Forum Starając się - ogólne Torunianki :)
Odpowiedz

Torunianki :)

Oceń ten wątek:
  • rah Autorytet
    Postów: 2271 1667

    Wysłany: 11 września 2014, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doberek ;) chyba we trzy poki co zostałyśmy ;)

    O ile sie nie rozmysłe, to zmieniam swoje podejście...juz nie zakładam, ze do końca 2014 roku zajdę w ciąże. Mam zamiar podokanczac rożne sprawy, wziąć sie za siebie -trening, zdrowe odżywianie. Spędzać duzo czasu ze znajomymi i nie "celować" w odpowiednie dni. Ewentualnie bede mierzyla tempkę w okolicy owu i przed okresem, zeby wiedzieć kiedy sie go spodziewać.
    Do końca roku przestaje o tym wszystkim myślec! Za tydzień ide ostatni raz do lekarza i koooooniec! :)
    Taki mam plan...

    misia79, Iwka lubią tę wiadomość

    16ud0dw4pvgujdsb.png
    † 03.09.2010 (12tc)
    Ponad 4 lata oczekiwań, niedrożny jajowód, na drugim wodniak, ostre zapalenie przydatków.
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 11 września 2014, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to menda na Twoja temperatura! Taka wysoka była! Rah dobry masz plan, wspieram Cię bardzo! Odpocznij a samo przyjdzie!

    misia79, Iwka lubią tę wiadomość

    83c27385cd.png
  • rah Autorytet
    Postów: 2271 1667

    Wysłany: 11 września 2014, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No menda :) dlatego przestałam sie nakrecac juz ze 2-3 cykle, a teraz to w ogole mam w nosie. "Tracę" życie przez to czekanie, testowanie itp. Od roku nic w życiu nie zrobiłam bo żyłam myślą, ze zaraz bede w ciąży. Paranoja...

    misia79, Iwka lubią tę wiadomość

    16ud0dw4pvgujdsb.png
    † 03.09.2010 (12tc)
    Ponad 4 lata oczekiwań, niedrożny jajowód, na drugim wodniak, ostre zapalenie przydatków.
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 11 września 2014, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie, nie przemęczaj się, bo może jesteś... i tak mijają tygodnie za tygodniami... Będzie dobrze Rah! Trzeba się wziąć za coś innego niż myślenie o @, owulacji, ciąży... Najlepiej robić coś cały czas, cokolwiek :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2014, 14:12

    misia79, rah, Iwka lubią tę wiadomość

    83c27385cd.png
  • misia79 Autorytet
    Postów: 1424 1394

    Wysłany: 11 września 2014, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rah wrote:
    Doberek ;) chyba we trzy poki co zostałyśmy ;)

    O ile sie nie rozmysłe, to zmieniam swoje podejście...juz nie zakładam, ze do końca 2014 roku zajdę w ciąże. Mam zamiar podokanczac rożne sprawy, wziąć sie za siebie -trening, zdrowe odżywianie. Spędzać duzo czasu ze znajomymi i nie "celować" w odpowiednie dni. Ewentualnie bede mierzyla tempkę w okolicy owu i przed okresem, zeby wiedzieć kiedy sie go spodziewać.
    Do końca roku przestaje o tym wszystkim myślec! Za tydzień ide ostatni raz do lekarza i koooooniec! :)
    Taki mam plan...[/
    Chyba takie podejście jest najlepsze

  • misia79 Autorytet
    Postów: 1424 1394

    Wysłany: 11 września 2014, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja znów zaczęłam nowy cykl i znowu to samo :-(

  • rah Autorytet
    Postów: 2271 1667

    Wysłany: 11 września 2014, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudziutka, no wlasnie, zacznę wiecej planować i po prostu zyc!
    Misia, u mnie nadciąga...cos czuje ze jutro sie rozkręci.:/

    16ud0dw4pvgujdsb.png
    † 03.09.2010 (12tc)
    Ponad 4 lata oczekiwań, niedrożny jajowód, na drugim wodniak, ostre zapalenie przydatków.
  • misia79 Autorytet
    Postów: 1424 1394

    Wysłany: 11 września 2014, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze że teraz planuję remont mieszkania to nie będę myśleć. A z resztą to i tak miałam dystans do tego cyklu bo wiedziałam że był tylko tak na luza póki nie dowiedziałam się że już można się starać. Teraz znów się nastawiam i chyba robię błąd. Nie ma nastawiania planowania tylko jak to w głowie ustawić.
    Miłego popołudnia.

    Iwka lubi tę wiadomość

  • Kaśka Autorytet
    Postów: 1037 1137

    Wysłany: 11 września 2014, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no hej :-)
    ja już po wizycie strasznie się popłakałam tak ogólnie ten cały stres ze mnie zszedł jeszcze jak doktorek spytał czy depresję też będę leczyć to potok łez jak idiotka jakaś :-)
    robił tylko badanie manualne bo tam nie ma usg, umówiliśmy się na niedzielny dyżur w szpitalu wtedy podejrzymy mój pęcherzyk :-)
    wynikami badań mam się nie przejmować są ok dał mi skierowanie na hsg bo powiedział że jak był silny stan zapalny w związku z powikłaniem mojej ciąży i jak miałam kiedyś częściej infekcje różne to mogę mieć problem z drożnością więc najlepiej sprawdzić no i czekamy na wyniki badań męża i zachodzimy w ciążę :-)
    ogólnie bardzo miły i pozytywnie się go odbiera może rzeczywiście ma jakąś aurę i będzie dobrze :-)
    strasznie się boję tego badania teraz mam motywację żeby zajść bo jak nie to w następnym cyklu hsg miała któraś?? co o tym myślicie??

    Iwka lubi tę wiadomość

    konie82.gif
    f2w3rjjg1da4lr23.png
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 11 września 2014, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja miałam hsg na początku sierpnia, pisałam tu na forum, może znajdziesz? generalnie nie ma się czym stresować tylko podejść z pozytywnym nastawieniem

    Iwka lubi tę wiadomość

    83c27385cd.png
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 11 września 2014, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wysłany: 8 lipca, 09:08
    Edytuj | Zgłoś
    Witam, jestem po HSG. W lutym miałam laparoskopię prawego jajnika, usunięto mi sporą torbiel i stwierdzono endometriozę. Od tego czasu intensywniej staramy się o dzidziusia. Ponieważ pierwsze starania zaczęły się już w październiku, pani doktor zaproponowała, że skoro ciąży nie ma nadal można wykonać HSG. Pierwsze podejście - zapalenie pęcherza - badanie przełożone, drugie podejście - aparat popsuty, trzecie podejście - przeżyłam badanie, wszystko ok, jestem drożna. Samo badanie, w pracowni RTG trwało raptem może 30 sekund. Wcześniej, na oddziale założono mi wziernik czy kulociąg. I to bolało najbardziej. Został mi podany przeciwbólowy środek i pojechałam do pracowni RTG. Wlewanie kontrastu czułam jako rozpieranie, tak jak przy bolesnej miesiączce. Ból był, ale do przeżycia i krótkotrwały. Ponieważ jestem drożna kontrast przepłynął szybko i nawet się nie zorientowałam, że już po.
    Także dziewczyny, da się przeżyć, przy czym muszę zaznaczyć, że bardzo dużo daje opieka. Pielęgniarki były super.
    Dziś mija 5ty dzień od badania i już przestałam krwawić. Przy zwykłym HSG lekarz kazał odpuścić starania, w ogóle do owulki nie współżyć

    83c27385cd.png
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 11 września 2014, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    misia79 wrote:
    A ja znów zaczęłam nowy cykl i znowu to samo :-(
    uuuu tulam....a potem spinamy poślady i po @ do roboty!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2014, 20:11

    misia79, Iwka lubią tę wiadomość

    83c27385cd.png
  • Kaśka Autorytet
    Postów: 1037 1137

    Wysłany: 11 września 2014, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzięki za info znalazłam Twoje posty o hsg, ale boję się strasznie i jeszcze ta myśl że jak teraz się nie uda to kolejny cykl stracony i robi się już koniec roku masakra do wariatkowa mnie zabierzcie :-)

    Iwka lubi tę wiadomość

    konie82.gif
    f2w3rjjg1da4lr23.png
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 11 września 2014, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no, ja tez trochę schizowałam przed, ale po tym jak przyjęli mnie na oddział i okazało się, że machina jest popsuta to na drugi raz już wyluzowałam...

    Iwka lubi tę wiadomość

    83c27385cd.png
  • misia79 Autorytet
    Postów: 1424 1394

    Wysłany: 11 września 2014, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja się cały czas boję że mnie też może czekac takie badanie już się boję na samą myśl bo mam ogólnie dośc niski próg bólowy. Ale na razie nikt mi tego nie proponował.
    Życzę Wam miłego wieczoru. Ja jestem padnięta po całym dniu pracy i po prostu zasypiam na stojąco.
    Dziś poprosiłam od swojej koleżanki siostry zakonnej o załatwienie paska św. Dominika jak będzie na rekolekcjach niech mi załatwi może modlitwa pomoże na moje troski.

    Kaśka, Iwka lubią tę wiadomość

  • Kaśka Autorytet
    Postów: 1037 1137

    Wysłany: 11 września 2014, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    i jeszcze jedna rada może się wam przyda dziewczyny, doktorek mówił że można aplikować sobie globulki takie z probiotykami żeby zmienić śluz na bardziej zasadowy (chyba) bo mam dziś spadek formy intelektualnej również hehe
    bo ja często miałam stany zapalne teraz nie mam albo nie odczuwam a zaszkodzić nie zaszkodzi to tyle :-P

    misia79, Iwka lubią tę wiadomość

    konie82.gif
    f2w3rjjg1da4lr23.png
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 12 września 2014, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaśku, faktycznie jeśli masz problem z infekcjami to możesz używać takich probiotyków, one tylko pomagają. My mamy odczyn kwaśny w pochwie, zasadowy powoduje zakażenia bakteryjne, natomiast plemniki przypływają do nas z odczynem zasadowym, w którym mogą się poruszać. Po pewnym czasie od stosunku odczyn powinien wrócić do właściwego czyli kwaśnego. Jeśli tak się nie dzieje, pomocne mogą być właśnie globulki albo tabletki z kwasem mlekowym.

    Iwka lubi tę wiadomość

    83c27385cd.png
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 12 września 2014, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia, nie bój się. To badanie nie jest aż tak bolesne, to raczej szczypanie. Gorszy ból pojawia się, jeśli jajowody nie są drożne, ale to też jest do przeżycia! A jeśli lekarz Ci tego nie zaproponował, to może nie ma potrzeby?
    Modlitwa też nie zaszkodzi, a może Cie ukoi!
    Tzrymajcie się!
    Miłego dzionka!

    Iwka lubi tę wiadomość

    83c27385cd.png
  • Kaśka Autorytet
    Postów: 1037 1137

    Wysłany: 12 września 2014, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudziutka dzięki zakupie te globulki i zobaczymy :-) jakoś mi nadzieja przygasla od wczoraj no ale będziemy walczyć :-)

    konie82.gif
    f2w3rjjg1da4lr23.png
  • misia79 Autorytet
    Postów: 1424 1394

    Wysłany: 12 września 2014, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chyba też zakupię takie globulki bo u mnie ostatnio infekcja jest non stop.
    A co sądzicie i tym iladian direct czy jakoś tak

    Kaśka lubi tę wiadomość

‹‹ 44 45 46 47 48 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego