Tu staraczki co dzieci nie mają 👫🏻 usiądą na dłużej i porozmawiają 💅
-
WIADOMOŚĆ
-
Imazolka wrote:A wasi faceci robili jakieś rozszerzone badania mimo, że seminogram wyszedł ok? 🤔
U nas tylko podstawowe badania nasienia zostały zalecone przez lekarza. Wszystkie parametry były dobre. Mąż jednak wykonał też kilka badań hormonalnych itp. z krwi. Tam również nic nie wyszło nieprawidłowego.🩷93 💙97 -
Aniluap_b wrote:Jak się czujecie razem z partnerem po podjęciu takiej ciężkiej decyzji? IVF to trudna droga i nie rozumiem dlaczego niektórzy ludzie uważają, że to pójście na łatwizne.. Na szczęście tutaj kobiety rozumieją ten trud. Sama obawiam się czy kiedyś nie stanę przed taką drogą bo w moim przypadku bardzo chciałabym zajść w ciążę, ale nie wiem czy przełamałabym się gdybym stanęła przed takim wyborem.. Bardzo to przykre, że część z nas musi przejść trudną drogę by kiedyś spojrzeć w oczy swojemu wyczekanemu dziecku.
Ten kto uważa, że ivf to pójście na łatwiznę, zupełnie nie ma pojęcia o tym temacie. My jesteśmy świadomi, że to bardzo trudna, w dodatku niepewna procedura. My doszliśmy do wniosku, że strasznie zależy nam na zostaniu rodzicami i jesteśmy wdzięczni za to, że istnieje metoda, która jest w stanie nam to zapewnić ( chociaż wiadomo, że nie zawsze się udaje) i chcemy z tego skorzystać.
Chociaż jeszcze tli się u nas iskierka nadziei, że uda się naturalnie..👩🏻30 lat
AMH - 2,140 ng/ml
MTHFR hetero, PAI‑1 homo
ANA1 - stwierdzono obecność przeciwciał:
- ziarniste (AC-4) – 1:1280,
- centromerowe (AC-3) – 1:1280,
- typu „nuclear dots” (AC-6) – 1:1280,
- przeciw błonie jądrowej (AC-11,12) – 1:160.
ANA3 - Centromer B ++, DFS70 +++
Obserwacja w kierunki twardziny ograniczonej❗️
👦🏻33 lata
2009r. - skręt lewego jądra i martwica tkanek --> usunięcie jądra
Całkowita liczba plemników 24.41mln --> 30.75mln⬆️
Ruch postępowy (a+b) 15.2% --> 26.3%⬆️
Ruch całkowity (a+b+c) 28.1% --> 38.4%⬆️
Plemniki o prawidłowej budowie 0% --> 0%🔻
Plemniki żywe 80% -->78%☀️
HBA 61🔻
Fragmentacja DNA☀️Stres oksydacyjny☀️Przeciwciała przeciwplemnikowe IgG☀️
12 cs💫11.2025 💔7tc -
Dziewczyny, czy któraś z Was ma problem z niskim ciśnieniem? Ja mam od jakiegoś czasu, a może od zawsze? Nie wiem sama.
Ciągle też boli mnie głowa mocno i leki nawet nie pomagają i zastanawiam się czy to może być od tego ciśnienie.. Lekarz w sumie nic mi nie powiedział👩🏻30 lat
AMH - 2,140 ng/ml
MTHFR hetero, PAI‑1 homo
ANA1 - stwierdzono obecność przeciwciał:
- ziarniste (AC-4) – 1:1280,
- centromerowe (AC-3) – 1:1280,
- typu „nuclear dots” (AC-6) – 1:1280,
- przeciw błonie jądrowej (AC-11,12) – 1:160.
ANA3 - Centromer B ++, DFS70 +++
Obserwacja w kierunki twardziny ograniczonej❗️
👦🏻33 lata
2009r. - skręt lewego jądra i martwica tkanek --> usunięcie jądra
Całkowita liczba plemników 24.41mln --> 30.75mln⬆️
Ruch postępowy (a+b) 15.2% --> 26.3%⬆️
Ruch całkowity (a+b+c) 28.1% --> 38.4%⬆️
Plemniki o prawidłowej budowie 0% --> 0%🔻
Plemniki żywe 80% -->78%☀️
HBA 61🔻
Fragmentacja DNA☀️Stres oksydacyjny☀️Przeciwciała przeciwplemnikowe IgG☀️
12 cs💫11.2025 💔7tc -
Tak, ja też mam ten problem, czasem nawet spadało mi do 70/40 🙈 Kardiolodzy olewają niskociśnieniowców, zalecenia typowe czyli więcej soli, dużo wody, strzelić sobie kawkę, ruszać się 😅snieżka wrote:Dziewczyny, czy któraś z Was ma problem z niskim ciśnieniem? Ja mam od jakiegoś czasu, a może od zawsze? Nie wiem sama.
Ciągle też boli mnie głowa mocno i leki nawet nie pomagają i zastanawiam się czy to może być od tego ciśnienie.. Lekarz w sumie nic mi nie powiedział
Mnie też baaardzo często boli głowa, ale ja mam też po prostu migreny no i teraz jeszcze podejrzenie tego tocznia itd. więc tak naprawdę ciężko jest na razie ustalić konkretną przyczynę
snieżka lubi tę wiadomość
💞 K. 28 | A. 29 + 🐶
🌈 14.11.2025 ⏸️
beta: 15 —> 79 —> 258 —> 1200 —> 6199
🩷 04.12 – 6+3 jest serduszko 🥹 CRL 4,2 mm
🩷 29.12 - 10+0 mamy 2.80cm bobasa 🥹 FHR 180
🩷 14.01 - prenatalne, 5.70cm zdrowego bobasa
🩷 Sanco prawidłowe, będzie synek 🩵
🩷 26.01 - 8cm zdrowego chłopczyka
🗓️ kolejna wizyta 20.02
💊 acard • clexane • encorton • euthyrox • suple
🕊️ 05.25 – 7tc
🕊️ 06.25 – cb
🕊️ 08.25 – cb
🌿 hashimoto & niedoczynność
🌸 ANA1/ANA3 (+) – podejrzenie tocznia
🧬 PAI-1 4G/4G
💓 POTS
_____

-
Dzięki dziewczyny ❤️
Jak dostane @ to go wyśle na te badania, akurat będzie wstrzemięźliwość 😅 nie zaszkodzą, a może akurat coś wyjdzie
Ja mam niskie ciśnienie i od zawsze też lekarze ignorują. Ostatnio też mam duże bóle głowy
snieżka, Britkaa lubią tę wiadomość
Starania od 09/23
Z pomocą medyczną od 01/25
💊 Siofor, omega 3, olej z wiesiołka, inozytol, NAC, resweratrol, olej z czarnuszki, Wit D, FertileMe Complex
Mąż ✅ FertileMe Complex
AMH: 5,5 - PCOS ❌
MUCh✅
Drożność z lipiodolem ✅
Pasożyty ✅
Endometrioza, adenomioza ❌
Podwyższone komórki NK w histeroskopii ❌
🔜 immunologia -
kikix0o wrote:Tak, ja też mam ten problem, czasem nawet spadało mi do 70/40 🙈 Kardiolodzy olewają niskociśnieniowców, zalecenia typowe czyli więcej soli, dużo wody, strzelić sobie kawkę, ruszać się 😅
Mnie też baaardzo często boli głowa, ale ja mam też po prostu migreny no i teraz jeszcze podejrzenie tego tocznia itd. więc tak naprawdę ciężko jest na razie ustalić konkretną przyczynę
Ja właśnie też ciśnienie rozkurczowe często mam ok. 40, nawet po kawie dzisiaj😅 Hmmm.. to może choroby autoimmunologiczne tez mogą być tego przyczyną. Bo ja mam podejrzenie twardzinyWiadomość wyedytowana przez autora: 5 października 2025, 15:23
👩🏻30 lat
AMH - 2,140 ng/ml
MTHFR hetero, PAI‑1 homo
ANA1 - stwierdzono obecność przeciwciał:
- ziarniste (AC-4) – 1:1280,
- centromerowe (AC-3) – 1:1280,
- typu „nuclear dots” (AC-6) – 1:1280,
- przeciw błonie jądrowej (AC-11,12) – 1:160.
ANA3 - Centromer B ++, DFS70 +++
Obserwacja w kierunki twardziny ograniczonej❗️
👦🏻33 lata
2009r. - skręt lewego jądra i martwica tkanek --> usunięcie jądra
Całkowita liczba plemników 24.41mln --> 30.75mln⬆️
Ruch postępowy (a+b) 15.2% --> 26.3%⬆️
Ruch całkowity (a+b+c) 28.1% --> 38.4%⬆️
Plemniki o prawidłowej budowie 0% --> 0%🔻
Plemniki żywe 80% -->78%☀️
HBA 61🔻
Fragmentacja DNA☀️Stres oksydacyjny☀️Przeciwciała przeciwplemnikowe IgG☀️
12 cs💫11.2025 💔7tc -
snieżka wrote:Dziewczyny, czy któraś z Was ma problem z niskim ciśnieniem? Ja mam od jakiegoś czasu, a może od zawsze? Nie wiem sama.
Ciągle też boli mnie głowa mocno i leki nawet nie pomagają i zastanawiam się czy to może być od tego ciśnienie.. Lekarz w sumie nic mi nie powiedział
Hej kochana, ja tez ma od roku niskie ciśnienie.
Niestety niskociśnieniowcom nic sie nie robi, ale ogolnie w kwestiach zdrowotnych to lepiej w ta strone niz w druga.
Mi lekarka rodzinna mowila, ze kobiety miedzy 20, a 40 rz potrafia wlasnie takie cisnienie miec(i jest ono ich norma), a pozniej blizej przekwitania wraca ono do normy. I ze tak lepiej niz gdyby bylo ksiazkowe, a potem nadcisnienie. Ogolnie ja mialam przez dlugi czas okropne bole glowy, bo moj ogranizm przyzwyczajal sie do tego cisnienia i z pol roku pozniej juz bylo okej.
Głowa do góry🫶
snieżka lubi tę wiadomość
ONA 29, dodatnie ANA, podejrzenie twardziny układowej, jajowody drożne, AMH 8,8, cykle owulacyjne, starania od 07.2024r.
ON 31, orchidektomia(2,5r temu), seminogram 2% prawidłowej budowy, reszta i rozszerzone badania w normie.
09.25 1 IUI ❌
10.25 2 IUI odwołana, po stymulacji torbiel w lewym jajniku 3cm...(PRZESTYMULOWANIE)
27.10 zmiana kliniki i zmiana lekarza
Adenomioza❌(5.11-30.12 Diphereline💉💉) ✅
Homocysteina 9,60 ❌ ----> 5,37 ✅
Cytologia✅
MUCHa✅
Zespół Antyfosfolipidowy✅
Biopsja endometrium ✅
Kariotypy✅ Bx i C1C1
Kiry prawidłowe✅
Imk❌
Cytokiny❌
Crossmatch 36,6% ❌
Immunosupresja 25x 50mg EQUORAL
Aktualnie:
Starania naturalne po wybudzeniu z menopauzy zastrzykami z FSH (8x62,5)
-18mm(dominujący), 16mm, 14mm pęcherzyki
Zestaw: acard 75mg, encorton 10mg, duphaston 3x10mg, intralipid co 2tyg, heparyna 0,6 od dodatniej bety. Testowanie 26-30.01.26 🙏🙏 -
snieżka wrote:Ten kto uważa, że ivf to pójście na łatwiznę, zupełnie nie ma pojęcia o tym temacie. My jesteśmy świadomi, że to bardzo trudna, w dodatku niepewna procedura. My doszliśmy do wniosku, że strasznie zależy nam na zostaniu rodzicami i jesteśmy wdzięczni za to, że istnieje metoda, która jest w stanie nam to zapewnić ( chociaż wiadomo, że nie zawsze się udaje) i chcemy z tego skorzystać.
Chociaż jeszcze tli się u nas iskierka nadziei, że uda się naturalnie..
Zgadzam się, poza tym tutaj tylko zapłodnienie odbywa się poza organizmem, jak już się uda to dziecko przecież normalnie rozwija się w łonie matki i jest się tak samo przywiązanym do maleństwa. Dobrze, że medycyna poszła na tyle do przodu, że istnieje taka możliwość i osoby, które mają trudności mogą z tego skorzystać. My dodatkowo mamy sprzeciw ze strony mojej rodziny, bo są mocno wierzący i niestety uważają, że to nie jest moralne, ale ja tam nie uważam, żebyśmy robili coś złego.
Co do ciśnienia to też jestem niskociśnieniowem, jak byłam młodsza to często miałam migreny ale teraz tylko czuję się bardziej śpiąca jak jest słaba pogoda na szczęście ☺️
snieżka lubi tę wiadomość
K 🩷 30l.
AMH 0.71
21' resekcja raka tarczycy + radioterapia I-131
MUCHa ✅ Sono-HSG ✅ kariotyp ✅ FMR1 ✅ histeroskopia ✅ wyleczone zapalenie endometrium 3/10 ✅
M 🩵 31l.
Seminogram MAJ 25'/LIPIEC 25'
Ilość 96 mln/200 mln ➡️ 44mln/87mln
Żywotność 80% ➡️ 61%┃ Ruch a + b 60 % ➡️ 35%
Morfologia 1% ➡️ 0% ❌┃ROS ✅ ┃SCD ✅ ┃MAR ✅ kariotyp ✅
1-6 cykl bez pomocy medycznej ❌
7 -13 cykl z pomocą medyczną ❌
31.12.25 START STYMULACJI IVF
Bemfola225jm, Menopur 75jm, Clostilbegyt, Ganirelix, Gonapeptyl + Ovitrelle
12.01 PUNKCJA - 3 🥚- 3MII - 2 zapłodnione 🙏 -
snieżka wrote:Ten kto uważa, że ivf to pójście na łatwiznę, zupełnie nie ma pojęcia o tym temacie. My jesteśmy świadomi, że to bardzo trudna, w dodatku niepewna procedura. My doszliśmy do wniosku, że strasznie zależy nam na zostaniu rodzicami i jesteśmy wdzięczni za to, że istnieje metoda, która jest w stanie nam to zapewnić ( chociaż wiadomo, że nie zawsze się udaje) i chcemy z tego skorzystać.
Chociaż jeszcze tli się u nas iskierka nadziei, że uda się naturalnie..
Szczerze powiedziawszy też mam nadzieję na naturalne zajście w ciążę mimo, że trwa to już ponad rok. Z tym, że chyba nie mam takiej odwagi tak aktywnie szukać przyczyn niepowodzeń bo się boję tego co mogę odkryć. Wysoka prolaktyna jest jeszcze w zasięgu moich wyników do naprawy bo to były dla mnie szybkie badania do zrobienia. Ale co dalej jak ta sprawa się wyjaśni i nadal nie zajdę w ciążę? Czuje lęk aktualnie oprócz tej nadziei, która może przy kolejnym testowaniu znów uderzyć mnie z liścia w twarz.
Ale co my byśmy zrobiły bez tej nadziei? Ona tak bardzo potrafi sprawić, że rozkwitamy. Szkoda tylko, że tak wiele razy upadamy po niej.🩷93 💙97 -
Claudii wrote:Zgadzam się, poza tym tutaj tylko zapłodnienie odbywa się poza organizmem, jak już się uda to dziecko przecież normalnie rozwija się w łonie matki i jest się tak samo przywiązanym do maleństwa. Dobrze, że medycyna poszła na tyle do przodu, że istnieje taka możliwość i osoby, które mają trudności mogą z tego skorzystać. My dodatkowo mamy sprzeciw ze strony mojej rodziny, bo są mocno wierzący i niestety uważają, że to nie jest moralne, ale ja tam nie uważam, żebyśmy robili coś złego.
Co do ciśnienia to też jestem niskociśnieniowem, jak byłam młodsza to często miałam migreny ale teraz tylko czuję się bardziej śpiąca jak jest słaba pogoda na szczęście ☺️
Ogh... Najgorzej jak osoby, które nas otaczają krytycznie podchodzą do naszych decyzji. W pełni rozumiem, że mogą ''narzucać'' presje na swoje zdanie co jest lekko mówiąc denerwujące. Mam nadzieję, że w żaden sposób Was to nie stresuje i robicie to co czujecie za dobre dla Waszego dobra.
Kiedyś bardzo przejmowałam się opinią bliskich (chyba jak większość), ale odkąd doszło do mnie, że życia nikt za mnie nie przeżyje i że mam je jedno to przestałam się tak strofować. Oczywiście jeżeli mówią w sposób komunikatywny to wysłucham. Każdy ma prawo do swojego zdania.🩷93 💙97 -
Aniluap_b wrote:Szczerze powiedziawszy też mam nadzieję na naturalne zajście w ciążę mimo, że trwa to już ponad rok. Z tym, że chyba nie mam takiej odwagi tak aktywnie szukać przyczyn niepowodzeń bo się boję tego co mogę odkryć. Wysoka prolaktyna jest jeszcze w zasięgu moich wyników do naprawy bo to były dla mnie szybkie badania do zrobienia. Ale co dalej jak ta sprawa się wyjaśni i nadal nie zajdę w ciążę? Czuje lęk aktualnie oprócz tej nadziei, która może przy kolejnym testowaniu znów uderzyć mnie z liścia w twarz.
Ale co my byśmy zrobiły bez tej nadziei? Ona tak bardzo potrafi sprawić, że rozkwitamy. Szkoda tylko, że tak wiele razy upadamy po niej.
Kochana, zdecydowana większość przyczyn braku ciąży jest możliwa do naprawienia. Wiec szukanie przyczyn nie musi być przyczyna strachu. Czasami drobne zmiany w życiu czy suplementy potrafią sporo zmienić. W moim przypadku mi dawało bardziej poczucie bezpieczeństwa.
Ja podczas robienia badan odkryłam wysoka prolaktyna ( zbiłam tabletkami ) nieuregulowane TSH ( tez wprowadziłam leki ). Uzupełniłam niedobory B12 ( musiałam brać zastrzyki bo witamina mi się nie wchłaniała z tabletek). Kolejny niedobór witamina D - tez uzupełniałam. Wprowadziłam post przerywany i zmianę diety żeby obniżyć insulinę ( miałam początki insulinooporności ).
Brałam antybiotyki na zapalenie endomendrium - czasami wzięcie zwykłego antybiotyku przez 10 dni potrafi pozbyć się stanu zapalnego i juz dojdzie do implantacji.
U mężczyzn to samo, potrafią oni mieć bezobjawowe infekcje lub stany zapalne, co wpływa na jakoś plemników. Leczenie stanu zapalnego i może jakieś suplementy potrafią odmienić sytuacje.
Jeżeli wyjdzie ci jakaś mutacja być może będziesz musiała wziąć aspirynę w niskich dawkach czy heparynę, a może leki na wyciszenie układu immunologicznego żeby organizm nie odrzucał zarodka?
Ja tez bralam dużo suplementów na podniesie jakości komórkę jajowych i dawałam mezowi - ubichinon, nacl, melatonina.
oprócz tego ze zaszłam w ciążę po roku starań, to bardzo poprawiłam swój stan zdrowia, samopoczucie. Wyobraź sobie ze chodzenie z niedoborami czy infekcjami nie jest pożądane nie ważne czy się starasz zajść w ciążę czy nie. Jeżeli postawisz na głębsza diagnostykę to tylko wyjdzie na twoja korzyść. To moje zdanie
Imazolka, Britkaa, IwonaQ, Jupiter, Sarka94, Kirby, karczoch321, Morgo, ferrytynka25, Marzycielka94 lubią tę wiadomość
✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸♂️✨
🌿 Hashimoto
💛 czas starań - 12 miesiecy
💊 Leczenie & suplementy
• 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
• 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
• ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
• 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
• 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg
✅ Badania & wyniki
Profil antyfosfolipidowy – OK
Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
AMH – 2.9 🌟
Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
Ferrytyna - 90 ng/mL
CA 125 - negatywny
🔄
Jajowody – drożne ✅
29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
Czekamy na dziewczynkę 🥹

-
Nadrabiam forum po chwili przerwy. Ktoś mnie wspominał, że po badaniu z lipiodolem podskoczyło mi TSH-byłam z tym u endokrynologa, zmiana nie była duża, ale ogólne miałam TSH na poziomie 2,3 po suplementacji selenem zeszło do 1.0 i taki miałam wynik tydzień przed lipiodolem, tydzień po podskoczyło mi do 2,8. Niby wciąż w normie, ale wiedząc, że powinno być <2,5 przy staraniach, poszłam do endo, bo pomimo hashimoto, nie brałam żadnych tabletek, nie zalecali mi przy prawidłowym TSH. Co się dowiedziałam od endo? że to może być chwilowe wahnięcie, zapisze mi coś jak taki poziom będzie sie utrzymywał co najmniej miesiąc a poza tym jak powiedziałam o staraniach już rok to zapytał czy już sie zdecydowaliśmy na IVF. Szczerze doprowadza mnie to do szału jak to słyszę, bo dla mnie to pójście na łatwiznę, zwłaszcza, że wszystkie dotychczasowe badania, które robiłam są w porządku oprócz hashimoto i ANA.
Wolałabym znaleźć przyczynę niepowodzeń i żeby jakiś lekarz mi w tym pomógł, a nie wybierał drogi na skróty.
Po badaniu drożności rozbudziły się moje nadzieje i mam pytanie - może któraś doradzi bo nie miałam okazji skonsultować tego z moim ginem. Gin zalecił mi w fazie lutealnej cyclogest 400 mg x2 dziennie ale ta dawka mnie rozwaliła podczas @, miałam takie bóle miesiączkowe, że nie byłam w stanie wstać z łóżka. Czytałam, że progesteron zwiększa ilość prostaglandyn, które powodują skurcze podczas okresu czy coś w ten deseń i wydaje mi się, że to to i że dawka była za duża albo w ogóle nie potrzebna bo 7dpo badałam proga i miałam wyniki pomiedzy 12-13 a faza lutealna trwała 12-14 dni. Odstawiłam wiec proga w następnych cyklach, jednak teraz po badaniu drożności przed @ miałam lekkie plamienie i zastanawiam się czy nie wrócić do tego bo plamienie może być oznaką niskiego proga a Cyclogestu mam jeszcze kilka opakowań. Myślicie, że warto znowu brać czy może samemu zmniejszyć dawkę do np. jednej na noc? Podobno prog nie zaszkodzi w drugiej fazie a moze pomóc a z drugiej strony boję się, że taka końska dawka znowu odbije sie na @ jak się nie uda.
Starania od 07.2024
💁♂️✅
03.25 Hashimoto 👨⚕️
04.25 ANA9 ➡️ PPJ (ANA23) ⚠️
06.25 biopsja endometrium ⚠️ ➡️ antybiotyk
08.25 ferrytyna ⬇️ suplementacja
09.25 drożność z lipiodolem ✅
24.10.25 ⏸️🥹
25.10.25 β-hCG - 29,8 mlU/ml
27.10.25 β-hCG - 98,0 mlU/ml
30.10.25 β-hCG - 418,7 mlU/ml
07.11.25 β-hCG - 11621,8 mlU/ml
💊 Pueria Uno, Letrox 25, Ultragestan

-
A wyleczyłaś ten stan zapalny? Bo ja mam zawsze proga w normie i i tak mam plamienia brązowe przed miesiaczką. I tu mi żaden prog nie pomaga.Kirby wrote:Nadrabiam forum po chwili przerwy. Ktoś mnie wspominał, że po badaniu z lipiodolem podskoczyło mi TSH-byłam z tym u endokrynologa, zmiana nie była duża, ale ogólne miałam TSH na poziomie 2,3 po suplementacji selenem zeszło do 1.0 i taki miałam wynik tydzień przed lipiodolem, tydzień po podskoczyło mi do 2,8. Niby wciąż w normie, ale wiedząc, że powinno być <2,5 przy staraniach, poszłam do endo, bo pomimo hashimoto, nie brałam żadnych tabletek, nie zalecali mi przy prawidłowym TSH. Co się dowiedziałam od endo? że to może być chwilowe wahnięcie, zapisze mi coś jak taki poziom będzie sie utrzymywał co najmniej miesiąc a poza tym jak powiedziałam o staraniach już rok to zapytał czy już sie zdecydowaliśmy na IVF. Szczerze doprowadza mnie to do szału jak to słyszę, bo dla mnie to pójście na łatwiznę, zwłaszcza, że wszystkie dotychczasowe badania, które robiłam są w porządku oprócz hashimoto i ANA.
Wolałabym znaleźć przyczynę niepowodzeń i żeby jakiś lekarz mi w tym pomógł, a nie wybierał drogi na skróty.
Po badaniu drożności rozbudziły się moje nadzieje i mam pytanie - może któraś doradzi bo nie miałam okazji skonsultować tego z moim ginem. Gin zalecił mi w fazie lutealnej cyclogest 400 mg x2 dziennie ale ta dawka mnie rozwaliła podczas @, miałam takie bóle miesiączkowe, że nie byłam w stanie wstać z łóżka. Czytałam, że progesteron zwiększa ilość prostaglandyn, które powodują skurcze podczas okresu czy coś w ten deseń i wydaje mi się, że to to i że dawka była za duża albo w ogóle nie potrzebna bo 7dpo badałam proga i miałam wyniki pomiedzy 12-13 a faza lutealna trwała 12-14 dni. Odstawiłam wiec proga w następnych cyklach, jednak teraz po badaniu drożności przed @ miałam lekkie plamienie i zastanawiam się czy nie wrócić do tego bo plamienie może być oznaką niskiego proga a Cyclogestu mam jeszcze kilka opakowań. Myślicie, że warto znowu brać czy może samemu zmniejszyć dawkę do np. jednej na noc? Podobno prog nie zaszkodzi w drugiej fazie a moze pomóc a z drugiej strony boję się, że taka końska dawka znowu odbije sie na @ jak się nie uda.
Myślę, że możesz zmniejszyć dawkę na noc i obserwować organizm jak zareagujeStarania od 09/23
Z pomocą medyczną od 01/25
💊 Siofor, omega 3, olej z wiesiołka, inozytol, NAC, resweratrol, olej z czarnuszki, Wit D, FertileMe Complex
Mąż ✅ FertileMe Complex
AMH: 5,5 - PCOS ❌
MUCh✅
Drożność z lipiodolem ✅
Pasożyty ✅
Endometrioza, adenomioza ❌
Podwyższone komórki NK w histeroskopii ❌
🔜 immunologia -
A tak z ciekawości, po jakim czasie czułaś efekt, że przeszło po antybiotykoterapii? Czy byłaś na powtórnej histeroskopii? Mnie lekarz zapisał Doxycyklinę. Dziś jest 4 dzień brania, ale nie czuję, by dolegliwości zniknęły, więc obstawiam zrostySsilvia wrote:Kochana, zdecydowana większość przyczyn braku ciąży jest możliwa do naprawienia. Wiec szukanie przyczyn nie musi być przyczyna strachu. Czasami drobne zmiany w życiu czy suplementy potrafią sporo zmienić. W moim przypadku mi dawało bardziej poczucie bezpieczeństwa.
Ja podczas robienia badan odkryłam wysoka prolaktyna ( zbiłam tabletkami ) nieuregulowane TSH ( tez wprowadziłam leki ). Uzupełniłam niedobory B12 ( musiałam brać zastrzyki bo witamina mi się nie wchłaniała z tabletek). Kolejny niedobór witamina D - tez uzupełniałam. Wprowadziłam post przerywany i zmianę diety żeby obniżyć insulinę ( miałam początki insulinooporności ).
Brałam antybiotyki na zapalenie endomendrium - czasami wzięcie zwykłego antybiotyku przez 10 dni potrafi pozbyć się stanu zapalnego i juz dojdzie do implantacji.
U mężczyzn to samo, potrafią oni mieć bezobjawowe infekcje lub stany zapalne, co wpływa na jakoś plemników. Leczenie stanu zapalnego i może jakieś suplementy potrafią odmienić sytuacje.
Jeżeli wyjdzie ci jakaś mutacja być może będziesz musiała wziąć aspirynę w niskich dawkach czy heparynę, a może leki na wyciszenie układu immunologicznego żeby organizm nie odrzucał zarodka?
Ja tez bralam dużo suplementów na podniesie jakości komórkę jajowych i dawałam mezowi - ubichinon, nacl, melatonina.
oprócz tego ze zaszłam w ciążę po roku starań, to bardzo poprawiłam swój stan zdrowia, samopoczucie. Wyobraź sobie ze chodzenie z niedoborami czy infekcjami nie jest pożądane nie ważne czy się starasz zajść w ciążę czy nie. Jeżeli postawisz na głębsza diagnostykę to tylko wyjdzie na twoja korzyść. To moje zdanie
31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔 -
Marty.Na wrote:A tak z ciekawości, po jakim czasie czułaś efekt, że przeszło po antybiotykoterapii? Czy byłaś na powtórnej histeroskopii? Mnie lekarz zapisał Doxycyklinę. Dziś jest 4 dzień brania, ale nie czuję, by dolegliwości zniknęły, więc obstawiam zrosty
ja nie czułam żadnej zmiany, brałam antybiotyk bo miałam plamienia brązowe po @. po antybiotyku dalej miałam wiec to chyba była jakaś inna przyczyna. chciałabym robić ponownie histeroskopie ale juz nie zdążyłam✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸♂️✨
🌿 Hashimoto
💛 czas starań - 12 miesiecy
💊 Leczenie & suplementy
• 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
• 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
• ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
• 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
• 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg
✅ Badania & wyniki
Profil antyfosfolipidowy – OK
Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
AMH – 2.9 🌟
Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
Ferrytyna - 90 ng/mL
CA 125 - negatywny
🔄
Jajowody – drożne ✅
29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
Czekamy na dziewczynkę 🥹

-
A ja mam pytanie do dziewczyn, tak zmieniając temat: czy mając zrosty, czulyscie jakiś dyskomfort w podbrzuszu? O ile któraś miala zrosty31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔 -
Imazolka wrote:A wyleczyłaś ten stan zapalny? Bo ja mam zawsze proga w normie i i tak mam plamienia brązowe przed miesiaczką. I tu mi żaden prog nie pomaga.
Myślę, że możesz zmniejszyć dawkę na noc i obserwować organizm jak zareaguje
Tak już dawno wyleczyłam.Starania od 07.2024
💁♂️✅
03.25 Hashimoto 👨⚕️
04.25 ANA9 ➡️ PPJ (ANA23) ⚠️
06.25 biopsja endometrium ⚠️ ➡️ antybiotyk
08.25 ferrytyna ⬇️ suplementacja
09.25 drożność z lipiodolem ✅
24.10.25 ⏸️🥹
25.10.25 β-hCG - 29,8 mlU/ml
27.10.25 β-hCG - 98,0 mlU/ml
30.10.25 β-hCG - 418,7 mlU/ml
07.11.25 β-hCG - 11621,8 mlU/ml
💊 Pueria Uno, Letrox 25, Ultragestan

-
A ten bolesny okres to ile cykli po drożności? Generalnie po sobie widzę, że po drożności miałam przez 3 cykle dużo boleśniejsze miesiączki i raczej szukałabym tutaj przyczyny, nie w progu, skoro był rzędu 14. Sama mam miesiąc w miesiąc powyżej 20 a bóle okresowe czasem są, a czasem wcale.Kirby wrote:Nadrabiam forum po chwili przerwy. Ktoś mnie wspominał, że po badaniu z lipiodolem podskoczyło mi TSH-byłam z tym u endokrynologa, zmiana nie była duża, ale ogólne miałam TSH na poziomie 2,3 po suplementacji selenem zeszło do 1.0 i taki miałam wynik tydzień przed lipiodolem, tydzień po podskoczyło mi do 2,8. Niby wciąż w normie, ale wiedząc, że powinno być <2,5 przy staraniach, poszłam do endo, bo pomimo hashimoto, nie brałam żadnych tabletek, nie zalecali mi przy prawidłowym TSH. Co się dowiedziałam od endo? że to może być chwilowe wahnięcie, zapisze mi coś jak taki poziom będzie sie utrzymywał co najmniej miesiąc a poza tym jak powiedziałam o staraniach już rok to zapytał czy już sie zdecydowaliśmy na IVF. Szczerze doprowadza mnie to do szału jak to słyszę, bo dla mnie to pójście na łatwiznę, zwłaszcza, że wszystkie dotychczasowe badania, które robiłam są w porządku oprócz hashimoto i ANA.
Wolałabym znaleźć przyczynę niepowodzeń i żeby jakiś lekarz mi w tym pomógł, a nie wybierał drogi na skróty.
Po badaniu drożności rozbudziły się moje nadzieje i mam pytanie - może któraś doradzi bo nie miałam okazji skonsultować tego z moim ginem. Gin zalecił mi w fazie lutealnej cyclogest 400 mg x2 dziennie ale ta dawka mnie rozwaliła podczas @, miałam takie bóle miesiączkowe, że nie byłam w stanie wstać z łóżka. Czytałam, że progesteron zwiększa ilość prostaglandyn, które powodują skurcze podczas okresu czy coś w ten deseń i wydaje mi się, że to to i że dawka była za duża albo w ogóle nie potrzebna bo 7dpo badałam proga i miałam wyniki pomiedzy 12-13 a faza lutealna trwała 12-14 dni. Odstawiłam wiec proga w następnych cyklach, jednak teraz po badaniu drożności przed @ miałam lekkie plamienie i zastanawiam się czy nie wrócić do tego bo plamienie może być oznaką niskiego proga a Cyclogestu mam jeszcze kilka opakowań. Myślicie, że warto znowu brać czy może samemu zmniejszyć dawkę do np. jednej na noc? Podobno prog nie zaszkodzi w drugiej fazie a moze pomóc a z drugiej strony boję się, że taka końska dawka znowu odbije sie na @ jak się nie uda.💁🏻♀️ 33 💁🏻♂️ 34 🐶 🐶
🍼staranie na luzie od 03.2024
🔍monitorowane: 10cs -
Powder wrote:A ten bolesny okres to ile cykli po drożności? Generalnie po sobie widzę, że po drożności miałam przez 3 cykle dużo boleśniejsze miesiączki i raczej szukałabym tutaj przyczyny, nie w progu, skoro był rzędu 14. Sama mam miesiąc w miesiąc powyżej 20 a bóle okresowe czasem są, a czasem wcale.
Bolesny okres miałam przed drożnością i jestem na 100% pewna ze to przez branie proga. Mysle, ze miałam złe dopasowana dawkę. Mam bolesne miesiączki ale nie aż tak jak w tamtym cyklu. Po tamtym cyklu odstawiłam i @ była bolesna tak jak wcześniej i zaczęłam weryfikować czy rzeczywiście potrzebuje tego proga robiąc co miesiąc badania 7dpo i bez brania proga był w normie. Więc nie wiem czy warto go brać jako dodatkowe wsparcie czy nie skoro norma może wystarczyć.Starania od 07.2024
💁♂️✅
03.25 Hashimoto 👨⚕️
04.25 ANA9 ➡️ PPJ (ANA23) ⚠️
06.25 biopsja endometrium ⚠️ ➡️ antybiotyk
08.25 ferrytyna ⬇️ suplementacja
09.25 drożność z lipiodolem ✅
24.10.25 ⏸️🥹
25.10.25 β-hCG - 29,8 mlU/ml
27.10.25 β-hCG - 98,0 mlU/ml
30.10.25 β-hCG - 418,7 mlU/ml
07.11.25 β-hCG - 11621,8 mlU/ml
💊 Pueria Uno, Letrox 25, Ultragestan

-
Jeśli nie masz swojego proga poniżej 10, to raczej nie ma sensu się nim dodatkowo wspomagać, zwłaszcza jeśli podejrzewasz, że on odpowiada za dyskomfort.Kirby wrote:Bolesny okres miałam przed drożnością i jestem na 100% pewna ze to przez branie proga. Mysle, ze miałam złe dopasowana dawkę. Mam bolesne miesiączki ale nie aż tak jak w tamtym cyklu. Po tamtym cyklu odstawiłam i @ była bolesna tak jak wcześniej i zaczęłam weryfikować czy rzeczywiście potrzebuje tego proga robiąc co miesiąc badania 7dpo i bez brania proga był w normie. Więc nie wiem czy warto go brać jako dodatkowe wsparcie czy nie skoro norma może wystarczyć.💁🏻♀️ 33 💁🏻♂️ 34 🐶 🐶
🍼staranie na luzie od 03.2024
🔍monitorowane: 10cs



