Forum Starając się - ogólne Starania o trzeciego/czwartego malucha
Odpowiedz

Starania o trzeciego/czwartego malucha

Oceń ten wątek:
  • Ewciia Autorytet
    Postów: 264 184

    Wysłany: 13 października, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ooo a to podziwiam, ja wszystkie 3 ciążę miałam od początku skurcze i wszystkie były na tabletkach. Więc podejrzewam, że pracując, żadnego dziecka bym nie donosiła. Druga cora 36 Tc, rozwinięta, ale bardo się wyziebiala, nawet teraz szybko jej się zimno robi, zostało jej to. No i 3 córka to 34tc i reanimacja. Porody pierwsze dwa to były próby siłami natury, ale się nie dało. Dla mnie to takie nie możliwe się wydaje, jak ktoś pracuje, donosi ciążę i jeszcze urodzi bez problemów.
    Ja przy trzeciej po wielu tygodniach meczarni miałam mały sukces i zaczęła ssać pirs(po urodzeniu nawet odruchu ssania nie miała) No i pech chciał, że ząb mądrości zaczął mnie męczyć ponad 2 tygodnie i wszystko poszło na marne...
    Test mam jeden, ale już zaczyna mnie kusić, bo ta owulacja była 4-5dni wcześniej. Podejrzewam że 6.10 i nie wiem w sumie kiedy testować, nie wiem kiedy spodziewać się @, nic nie wiem. Kusi mnie czy jutro nie zrobić, bo teoretycznie może być już 8 dni po owulacji.
    Ale teraz już wiem, że tapioka przyspiesza dojrzewanie komurek jajowych.

    Córka 07.08.2014
    Córka 05.04.2016
    Córka 28.03.2019

    23.10.2020 pozytywny test.
    30.10.2020 spadek bety.
    1.11. 2020 krwawienie.
  • futuremama Autorytet
    Postów: 2721 2023

    Wysłany: 14 października, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie w pierwszej na początku strach i luteina ale potem dobrze ciążę wspominam. Poród gorzej i w sumie przez to jakoś w drugiej mniej potrafiłam się cieszyć bo cały czas z tyłu głowy że może być dobrze a przy porodzie wszystko się zmienić. Przy drugiej ogólnie już trochę gorzej i gdyby nie różne kwestie w pracy to bym wcześniej poszła bo już ciężko było.
    Ale wiadomo zależy kto jak się czuje i od charakteru pracy. Jakby się coś złego działo z ciążą to wiadomo że bym nie liczyła kasy tylko na l4 szła i tyle.
    Ja bym zrobiła test ale ja z tych niecierpliwych :D wolę robić ileś testów niż się zastanawiać codziennie :)

    👶11.08.2015
    👶10.12.2018
  • Ewciia Autorytet
    Postów: 264 184

    Wysłany: 14 października, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co się u ciebie działo podczas porodu? No ja 2 razy próbowałam i ciężko było, zakończyły się cc. No a najwięcej rozwarcie miałam 2,5 cm...

    Zrobiłam dziś test, ale z 2 sikania... tak na prawdę nie wiem ile mam dni po dokładnie. I albo pech i coś pokazało, albo faktycznie to coś znaczy, bo mam cień drugiej kreski. Testuje 2 raz w piatek.

    futuremama, Marzycielka lubią tę wiadomość

    Córka 07.08.2014
    Córka 05.04.2016
    Córka 28.03.2019

    23.10.2020 pozytywny test.
    30.10.2020 spadek bety.
    1.11. 2020 krwawienie.
  • 3 ciążą Koleżanka
    Postów: 39 12

    Wysłany: 15 października, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jak zajde w ciąże to chetnie pójde na chorobowe od razu tylko czy tak się da no zobaczymy :-). Najpierw trzeba zajsc w ciąże żeby mieć tą mozliwość :-) a jakoś od prawie dwóch lat mi nie wychodzi.
    Zobaczymy teraz po stymulacji ale tez sie nie nastawiam bo coś niskie temperatury mam byłam na monitoringu i lekarz twierdzi że już jest po owulacji ale cos mu nie wierze ;-/ dziś ma znowu monitoring ciekawe co powie .

    Stymulacja Letrazolem.
  • futuremama Autorytet
    Postów: 2721 2023

    Wysłany: 15 października, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewciia dużo by pisać, ale od spędzenia 4h na IP i odmówienia przyjęcia mimo skierowania, po moment kiedy lekarz naciskał mi brzuch a ja półprzytomna pod tlenem byłam to mam wiele zastrzeżeń do tego co robili. A właściwie do wyjścia ze szpitala bo potem też sie różne rzeczy działy i dużo by mówić.
    Szpital bardzo chwalony pod względem opieki, ja mam zupełnie inne zdanie. Ale dlatego też bardzo chcę mieć męża przy sobie.

    3 ciąża i jak monitoring?

    👶11.08.2015
    👶10.12.2018
  • 3 ciążą Koleżanka
    Postów: 39 12

    Wysłany: 16 października, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lekarz mówi że owulacja była na 100 % z lewego jajnika mówił ze jest ciałko żólte i ma 16 mm mówił ze sie zmniejsza bo dwa dni wczesniej było 20 mm. Kazał wypić wino i zjeść kolacje :-) Tak też zrobiłam a dziś boli mnie głowa :-) no zobaczymy czy bedzię efekt :-)

    Stymulacja Letrazolem.
  • Ewciia Autorytet
    Postów: 264 184

    Wysłany: 16 października, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Future mama no czasem się zdarza. Ja się cieszę, że mój szpital od tego miesiąca już nie jest jednoimiennym.

    Zrobiłam drugi test i biało, kurcze w sumie nawet nie wiem kiedy była owulacja, czy była, kiedy mam mieć okres, jak płodne były 4 dni wcześniej, czy już nie ma szans, czyjednak są. Masakra. Mam doła ;(

    Córka 07.08.2014
    Córka 05.04.2016
    Córka 28.03.2019

    23.10.2020 pozytywny test.
    30.10.2020 spadek bety.
    1.11. 2020 krwawienie.
  • futuremama Autorytet
    Postów: 2721 2023

    Wysłany: 16 października, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    3 ciąża czyli teraz zostaje tylko kciuki trzymać :) Mi zawsze ta pierwsza część szybciej leciała bo kombinowanie co jeszcze można zrobić żeby się udało a potem czekanie.

    Ewciia a Ty mierzysz temp?

    👶11.08.2015
    👶10.12.2018
  • Ewciia Autorytet
    Postów: 264 184

    Wysłany: 17 października, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie to bez. Sensu, bo ja i tak w nocy conajmniej raz wstaje.

    Ale chyba przerwę starania, mam dość męża.

    Córka 07.08.2014
    Córka 05.04.2016
    Córka 28.03.2019

    23.10.2020 pozytywny test.
    30.10.2020 spadek bety.
    1.11. 2020 krwawienie.
  • futuremama Autorytet
    Postów: 2721 2023

    Wysłany: 18 października, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewciia ja też wstaje. Czasami też są zawirowania ale zazwyczaj i tak widać kiedy jest skok. Czasem wiem dokładnie kiedy @ przyjdzie a czasem mniej więcej że w przeciągu 2 dni.
    A co mąż nabroił?

    👶11.08.2015
    👶10.12.2018
  • Packowa27 Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 19 października, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Cieplutko😊 Jestem Monika, 40 lat☺️mama 3 dzieciaczków (syn 17 lat-autysta, 2 zdrowe córeczki 15 i 9 lat). Od 2 lat z mężem staramy się o fasolkę, lecz bezskutecznie 😔Od jakiegoś czasu obserwuję forum, lecz trochę czasu minie zanim się ze wszystkim zapoznam. Postanowiłam coś od siebie napisać jak również przywitać 😊Jeszcze raz witam wszystkie staraczki😙

    Marzycielka lubi tę wiadomość

  • futuremama Autorytet
    Postów: 2721 2023

    Wysłany: 19 października, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Monika :) A lekarz co na to że tyle czasu się nie udało?
    Ja mam gina za 2 tyg i jestem ciekawa co powie. Chwilę mnie już tam nie było :D Póki co do pakietu dentysta i okulista ale sie zastanawiam czy prywatnie krzywej cukrowej i insulinowej nie zrobić. Podobno już nie robią takich problemów jak kiedyś a prawdopodobnie mam insulinooporność.

    👶11.08.2015
    👶10.12.2018
  • Packowa27 Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 20 października, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    futuremama wrote:
    Hej Monika :) A lekarz co na to że tyle czasu się nie udało?
    Ja mam gina za 2 tyg i jestem ciekawa co powie. Chwilę mnie już tam nie było :D Póki co do pakietu dentysta i okulista ale sie zastanawiam czy prywatnie krzywej cukrowej i insulinowej nie zrobić. Podobno już nie robią takich problemów jak kiedyś a prawdopodobnie mam insulinooporność.

  • Packowa27 Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 20 października, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    futuremama wrote:
    Hej Monika :) A lekarz co na to że tyle czasu się nie udało?
    Ja mam gina za 2 tyg i jestem ciekawa co powie. Chwilę mnie już tam nie było :D Póki co do pakietu dentysta i okulista ale sie zastanawiam czy prywatnie krzywej cukrowej i insulinowej nie zrobić. Podobno już nie robią takich problemów jak kiedyś a prawdopodobnie mam insulinooporność.
    Hey. Coś wcześniej pochrzaniłam,ale dopiero się wdrążam w apkę sorki🤔 lekarze...... Czasami mam ich dość, każdy na odczepnego powie dwa słowa :skoro pani regularnie miesiączkuje to nic się nie dzieje🤔proszę czekać. W tym miesiącu cieszyliśmy się z mężem że w końcu się udało..... Test pozytywny, lekarz wskazuję na początek ciąży, a beta niestety ujemną. Pani doktor stwierdziła:może była ciąża i już jej nie ma... CZASEM NIE MAM JUŻ SIŁ 😔

  • futuremama Autorytet
    Postów: 2721 2023

    Wysłany: 20 października, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale to na jakiej podstawie stwierdziła początek ciąży? Ja akurat się cieszę że na to forum trafiłam bo od dziewczyn dużo rzeczy się dowiedziałam :)
    Póki co będziemy startować z takim zestawem jak w poprzednich ale jak coś to właśnie prywatnie coś tam zrobię bo przecież jak nie mam stwierdzonych problemów to skierowania nie dostanę, a jak mam mieć stwierdzone jak badań nie zrobią :D

    👶11.08.2015
    👶10.12.2018
  • Packowa27 Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 20 października, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    futuremama wrote:
    Ale to na jakiej podstawie stwierdziła początek ciąży? Ja akurat się cieszę że na to forum trafiłam bo od dziewczyn dużo rzeczy się dowiedziałam :)
    Póki co będziemy startować z takim zestawem jak w poprzednich ale jak coś to właśnie prywatnie coś tam zrobię bo przecież jak nie mam stwierdzonych problemów to skierowania nie dostanę, a jak mam mieć stwierdzone jak badań nie zrobią :D
    Po badaniu powiedziała: szyjka rozpulchniona, coś się robi tylko jest wcześnie aby na usg coś wyszło, spytała czy piersi bolą, kazała betę zrobić aby stwierdzić który tydzień, ale niestety okazała się ujemną. Idę do niej 28.10 może teraz się dowiem cos więcej. Właśnie ja staram się tu zajrzeć w każdy wątek i powiem Ci ze bardzo się cieszę że tu trafiłam bo faktycznie można się tu dużo dowiedzieć.... Więcej niż od lekarzy😊

  • futuremama Autorytet
    Postów: 2721 2023

    Wysłany: 20 października, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to widzisz ja w pierwszej ciąży byłam u takiej baby która w 6 tc, mimo dwóch bet nawet mi ciąży nie wpisała w powodzie wizyty. Jedynie zatrzymanie @, bóle podbrzusza, puste jajo i torbiele. Oczywiście się poryczałam, zaczęły się plamienia więc byłam przekonana że koniec, poleciałam do innego lekarza i okazało się że jest serducho i żadnych torbieli. Oczywiście luteina i też nie obiecywał ale zupełnie inne podejście, wszystko wytłumaczył a ja wtedy zielona przecież.
    Ja 2.11 mam wizytę ale u nowego gina także zobaczymy.
    Jeszcze w listopadzie mam mieć usuwany ząb także mam nadzieję że mi żadnych antybiotyków nie dadzą.

    👶11.08.2015
    👶10.12.2018
  • Packowa27 Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 20 października, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    futuremama wrote:
    A to widzisz ja w pierwszej ciąży byłam u takiej baby która w 6 tc, mimo dwóch bet nawet mi ciąży nie wpisała w powodzie wizyty. Jedynie zatrzymanie @, bóle podbrzusza, puste jajo i torbiele. Oczywiście się poryczałam, zaczęły się plamienia więc byłam przekonana że koniec, poleciałam do innego lekarza i okazało się że jest serducho i żadnych torbieli. Oczywiście luteina i też nie obiecywał ale zupełnie inne podejście, wszystko wytłumaczył a ja wtedy zielona przecież.
    Ja 2.11 mam wizytę ale u nowego gina także zobaczymy.
    Jeszcze w listopadzie mam mieć usuwany ząb także mam nadzieję że mi żadnych antybiotyków nie dadzą.
    My po tej becie ujemnej z mężem runelismy, tyle radości zniknęło w jednej chwili. Ale po kilku dniach jak doszliśmy do siebie powiedzieliśmy że walczymy dalej, do końca, nie poddamy się. Miałam iść do innej gin ale mąż stwierdził żebym jeszcze do tej poszła co ona dalej zadziała. Bo wiesz w między czasie poszłam do innej i coś wspomniała o tym że możemy mieć z mężem nie zgodność śluzu, tylko nie wiem bardzo o co chodzi? Pytałam czy może mam niedrożne jajowody to stwierdziła że nie możliwe bo urodziłam trójkę dzieci, to mówię może nasienie e a zbadać ona na to ale po co skoro spłodził, wspomniałam o zrostach po cc to powiedziała że to nic bo zrosty mam w brzuchu anie macicy. Tak więc widzisz stoję w miejscu zero jakiego kolwiek punktu zaczepienia, od czego zacząć itp. A u Cb z tym zębem może obędzie się bez antybiotyku... Ja swoją drogą bardzo lubię chodzić do dentysty😊

  • Ewciia Autorytet
    Postów: 264 184

    Wysłany: 21 października, 01:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    futuremama wrote:
    Ewciia ja też wstaje. Czasami też są zawirowania ale zazwyczaj i tak widać kiedy jest skok. Czasem wiem dokładnie kiedy @ przyjdzie a czasem mniej więcej że w przeciągu 2 dni.
    A co mąż nabroił?

    A mąż jakiś taki wredny bardzo się zrobił i ciągle się drze. No ale kurcze na dziecku mi zależy. Sama nie wiem.

    A co do temperatur to tylko tak sobie pod pachą mierze i nie cały tydzień temu miałam spadek do 36.6 (parę dni wcześniej do tego momentu około 37) no i na następny i kolejny dzień 36,8.. 37... 37.1... No i dziś 37.3. Mierze o każdej porze dnia (kilka razy) i wychodzi mi podobnie w danej dobie. Ale pod pachą to nie miarodajne podobno. Chora nie jestem.


    A już nie pamiętam, ty testuje sz w tym miesiącu, czy się nie staracie jeszcze? Parę dni musiałam ochlonac i jakoś tak podczytywalam, ale znów się pogubiłam. Ile dni przed @ masz spadek temperatury?

    Córka 07.08.2014
    Córka 05.04.2016
    Córka 28.03.2019

    23.10.2020 pozytywny test.
    30.10.2020 spadek bety.
    1.11. 2020 krwawienie.
  • futuremama Autorytet
    Postów: 2721 2023

    Wysłany: 21 października, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My jeszcze nie, choć ja teraz przed owu to sie smieje tylko do męża żeby mnie pilnował i nie dał sie przekonać że jednak już :D
    Ogólnie zazwyczaj jak już ogarnę kiedy owu była to potem już mi się średnio chcę mierzyć, wystarczy mi że możemy się wtedy bawić bez ograniczeń :D ale jeśli mierzę cały czas to w dniu @ zazwyczaj spada, jak coś się pochrzani to czasem dzień przed.

    Packowa mnie argumenty że się wcześniej udało nie przekonują kompletnie. Przecież wiele rzeczy może się zmienić. Także trzymam kciuki żeby coś konkretnego Ci powiedziała tym razem :)
    Ja z tych niecierpliwych więc po takim czasie pewnie bym już wariowała :D :D

    👶11.08.2015
    👶10.12.2018
‹‹ 511 512 513 514 515 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego