Forum Starając się - ogólne Starania o trzeciego/czwartego malucha
Odpowiedz

Starania o trzeciego/czwartego malucha

Oceń ten wątek:
  • 3 ciążą Koleżanka
    Postów: 39 12

    Wysłany: 1 października, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cindarrlla chodzisz do lekarza tak długie cykle to chyba nie jest normalne ?

    Stymulacja Letrazolem.
  • cindarrlla Debiutantka
    Postów: 9 0

    Wysłany: 1 października, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    3 ciążą wrote:
    cindarrlla chodzisz do lekarza tak długie cykle to chyba nie jest normalne ?
    To był mój pierwszy cykl po porodzie moze stąd aż taki długi. Ale ogólnie mam długie. Takie koło 40dni.
    Byłam u różnych lekarzy i wszystko wygląda ok. Podstawowe badania też ok. Problemów z zajsciem w ciążę też raczej nie mam, bo pierwszy synek to trochę wpadka 😝 a drugi w 2cs 😊 teraz idę do gina w listopadzie. Zobaczymy czy wszystko ok.

  • 3 ciążą Koleżanka
    Postów: 39 12

    Wysłany: 2 października, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to całe szcześci ;-) to pewnie chwila moment i pewnie bedziesz w ciązy ;-) a jak tam twoj maluszek jesteś z nim w domu czy dałaś do żłobka ? Ja za tydzień umówie się do mojego lekarza na monitoring zobaczymy czy się uda tak bardzo bym chciał juz być w ciąży.

    Stymulacja Letrazolem.
  • Manymum Nowa
    Postów: 2 1

    Wysłany: 2 października, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie kochane Mamusie! ❤️

    My również planujemy 3 maluszka, mamy już córeczkę lat 5 i synka 3,5-letniego. Właśnie zaczynam przygotowywać się fizycznie (witaminy, poprawa kondycji fizycznej i diety na zdrowszą) i za kilka tygodni zabieramy się do „pracy”. Czytałam tez, ze niektóre z Was przygotowują się tez duchowo przez Nowennę Pompejańską - ja również tę modlitwę zaczynam 16.10-8.12. W tym czasie będzie odmawiana wspólnie (z ks. Dominikiem Chmielewskim i ks. Teodorem z Teobankologii, może kojarzycie z FB). W intencji rodziny 🥰 A zatem i jej powiększenia w naszym wypadku 😁❤️

    Troszkę mam różnych obaw, ale czytałam kiedyś o badaniach przeprowadzonych u kobiet ok. 50-60 roku życia - na pytanie czego najbadziej żałują, zdecydowana większość odpowiedzi brzmiała: ze nie zdecydowałam się na więcej dzieci... nie chciałabym kiedyś do nich dołączyć, bo zawsze marzyłam o wielodzietnej rodzinie. Zatem wbrew obawom - do dzieła! 🧡

    Pozdrawiam Was wszystkie gorąco i życzę powodzenia! ✊🏻

    Ewciia lubi tę wiadomość

  • 3 ciążą Koleżanka
    Postów: 39 12

    Wysłany: 2 października, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czesc Manymum :-)

    Dokładnie rodzina to najważniejsze co mamy w życiu a wszystko inne przemija.

    Ale ciekawe te badania nigdy się nad tym nie zastanawiałam.

    teraz mamy tak wygodne czasy a człowiek się boi ze sobie nie poradzi wynika to też z presji pieniądza.

    Kiedyś usłuszyłam, że kazde narodzone dziecko przynosi ze sobą pod pachą bochenek chleba i pewnie coś w tym jest :-) wiec nie ma co się martwić tylko modlić o kolejną dziecinke :-)

    Manymum, Ewciia lubią tę wiadomość

    Stymulacja Letrazolem.
  • futuremama Autorytet
    Postów: 2690 1999

    Wysłany: 2 października, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Manymum mam podobnie :) Nie raz słyszę właśnie że chcieli ale zawsze coś a to dom, a to praca a to inne zazwyczaj "finansowe" kwestie i potem nie raz żal.
    Szczerze to ja tez się martwię o to bo wiadomo każdy chce jak najlepiej teraz i żeby też potem móc dzieciom też ułatwić start ale wiem że jak się nie zdecydujemy to będę żałować.
    W sumie odkąd się córka urodziła to wiedziałam że nie chcę żeby była ostatnia. Mąż wtedy nie chciał słuchać o tym nawet jak mówiłam że właśnie koło 3 lat bym chciała znów różnicy. Potem mi więcej strachów do głowy przychodziło więc nawetnie ruszałam tematu a on jakoś bardziej się przekonywał. No i teraz z jego strony co chwilę o 3 dziecku słyszę :D zupełnie jak 6 lat temu też jesienią kiedy ja się martwiłam bo chciałam ale się bałam a on przekonywał że wszystko będzie dobrze. I jest :) Mamy siebie, mamy super dzieci i brakuje tylko trzeciego muszkietera dla nich :D
    Ale my tak listopad/ grudzień ruszymy a teraz właśnie przygotowania :)

    Manymum, Ewciia lubią tę wiadomość

    👶11.08.2015
    👶10.12.2018
  • Ewciia Autorytet
    Postów: 260 181

    Wysłany: 3 października, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się zaczęłam zastanawiać nad czwartym z 2 powodów. 1-myslalam, że jest wpadka i jak się okazało, że nie.... Zrobiło nam się smutno. A 2 rzecz - moja mama która ma prawie 70 lat, ostatnio mówiła, że czuję się czasem bardzo samotna... I tak mnie to ruszyło, bo ja mam 3 córki... A moja mama ma nas 7!! Więc działamy, no i mam cichą nadzieję na bliźniaki - córki... Ale co czas pokaże, nie wiem...

    A co do ilości maluchów , pewnie nie jedna z was, ktora stara się o 3, będzie starała się o 4! Pomyśleć, że ja jeszcze 8 lat temu mówiłam, że nigdy w życiu dzieci.... Potem tylko 2... Po pewnym czasie 3 i koniec, a teraz jednak o 4 albo dwupak nr 4 i 5 ;)

    Manymum, Marzycielka lubią tę wiadomość

    Córka 07.08.2014
    Córka 05.04.2016
    Córka 28.03.2019

    23.10.2020 pozytywny test.
    30.10.2020 spadek bety.
    1.11. 2020 krwawienie.
  • 3 ciążą Koleżanka
    Postów: 39 12

    Wysłany: 5 października, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie się ostatnio nad tym zastanawiałam czy jak urodze 3 dziecko czy poczuję instykt że chce 4 dziecko. Pewnie tak bedzie tylko czy sie zdecyduje zobaczymy...
    Narazie to bym chciała zajść w 3 ciąże a nie wychodzi. Wczesniej po stymulacji się udało i to dość szybko więc licze ze i teraz się uda bo inaczej oszaleje ;-/
    Takbardzo bym chciał być w ciązy.
    Moja strasza córka która bardzo chce mieć malutką siostrzyczke lub braciszka ostanio powiedziała zapłakana " nie chce mieć żadnego brata bo już nigdy nie bedziesz mnie nosić na rękach"

    Stymulacja Letrazolem.
  • futuremama Autorytet
    Postów: 2690 1999

    Wysłany: 9 października, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    3 ciążą wrote:
    Właśnie się ostatnio nad tym zastanawiałam czy jak urodze 3 dziecko czy poczuję instykt że chce 4 dziecko. Pewnie tak bedzie tylko czy sie zdecyduje zobaczymy...
    Narazie to bym chciała zajść w 3 ciąże a nie wychodzi. Wczesniej po stymulacji się udało i to dość szybko więc licze ze i teraz się uda bo inaczej oszaleje ;-/
    Takbardzo bym chciał być w ciązy.
    Moja strasza córka która bardzo chce mieć malutką siostrzyczke lub braciszka ostanio powiedziała zapłakana " nie chce mieć żadnego brata bo już nigdy nie bedziesz mnie nosić na rękach"
    Z dziećmi zawsze różnie będzie. Moje w jednej chwili się kochają za chwilę się tłuką :D ale ogólnie przez te prawie 2 lata jak są we dwójkę raz starszak tylko powiedział że chciałby żeby siostra do brzuszka wróciła. Nie powiem przykre to było ale jakoś wyjaśniliśmy sobie wszystko.
    Uwielbiam ich razem, jak ostatnio "czytał" jej bajkę, jak ona coś dostanie i biegnie się z nim podzielić, jak rano wstają i idą się bawić, dbają o siebie. Oczywiście że są wojny i nie raz jest trudno ale zdecydowanie lepiej nam niż z jednym.

    Witaminki bierzemy, zdrowotnie muszę się trochę ogarnąć. Wolę od grudnia ruszyć ale jak mnie praca jeszcze bardziej wkurzy i ogarnę co mam ogarnąć to pewnie w listopadzie spróbujemy. :D

    👶11.08.2015
    👶10.12.2018
  • Manymum Nowa
    Postów: 2 1

    Wysłany: 9 października, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a jak Wasi Meżowie reagują na "prokreację w czasach zarazy"? Mój się naczytał co się obecnie dzieje na porodówkach i oddziałach noworodkowych (zwłaszcza z wcześniakami) i stwierdził, że musimy nasze plany odłożyć na lepsze czasy, bo on sobie nie wyobraża znaleźć się w takiej sytuacji... jest mi mega mega smutnooo... nie spodziewałam się tego po nim. A ja się tak bardzo nastawiłam na przygotowania i starania o 3-go maluszka... młodsza nie będę, różnica wieku między dziećmi będzie rosła, a nikt znas nie jest wróżką i nie wie czy ta cała pandemia potrwa jeszcze rok, dwa, czy nie wiadomo ile... who knows?
    Eh, z jednej strony go rozumiem, z pierwszą córką byliśmy już rozdzieleni na pierwsze trzy tygodnie jej życia.. nie miało to nic wspólnego z żadną epidemią, a i tak się wydarzyło.
    Fundacje walczą o nie rozdzielanie matek z dziećmi, wierzę, że do przyszłego roku sytuacja się poprawi i unormuje... uważam, że po 30-ce to nie bardzo jest co czekac na "lepsze czasy" - wtedy też się może znależć jakiś powód...
    Czuję jakby ktoś podciął mi skrzydła... :(

  • futuremama Autorytet
    Postów: 2690 1999

    Wysłany: 9 października, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Manymum mój się tym nie przejmuje. Tzn. Poród bez niego nie wchodzi w grę ale liczę na to że do tego czasu skończy się to wariactwo.
    To co się dzieje pokazuje tylko że w każdej chwili mogą sobie wymyślić wszystko.
    Ale ja tak przed pierwszym dzieckiem chciałam mieć wszystko zaplanowane a potem życie swoje scenariusze pisało. Teraz też od początku roku wróciłam do pracy, dużo planów a od marca cyrk.

    👶11.08.2015
    👶10.12.2018
  • Ewciia Autorytet
    Postów: 260 181

    Wysłany: 9 października, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do dzieciaków, to moje też wojny toczą, a najstarszej najmłodsza bardzo dokucza i jest płacz. Ale dziś mówi, że dzidziusie są denerwujące, ale i tak slodkie. W innych sytuacjach jest tak, że potrafią najmniejszy kawałek czegoś dobrego podzielic, żeby dla każdej starczyło. Upewniaja się, że dla każdej coś jest. Jak mówię, że kocham do jednej, to pytają czy resztę też kocham. Nie wyobrażam sobie mieć tylko 1 czy 2 dzieci. Im więcej, tym bardziej empatii się uczą. A ja zaczynam z każdym kolejnym dzieckiem czuć, że to jest to.. Pełna, szczęśliwa rodzina.

    Co do wirusa, no mój nic nie mówi, ja się trochę w duchu boję. Ale ja przede wszystkim nie zgodziła bym się wyjść ze szpitala bez dziecka. Już tak zrobiłam przy 3 córce. 2 tygodnie z nią leżałam, tzn ona na intensywnej terapii a ja na sali. Powiedziałam, że ja zostaje w szpitalu, bo co 2,5 godziny noszę dziecku odciagniety pokarm. Nie mogą na siłę wypisać w takiej sytuacji.

    Kurcze przesunelam mi się chyba owulacja, miałam mieć coś koło 11.10 a prawdopodobnie miałam 6.10. Dziś już brak śluzu płodnego, a mało co było w tamtym czasie... Boję się, że cykl stracony.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 października, 22:03

    Córka 07.08.2014
    Córka 05.04.2016
    Córka 28.03.2019

    23.10.2020 pozytywny test.
    30.10.2020 spadek bety.
    1.11. 2020 krwawienie.
  • futuremama Autorytet
    Postów: 2690 1999

    Wysłany: 10 października, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyjść ze szpitala też sobie nie wyobrażam. Ja z pierwszym 5 dni byłam i to i tak ze łzami w oczach prosiłam żeby nas puścili mimo że lekarka kręciła nosem na wynik bilirubiny. Ale on płakał pod lampami a ja na korytarzu. Pierwsze dziecko, poród dramat, położna okropna. Z resztą wszystko było złe. Cieszę się że był mój mąż.
    Przez to z drugim tak zwlekałam że dużo nie brakowało do porodu w aucie :D
    Ewciia trzymam kciuki :)

    👶11.08.2015
    👶10.12.2018
  • smeg Autorytet
    Postów: 604 806

    Wysłany: 10 października, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja urodziłam drugie dziecko w 34 tc i właśnie chętnie wyszłam po 2 dobach ze szpitala, bo w domu czekała niespełna 2-letnia córka. Którą zresztą karmiłam jeszcze piersią. Do malucha jeździłam rano i siedziałam do wieczora, a w nocy i tak nie mogłam go odwiedzać na OIOMie. Więc cieszyłam się, że spędzam noce z córką i nie muszę odpalać laktatora, a nie w szpitalu na położnictwie.
    Teraz myślimy nad trzecim, ale też mnie trochę przeraża sytuacja. Planuję rodzić w domu (już drugie planowałam), ale zawsze może się nie udać i co wtedy...

    thgfflw1r5jwwi42.png
    uch5trd871vy6cfm.png
    gg64o7est9yc5xll.png
    Gdańsk, 31 l., kp :)
  • Ewciia Autorytet
    Postów: 260 181

    Wysłany: 11 października, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja w sumie trochę ryzykuje, bo będzie 4 cesarka (chyba że cud się stanie i nagle sama w domu urodze).
    Moja 3 córka jest z 34 Tc i miała po porodzie robiona resustytacje, nie miała odruchu ssania, więc karmienie poza jelitowe (przez pepowine) i sondą, tlen podawany do noska, Ogólnie ciężko. Teraz za to bardzo mądra dziewczynka, wszystko rozumie i robi o co się ja poprosi. 2 pierwsze porody też ciężkie z problemami. Ale to dawno i nieprawda, jesteśmy wszyscy razem i codziennie musi być każda przytulną, pocalowana i kilka razy usłyszeć kocham. Poczatki zawsze są trudne.

    Marzycielka lubi tę wiadomość

    Córka 07.08.2014
    Córka 05.04.2016
    Córka 28.03.2019

    23.10.2020 pozytywny test.
    30.10.2020 spadek bety.
    1.11. 2020 krwawienie.
  • futuremama Autorytet
    Postów: 2690 1999

    Wysłany: 11 października, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie, u nas też tulanie codziennie. Czasem jak wspominam to się cieszę że wszystko dobrze się skończyło. Kurczę czekam na @ i będę musiała jeszcze przetrwać ten miesiąc czekania :D a już tak coraz bardziej się chce :D
    Jutro dentysta i wiem że mam sporo do zrobienia także wolałabym to wcześniej ogarnąć. Jeszcze okulista obowiązkowo i do giną chcę. Od tego miesiąca w końcu w pracy sobie medicover wzięłam więc muszę ogarnąć:D

    👶11.08.2015
    👶10.12.2018
  • Ewciia Autorytet
    Postów: 260 181

    Wysłany: 11 października, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A dlaczego miesiąc czekania? Mi się marzy fryzjer, ale tyle wydatków ostatnio, że na styk kasy starcza. A jeszcze mi nornice folie w oczku przebił, więc muszę znowu kupić folie... Ciągle coś. No ale przynajmniej powiększ zbiornik... No chyba, że się udało, to mąż sam będzie z Łopata zasowal.

    Córka 07.08.2014
    Córka 05.04.2016
    Córka 28.03.2019

    23.10.2020 pozytywny test.
    30.10.2020 spadek bety.
    1.11. 2020 krwawienie.
  • futuremama Autorytet
    Postów: 2690 1999

    Wysłany: 11 października, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz co bo właśnie chcę lekarzy i wszystko ogarnąć a druga rzecz że czekam na rozmowę o podwyżkę w tym miesiącu :D
    Wszystko miałam zrobić wcześniej ale ten cyrk wyszedł, potem wakacje też i milion innych rzeczy wyszło.

    👶11.08.2015
    👶10.12.2018
  • Ewciia Autorytet
    Postów: 260 181

    Wysłany: 12 października, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to faktycznie lepiej poczekać, a od razu na macierzyński pójdziesz, czy chcesz pracować?

    Córka 07.08.2014
    Córka 05.04.2016
    Córka 28.03.2019

    23.10.2020 pozytywny test.
    30.10.2020 spadek bety.
    1.11. 2020 krwawienie.
  • futuremama Autorytet
    Postów: 2690 1999

    Wysłany: 13 października, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewciia obie ciąże do 8 miesiąca pracowałam więc w sumie o tym nie myślę jeszcze :) Wiadomo wszystko zależy jak będzie sytuacja wyglądała.
    Mam jeszcze ząb do usunięcia a w razie jakiegoś antybiotyku lepiej to wcześniej ogarnąć. Na dniach teleporada, zobaczymy czy lekarka mi da skierowanie na badania które chcę. A gin dopiero w połowie listopada...
    A Ty jak tam, testy przygotowane czekają czy na luzie? :)

    👶11.08.2015
    👶10.12.2018
‹‹ 510 511 512 513 514 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego