Forum Starając się - ogólne Styczniowe testerki 2017
Odpowiedz

Styczniowe testerki 2017

Oceń ten wątek:
  • AJA_S Autorytet
    Postów: 2704 656

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobuska wrote:
    Aja, a wiesz kiedy była owulka na pewno?

    Nie do końca...Ale napewno w przedziale 23-26 grudnia... tak czy tak powinna już być:/

    17.11.17-poronienie całkowite
  • dobuska Autorytet
    Postów: 5980 5914

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annie moocniutko, mocno trzymam kciuki!!!

    tris30 niestety tak.

    Annie1981 lubi tę wiadomość

    8p3odqk39ln33bit.png

    5 lat walki, 2IVF - czekamy na córeczkę <3
  • dobuska Autorytet
    Postów: 5980 5914

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AJA_S wrote:
    Nie do końca...Ale napewno w przedziale 23-26 grudnia... tak czy tak powinna już być:/
    No nic... poozostaje czekać i mieć nadzieję na || :D

    Dziewczyny przestańcie, co Wy mówicie! Czujecie się winne tego, ze pozostała część, obcych Wam w rzeczywtości dziewczyn nie zachodzi w ciążę? Dajcie sobie spokój z takimi pierdołami;p.

    AJA_S, wszamanka, Pchelkaaa, Nadia83, marciaa, Gosia1989, Annie1981 lubią tę wiadomość

    8p3odqk39ln33bit.png

    5 lat walki, 2IVF - czekamy na córeczkę <3
  • AJA_S Autorytet
    Postów: 2704 656

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka0407 wrote:
    Ty raczej nie, ale ja się zastanawiam czy aby to nie przeze mnie. Kiepsko rozpoczęłam ten miesiąc :( I jak na złość jak na razie luty też ja zaczynam...nie dobrze, znowu przyniosę pecha :(

    Dziewczyny nikt nie może przynieść pecha...
    Pierś do przodu głowa do góry i staramy się dalej...
    Nie mogą wszystkie zajść w jednym miesiącu bo musi być różnorodność i cały rok imprezy ;D

    17.11.17-poronienie całkowite
  • wszamanka Autorytet
    Postów: 1750 686

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet85, pisałaś że błędem było stosowanie plastrów evra. Nie powinnaś tak myśleć, ja przed stosowaniem plastrów miałam mnóstwo cyst na jaknikach, po ponad roku prawie nie było po nich śladu. W ogóle nie powinnaś myśleć że wina leży gdzieś po twojej stronie, dzisiaj taki świat jest, że to nie tak jak za czasów naszych babć, mało kto wiedział co to problem z zajściem w ciążę :)

    A w lutym jest dużo urodzin więc będzie dużo podwójnych kresek i piękne bety:)

    dobuska, Anet85, Annie1981 lubią tę wiadomość

    d201db57d4.png
    Starania od 10.2015.
    Dzieciątko 20/21.06.2016, 10tc. [*]

    jesień 2017 2x IUI- odwołane, słabe nasienie
    kwiecień 2019- start ivf, krotki protokół
    7.05 transfer blastki 4AA😢
    7.08 crio blastki😢
    30.08 histeroskopia-zrosty (usunięte), mięśniak, dwurożność/przegroda, stan zapalny
    12.2019-histero/laparo (usunięcie przegrody)
    15.09.2020 transfer, beta rosła, pusty pęcherzyk ciążowy😢
    2 ❄❄
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3939 5280

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czyście poszalały? Jaki pech? W jaki sposób miałybyście wpłynąć na czyjś cykl?

    Srodowisko jest zanieczyszczone, jemy mnóstwo świństw (nawet jeśli staramy się tego uniknąć), mamy narzucane pewne standardy dotyczące naszego życia, co skutkuje stresem i to wszystko niekorzystnie odbija sie na naszej płodności. Za dużo też o tym myślimy, a organizm bywa przekorny. Poza tym żyjemy ciągle w poczuciu winy i rozkminiamy na dziesiątą stronę, że może gdybyśmy 15 lat temu nie połknęły tej zielonej hubby-bubby (pozdro dla kumatych!) lub 7 lat temu pomalowały sobie włosów tanią farbą, to teraz miałybyśmy gromadkę dzieci. A to tak nie działa. Są rzeczy, na które mamy wpływ, i są takie, na które wpływu nie mamy. Dlatego nie ma co się zastanawiać, dlaczego menelica rodzi właśnie 4 dziecko, dlaczego laski zaciążają się w kiblach na imprezach, a my chuchając na siebie i dmuchając nie możemy, współżyjąc z kalendarzem w ręku i kontrolując sie na każdym kroku, doczekać się dziecka. Nie ma tu niczyjej winy, ani niczeyje zasługi. Po prostu tak czasem bywa i życie się tak układa.

    dobuska, anciaa, wszamanka, Lady Savage, mi_lejdi, AJA_S, spioch, Jedna_z_Wielu, marciaa, Annie1981 lubią tę wiadomość

    PVkxp2.png
  • dobuska Autorytet
    Postów: 5980 5914

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna Stesia wrote:
    Dziewczyny, czyście poszalały? Jaki pech? W jaki sposób miałybyście wpłynąć na czyjś cykl?

    Srodowisko jest zanieczyszczone, jemy mnóstwo świństw (nawet jeśli staramy się tego uniknąć), mamy narzucane pewne standardy dotyczące naszego życia, co skutkuje stresem i to wszystko niekorzystnie odbija sie na naszej płodności. Za dużo też o tym myślimy, a organizm bywa przekorny. Poza tym żyjemy ciągle w poczuciu winy i rozkminiamy na dziesiątą stronę, że może gdybyśmy 15 lat temu nie połknęły tej zielonej hubby-bubby (pozdro dla kumatych!) lub 7 lat temu pomalowały sobie włosów tanią farbą, to teraz miałybyśmy gromadkę dzieci. A to tak nie działa. Są rzeczy, na które mamy wpływ, i są takie, na które wpływu nie mamy. Dlatego nie ma co się zastanawiać, dlaczego menelica rodzi właśnie 4 dziecko, dlaczego laski zaciążają się w kiblach na imprezach, a my chuchając na siebie i dmuchając nie możemy, współżyjąc z kalendarzem w ręku i kontrolując sie na każdym kroku, doczekać się dziecka. Nie ma tu niczyjej winy, ani niczeyje zasługi. Po prostu tak czasem bywa i życie się tak układa.
    idealnie:)

    Anna Stesia lubi tę wiadomość

    8p3odqk39ln33bit.png

    5 lat walki, 2IVF - czekamy na córeczkę <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A moim błędem było stosowanie tabletek antykoncepcyjnych. Jak będę musiała do nich wrócić to już wolę nie uprawiać seksu wcale.

    AiCha4811 lubi tę wiadomość

  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna Stesia wrote:
    Dziewczyny, czyście poszalały? Jaki pech? W jaki sposób miałybyście wpłynąć na czyjś cykl?

    Srodowisko jest zanieczyszczone, jemy mnóstwo świństw (nawet jeśli staramy się tego uniknąć), mamy narzucane pewne standardy dotyczące naszego życia, co skutkuje stresem i to wszystko niekorzystnie odbija sie na naszej płodności. Za dużo też o tym myślimy, a organizm bywa przekorny. Poza tym żyjemy ciągle w poczuciu winy i rozkminiamy na dziesiątą stronę, że może gdybyśmy 15 lat temu nie połknęły tej zielonej hubby-bubby (pozdro dla kumatych!) lub 7 lat temu pomalowały sobie włosów tanią farbą, to teraz miałybyśmy gromadkę dzieci. A to tak nie działa. Są rzeczy, na które mamy wpływ, i są takie, na które wpływu nie mamy. Dlatego nie ma co się zastanawiać, dlaczego menelica rodzi właśnie 4 dziecko, dlaczego laski zaciążają się w kiblach na imprezach, a my chuchając na siebie i dmuchając nie możemy, współżyjąc z kalendarzem w ręku i kontrolując sie na każdym kroku, doczekać się dziecka. Nie ma tu niczyjej winy, ani niczeyje zasługi. Po prostu tak czasem bywa i życie się tak układa.
    Nic dodać nic ująć :)

    Anna Stesia lubi tę wiadomość

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sloneczkowa mama wrote:
    A moim błędem było stosowanie tabletek antykoncepcyjnych. Jak będę musiała do nich wrócić to już wolę nie uprawiać seksu wcale.

    Czemu uważasz ze tabletki anty to bład w Twoim przypadku?

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • tris30 Koleżanka
    Postów: 51 2

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sloneczkowa mama wrote:
    A moim błędem było stosowanie tabletek antykoncepcyjnych. Jak będę musiała do nich wrócić to już wolę nie uprawiać seksu wcale.
    właśnie dlaczego tak uważasz ?
    mi lakarz na poczatku leczenia wlasnie to zalecil
    antykoncepcja na poł roku żeby wszystko ruszyło. . . ale nie ruszyło

    30lat ,49 c.s, Aniołek 7tydz.2008, niedoczynność tarczycy - letrox 75, hsg - niedrożny jajowód, AMH 2.8, IUI, CLO

  • mi_lejdi Autorytet
    Postów: 859 836

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj nie obwinianie siebie za wszystkie nieszczęścia, to chyba objawy jakiegoś skomasowanego na forum PMSu! :D AnnaStesia dobrze gada!

    U mnie szyjka lekko otwarta, także pewnie w sb okres. Jakoś tak nam sie w tym miechu tu złożyło... Smutno mi, I fazę bardzo wyluzowałam, a w II zaczęłam jak zawsze bardzo liczyć, ale mój smutek w niczym nie pomoże.

    I wiecie, tak bardzo chciałabym odpocząć od pracy...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2017, 20:11

    AiCha4811, Lady Savage, Anna Stesia lubią tę wiadomość

    <3 14.04.2018 Théo <3
  • dobuska Autorytet
    Postów: 5980 5914

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sloneczkowa mama wrote:
    A moim błędem było stosowanie tabletek antykoncepcyjnych. Jak będę musiała do nich wrócić to już wolę nie uprawiać seksu wcale.
    Masz już jedno dziecko, a o drugie dopiero zaczęłaś się starać i masz owulację. Spokojnie:)

    Anna Stesia lubi tę wiadomość

    8p3odqk39ln33bit.png

    5 lat walki, 2IVF - czekamy na córeczkę <3
  • AJA_S Autorytet
    Postów: 2704 656

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna Stesia wrote:
    Dziewczyny, czyście poszalały? Jaki pech? W jaki sposób miałybyście wpłynąć na czyjś cykl?

    Srodowisko jest zanieczyszczone, jemy mnóstwo świństw (nawet jeśli staramy się tego uniknąć), mamy narzucane pewne standardy dotyczące naszego życia, co skutkuje stresem i to wszystko niekorzystnie odbija sie na naszej płodności. Za dużo też o tym myślimy, a organizm bywa przekorny. Poza tym żyjemy ciągle w poczuciu winy i rozkminiamy na dziesiątą stronę, że może gdybyśmy 15 lat temu nie połknęły tej zielonej hubby-bubby (pozdro dla kumatych!) lub 7 lat temu pomalowały sobie włosów tanią farbą, to teraz miałybyśmy gromadkę dzieci. A to tak nie działa. Są rzeczy, na które mamy wpływ, i są takie, na które wpływu nie mamy. Dlatego nie ma co się zastanawiać, dlaczego menelica rodzi właśnie 4 dziecko, dlaczego laski zaciążają się w kiblach na imprezach, a my chuchając na siebie i dmuchając nie możemy, współżyjąc z kalendarzem w ręku i kontrolując sie na każdym kroku, doczekać się dziecka. Nie ma tu niczyjej winy, ani niczeyje zasługi. Po prostu tak czasem bywa i życie się tak układa.

    O tak właśnie! Słuchać jej bo dobrze prawi :)

    Anna Stesia lubi tę wiadomość

    17.11.17-poronienie całkowite
  • Anulka0407 Autorytet
    Postów: 649 541

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sorki dziewczyny za taki negatywny wpis. Dzisiaj mam doła... M chory ale w pracy zasuwa, a po pracy też zasuwa... I żadne tłumaczenia nie docierają, że jemu zdrowia nikt nie zwróci i że nie ma już 20 lat... Przez to też od kilku dni nie widzieliśmy się, a nie wspomnę o <3 Gin też nic nie pocieszył tylko badanie nasienia kazał zrobić, a tu antybiotyk się trafił... Musiałam się wyżalić, a nie mam komu :( Padło na Was Kochane

    Mama 3 dziewczynek: Iza 15 lat, Iga 12 lat i Maja
    Maja ur.31.10.2017r (CC)waga: 3150g dł:53cm
    201710314965.png
  • dobuska Autorytet
    Postów: 5980 5914

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka0407 wrote:
    Sorki dziewczyny za taki negatywny wpis. Dzisiaj mam doła... M chory ale w pracy zasuwa, a po pracy też zasuwa... I żadne tłumaczenia nie docierają, że jemu zdrowia nikt nie zwróci i że nie ma już 20 lat... Przez to też od kilku dni nie widzieliśmy się, a nie wspomnę o <3 Gin też nic nie pocieszył tylko badanie nasienia kazał zrobić, a tu antybiotyk się trafił... Musiałam się wyżalić, a nie mam komu :( Padło na Was Kochane
    od tego jesteśmy, ja też tego dzisiaj potrzebowałam. Tulę i wspieram!:*

    Anulka0407, Anna Stesia lubią tę wiadomość

    8p3odqk39ln33bit.png

    5 lat walki, 2IVF - czekamy na córeczkę <3
  • AJA_S Autorytet
    Postów: 2704 656

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka jeśli chodzi o badanie nasienia to najlepiej tydzień po ostatniej dawce antybiotyku... info z kliniki niepłodności więc sprawdzone;)
    Będzie dobrze :)

    17.11.17-poronienie całkowite
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulka0407 wrote:
    Sorki dziewczyny za taki negatywny wpis. Dzisiaj mam doła... M chory ale w pracy zasuwa, a po pracy też zasuwa... I żadne tłumaczenia nie docierają, że jemu zdrowia nikt nie zwróci i że nie ma już 20 lat... Przez to też od kilku dni nie widzieliśmy się, a nie wspomnę o <3 Gin też nic nie pocieszył tylko badanie nasienia kazał zrobić, a tu antybiotyk się trafił... Musiałam się wyżalić, a nie mam komu :( Padło na Was Kochane
    Przytulam kochana. Będzie dobrze :*

    Anulka0407, Anna Stesia lubią tę wiadomość

  • Anulka0407 Autorytet
    Postów: 649 541

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobuska wrote:
    od tego jesteśmy, ja też tego dzisiaj potrzebowałam. Tulę i wspieram!:*

    Dzięki...Tego było mi trzeba :)

    dobuska lubi tę wiadomość

    Mama 3 dziewczynek: Iza 15 lat, Iga 12 lat i Maja
    Maja ur.31.10.2017r (CC)waga: 3150g dł:53cm
    201710314965.png
  • Anulka0407 Autorytet
    Postów: 649 541

    Wysłany: 12 stycznia 2017, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AJA_S wrote:
    Anulka jeśli chodzi o badanie nasienia to najlepiej tydzień po ostatniej dawce antybiotyku... info z kliniki niepłodności więc sprawdzone;)
    Będzie dobrze :)

    Też taką informację dostałam z kliniki, a najlepiej po 10 dniach od odstawienia antybiotyku.

    AJA_S lubi tę wiadomość

    Mama 3 dziewczynek: Iza 15 lat, Iga 12 lat i Maja
    Maja ur.31.10.2017r (CC)waga: 3150g dł:53cm
    201710314965.png
‹‹ 141 142 143 144 145 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego