Forum Starając się - ogólne TSH 2,92 czy to za wysoko dla staraczki ?
Odpowiedz

TSH 2,92 czy to za wysoko dla staraczki ?

Oceń ten wątek:
  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 11 października 2013, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może, ale nie musi. Mnie Endokrynolog wysłał na badania (te, które wypisałam powyżej) i na ich podstawie + usg tarczycy stwierdził, że nie mam żadnego zapalenia tarczycy, tylko lekką niedoczynność. Zabronił mi przyjmowania jodu do czasu, aż zrobię właśnie te pozostałe badania.

  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 11 października 2013, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mycha28 wrote:
    to podwyższone TSH ktore świadczy o hasimoto to znaczy takie powyżej normy czyli np. 5 ?

    Ja miałam prawie 3 i już wtedy musiałam zrobić resztę badań... chyba nie ma jakichś konkretnych norm typu 'od 5 to już duże prawdopodobieństwo tego i tego'. Jak TSH jest podwyższone, to znaczy, ze tarczyca nie pracuje tak jak powinna, wtedy zadaniem lekarza jest znalezienie przyczyny. Ja też zadałam podobne pytanie lekarzowi i otrzymałam odpowiedź, że żeby wysnuć jakąkolwiek diagnozę to trzeba zrobić pozostałe badania i usg.

    mycha28 lubi tę wiadomość

  • mycha28 Autorytet
    Postów: 1145 1372

    Wysłany: 11 października 2013, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenuś wrote:
    Ja miałam prawie 3 i już wtedy musiałam zrobić resztę badań... chyba nie ma jakichś konkretnych norm typu 'od 5 to już duże prawdopodobieństwo tego i tego'. Jak TSH jest podwyższone, to znaczy, ze tarczyca nie pracuje tak jak powinna, wtedy zadaniem lekarza jest znalezienie przyczyny. Ja też zadałam podobne pytanie lekarzowi i otrzymałam odpowiedź, że żeby wysnuć jakąkolwiek diagnozę to trzeba zrobić pozostałe badania i usg.


    to może nie bedę brała tego jodu narazie poczekam do wizyty u lekarza

    Wojtus 2530 g, 50 cm <3 Szymus 2380 g, 50 cm <3
    201602151781.png
  • amela Autorytet
    Postów: 3538 4894

    Wysłany: 11 października 2013, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to będę musiala chyba zaprzestać staranek !! W poniedzalek zapisze się do lekarza. Może któras z Was może polecić jakiegoś gina-endo?

    ex2btrd8qii9i9cu.png
    http://avatars.zapodaj.net/images/1e838c757e81.gif
  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 11 października 2013, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amela wrote:
    No to będę musiala chyba zaprzestać staranek !! W poniedzalek zapisze się do lekarza. Może któras z Was może polecić jakiegoś gina-endo?

    Ja starałam się cały czas, jednocześnie przyjmując leki na tarczycę. Niestety cały czas starania bezowocne :/

  • amela Autorytet
    Postów: 3538 4894

    Wysłany: 11 października 2013, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No nic muszę udać się do lekarza. Trochę mnie to dziwi, w pierwszej ciąży jak robilam TSH ( kilka miesięcy temu) to mialam 1,68 a teraz taki skok? Od czego to zależy? Może za dużo stresu i nerwów? Kurcze nie wiem.

    ex2btrd8qii9i9cu.png
    http://avatars.zapodaj.net/images/1e838c757e81.gif
  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4296 5603

    Wysłany: 12 października 2013, 07:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ostatnio mojego A siostra wpadkę zaliczyła własnie z takim dużym TSH.. więc to chyba zalezy od kobiety... teraz tylko czesciej po lekarzach chodzi i badania robi żeby była pewność że nic zlego się nie stanie, ale udało jej się choc wcale się nie starała ;)

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • amela Autorytet
    Postów: 3538 4894

    Wysłany: 12 października 2013, 07:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki kierzynka za wiadomość:-) trochę mnie picieszylas:-) . Ja się bardzo wystraszylam. Lece dziś je jeszcze powtórzyć, zobaczymy co wykarza.

    ex2btrd8qii9i9cu.png
    http://avatars.zapodaj.net/images/1e838c757e81.gif
  • amela Autorytet
    Postów: 3538 4894

    Wysłany: 12 października 2013, 07:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Robilam jeszcze anty TPO ( wynik 11,78 norma do 34) i anty TG ( wynik 22,18 norma do 115) robilam je w lipcu i byly ok. Dlatego nie wiem skąd teraz taki wynik...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 października 2013, 07:40

    ex2btrd8qii9i9cu.png
    http://avatars.zapodaj.net/images/1e838c757e81.gif
  • Paulia87 Autorytet
    Postów: 1146 1243

    Wysłany: 12 października 2013, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JA TSH miałam robione w szpitalu po poronieniu zaraz i wynik miałam 2,06 i żaden lekarz nic mi nie mówił że jest za wysoki.... Dziwne bo pytałam swojego a on odpowiedział mi ze mam w normie mimo ze mam tarczycę i leczyłam ją w dzieciństwie... Teraz nic z nią nie robię więc jakoś się nie przejmuję bo to nie jest wynik 4 czy 3.. Amela uciekaj do lekarza bo ponad 3 to juz nie jest dobrze z tego co wiem..

