę i kupić coś bardzo taniego i starego rocznikiem resztę kasy zostawić w skarpecie żeby było w razie czego gdybym nie pracowała odpukac mąż mówi żebym czuła komfort a nie siwiala a w między czasie będę sobie szukać pracy nowej i kupimy co innego lepszego ale mąż stawia na henia hahahha

    Wczoraj szukał mieszkania/domów.
    Znalazł bezczynszowe dwupoziomowe na jakieś wiosce bardziej to małe miasteczko jest szkoła przedszkole a to już plus.
    Ale jednak dom to było by super.
    Zobaczymy życie pokaże jak to wyjdzie :-)
    Teraz skupiam się na żłobku Roberta czy się dostanie werka idzie do szkoły więc mam głowę zajęta tym

    Wychowawczy leci jest ok choc może być lepiej nie?:-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia 2018, 11:41

  • karolinams Autorytet
    Postów: 1112 649

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żabka no te raty opłaty, mnie szkoła prywatna chłopców ciągnie 750 zł miesięcznie, byli w państwowej ale mieliśmy problemy z nękaniem i uciekłam od stresów, ale za to trzeba bulić. Kredyt mieszkaniowy również posiadamy więc jedna cała pensja na raty i rachunki a nawet z drugiej trzeba dołożyć. Więc nie wyobrażam sobie zostać na wychowawczym bez kasy.
    Trzymam kciuki by udało się zaciążyć problem sam by się rozwiązał :D

    żabka04, Hilary lubią tę wiadomość

    7u229n73melmp7nq.png


    ojxezbmh697s0anz.png

    Syn 13 lat,
    Syn 9 lat
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak Karolina problem by się rozwiązał sam.
    Mówię to caly czas do męża. :-)

    Kurcze to nie fajnie ze dzieci takie cyrki przechodziły w państwowej szkole.
    Co jak co bardziej bym się spodziewała w prywatnej. No ale się płaci to może też inaczej podchodzą.
    Wiesz ważne że mają spokój psychiczny a czy państwowa czy prywatna dla mnie bez różnicy aby zdał i czegoś się nauczył :-)
    A powiedz jak bracia traktują siostrę?
    Na co dzień, czy masz awantury, zazdrość itp.


    Hilary jak tam?

    Moje dziecko jeszcze nie śpi wrrrr

    Edition Robert śpi uffff

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia 2018, 12:17

  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej Już jestem w domu. Poszło myślę ze nieźle. Babka byla pod wrażeniem moich pomysłów (pokazałam jej zdjecia na tel). Testy faktycznie mówiły o osobowości. W jednym trochę średnio mi poszło alw reszta ok. Babak nie mówiła w prost ale dała mi do zrozumienia ze wystawi pozytywną ocene. Jeszcze w sobote mam z nia spotaknie i potem wyniki wyslą do Białegostoku i tam beda rozpatrywać. Pewnie z miesiac poczekam na kolejne wyniki (zwlaszcza ze majówka wolna).
    W ogóle babka mi uświadomiła że są wyniki tez na stronie i podane punkty tylko ja źle patrzyłam :p Jestem 5 na liście na 15 osob wiec chyba nieźle. Pierwsza osoba ma 92.5 punkty, potem 88, kolejna 82.5 potem 80 i ja mam 79. Dwie ostatnie maja po 60

    Zaraz nadrobie co pisałyście

    żabka04, PodwojnaMamaWdwupaku lubią tę wiadomość

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • Hilary Autorytet
    Postów: 1485 751

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina super że kolki w końcu odpuściły:) wiem co to za ulga :)

    O widzicie a z moim synem nie ma problemow on czesto wstaje duzi wczesniej niz powinien bo chce bajki oglądać. Ostatnio nas obudzil o 5. Maz zdygany ze pewnie do oracy zaspał :p spojrzal na zegarek i pogonil go dalej spac to poszedl ale wstal o 6 i juz nie chciał spać... ja mu to kiedys wypomne jak nie bedzie chcial wstawac rano do szkoly czy pracy ze kiedyś mógł korzystać i tego nie robił :p
    Dzięki :* i tak dużo zwlekałam z tą stroną bo ne chciało mi sie szukac info. Teraz wiem ze trzeba to robic na bieżąco :p
    Mnie za ro werka ostatnio wkurza no juz taka czasem wredna jest. Chce uspac mała. Ona ogolnie przyzwyczajona do hasalu i zasypia przy rozmowach czy tv ale jak nagle werka krzyknie albo włączy jakas głośna zabawke to sie przebudza a ta jak na zlosc mowi zeby poszla sie bawic do pokoju to idzie i zaraz wraca. Jak cos chce to tez ciagle wrzeszczy no uszy az bolą...

    Zabka u nas jest podobnie. Maz sporo zarabia ale ma rozne miesiace. Najgorzej jest właśnie marzec/kwiecień. Szczegolnie ze mamy raty na meble i agd. Na szczescie ja mam macierzyński wiec starcza no i 1000 z 500+ tez dużo daje. Fajnie jakbym po.macierzynskim z firmy wyciaga 1000 zl na czysto wtedy bysmy moze dostali 500 na wiktora i bym mogła jeszcze z rok, dwa posiedzieć poki dziewczyny małe bo starczałoby w sam raz. Ale potem ide gdzies na etat albo pol a firma to bedzie dodatkowy dochod wtedy człowiek i na wakacje gdzies dalej pojedzie itd.
    No u Cb to najlepiej ciąża wszystko by wyjaśniła :)

    Dziekuje dziewczyny za kciuki :)

    klz9p07wk3z5zdsc.png
    klz9krhmmzw6dq0d.png
    qb3ckqi19gcnrf68.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hilary super wieści
    Aż mi się buzia śmieje.
    Mówiłam że będzie ok.
    Wierzyłam w ciebie bo widzę że to jest to co chcesz robić w życiu i świetnie ci to idzie no nadajesz sie do tego :-)


    Jakbym była w ciąży to i tak kasę z l4 potem macierzyńskiego byśmy odkladali na wkład własny, zostało by z auta no i byśmy kupili jakiś dom.
    Mąż byłby w raju bo mógłby sobie kupować jakieś auta do roboty i sprzedawać w ten sposób była by dodatkowa kasa.
    No ale wiemy jak to jest w realu.
    Zobaczymy co los przyniesie.

    Mąż mówi że dobre pierogi wow.
    Muszę zapisać bo on zawsze mówi "może być!:-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia 2018, 15:01

    Hilary lubi tę wiadomość

‹‹ 484 485 486 487 488 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego