Forum Starając się - ogólne Starania, wykresy i inne bolączki od nowa, NOWA grupa żeby się poznać od początku i wspierać
Odpowiedz

Starania, wykresy i inne bolączki od nowa, NOWA grupa żeby się poznać od początku i wspierać

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lipca 2016, 00:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mid no ja podobnie jak Kjopa uważam że już jesteś na ostatniej prostej z diagnostyką, kolejna ciąża będzie prowadzona według zaleceń i wszystko będzie dobrze :)
    No i właśnie niech jeszcze powie co z tym łożyskiem. Co do wizyt to jeśli nie jest to w tej samej przychodni to chyba możesz, bo czemu by nie? i jak się dowiedzą jedni o drugich? w odpowiednim czasie pewnie wybierzesz mądrzejszą głowę i już u niego zostaniesz , a jak jeszcze nie jesteś pewna to pochodź do obu aż któryś cię przekona :)

    midnight lubi tę wiadomość

  • Edycik Autorytet
    Postów: 3405 3525

    Wysłany: 15 lipca 2016, 06:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzień dobry

    Ruby gratuluję,że będzie synek :( super wieści.
    Kjopa myślę,że dziewczyny dobrze radzą skonsultuj to z lekarzem.Może rzeczywiście dostaniesz jakieś dowcipne globulki z antybiotykiem.

    No a teraz niespodzianka na wizycie wczoraj 11 dzień cyklu okazało się,że jestem po owulce. Aż niemożliwe w moim przypadku, ale Szamanek tak powiedział.Niestety <3 zadnych nie było.
    Ale szykuje się druga bo w prawym jajniku jest pęcherzyk 12mm, w poniedziałek kolejna wizyta.Muszę dorwać męża w weekend :P
    Odebrałam też wyniki cytologii i wszystko jest ok.

    Także teraz kawa i do pracy, a potem do drugiej. I dziś znów zasnę jak małe dziecko o 20 :)

    Milka1991, madzikk, cinnamon cookie, chmurreczkaa, Kasia1407 lubią tę wiadomość

    ac328aa0b4365d167f634a4672b15680.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lipca 2016, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej,

    Edycik
    o widzisz, to miałabyś szanse na bliźniaki :D kciuki za drugą owulkę :)

    Mid
    super, że możecie się znów starać
    też bym mocz powtórzyła, zwłaszcza, że to dużo nie kosztuje i szybko masz wynik :)
    do dwóch rodzinnych na pewno nie można chodzić, bo zaraz w systemie wyrzuca, a czy do dwóch ginów to nie mam pojęcia...

    ja dziś o 16 wizytuję, ciekawe czy juz po owulce, bo temp. poszla mi dziś ładnie do góry :)

    midnight lubi tę wiadomość

  • midnight Autorytet
    Postów: 1679 1433

    Wysłany: 15 lipca 2016, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej

    Ruby oby Twoje łożysko się szybko podniosło, II trym to jednak popęd się zwieksza, a stres i napięcie też niewskazane :P

    Z wyników czekam jeszcze na białko c, białko s , APL, i Beta2GP1, też może coś powiedzą...
    Kjopa o Clexane pytałam, ten mówił żeby zostawić 40, tylko acard mam już sobie brać, i tak biorę ;), pocieszył że dał zielone światło, jakoś lżej mi sie zrobiło, bo do września kawał drogi, p psycholog też radzi olać wszystko i działać, a przecież tez od razu nie musze zajsc.
    Na przeciwłożyskowe tak jak piszesz, encorton od razu jak zajdę. więcej i tak już podobno nie wymyślą, szczepienia limfocytami męża robią chyba przy innych wynikach, nie chcę skłamać ale gdzieś na innym wątku dziewczyna mi mówiła ze jak MRL jest za wysokie.
    Ja tego nie robiłam, w każdym razie te wszystkie nowotworowe cuda i komórki NK (które jak sie okazało tez miałam robione) wyszły w normie.

    Racja, też cieszę się ze jednak zainwestowałam w te badania, bo to jednak duzo wyjaśnia...ta mutacja to mówił że nie taka straszna, gorzej przeciwciała, one mogły być przyczyną ale też nie musiały być, tylko że te genetyczne które mamy mieć to już któryś z kolei lekarz mówi ze i tak zbyt wiele nie wniosą, bo jedno dziecko mamy ( na mój chłopski rozum to się zgadza, bo geny nam się nie pozmieniały, a immunologia podobno może się zmieniać), te mutacje V Leiden i protrombinę ponoć genetyk mógłby mi dać za darmo, ale nie ma tego złego, bo mam już wcześniej. Nie wiem czy pisałam, dostałam kwas foliowy 5mg, to też troszkę uspakaja...
    Jak zapytał o koszt badań to wywalił oczami :)

    Ruby kurcze, myślałam o dwóch, ale obaj na nfz, i jak to utzymac w tajemnicy , mam brac skierowania na to samo i recepty od obu..? o tym myślałam, to już byłoby przegięcie a znów chodzić do jednego i mówić że nie potrzebuję, to raczej byłoby podejrzane bo przecież potrzebuję :P i teraz mam zagwozdkę co robić...Ten wydaje się ok, i troszkę go już znam tylko to przychodnia przyszpitalna, mam słaby dojazd-mimo że blissko, terminy-masakra, i czekanie 3 godziny lub minimum 2 ( i saaaame ciężarne-więc nie powiem żeby przepuściły bo ja w ciąży ;) ...a tam mam daleko ale za to dzwonię i za tydzień mam wizytę, ciężarne bez względu na numerki przyjmuje najpierw, jak byłam teraz to były 4 poszło migiem. eh

    Acha co do narzekania na lekarzy nfz że nic nie robią...okazuje sie że biedacy odgórnie maja szlaban...masakra...robić lekarzowi aferę o badanie za 17 zł ???!!! bo po co na co i tak nic nie wniesie...to po co ten nfz i te składki...? niech mi do ręki tą kasę dadzą to pójde nawet doo tego samego lekarza ale prywatnie i zrobi co musi, a nie tylko to co mu wolno . wrrrr

    Sorki że się tak rospisałam, ale nakręciłam sie bardzo :)

    Edycik kochana, a już Ci pisałam co lekarz powiedział :) i życzę Ci tego z całego serca :) mam nadzieję ze się sprawdzi

    To chyba rzeczywiście zrobię najpierw ten mocz, i tak mam skiero ;) tylko miałam je wykorzystać po antybiotyku...a antybiotyku nie mam :)

    Lucc kciuki za wizytę !!!

    Luccecita lubi tę wiadomość

    Córcia-2012 <3
    J-6/11tc [*] 13.02.15,
    S -18tc [*] 30.09.15,
    F-16tc. [*] 12.05.16
    K-21tc. [*] 02.02.17
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lipca 2016, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mid
    ale lekarz zwyczajnie zapomniał o tej recepcie ?

  • midnight Autorytet
    Postów: 1679 1433

    Wysłany: 15 lipca 2016, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luccecita tak, :) zawróciłam mu głowę tą immunologią, na koniec szybko wypisał receptę, nie patrzyłam mu na ręce, dopiro w drodze do domu patrzę a tam tylko acidum folicum ...o antybiotyku gadaliśmy na poczatku..celowo tego raczej nie zrobił. tylko pomyślałam że moze ten neofuragin pomógł?...fajnie by było...nie chce mi sie już latac po lekarzach, tym bardziej ze wynik posiewu ma on u siebie w karcie (bo to szpitalnie-nie dają do ręki), a do niego terminy długie jak nie jest się w ciąży, musiałabym gdzie indziej a nawet nie mam z czymm....znam tylko nazwę antybiotyku, bakterii nie pamiętam

    Córcia-2012 <3
    J-6/11tc [*] 13.02.15,
    S -18tc [*] 30.09.15,
    F-16tc. [*] 12.05.16
    K-21tc. [*] 02.02.17
  • madzikk Autorytet
    Postów: 1151 1312

    Wysłany: 15 lipca 2016, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edycik wow druga owulka:) ja bym na waszym miejscu sie juz rozgrzewala.

    Mid, widzisz jak sie toba zajeli, jestem pewna ze kolejna ciaza bedzie prowadzona prawidlowo do samego konca.

    Ruby tez cos o tym wiem ;)

    Smerfelinka sie zapadla pod ziemie. Ciekawe jak tam Agulek.

    Dziewczyny dzis piatek:)

    Ja przed chwila wykonalam telefon do swojego bylego (ale wczesniejszego, przed tym psycholem). Poinformowalam go o chlamydii (wydaje mi sie ze to od niego), troche dziwnie bylo ale jakos poszlo. Myslice ze powinnam tego psychola tez emailowo poinformowac? Chcialabym miec to juz z glowy. Na nim lista sie konczy.

    midnight lubi tę wiadomość

    16udgox1i4rww54k.png
    31cs
    IUI 23.3.2017
    IUI 27.2.2017
    HSG 26.10.2015
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lipca 2016, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madzikk wrote:
    Ale teraz rozumiem dlaczego kobieta im mlodsza tym latwiej zaciazy, nie chodzi tu glownie o zdolnosc organizmu do wyklucia jajeczka ale o bledach jakie sie popelnia przez cale zycie oraz lekcewazenie pewnych objawow. Kazdy mowi staraj sie o dziecko, im szybciej tym lepiej ale nikt nie podaje argumentow dlaczego akurat lepiej. Wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy jakie moga byc konsekwencje. I owszem moze nie mialam odpowiedniego partnera jak bylam mlodsza (chodzi o takiego z ktorym moglabym zalozyc rodzine) ale kto wie jakbym byla swiadoma to moze kilka rzeczy zrobilabym inaczej. Teraz z kazda blachostka bede leciala do lekarza, kazde jedno zapalenie, uplawy, swedzenie czy bol brzucha, bo lepiej wczesniej cos wykryc i sie wyleczyc niz pozniej plakac. Mam nadzieje ze nie smece, takie mam ostatnio przemyslenia:)

    a wiesz, niedawno miałam dokładnie takie same przemyślenia
    dopiero teraz wspominam święte słowa mojej babci, która mi do głowy kładła żeby dzieci jak najszybciej mieć, a po ciąży zaraz starać się o kolejne.
    zresztą sama po sobie widzę - w 1 ciążę w wieku 24 lat zaszłam w 1 cs bez zadnych badań czy suplementów...
    teraz mam 30 i już dużo trudniej, z wiekiem niestety wiele w organizmie się zmienia...

  • madzikk Autorytet
    Postów: 1151 1312

    Wysłany: 15 lipca 2016, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucc tak tylko ze pewne zmiany zachodza przez nasza glupote a niektore z nich sa raczej nieuniknione i na nie wplywu nie mamy. Mi chodzi raczej o te z wlasnej glupoty, uwazam ze kobiety sa za malo uswiadamiane i powinna byc przymusowa edukacja w tym kierunku. Moze nie wszystkie mialyby potomstwo ale przynajmniej czesc nich mialaby wieksze szanse.
    Powodzenia na dzisiejszej wizycie:)

    16udgox1i4rww54k.png
    31cs
    IUI 23.3.2017
    IUI 27.2.2017
    HSG 26.10.2015
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lipca 2016, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzikk może jak mu napiszesz to se już chłopina da spokój? ;)
    Co do edukacji to zgadzam się, za mło sa świadome kobiety, ja wam powiem przykład z najblizszego otoczenia nie związany z płodnościa akurat ale z ginekologią, moja siostra jest samotna ma 33 lata i nigdy nie była u ginekologa, nie widzi takiej potrzeby :/ jest mega chuda i czasem ma cykl rozwalony, albo go nie miała wcale jakiś czas...i tłumaczymy, prosimy ale koniami jej nie zaciągniemy :/ a potem nagle człowiek się budzi z ręką w nocniku.

  • cinnamon cookie Autorytet
    Postów: 3677 3836

    Wysłany: 15 lipca 2016, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry :) wstyd przyznać, ale wstałam godzinę temu :P obudziłam się po 6, leżałam niecałą godzinę i jak zasnęłam to do 10:20... Szok :P

    Ruby już pisałam na BF, że gratuluję i "a nie mówiłam?" :P co do Twojego zakazu to tak się zastanawiam, gdyby u mnie było podobnie to chyba gin by mi powiedział co? Co do siostry to szok :O serio????

    Edycik no to jakieś szaleństwo u Ciebie!! Dwie owulki w jednym cyklu :) wow :)

    Mid cieszę się, że coś zaczyna się wyjaśniać... Jeśli będzie plan co do leków itd to może być wszystko dobrze w przyszłości, tego Ci życzę :)

    Lucc jak tempka poszła do góry to pewnie już po, ale <3 nie było tak??

    Kjopa uuuuuu waga leci, pięknie :)

    midnight, Kjopa3 lubią tę wiadomość

    11 cykl - <3 :)
    f2wl20mmrxkgechr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lipca 2016, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A właśnie Edycik to dobre wieści są :) dwie owulki, i to w 11 dc po pierwszej, no jestem w szoku, chyba wczasy na ciebie tak podziałały ;) a brałaś CLO w tym cyklu?

    Cynamon dzięki :) no niestety prawda ale nic nie poradzimy...dorosła kobieta.

    Kjopa piękny spadek, zazdroszczę ;)

    Edycik lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lipca 2016, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cynamon ale pospałaś :D

    <3 wczoraj nie było, ale przedwczoraj i przedprzedwczoraj :)


    Ruby
    a no widzisz, jak kiedyś bedzie chciala w ciążę zajść to może mieć kłopot :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lipca 2016, 11:56

    cinnamon cookie lubi tę wiadomość

  • madzikk Autorytet
    Postów: 1151 1312

    Wysłany: 15 lipca 2016, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No prosze ciacho ty spiochu:)

    Ruby a moze ona sie boi? Zaproponuj jej ze pojdzies z nia i uswiadamiaj ze lepiej wiedziec jak jest cos nie tak bo cokolwiek wykryte wczesnie jest calkowicie wyleczalne. Nie to ze musi byc chora na cos ale bedzie jej sie lepiej zylo wiedzac ze tam na dole jest wszystko ok. No i oczywiscie powinna wiedziec ze ginekolog nie gryzie a badania sa bezbolesne no i sie fajnie na samolociku siedzi. Ja wiem ze pierwsza wizyta u ginekologa jest niekomfortowa ale tak zawsze jest jak robimy cos poraz pierwszy. PoStaraj sie zaciagnac do tego lekarza.

    cinnamon cookie lubi tę wiadomość

    16udgox1i4rww54k.png
    31cs
    IUI 23.3.2017
    IUI 27.2.2017
    HSG 26.10.2015
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lipca 2016, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzikkk ale już to przerabialiśmy, już proponowaliśmy wspólne pójscie i ja i mama, kobietę gina, że to nie boli, ile gadania, że trzeba kontrolować, nie ma mocnych, nie ma szans, mówię nawet koniami nie zaciągniesz. Kiedyś rzuciła hasłem że jak coś się bedzie działo to wtedy pójdzie, a skoro nic się nie dzieje niepokojącego to nie ma po co i koniec kropka. W ogóle niektóre rzeczy ona pojmuje jakby miała 18 lat a nie 33 :/

  • cinnamon cookie Autorytet
    Postów: 3677 3836

    Wysłany: 15 lipca 2016, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ruby ale siostra nigdy NIGDY nie była? Aż ciężko to sobie wyobrazić co?

    11 cykl - <3 :)
    f2wl20mmrxkgechr.png
  • madzikk Autorytet
    Postów: 1151 1312

    Wysłany: 15 lipca 2016, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czyli in bardziej starasz sie przekonc tym bardziej nie pojdzie. W sumie to holandii wiele kobiet nie chodzii do gibekologow, dopiero jak cos sie dzieje i nie jest to raczej problemem, ale po 27 roku zycia dostajesz specjalne testy na chlamydie ktore robisz sama w domu i wysylasz do laboratorium. A jak skonczysz 30 lat dostajesz zaproszenie na cytologie ktora wykonuje albo pielegbiarka albo internista i wydaje mi sie ze kobiety na takie cos chodza. Sama mam kokezanke ktora ma 32 lata i ginekologa nigdy nie widziala. Mam nadzieje ze twoja siostra nie bedzie miala powiklan, oby byla zdrowa jak najdluzej.

    Wyslalam emaila bylemu (psychopacie), zastanawiam sie troszke jak to odbierze, bo ten wczesniejszy mowil ze sie badal i jest zdrowy (tyle ze oni sami nie wiedza na czym polega ta choroba) jakby chcial wyprzec ze to nie od niego, ale ja jestem prawie pewna ze to jednak on:) Teraz moge zamknac ten rozdzial:)

    16udgox1i4rww54k.png
    31cs
    IUI 23.3.2017
    IUI 27.2.2017
    HSG 26.10.2015
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lipca 2016, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cynamon dokładnie tak.

    Madzikk ciekawe co ci odpisze psychol :) u nas po 25 rż dostajesz zaproszenie na cyto na NFZ ale nie wszyscy z tego korzystają.

  • Milka1991 Autorytet
    Postów: 2720 3914

    Wysłany: 15 lipca 2016, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. witam się po pracy

    Madzik dobrze prawisz o tym dbaniu o siebie za wczasu, ja teraz żałuję, że olałam wcześniejsze problemy z okresami, wydawało mi się, że taka moja uroda i nic z tym nie robiłam, gdybym mogła cofnąć czas...teraz trzeba się męczyć
    zgwałciłaś kogoś wczoraj ? :P

    Mid cieszę się że coś ruszyło do przodu i wiesz na czym stoisz :) teraz tylko zachodzić w ciążę i rodzić zdrowe dzieci ;)

    Edycik hoho Ty to Jesteś owulacyjny wariat, super :D

    Lucc kciuki za wizytę, oby była tak udana jak u Edycika :P

    Ciacho a śpij ile wlezie, korzystaj póki możesz, jak się małe urodzi to dobre się skończy ;) jak się czujesz? jakieś objawy ciążowe?

    Ruby a Ty? Fajnie, że chłopak, będzie parka ;) forumowe ciocie dobrze wywróżyły

    madzikk, midnight, Edycik, cinnamon cookie lubią tę wiadomość

    zpbndf9htl70ulh2.png
    atdc3e5eyux9ywss.png
  • madzikk Autorytet
    Postów: 1151 1312

    Wysłany: 15 lipca 2016, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka alez oczywiscie i to nie byle kogo tylko mojego P, i wczoraj wieczorem i on mnie dzisiaj rano:) Ruby bez zazdrosci prosze;)

    Milka1991 lubi tę wiadomość

    16udgox1i4rww54k.png
    31cs
    IUI 23.3.2017
    IUI 27.2.2017
    HSG 26.10.2015
‹‹ 1764 1765 1766 1767 1768 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego