Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Tu staraczki co dzieci nie mają 👫🏻 usiądą na dłużej i porozmawiają 💅
Odpowiedz

Tu staraczki co dzieci nie mają 👫🏻 usiądą na dłużej i porozmawiają 💅

Oceń ten wątek:
  • Aniluap_b Ekspertka
    Postów: 159 64

    Wysłany: 5 października 2025, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Imazolka wrote:
    A wasi faceci robili jakieś rozszerzone badania mimo, że seminogram wyszedł ok? 🤔

    U nas tylko podstawowe badania nasienia zostały zalecone przez lekarza. Wszystkie parametry były dobre. Mąż jednak wykonał też kilka badań hormonalnych itp. z krwi. Tam również nic nie wyszło nieprawidłowego.

    🩷93 💙97
  • snieżka Autorytet
    Postów: 1263 1386

    Wysłany: 5 października 2025, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniluap_b wrote:
    Jak się czujecie razem z partnerem po podjęciu takiej ciężkiej decyzji? IVF to trudna droga i nie rozumiem dlaczego niektórzy ludzie uważają, że to pójście na łatwizne.. Na szczęście tutaj kobiety rozumieją ten trud. Sama obawiam się czy kiedyś nie stanę przed taką drogą bo w moim przypadku bardzo chciałabym zajść w ciążę, ale nie wiem czy przełamałabym się gdybym stanęła przed takim wyborem.. Bardzo to przykre, że część z nas musi przejść trudną drogę by kiedyś spojrzeć w oczy swojemu wyczekanemu dziecku.

    Ten kto uważa, że ivf to pójście na łatwiznę, zupełnie nie ma pojęcia o tym temacie. My jesteśmy świadomi, że to bardzo trudna, w dodatku niepewna procedura. My doszliśmy do wniosku, że strasznie zależy nam na zostaniu rodzicami i jesteśmy wdzięczni za to, że istnieje metoda, która jest w stanie nam to zapewnić ( chociaż wiadomo, że nie zawsze się udaje) i chcemy z tego skorzystać.

    Chociaż jeszcze tli się u nas iskierka nadziei, że uda się naturalnie..

    👩🏻30 lat
    AMH - 2,140 ng/ml
    MTHFR hetero, PAI‑1 homo
    ANA1 - stwierdzono obecność przeciwciał:
    - ziarniste (AC-4) – 1:1280,
    - centromerowe (AC-3) – 1:1280,
    - typu „nuclear dots” (AC-6) – 1:1280,
    - przeciw błonie jądrowej (AC-11,12) – 1:160.
    ANA3 - Centromer B ++, DFS70 +++
    Obserwacja w kierunki twardziny ograniczonej❗️

    👦🏻33 lata
    2009r. - skręt lewego jądra i martwica tkanek --> usunięcie jądra
    Całkowita liczba plemników 24.41mln --> 30.75mln⬆️
    Ruch postępowy (a+b) 15.2% --> 26.3%⬆️
    Ruch całkowity (a+b+c) 28.1% --> 38.4%⬆️
    Plemniki o prawidłowej budowie 0% --> 0%🔻
    Plemniki żywe 80% -->78%☀️
    HBA 61🔻
    Fragmentacja DNA☀️Stres oksydacyjny☀️Przeciwciała przeciwplemnikowe IgG☀️

    12 cs💫11.2025 💔7tc
  • snieżka Autorytet
    Postów: 1263 1386

    Wysłany: 5 października 2025, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy któraś z Was ma problem z niskim ciśnieniem? Ja mam od jakiegoś czasu, a może od zawsze? Nie wiem sama.
    Ciągle też boli mnie głowa mocno i leki nawet nie pomagają i zastanawiam się czy to może być od tego ciśnienie.. Lekarz w sumie nic mi nie powiedział

    👩🏻30 lat
    AMH - 2,140 ng/ml
    MTHFR hetero, PAI‑1 homo
    ANA1 - stwierdzono obecność przeciwciał:
    - ziarniste (AC-4) – 1:1280,
    - centromerowe (AC-3) – 1:1280,
    - typu „nuclear dots” (AC-6) – 1:1280,
    - przeciw błonie jądrowej (AC-11,12) – 1:160.
    ANA3 - Centromer B ++, DFS70 +++
    Obserwacja w kierunki twardziny ograniczonej❗️

    👦🏻33 lata
    2009r. - skręt lewego jądra i martwica tkanek --> usunięcie jądra
    Całkowita liczba plemników 24.41mln --> 30.75mln⬆️
    Ruch postępowy (a+b) 15.2% --> 26.3%⬆️
    Ruch całkowity (a+b+c) 28.1% --> 38.4%⬆️
    Plemniki o prawidłowej budowie 0% --> 0%🔻
    Plemniki żywe 80% -->78%☀️
    HBA 61🔻
    Fragmentacja DNA☀️Stres oksydacyjny☀️Przeciwciała przeciwplemnikowe IgG☀️

    12 cs💫11.2025 💔7tc
  • kikix0o Autorytet
    Postów: 1029 2169

    Wysłany: 5 października 2025, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    snieżka wrote:
    Dziewczyny, czy któraś z Was ma problem z niskim ciśnieniem? Ja mam od jakiegoś czasu, a może od zawsze? Nie wiem sama.
    Ciągle też boli mnie głowa mocno i leki nawet nie pomagają i zastanawiam się czy to może być od tego ciśnienie.. Lekarz w sumie nic mi nie powiedział
    Tak, ja też mam ten problem, czasem nawet spadało mi do 70/40 🙈 Kardiolodzy olewają niskociśnieniowców, zalecenia typowe czyli więcej soli, dużo wody, strzelić sobie kawkę, ruszać się 😅
    Mnie też baaardzo często boli głowa, ale ja mam też po prostu migreny no i teraz jeszcze podejrzenie tego tocznia itd. więc tak naprawdę ciężko jest na razie ustalić konkretną przyczynę

    snieżka lubi tę wiadomość

    💞 K. 28 | A. 29 + 🐶

    🌈 14.11.2025 ⏸️
    beta: 15 —> 79 —> 258 —> 1200 —> 6199
    🩷 04.12 – 6+3 jest serduszko 🥹 CRL 4,2 mm
    🩷 29.12 - 10+0 mamy 2.80cm bobasa 🥹 FHR 180
    🩷 14.01 - prenatalne, 5.70cm zdrowego bobasa
    🩷 Sanco prawidłowe, będzie synek 🩵
    🩷 26.01 - 8cm zdrowego chłopczyka
    🗓️ kolejna wizyta 20.02

    💊 acard • clexane • encorton • euthyrox • suple

    🕊️ 05.25 – 7tc
    🕊️ 06.25 – cb
    🕊️ 08.25 – cb

    🌿 hashimoto & niedoczynność
    🌸 ANA1/ANA3 (+) – podejrzenie tocznia
    🧬 PAI-1 4G/4G
    💓 POTS
    _____

    preg.png
  • Imazolka Autorytet
    Postów: 385 312

    Wysłany: 5 października 2025, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny ❤️
    Jak dostane @ to go wyśle na te badania, akurat będzie wstrzemięźliwość 😅 nie zaszkodzą, a może akurat coś wyjdzie

    Ja mam niskie ciśnienie i od zawsze też lekarze ignorują. Ostatnio też mam duże bóle głowy

    snieżka, Britkaa lubią tę wiadomość

    Starania od 09/23
    Z pomocą medyczną od 01/25


    💊 Siofor, omega 3, olej z wiesiołka, inozytol, NAC, resweratrol, olej z czarnuszki, Wit D, FertileMe Complex
    Mąż ✅ FertileMe Complex



    AMH: 5,5 - PCOS ❌
    MUCh✅
    Drożność z lipiodolem ✅
    Pasożyty ✅
    Endometrioza, adenomioza ❌
    Podwyższone komórki NK w histeroskopii ❌

    🔜 immunologia
  • snieżka Autorytet
    Postów: 1263 1386

    Wysłany: 5 października 2025, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kikix0o wrote:
    Tak, ja też mam ten problem, czasem nawet spadało mi do 70/40 🙈 Kardiolodzy olewają niskociśnieniowców, zalecenia typowe czyli więcej soli, dużo wody, strzelić sobie kawkę, ruszać się 😅
    Mnie też baaardzo często boli głowa, ale ja mam też po prostu migreny no i teraz jeszcze podejrzenie tego tocznia itd. więc tak naprawdę ciężko jest na razie ustalić konkretną przyczynę

    Ja właśnie też ciśnienie rozkurczowe często mam ok. 40, nawet po kawie dzisiaj😅 Hmmm.. to może choroby autoimmunologiczne tez mogą być tego przyczyną. Bo ja mam podejrzenie twardziny

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października 2025, 15:23

    👩🏻30 lat
    AMH - 2,140 ng/ml
    MTHFR hetero, PAI‑1 homo
    ANA1 - stwierdzono obecność przeciwciał:
    - ziarniste (AC-4) – 1:1280,
    - centromerowe (AC-3) – 1:1280,
    - typu „nuclear dots” (AC-6) – 1:1280,
    - przeciw błonie jądrowej (AC-11,12) – 1:160.
    ANA3 - Centromer B ++, DFS70 +++
    Obserwacja w kierunki twardziny ograniczonej❗️

    👦🏻33 lata
    2009r. - skręt lewego jądra i martwica tkanek --> usunięcie jądra
    Całkowita liczba plemników 24.41mln --> 30.75mln⬆️
    Ruch postępowy (a+b) 15.2% --> 26.3%⬆️
    Ruch całkowity (a+b+c) 28.1% --> 38.4%⬆️
    Plemniki o prawidłowej budowie 0% --> 0%🔻
    Plemniki żywe 80% -->78%☀️
    HBA 61🔻
    Fragmentacja DNA☀️Stres oksydacyjny☀️Przeciwciała przeciwplemnikowe IgG☀️

    12 cs💫11.2025 💔7tc
  • Britkaa Przyjaciółka
    Postów: 186 45

    Wysłany: 5 października 2025, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    snieżka wrote:
    Dziewczyny, czy któraś z Was ma problem z niskim ciśnieniem? Ja mam od jakiegoś czasu, a może od zawsze? Nie wiem sama.
    Ciągle też boli mnie głowa mocno i leki nawet nie pomagają i zastanawiam się czy to może być od tego ciśnienie.. Lekarz w sumie nic mi nie powiedział

    Hej kochana, ja tez ma od roku niskie ciśnienie.
    Niestety niskociśnieniowcom nic sie nie robi, ale ogolnie w kwestiach zdrowotnych to lepiej w ta strone niz w druga.

    Mi lekarka rodzinna mowila, ze kobiety miedzy 20, a 40 rz potrafia wlasnie takie cisnienie miec(i jest ono ich norma), a pozniej blizej przekwitania wraca ono do normy. I ze tak lepiej niz gdyby bylo ksiazkowe, a potem nadcisnienie. Ogolnie ja mialam przez dlugi czas okropne bole glowy, bo moj ogranizm przyzwyczajal sie do tego cisnienia i z pol roku pozniej juz bylo okej.

    Głowa do góry🫶

    snieżka lubi tę wiadomość

    ONA 29, dodatnie ANA, podejrzenie twardziny układowej, jajowody drożne, AMH 8,8, cykle owulacyjne, starania od 07.2024r.

    ON 31, orchidektomia(2,5r temu), seminogram 2% prawidłowej budowy, reszta i rozszerzone badania w normie.

    09.25 1 IUI ❌
    10.25 2 IUI odwołana, po stymulacji torbiel w lewym jajniku 3cm...(PRZESTYMULOWANIE)

    27.10 zmiana kliniki i zmiana lekarza

    Adenomioza❌(5.11-30.12 Diphereline💉💉) ✅
    Homocysteina 9,60 ❌ ----> 5,37 ✅
    Cytologia✅
    MUCHa✅
    Zespół Antyfosfolipidowy✅
    Biopsja endometrium ✅
    Kariotypy✅ Bx i C1C1
    Kiry prawidłowe✅
    Imk❌
    Cytokiny❌
    Crossmatch 36,6% ❌
    Immunosupresja 25x 50mg EQUORAL

    Aktualnie:
    Starania naturalne po wybudzeniu z menopauzy zastrzykami z FSH (8x62,5)
    -18mm(dominujący), 16mm, 14mm pęcherzyki
    Zestaw: acard 75mg, encorton 10mg, duphaston 3x10mg, intralipid co 2tyg, heparyna 0,6 od dodatniej bety. Testowanie 26-30.01.26 🙏🙏
  • Claudii Autorytet
    Postów: 810 1710

    Wysłany: 5 października 2025, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    snieżka wrote:
    Ten kto uważa, że ivf to pójście na łatwiznę, zupełnie nie ma pojęcia o tym temacie. My jesteśmy świadomi, że to bardzo trudna, w dodatku niepewna procedura. My doszliśmy do wniosku, że strasznie zależy nam na zostaniu rodzicami i jesteśmy wdzięczni za to, że istnieje metoda, która jest w stanie nam to zapewnić ( chociaż wiadomo, że nie zawsze się udaje) i chcemy z tego skorzystać.

    Chociaż jeszcze tli się u nas iskierka nadziei, że uda się naturalnie..

    Zgadzam się, poza tym tutaj tylko zapłodnienie odbywa się poza organizmem, jak już się uda to dziecko przecież normalnie rozwija się w łonie matki i jest się tak samo przywiązanym do maleństwa. Dobrze, że medycyna poszła na tyle do przodu, że istnieje taka możliwość i osoby, które mają trudności mogą z tego skorzystać. My dodatkowo mamy sprzeciw ze strony mojej rodziny, bo są mocno wierzący i niestety uważają, że to nie jest moralne, ale ja tam nie uważam, żebyśmy robili coś złego.

    Co do ciśnienia to też jestem niskociśnieniowem, jak byłam młodsza to często miałam migreny ale teraz tylko czuję się bardziej śpiąca jak jest słaba pogoda na szczęście ☺️

    snieżka lubi tę wiadomość

    K 🩷 30l.
    AMH 0.71
    21' resekcja raka tarczycy + radioterapia I-131
    MUCHa ✅ Sono-HSG ✅ kariotyp ✅ FMR1 ✅ histeroskopia ✅ wyleczone zapalenie endometrium 3/10 ✅

    M 🩵 31l.
    Seminogram MAJ 25'/LIPIEC 25'
    Ilość 96 mln/200 mln ➡️ 44mln/87mln
    Żywotność 80% ➡️ 61%┃ Ruch a + b 60 % ➡️ 35%
    Morfologia 1% ➡️ 0% ❌┃ROS ✅ ┃SCD ✅ ┃MAR ✅ kariotyp ✅

    1-6 cykl bez pomocy medycznej ❌
    7 -13 cykl z pomocą medyczną ❌

    31.12.25 START STYMULACJI IVF
    Bemfola225jm, Menopur 75jm, Clostilbegyt, Ganirelix, Gonapeptyl + Ovitrelle
    12.01 PUNKCJA - 3 🥚- 3MII - 2 zapłodnione 🙏
  • Aniluap_b Ekspertka
    Postów: 159 64

    Wysłany: 6 października 2025, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    snieżka wrote:
    Ten kto uważa, że ivf to pójście na łatwiznę, zupełnie nie ma pojęcia o tym temacie. My jesteśmy świadomi, że to bardzo trudna, w dodatku niepewna procedura. My doszliśmy do wniosku, że strasznie zależy nam na zostaniu rodzicami i jesteśmy wdzięczni za to, że istnieje metoda, która jest w stanie nam to zapewnić ( chociaż wiadomo, że nie zawsze się udaje) i chcemy z tego skorzystać.

    Chociaż jeszcze tli się u nas iskierka nadziei, że uda się naturalnie..

    Szczerze powiedziawszy też mam nadzieję na naturalne zajście w ciążę mimo, że trwa to już ponad rok. Z tym, że chyba nie mam takiej odwagi tak aktywnie szukać przyczyn niepowodzeń bo się boję tego co mogę odkryć. Wysoka prolaktyna jest jeszcze w zasięgu moich wyników do naprawy bo to były dla mnie szybkie badania do zrobienia. Ale co dalej jak ta sprawa się wyjaśni i nadal nie zajdę w ciążę? Czuje lęk aktualnie oprócz tej nadziei, która może przy kolejnym testowaniu znów uderzyć mnie z liścia w twarz.

    Ale co my byśmy zrobiły bez tej nadziei? Ona tak bardzo potrafi sprawić, że rozkwitamy. Szkoda tylko, że tak wiele razy upadamy po niej.

    🩷93 💙97
  • Aniluap_b Ekspertka
    Postów: 159 64

    Wysłany: 6 października 2025, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Claudii wrote:
    Zgadzam się, poza tym tutaj tylko zapłodnienie odbywa się poza organizmem, jak już się uda to dziecko przecież normalnie rozwija się w łonie matki i jest się tak samo przywiązanym do maleństwa. Dobrze, że medycyna poszła na tyle do przodu, że istnieje taka możliwość i osoby, które mają trudności mogą z tego skorzystać. My dodatkowo mamy sprzeciw ze strony mojej rodziny, bo są mocno wierzący i niestety uważają, że to nie jest moralne, ale ja tam nie uważam, żebyśmy robili coś złego.

    Co do ciśnienia to też jestem niskociśnieniowem, jak byłam młodsza to często miałam migreny ale teraz tylko czuję się bardziej śpiąca jak jest słaba pogoda na szczęście ☺️

    Ogh... Najgorzej jak osoby, które nas otaczają krytycznie podchodzą do naszych decyzji. W pełni rozumiem, że mogą ''narzucać'' presje na swoje zdanie co jest lekko mówiąc denerwujące. Mam nadzieję, że w żaden sposób Was to nie stresuje i robicie to co czujecie za dobre dla Waszego dobra.

    Kiedyś bardzo przejmowałam się opinią bliskich (chyba jak większość), ale odkąd doszło do mnie, że życia nikt za mnie nie przeżyje i że mam je jedno to przestałam się tak strofować. Oczywiście jeżeli mówią w sposób komunikatywny to wysłucham. Każdy ma prawo do swojego zdania.

    🩷93 💙97
  • Ssilvia Autorytet
    Postów: 1526 1797

    Wysłany: 6 października 2025, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniluap_b wrote:
    Szczerze powiedziawszy też mam nadzieję na naturalne zajście w ciążę mimo, że trwa to już ponad rok. Z tym, że chyba nie mam takiej odwagi tak aktywnie szukać przyczyn niepowodzeń bo się boję tego co mogę odkryć. Wysoka prolaktyna jest jeszcze w zasięgu moich wyników do naprawy bo to były dla mnie szybkie badania do zrobienia. Ale co dalej jak ta sprawa się wyjaśni i nadal nie zajdę w ciążę? Czuje lęk aktualnie oprócz tej nadziei, która może przy kolejnym testowaniu znów uderzyć mnie z liścia w twarz.

    Ale co my byśmy zrobiły bez tej nadziei? Ona tak bardzo potrafi sprawić, że rozkwitamy. Szkoda tylko, że tak wiele razy upadamy po niej.

    Kochana, zdecydowana większość przyczyn braku ciąży jest możliwa do naprawienia. Wiec szukanie przyczyn nie musi być przyczyna strachu. Czasami drobne zmiany w życiu czy suplementy potrafią sporo zmienić. W moim przypadku mi dawało bardziej poczucie bezpieczeństwa.

    Ja podczas robienia badan odkryłam wysoka prolaktyna ( zbiłam tabletkami ) nieuregulowane TSH ( tez wprowadziłam leki ). Uzupełniłam niedobory B12 ( musiałam brać zastrzyki bo witamina mi się nie wchłaniała z tabletek). Kolejny niedobór witamina D - tez uzupełniałam. Wprowadziłam post przerywany i zmianę diety żeby obniżyć insulinę ( miałam początki insulinooporności ).

    Brałam antybiotyki na zapalenie endomendrium - czasami wzięcie zwykłego antybiotyku przez 10 dni potrafi pozbyć się stanu zapalnego i juz dojdzie do implantacji.

    U mężczyzn to samo, potrafią oni mieć bezobjawowe infekcje lub stany zapalne, co wpływa na jakoś plemników. Leczenie stanu zapalnego i może jakieś suplementy potrafią odmienić sytuacje.

    Jeżeli wyjdzie ci jakaś mutacja być może będziesz musiała wziąć aspirynę w niskich dawkach czy heparynę, a może leki na wyciszenie układu immunologicznego żeby organizm nie odrzucał zarodka?

    Ja tez bralam dużo suplementów na podniesie jakości komórkę jajowych i dawałam mezowi - ubichinon, nacl, melatonina.

    oprócz tego ze zaszłam w ciążę po roku starań, to bardzo poprawiłam swój stan zdrowia, samopoczucie. Wyobraź sobie ze chodzenie z niedoborami czy infekcjami nie jest pożądane nie ważne czy się starasz zajść w ciążę czy nie. Jeżeli postawisz na głębsza diagnostykę to tylko wyjdzie na twoja korzyść. To moje zdanie :)

    Imazolka, Britkaa, IwonaQ, Jupiter, Sarka94, Kirby, karczoch321, Morgo, ferrytynka25, Marzycielka94 lubią tę wiadomość

    ✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸‍♂️✨

    🌿 Hashimoto
    💛 czas starań - 12 miesiecy

    💊 Leczenie & suplementy
    • 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
    • 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
    • ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
    • 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
    • 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg

    ✅ Badania & wyniki
    Profil antyfosfolipidowy – OK
    Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
    AMH – 2.9 🌟
    Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
    MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
    Ferrytyna - 90 ng/mL
    CA 125 - negatywny
    🔄
    Jajowody – drożne ✅

    29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
    15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
    Czekamy na dziewczynkę 🥹
    preg.png
  • Kirby Autorytet
    Postów: 287 469

    Wysłany: 7 października 2025, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadrabiam forum po chwili przerwy. Ktoś mnie wspominał, że po badaniu z lipiodolem podskoczyło mi TSH-byłam z tym u endokrynologa, zmiana nie była duża, ale ogólne miałam TSH na poziomie 2,3 po suplementacji selenem zeszło do 1.0 i taki miałam wynik tydzień przed lipiodolem, tydzień po podskoczyło mi do 2,8. Niby wciąż w normie, ale wiedząc, że powinno być <2,5 przy staraniach, poszłam do endo, bo pomimo hashimoto, nie brałam żadnych tabletek, nie zalecali mi przy prawidłowym TSH. Co się dowiedziałam od endo? że to może być chwilowe wahnięcie, zapisze mi coś jak taki poziom będzie sie utrzymywał co najmniej miesiąc a poza tym jak powiedziałam o staraniach już rok to zapytał czy już sie zdecydowaliśmy na IVF. Szczerze doprowadza mnie to do szału jak to słyszę, bo dla mnie to pójście na łatwiznę, zwłaszcza, że wszystkie dotychczasowe badania, które robiłam są w porządku oprócz hashimoto i ANA.
    Wolałabym znaleźć przyczynę niepowodzeń i żeby jakiś lekarz mi w tym pomógł, a nie wybierał drogi na skróty.
    Po badaniu drożności rozbudziły się moje nadzieje i mam pytanie - może któraś doradzi bo nie miałam okazji skonsultować tego z moim ginem. Gin zalecił mi w fazie lutealnej cyclogest 400 mg x2 dziennie ale ta dawka mnie rozwaliła podczas @, miałam takie bóle miesiączkowe, że nie byłam w stanie wstać z łóżka. Czytałam, że progesteron zwiększa ilość prostaglandyn, które powodują skurcze podczas okresu czy coś w ten deseń i wydaje mi się, że to to i że dawka była za duża albo w ogóle nie potrzebna bo 7dpo badałam proga i miałam wyniki pomiedzy 12-13 a faza lutealna trwała 12-14 dni. Odstawiłam wiec proga w następnych cyklach, jednak teraz po badaniu drożności przed @ miałam lekkie plamienie i zastanawiam się czy nie wrócić do tego bo plamienie może być oznaką niskiego proga a Cyclogestu mam jeszcze kilka opakowań. Myślicie, że warto znowu brać czy może samemu zmniejszyć dawkę do np. jednej na noc? Podobno prog nie zaszkodzi w drugiej fazie a moze pomóc a z drugiej strony boję się, że taka końska dawka znowu odbije sie na @ jak się nie uda.


    Starania od 07.2024
    💁‍♂️✅

    03.25 Hashimoto 👨‍⚕️
    04.25 ANA9 ➡️ PPJ (ANA23) ⚠️
    06.25 biopsja endometrium ⚠️ ➡️ antybiotyk
    08.25 ferrytyna ⬇️ suplementacja
    09.25 drożność z lipiodolem ✅
    24.10.25 ⏸️🥹
    25.10.25 β-hCG - 29,8 mlU/ml
    27.10.25 β-hCG - 98,0 mlU/ml
    30.10.25 β-hCG - 418,7 mlU/ml
    07.11.25 β-hCG - 11621,8 mlU/ml

    💊 Pueria Uno, Letrox 25, Ultragestan

    preg.png
  • Imazolka Autorytet
    Postów: 385 312

    Wysłany: 7 października 2025, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kirby wrote:
    Nadrabiam forum po chwili przerwy. Ktoś mnie wspominał, że po badaniu z lipiodolem podskoczyło mi TSH-byłam z tym u endokrynologa, zmiana nie była duża, ale ogólne miałam TSH na poziomie 2,3 po suplementacji selenem zeszło do 1.0 i taki miałam wynik tydzień przed lipiodolem, tydzień po podskoczyło mi do 2,8. Niby wciąż w normie, ale wiedząc, że powinno być <2,5 przy staraniach, poszłam do endo, bo pomimo hashimoto, nie brałam żadnych tabletek, nie zalecali mi przy prawidłowym TSH. Co się dowiedziałam od endo? że to może być chwilowe wahnięcie, zapisze mi coś jak taki poziom będzie sie utrzymywał co najmniej miesiąc a poza tym jak powiedziałam o staraniach już rok to zapytał czy już sie zdecydowaliśmy na IVF. Szczerze doprowadza mnie to do szału jak to słyszę, bo dla mnie to pójście na łatwiznę, zwłaszcza, że wszystkie dotychczasowe badania, które robiłam są w porządku oprócz hashimoto i ANA.
    Wolałabym znaleźć przyczynę niepowodzeń i żeby jakiś lekarz mi w tym pomógł, a nie wybierał drogi na skróty.
    Po badaniu drożności rozbudziły się moje nadzieje i mam pytanie - może któraś doradzi bo nie miałam okazji skonsultować tego z moim ginem. Gin zalecił mi w fazie lutealnej cyclogest 400 mg x2 dziennie ale ta dawka mnie rozwaliła podczas @, miałam takie bóle miesiączkowe, że nie byłam w stanie wstać z łóżka. Czytałam, że progesteron zwiększa ilość prostaglandyn, które powodują skurcze podczas okresu czy coś w ten deseń i wydaje mi się, że to to i że dawka była za duża albo w ogóle nie potrzebna bo 7dpo badałam proga i miałam wyniki pomiedzy 12-13 a faza lutealna trwała 12-14 dni. Odstawiłam wiec proga w następnych cyklach, jednak teraz po badaniu drożności przed @ miałam lekkie plamienie i zastanawiam się czy nie wrócić do tego bo plamienie może być oznaką niskiego proga a Cyclogestu mam jeszcze kilka opakowań. Myślicie, że warto znowu brać czy może samemu zmniejszyć dawkę do np. jednej na noc? Podobno prog nie zaszkodzi w drugiej fazie a moze pomóc a z drugiej strony boję się, że taka końska dawka znowu odbije sie na @ jak się nie uda.
    A wyleczyłaś ten stan zapalny? Bo ja mam zawsze proga w normie i i tak mam plamienia brązowe przed miesiaczką. I tu mi żaden prog nie pomaga.
    Myślę, że możesz zmniejszyć dawkę na noc i obserwować organizm jak zareaguje

