Te olane .
-
WIADOMOŚĆ
-
nie ma za co. czekamy na CiebieEwelina23 wrote:Kochane przepraszam ale rozmawiam z tata przez tel bo do francji leci . I za chwile musze zadzwonic o nowy termin do hotelu
Ewelina23 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyKochane ale odwaliłam.......
usunęłam z wykresu obserwacje szyjki. Od 4 dni zapisywałam, ale poprostu tak, żeby było. Bo napewno ta obserwacja nie była dokładna. Po usunięciu program mi przesunął owulację... z 17 na 16 znów ponownie:P ja to jak się dotknę do czegoś to hej...:]
Cassie lubi tę wiadomość
-
no niestety tutaj nie pomożemy za bardzo;) ale wierzę, że się Wam uda teraz:)AniaR88 wrote::* wiem ale "dzieci z tego nie bedzie"

AniaR88 lubi tę wiadomość
3.08.22r. Anielka 🍼👶🥰
5.09.21r. Antosia 11 +3 tc [*] 💔👼
27.08.20r. [*]
27.07.19r. Błażej 🍼👶🥰
7.07.16r. [*]
3.08.15r. [*]
-
nick nieaktualnydlatego ja nie zapisuje na wykresie moich obserwacji szyjki bo nie wiem czy dobrze to "sprawdzam"Miska0811 wrote:Kochane ale odwaliłam.......
usunęłam z wykresu obserwacje szyjki. Od 4 dni zapisywałam, ale poprostu tak, żeby było. Bo napewno ta obserwacja nie była dokładna. Po usunięciu program mi przesunął owulację... z 17 na 16 znów ponownie:P ja to jak się dotknę do czegoś to hej...:]
Cassie lubi tę wiadomość
-
Miska0811 wrote:Kochane ale odwaliłam.......
usunęłam z wykresu obserwacje szyjki. Od 4 dni zapisywałam, ale poprostu tak, żeby było. Bo napewno ta obserwacja nie była dokładna. Po usunięciu program mi przesunął owulację... z 17 na 16 znów ponownie:P ja to jak się dotknę do czegoś to hej...:]
Nic się nie martw kochana, mi zawsze wszystko leci z rąk. A dzień bez wylanej kawy, to dzień stracony!
stardust87 lubi tę wiadomość
3.08.22r. Anielka 🍼👶🥰
5.09.21r. Antosia 11 +3 tc [*] 💔👼
27.08.20r. [*]
27.07.19r. Błażej 🍼👶🥰
7.07.16r. [*]
3.08.15r. [*]
-
nick nieaktualny
-
Ewelinka bardzo mi przykro że jednak P nie wyzdrowiał ale mam nadzieje ze przełożą wam bez problemu i nie bedziecie musieli dopłacać

A w ogóle to cześć z którymi sie jeszcze dzis nie widziałam
dziewczyny ale piszecie dużo zostawić was na chwile to już 10 stron do nadrabiania
Cassie, Ewelina23 lubią tę wiadomość
-
no, ja to mam bardzo dobrze, bo mogę właściwie cały dzień leżećSylvka wrote:Tak, tak póki możesz;) Mojej kuzynce wszyscy tak mówili, ale ich nie słuchała. Po urodzeniu stwierdziła, że była głupia:)
szczególnie, że jest zima więc pracy w polu nie ma, remontujemy oborę więc zwierzęta są tylko u teścia i mąż sam ogarnia, a kurki się same sobą zajmują 
Jeny, jak tak czytam co napisałam to jak taka baba ze wsi
Aż śmiać mi się chcę, bo przez 25 lat w mieście mieszkałam, a teraz "wsiowa baba" jestem
Cassie, Jackie lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyAnia ja powiem Ci w ten sposob: moj maz od czasu jak jestesmy razem wyjezdzal za granice do pracy. Nie bylo go z poczatku po 2-3 miesiace. Poltora w domu i znowu az urodzil sie starszy syn. Po jego urodzeniu jezdzil 2-3 tygodnie Niemcy, tydzien-dwa Polska i tak do 2011 roku. Dwojke zmajstrowalismy a wiecej go nie bylo niz byl
Wiec glow do gory
AniaR88 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnystardust87 wrote:no, ja to mam bardzo dobrze, bo mogę właściwie cały dzień leżeć
szczególnie, że jest zima więc pracy w polu nie ma, remontujemy oborę więc zwierzęta są tylko u teścia i mąż sam ogarnia, a kurki się same sobą zajmują 
Jeny, jak tak czytam co napisałam to jak taka baba ze wsi
Aż śmiać mi się chcę, bo przez 25 lat w mieście mieszkałam, a teraz "wsiowa baba" jestem 
kochana ja tez z "miasta" przechodzę na wieś
do gospodarstwa itd itd:)
-
nick nieaktualnyKasiula09 wrote:Ewelinka bardzo mi przykro że jednak P nie wyzdrowiał ale mam nadzieje ze przełożą wam bez problemu i nie bedziecie musieli dopłacać

A w ogóle to cześć z którymi sie jeszcze dzis nie widziałam
dziewczyny ale piszecie dużo zostawić was na chwile to już 10 stron do nadrabiania
hej Kasiula:) -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
stardust87 wrote:no, ja to mam bardzo dobrze, bo mogę właściwie cały dzień leżeć
szczególnie, że jest zima więc pracy w polu nie ma, remontujemy oborę więc zwierzęta są tylko u teścia i mąż sam ogarnia, a kurki się same sobą zajmują 
Jeny, jak tak czytam co napisałam to jak taka baba ze wsi
Aż śmiać mi się chcę, bo przez 25 lat w mieście mieszkałam, a teraz "wsiowa baba" jestem 
Jeśli tylko masz możliwości, to odpoczywaj ile wlezie:*
Jackie lubi tę wiadomość
3.08.22r. Anielka 🍼👶🥰
5.09.21r. Antosia 11 +3 tc [*] 💔👼
27.08.20r. [*]
27.07.19r. Błażej 🍼👶🥰
7.07.16r. [*]
3.08.15r. [*]
-
nick nieaktualnyja mieszkalam przez 25 na wsi ale dopiero jak sie do meza przenioslam to wies jest. Na szczescie tesciowa juz nie ma na tyle sily zeby sie zajmowac wiec sprzedala co miala i teraz ma tylko 10 kur. Nie wiem czy wam mowilam ale moj Mirek to jest 23 lata mlodszy od najstarszego brata tak wiec moja tesciowa ma 72 lata juzstardust87 wrote:no, ja to mam bardzo dobrze, bo mogę właściwie cały dzień leżeć
szczególnie, że jest zima więc pracy w polu nie ma, remontujemy oborę więc zwierzęta są tylko u teścia i mąż sam ogarnia, a kurki się same sobą zajmują 
Jeny, jak tak czytam co napisałam to jak taka baba ze wsi
Aż śmiać mi się chcę, bo przez 25 lat w mieście mieszkałam, a teraz "wsiowa baba" jestem 
Jackie, Cassie, Czarna94 lubią tę wiadomość
-
a pewnie, że skarbCassie wrote:stardust ale takie gospodarstwo to skarb

Wiem ze roboty co niemiara ale jednak duza przestrzen i wszystko swojskie
szczególnie nasz, dobrze zmechanizowane, da się wyżyć
No a poza tym ja zootechnik jestem więc wieś i zwierzęta to mój żywioł. za nic nie wróciłabym do miasta. Jak do Torunia jedziemy na zakupy czy coś to ja chora jestem
Cassie lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyAniaR88 wrote:ja mieszkalam przez 25 na wsi ale dopiero jak sie do meza przenioslam to wies jest. Na szczescie tesciowa juz nie ma na tyle sily zeby sie zajmowac wiec sprzedala co miala i teraz ma tylko 10 kur. Nie wiem czy wam mowilam ale moj Mirek to jest 23 lata mlodszy od najstarszego brata tak wiec moja tesciowa ma 72 lata juz

ja chyba wole przeprowadzic niz gnic w tym "miescie", i mieszkanie w bloku. Ludzie wszędzie wtrącają, gapią się...sąsiedzi wcale nie aż tak przyjaźni.
Mój ma gospodarstwo sadownicze - sady, jabłuszka.. plus firmę,która zajmuję się produkcją koncentratu jabłkowego- narazie właścicielem jest ojciec - o którym wolę nie wspominać
AniaR88, Cassie lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyJa tylko na studiach mieszkalam w miescie ale te 3 lata to byl dla mnie horror. Jak tylko moglam to do domu jechalam. Duze sie w miescie moze dlatego tez ze jestem alergiczka i czasami mam dusznosci o co w miescie nie trudno bo dym spaliny smog itp a na mojej wiosce pieknej znanej w calej polsce co sie tymbark zwie czysciutko pieknie bylostardust87 wrote:a pewnie, że skarb
szczególnie nasz, dobrze zmechanizowane, da się wyżyć
No a poza tym ja zootechnik jestem więc wieś i zwierzęta to mój żywioł. za nic nie wróciłabym do miasta. Jak do Torunia jedziemy na zakupy czy coś to ja chora jestem 
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia 2014, 11:51
stardust87, Cassie lubią tę wiadomość






