Forum Starając się - ogólne Starania, wykresy i inne bolączki od nowa, NOWA grupa żeby się poznać od początku i wspierać
Odpowiedz

Starania, wykresy i inne bolączki od nowa, NOWA grupa żeby się poznać od początku i wspierać

Oceń ten wątek:
  • Natka30 Przyjaciółka
    Postów: 81 37

    Wysłany: 14 lipca 2015, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majetta wrote:
    Dziewczyny głowy do góry! Nie ma na tym świecie żadnej sprawiedliwości nie tylko jeśli chodzi o dzieci ale tak w ogóle :(

    Rozumiem frustrację, zdemotywowanie i poczucie niesprawiedliwości. Staramy się z moim M. od grudnia a więc leci już 8 miesiąc. Co prawda nasze starania zaczęły być poważne dopiero w maju (wcześniej czułości nachodziły nas kiedy mieliśmy ochotę nie bacząc na dni płodne - i jak się okazało często gęsto omijaliśmy te dni) ale powiem szczerze, że myślałam, że już dawno będę w ciąży i każdy następny okres mnie wyprowadzał z równowagi. Zwłaszcza, że na razie wszystkie badania (USG, cytologia a teraz hormony) wychodzą w normie.

    Daję sobie jeszcze czas, nie chcę też stresować męża ale jak do grudnia nic się nie uda to będzie trzeba zbadać z kolei mojego M (a niestety z obserwacji wiem, że mężczyznę nie tak łatwo namówić na badania).

    Majetta mam podobna historie starań. I tak samo myslalam ze juz dawno bede w ciaży. A ja poki co nie wspominam o tym, zeby maz sie zbadal. On wierzy, ze wszystko bedzie dobrze, ze juz niedlugo się uda... Może tak... Majetta jaki jestes rocznik?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca 2015, 17:10

    05a5dc343a95c3abdf4420765179411e.png
  • Kjopa3 Autorytet
    Postów: 2759 2776

    Wysłany: 14 lipca 2015, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudzialka jak teraz byłam w ciąży to ginekolog dała mi od razu zwolnienie 5tydz. Ciąży bez żadnego ale. Powiedziałam gdzie pracuje i powiedziała, że mam rację. Na szczęście mi dała bo cały czas bym myślała że przez pracę straciłam fasolke.

    f2wlx1hpc3bq5aq6.png
    19 cykl starań-od 10.2014r.-14 cpp <3
    06.07.2009r - synuś
    04.2015r- 10tc [*]
  • Rudzialka Przyjaciółka
    Postów: 94 44

    Wysłany: 14 lipca 2015, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Extra:) bede mogla teraz w spokoju dac sie rozwijac fasolce.
    Oby teraz bylo wszystko w porzadku. Usg za 2 tyg ale gin nie stwierdzil czy to ciaza maciczna czy pozamaciczna.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bratek dawaj zdjęcie koszulki, bo czuję, że to coś superowego :) Ja też właśnie po urlopie na badania się wybieram...

    Co do czarnej krechy to nie bardzo wiem o co chodzi, ale wiem, że jak przerywana to według ovuF PRAWDOPODOBNIE w tym czasie wystąpiła owulacja.

    Dziewczyny, nawet jak nie dostaniecie L4 to zgłoście od razu, że jesteście w ciąży i wtedy pracodawca nie ma prawa zmuszać Was do ciężkiej pracy. Z drugiej strony rozumiem, że nie chcecie jeszcze nikogo informować tak na wszelki wypadek...

    Wiecie co... co do używek w czasie starań... wiem, że mnie zabijecie, ale nie potrafię odpuścić sobie palenia... Baaaardzo dużo ograniczyłam, ale te 3, 4 dziennie zawsze muszę zapalić. Cały czas sobie powtarzam, że jak już się uda to na pewno rzucę i nigdy nie będę do tego wracać. Teraz brak mi motywacji. Bo i tak się nie udaje więc mam w głowie myśl, że skoro i tak nic nie wychodzi to nie mam po co rzucać. Wiem, brak logicznych argumentów, ale nałóg to nałóg. Pali ktoś jeszcze?

  • Rudzialka Przyjaciółka
    Postów: 94 44

    Wysłany: 14 lipca 2015, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja palilam, dodatkowo zaczynalam brac tabletki anty od cery gdy dowiedzialam sie ze jestem w ciazy. Poronilam. Ta przykra sytuacja byla dla mnie mega motywacja zeby sie wziac za siebie i rzucic to swinstwo. Teraz jestem nawet uprzedzona do dymu tytoniowego.

  • renate Przyjaciółka
    Postów: 82 39

    Wysłany: 14 lipca 2015, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majetta wrote:
    o to to :) Super, że udało się wam od razu! Przynajmniej ominęły was stresy :)

    My nie palimy, alko pijemy mało, odżywiamy się bardzo zdrowo + dużo ćwiczymy na siłowni (podkreślam na siłowni a nie fitness). Już wiem, że w dni płodne i owulację muszę trochę odpuścić treningi i nie przeciążać organizmu - ale to dopiero wiem od niedawna :)
    A czemu trzeba odpuścić? To może i ja znowu dowaliłam bo też ćwiczę różne programy, bardziej cardio ale czasem dodaję obciążenie lekkie nie przyszło mi do głowy by odpuszczać już podczas płodnych....

    mybvl0p.png
  • szynszyl Autorytet
    Postów: 1138 1359

    Wysłany: 14 lipca 2015, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też szczerze mówiąc odpuszczam lekko z ćwiczeniami tylko podczas okresu :)

    mrh15tn.png
    qqs6578.png
  • tapir19 Koleżanka
    Postów: 63 9

    Wysłany: 14 lipca 2015, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Moge do was dolaczyc?
    Staramy sie jakos od poczatku roku. Dwa cycle mialam zmarnowane bo lekarz-konowal, chcial mnie naciagnac na usuniecie nadzerki. Teraz w tym cyklu mam znowu zakaz bo jest podejrzenie polipa endometrialnego.

    ganndqk3s0oeyp3v.png
  • tapir19 Koleżanka
    Postów: 63 9

    Wysłany: 14 lipca 2015, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nusia. wrote:
    Bratek dawaj zdjęcie koszulki, bo czuję, że to coś superowego :) Ja też właśnie po urlopie na badania się wybieram...

    Co do czarnej krechy to nie bardzo wiem o co chodzi, ale wiem, że jak przerywana to według ovuF PRAWDOPODOBNIE w tym czasie wystąpiła owulacja.

    Dziewczyny, nawet jak nie dostaniecie L4 to zgłoście od razu, że jesteście w ciąży i wtedy pracodawca nie ma prawa zmuszać Was do ciężkiej pracy. Z drugiej strony rozumiem, że nie chcecie jeszcze nikogo informować tak na wszelki wypadek...

    Wiecie co... co do używek w czasie starań... wiem, że mnie zabijecie, ale nie potrafię odpuścić sobie palenia... Baaaardzo dużo ograniczyłam, ale te 3, 4 dziennie zawsze muszę zapalić. Cały czas sobie powtarzam, że jak już się uda to na pewno rzucę i nigdy nie będę do tego wracać. Teraz brak mi motywacji. Bo i tak się nie udaje więc mam w głowie myśl, że skoro i tak nic nie wychodzi to nie mam po co rzucać. Wiem, brak logicznych argumentów, ale nałóg to nałóg. Pali ktoś jeszcze?

    Wiesz, ja nie pale.Ale tyle zlego sie o tym slyszy, I jaki to ma duzy wplyw na plodnosc...Ja bym od razu rzucila.
    Ale to tylko moje zdanie

    ganndqk3s0oeyp3v.png
  • tapir19 Koleżanka
    Postów: 63 9

    Wysłany: 14 lipca 2015, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szynszyl wrote:
    Ja też szczerze mówiąc odpuszczam lekko z ćwiczeniami tylko podczas okresu :)
    Ja odpuszczam po owulacji. Jakos siedzi mi w glowie ze jak zaszlam w ciaze to przec cwiczenia zarodek sie nie zagniezdzi. Ot takie glupie myslenie ale wole nie....

    ganndqk3s0oeyp3v.png
  • oczekujaca88 Przyjaciółka
    Postów: 198 47

    Wysłany: 14 lipca 2015, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć dziewczyny :) jestem tutaj nowa, a staramy się z mężem drugi miesiąc o fasolkę :) Najśmieszniejsze jest to, że gdy nie planowaliśmy dziecka, to bardzo uważaliśmy, aby "nie wpaść", a teraz okazuje się, że zrobiliśmy to bez zabezpieczenia i fasolki nie ma :(
    Choruję na niedoczynność tarczycy i Hashimoto - ale z wyniku ponad 6, ustabilizowałam tsh na poziomie ok. 2. Czy ktoś z takim wynikiem zaciążył??

    4.12.2015 6tc (5 t, 4 dz) [*]

    3.12.2016 - Bartuś <3 4,030g 57cm godz. 18:14

    dqprj44jz3vmfgd1.png
  • Kjopa3 Autorytet
    Postów: 2759 2776

    Wysłany: 14 lipca 2015, 18:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia ją w pierwszej ciąży paliłam. Ubzdurałam sobie że gorsze bédzie nagłe rzucenie papierosów i organizm oczyszcza się wtedy z toksyn przez nawet kilka lat. Brałam się bardziej tego oczyszczania z toksyn, że zaszkodzi dziecku niż samo palenie. Rzuciłam po porodzie. Jak zobaczylam synka i karmiłam go piersią to niewyobrażałam sobie żeby przyjść do niego śmierdząca papierosami.

    f2wlx1hpc3bq5aq6.png
    19 cykl starań-od 10.2014r.-14 cpp <3
    06.07.2009r - synuś
    04.2015r- 10tc [*]
  • szynszyl Autorytet
    Postów: 1138 1359

    Wysłany: 14 lipca 2015, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    właśnie dla spokoju ducha wyczytałam, że :
    " Uprawiajac sport dotleniamy organizm, a w tym wszystkie komorki ciala (takze komorki jajowe). Bardziej dotleniona komorka to wieksza szansa na zdrowa komorke i lepszy podzial zarodka w pozniejszej fazie
    Sport poprawia krazenie krwi. A lepsze krazenie krwi jest wazne, zwlaszcza, ze poprawia sie ukrwienie macicy, w ktorej zachodzi proces implantacji zarodka
    - Uwaza sie, ze szybkie wachniecia insuliny we krwi sa niekorzystne dla rozwijajacych sie komorek jajowych. Poprzez cwiczenia regulujemy/stabilizujemy poziom insulin i eliminujemy jej negatywny wplyw na rozwijajace sie komorki
    - Cwiczenia moge pomoc w poprawie twoich funkcji endokrynologicznych i wyrownac balans hormonalny"
    więc chyba nie jest zle z tymi ćwiczeniami :) ale ważne, żeby być w zgodzie z samym soba i nie robić rzeczy, które wydają się nam niesłuszne, bofaktycznie mogą zaszkodzić :)

    izizizi, renate lubią tę wiadomość

    mrh15tn.png
    qqs6578.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny u mnie @ się rozkręca... Tak krótkiego cyklu jeszcze nie miałam :) więc szybciej nowe starania :)

    Bratek lubi tę wiadomość

  • szynszyl Autorytet
    Postów: 1138 1359

    Wysłany: 14 lipca 2015, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj oczekująca, mi endokrynolog powiedział, że trzeba zejść do wartości tsh przynajmniej 2,5 i ten czynnik nie powinien już być problemem w zajściu w ciążę. Twój wynik już wygląda dobrze moim zdaniem

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca 2015, 18:33

    mrh15tn.png
    qqs6578.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2015, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nusia. wrote:
    Dziewczyny u mnie @ się rozkręca... Tak krótkiego cyklu jeszcze nie miałam :) więc szybciej nowe starania :)

    źle, że jest ale jak już miała przyjść to im szybciej tym lepiej, lada chwila owulka będzie ;)

    Ja wcinałam dzisiaj ananasa, za chwilę pakuję sie do domu, aż mnie język i wargi szczypią od tego ananasu:/ ale podobno to dobrze...
    Najgorsze są w domu leżące allegrowe testy, dla hecy zrobiło by się już :D

    Witam nowe koleżanki

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca 2015, 18:42

  • oczekujaca88 Przyjaciółka
    Postów: 198 47

    Wysłany: 14 lipca 2015, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szynszyl wrote:
    Witaj oczekująca, mi endokrynolog powiedział, że trzeba zejść do wartości tsh przynajmniej 2,5 i ten czynnik nie powinien już być problemem w zajściu w ciążę. Twój wynik już wygląda dobrze moim zdaniem

    Dzięki :)

    4.12.2015 6tc (5 t, 4 dz) [*]

    3.12.2016 - Bartuś <3 4,030g 57cm godz. 18:14

    dqprj44jz3vmfgd1.png
  • tapir19 Koleżanka
    Postów: 63 9

    Wysłany: 14 lipca 2015, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia nowy cykl nowa nadzieja :)

    ganndqk3s0oeyp3v.png
  • tapir19 Koleżanka
    Postów: 63 9

    Wysłany: 14 lipca 2015, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi tez lekarka powiedziala ze do 2,5 tsh jest ok

    ganndqk3s0oeyp3v.png
  • tapir19 Koleżanka
    Postów: 63 9

    Wysłany: 14 lipca 2015, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co z tym ananasem? Czy on ma jakis wplyw na plodnosc?

    ganndqk3s0oeyp3v.png
‹‹ 33 34 35 36 37 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego