Te olane .
-
WIADOMOŚĆ
-
no teraz to podobno się jakieś tam ścięgna macicy rozciągają w tamtej okolicy i dlatego.. Ale boli tak samoXxMoniaXx wrote:do tej pory Cie jajniki bolą Stardust ? myślałam ze na tym etapie to juz nie bolą

Miska0811 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnystardust87 wrote:też tak mam. Miałam tak też po owulacji. Wydaje mi się, że to dlatego, że jajnik po owulacji jest podrażniony i opuchnięty i dlatego tak reaguje. Nic się nie martw. Ja zaraz po owulacji byłam u gin i robiła mi USG i nie mówiła, żeby coś złego tam widziała, a też mnie naparzał niesamowicie. Przy badaniu myślałam, że umrę jak mnie macać zaczęła po tych jajnikach
Nic się nie martw 
ok:) postaram sie nie martwic:) nie mily to bol przyznac trzeba...
tylko ze niestety przestanie mnie bolec dopiero pewnie jak @ dostane.
Ale do gin i tak się wybiorę. Po ostatniej wizycie nie jestem zadowolona -
nie, nikomu nie mówimy. Powiemy dopiero po 12 tygodniu.XxMoniaXx wrote:Stardust :
Aha
ważne żeby sie fasolinka zdrowo rozwijała a reszte to tam wytrzymamy
a jak tam rodzina ? przyszli dziadkowie juz wiedzą ? 
Kasiula09 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Nusia, a jakiś inny lekarz Cię zbadał? Bo na ciążowym czytałam o Twoim badaniu, to się przeraziłam tym lekarzem.Nusia1989 wrote:Jeżeli wszystko będzie ok to jutro już jestem w domu
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2014, 19:02
-
nick nieaktualnySylvka dziekuje
ale nastawiam sie na @ 
Pytam o kolczyk bo mam go dopiero od urodzenia drugiego brzdaca
i zastanawialam sie co z nim zrobic 
Stardus czesc
lapie wiruski ile tylko sie da 
Czesc Kasia
Katha bidulko ale masz pecha
niech sie szybko goi!
Czesc Miska
Zaczelam nadrabiac na 410 a juz chwile pozniej bylo 414
Mnie zaczal bolec jajnik...
I jaja jak berety, wiecie ze mierze 3x w ciagu dni temp i sobie porownuje? Wiecie
Termometr oszalal 37,57! Takiej temperatury jak dlugo mierze nie mialam a pikaj jak pokrecony
Jutro bedzie skok
-
Ale fajnie:) tez bym tak chciala, jak sie wreszcie uda. Chociaz nie wiem czy bym tyle wytrzymala, u mnie pewnie by juz wyczaili...stardust87 wrote:nie, nikomu nie mówimy. Powiemy dopiero po 12 tygodniu.
3.08.22r. Anielka 🍼👶🥰
5.09.21r. Antosia 11 +3 tc [*] 💔👼
27.08.20r. [*]
27.07.19r. Błażej 🍼👶🥰
7.07.16r. [*]
3.08.15r. [*]
-
e, ja ostatnio wszystkim powiedziałam i po łapach dostałam, jak trzeba było im tłumaczyć, że już nie jestem w ciąży. PoczekamyXxMoniaXx wrote:ja bym nie wytrzymała.. jak sie okaże że sie udało to będziemy tylko my wiedziec , Wy oczywiście i nasi rodzice.. nikt wiecej

teraz jakoś cierpliwiej do wszystkiego podchodzimy z mężem
-
nick nieaktualnyCassie wrote:Sylvka dziekuje
ale nastawiam sie na @ 
Pytam o kolczyk bo mam go dopiero od urodzenia drugiego brzdaca
i zastanawialam sie co z nim zrobic 
Stardus czesc
lapie wiruski ile tylko sie da 
Czesc Kasia
Katha bidulko ale masz pecha
niech sie szybko goi!
Czesc Miska
Zaczelam nadrabiac na 410 a juz chwile pozniej bylo 414
Mnie zaczal bolec jajnik...
I jaja jak berety, wiecie ze mierze 3x w ciagu dni temp i sobie porownuje? Wiecie
Termometr oszalal 37,57! Takiej temperatury jak dlugo mierze nie mialam a pikaj jak pokrecony
Jutro bedzie skok
niech rośnie temperaturka:) ja mierzyłam ok 16 chyba i pokazała tylko 37,05?
Cassie lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyXxMoniaXx wrote:to pewnie leżysz z samymi przyszłymi mamami coo ? chyba Cie tam nie położyli gdzies na korytarzu bo czytałam ze pisałaś ze tam na korytarzu ktoś leżał .
Kochana dziewczynie przed porodem na korytarzu robili lewatywę ;/
A ja na szczęście leże na patologii ciąży, więc mimo strachu i bólu mam kontakt z mamami które mają już zagrożone ciąże