    [link=https://www.suwaczki.com/]relg2n0a30cpa83g.png[/link]
  • mycha28 Autorytet
    Postów: 1145 1372

    Wysłany: 12 października 2013, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulia87 wrote:
    JA TSH miałam robione w szpitalu po poronieniu zaraz i wynik miałam 2,06 i żaden lekarz nic mi nie mówił że jest za wysoki.... Dziwne bo pytałam swojego a on odpowiedział mi ze mam w normie mimo ze mam tarczycę i leczyłam ją w dzieciństwie... Teraz nic z nią nie robię więc jakoś się nie przejmuję bo to nie jest wynik 4 czy 3.. Amela uciekaj do lekarza bo ponad 3 to juz nie jest dobrze z tego co wiem..


    mój 2,92 więc to prawie 3 więc chyba mam się czym martwić co ? :(

    Wojtus 2530 g, 50 cm <3 Szymus 2380 g, 50 cm <3
    201602151781.png
  • kopciuszek126 Autorytet
    Postów: 984 2409

    Wysłany: 12 października 2013, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie!
    Jak dla mnie tSH powyzej 2 jest za wysokie dla starajacych sie zajsć w ciażę!!!

    Ja nie mogłam zajść w ciażę przez tsh na poziomie 2,61 . Gdzie moja ginka i lekarz ogólny twierdzili,ze wszystko jest ok. Bo jest w normie, a norma do 4. Ale ja duzo czytałam w necie na różnych forach i dziewczyny mi mówiły,ze najlepiej w okolicach 1-1,5. Wiec poprosiłam lekarza ogólnego o skierowanie do endokrynologa i i czekałam na wizytę ponad 3 miesiace na NFZ. W tym roku już dłużej sie czeka. Mogłam iść wcześniej prywatnie to juz moze miałabym mojego synusia po tej stronie brzuszka :). U endo byłam 15 stycznia-to było w okolicach owulacji. Wcisnełam jej kit,ze przysłała mnie ginka, która stwierdziła,ze mam za wysokie tSH jak na starającą sie ;) ( a przecież ginka twierdziła,ze jest ok.). No i pani dr endokrynolog po zobaczeniu moich wyników z wrzesnia i stycznia-tuż przed wizytą zrobione- powiedziała tak : "To pani dr ginekolog ma bardzo dobra wiedzę na temat tarczycy.." a ja odetchnełam wtedy z ulgą, bo skoro tak powiedział,to znaczyło,że coś da na to moje tsh. I pomyślałam sobie tak :"No tak-tą moją madrą pania ginekolog jest internet ;)". Endo zrobiła mi usg-zero guzków, wole niepowiekszone. Dała mi euthyrox N25 i skierowanie na badanie przeciwciał-bo te badania są bardzo ważne. Kazała zrobić je przed następna wzytą, która była 29 kwietnia. Ale wtedy już do niej poszłam jako kobieta ciężarna :). Bo udało mi sie zajść w ciazę po 2 równych miesiacach brania tabletek na tarczycę :). Pani dr endo oczywiście mi pogratulowała i powiedziała,że cieszy sie razem z nami :). Zaszłam dopiero w 16 cyklu starań przy wszystkich wynikach hormonów - IDEALNYCH!!! Wczesniej też były idealne, ale to tsh troszke za wysokie.

    wiem,ze są dziewczyny, które zachodzą w ciążę przy tsh w okolicach 10 i wyzej, bo czytałam o takich przypadkach i nawet te dziewczyny szczęśliwie ciąże donosiły. Ale dla niektórych wysokie tsh nie przeszkadza w niczym a dla innych tsh na poziomie 2 moze być za wysokie.

    Ja po euthyroxie nie tyję jakoś strasznie.Lek biorę od stycznia 15. W ciążę zaszłam w marcu. Moja waga przed ciążą 69 kg. Przytyło mi sie wcześniej, bo nie prowadzę żadnych diet-jem to na co mam ochotę i w takich ilosciach jak mi odpowiadają.Jem duzo owoców i słodyczy, głównie od tego sie tyje. Na pierwszej wizycie u ginki 7 maja ważyłam równe 70 kg. A 2 tyg. temu na wizycie ważyłam ok. 78 kg. Czyli przytyłam ok. 8 kg. Czy to dużo? Jestem teraz 32 skończone tygodnie ciaży-jak widac na suwaczku.

    Nie sugerujcie sie tym co mówia inni, bo każda z nas jest inna, każda ciaża jest inna-czego mam przekonanie bo to moje drugie dziecko. Wiec nie każda moze tyć po lekach, a do endo radzę isć kazdej z was-bo nie zaszkodzi, a nuż pomoze :). Ja przeciwciała mam idealnie w normie . I jestem nadal na euthyroxie-dawka 44. Bo tsh w ciaży rośnie. Teraz mam 2,58. A norma w 3 trymestrze jest do 3,5. Tak endo mi powiedziala.

    Dziewczyny zbadajcie sie i idźcie do endo czy na NFZ czy prywatnie. Moze to przyspieszy w jakis sposób waszą droge do macierzyństwa :).Tego wam życzę!

    mycha28, Lenuś, Anoolka, ulek lubią tę wiadomość

    1usasg1812jvvfe2.png

    bhywanlihyvyaglb.png
  • Lenuś Autorytet
    Postów: 636 585

    Wysłany: 12 października 2013, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po letrox-ie nie przybieram na wadze, apetyt mam nawet mniejszy.

  • amela Autorytet
    Postów: 3538 4894

    Wysłany: 12 października 2013, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozmawiałam dziś z koleżanką, która zaszła w ciąże przy tsh 3,80 i cały czas ma taką i nie bierze żadnych leków a ciąża rozwija się prawidłowo.
    Ja robiłam przeciwciała anty Tpo i anty Tg i są dobre. Ale dziś dla pewności byłam powtórzyć tsh, wyniki w poniedziałek, zobaczymy co wykażą. Mam skierowanie do endo na NFZ ale tu trzeba będzie pewnie poczekać pare ładnych miesięcy. Także jak wynik będzie cały czas w granicach 3 to ide prywatnie

    ex2btrd8qii9i9cu.png
    http://avatars.zapodaj.net/images/1e838c757e81.gif
  • mycha28 Autorytet
    Postów: 1145 1372

    Wysłany: 12 października 2013, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenuś wrote:
    Ja po letrox-ie nie przybieram na wadze, apetyt mam nawet mniejszy.

    ja jak coś to tez poprosze lekarza o ten Letrox bo po tym Euthyroxie dużo dziewczyn tyję a ja mam tendencje do tycia a przy moich 68 kg to więcej juz nie potrzebuję a gdyby apetyt mi się zmniejszył jak tobie Lenuś to nawet bardzo dobrze jak dla mnie

    Wojtus 2530 g, 50 cm <3 Szymus 2380 g, 50 cm <3
    201602151781.png
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 12 października 2013, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mycha przy hashimoto musiałabyś mieć znacznie przekroczone normy any TPO, więc z takim wynikiem ta przypadłość ci raczej nie grozi.

    mycha28, amela lubią tę wiadomość

  • kalitria Autorytet
    Postów: 545 755

    Wysłany: 12 października 2013, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja jeszcze sie wcisne z moim 3cim groszem, dziś byłam u znajomego farmaceuty po duphastron. Powiedzialam mu o moim TSH (2,66)i co zrobic zeby zbic, a on mi powiedzial ze to nie ma nic wspolnego z moim chwilowym problemem zajscia w ciaze. Powiedzial tak: najwazniejsze jest miec dobrze przygotowane 'environment' w brzuchu czyli endo, sluz i jajka. jak jest odpowiednie jajko to juz duzy sukces.

    nie wiem, na razie sie ino modle. mysle ze dam sobie ten i nastepny cykl. a potem zaatakuje doktóra w polsce. endokrynologa...

    zud3vfxm61o98pcc.pngrelgtrd8tf5uttyg.png
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 12 października 2013, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę Kalitria, ze twój znajomy może mieć rację, ale to nie jest tylko kwestia zajścia w ciążę, ale też późniejszego jej utrzymania i zdrowego rozwoju dziecka. Ja bym jednak powalczyła o niższe TSH, tak dla własnego komfortu psychicznego chociażby, ale też bez zbędnego ciśnienia, ze już i natychmiast, bo taki poziom faktycznie nie jest tragiczny.

  • Selena Autorytet
    Postów: 2465 6589

    Wysłany: 12 października 2013, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Ja w cylku którym sie udało TSH miałam 3,53...:) takze jak widac może sie udac z tsh powyżej 2...Pytałam o to gina i on powiedział ze gdyby faktycznie było za wysokie to bym ciąże nie zaszła..

    kalitria, mycha28 lubią tę wiadomość

    f2wlru1dbzmah8bl.png
    hchye6hhhhwt2870.png
  • Anoolka Autorytet
    Postów: 3168 2268

    Wysłany: 12 października 2013, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już pisałam gdzieś tu wcześniej o moim tsh ale jeszcze raz się powtórzę :P Pierwszy raz miałam robione tsh w wieku nastu lat i wynik był około 2,5. Później pierwsza ciąża poroniona, druga to samo .Gienek stwierdził że wynik mam ok (2,66), ale ja się uparłam i poszłam prywatnie do endo, która powiedziała to samo co dr google ;) że to za DUŻO na ciążę! Nie wiem czy to była przyczyna poronień ale odkąd biorę euthyrox przestały mnie boleć stawy biodrowe :P

    kopciuszek126 lubi tę wiadomość

    km5scwa1sf2hjw9g.png
1 2 3 4 5
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