    Starania od 09/23
    Z pomocą medyczną od 01/25


    💊 Siofor, omega 3, olej z wiesiołka, inozytol, NAC, resweratrol, olej z czarnuszki, Wit D, FertileMe Complex
    Mąż ✅ FertileMe Complex



    AMH: 5,5 - PCOS ❌
    MUCh✅
    Drożność z lipiodolem ✅
    Pasożyty ✅
    Endometrioza, adenomioza ❌
    Podwyższone komórki NK w histeroskopii ❌

    🔜 immunologia
  • Marty.Na Autorytet
    Postów: 403 476

    Wysłany: 7 października 2025, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ssilvia wrote:
    Kochana, zdecydowana większość przyczyn braku ciąży jest możliwa do naprawienia. Wiec szukanie przyczyn nie musi być przyczyna strachu. Czasami drobne zmiany w życiu czy suplementy potrafią sporo zmienić. W moim przypadku mi dawało bardziej poczucie bezpieczeństwa.

    Ja podczas robienia badan odkryłam wysoka prolaktyna ( zbiłam tabletkami ) nieuregulowane TSH ( tez wprowadziłam leki ). Uzupełniłam niedobory B12 ( musiałam brać zastrzyki bo witamina mi się nie wchłaniała z tabletek). Kolejny niedobór witamina D - tez uzupełniałam. Wprowadziłam post przerywany i zmianę diety żeby obniżyć insulinę ( miałam początki insulinooporności ).

    Brałam antybiotyki na zapalenie endomendrium - czasami wzięcie zwykłego antybiotyku przez 10 dni potrafi pozbyć się stanu zapalnego i juz dojdzie do implantacji.

    U mężczyzn to samo, potrafią oni mieć bezobjawowe infekcje lub stany zapalne, co wpływa na jakoś plemników. Leczenie stanu zapalnego i może jakieś suplementy potrafią odmienić sytuacje.

    Jeżeli wyjdzie ci jakaś mutacja być może będziesz musiała wziąć aspirynę w niskich dawkach czy heparynę, a może leki na wyciszenie układu immunologicznego żeby organizm nie odrzucał zarodka?

    Ja tez bralam dużo suplementów na podniesie jakości komórkę jajowych i dawałam mezowi - ubichinon, nacl, melatonina.

    oprócz tego ze zaszłam w ciążę po roku starań, to bardzo poprawiłam swój stan zdrowia, samopoczucie. Wyobraź sobie ze chodzenie z niedoborami czy infekcjami nie jest pożądane nie ważne czy się starasz zajść w ciążę czy nie. Jeżeli postawisz na głębsza diagnostykę to tylko wyjdzie na twoja korzyść. To moje zdanie :)
    A tak z ciekawości, po jakim czasie czułaś efekt, że przeszło po antybiotykoterapii? Czy byłaś na powtórnej histeroskopii? Mnie lekarz zapisał Doxycyklinę. Dziś jest 4 dzień brania, ale nie czuję, by dolegliwości zniknęły, więc obstawiam zrosty

    31🙆🏻‍♀️ 33🧔🏼

    Starania od 10.24'

    ♂️:
    Łuszczyca (Daivobet)

    💊
    Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12

    🔬
    Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳

    ♀️
    Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)

    💊
    Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza

    🔬
    Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳

    Beta HCG:
    08.03.25- 68.60
    10.03.25- 104.60
    12.03.25- 147.50
    14.03.25- 216.60
    19.03.25- 1036.60
    20.03.25- 1313.30
    02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔
  • Ssilvia Autorytet
    Postów: 1526 1797

    Wysłany: 7 października 2025, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marty.Na wrote:
    A tak z ciekawości, po jakim czasie czułaś efekt, że przeszło po antybiotykoterapii? Czy byłaś na powtórnej histeroskopii? Mnie lekarz zapisał Doxycyklinę. Dziś jest 4 dzień brania, ale nie czuję, by dolegliwości zniknęły, więc obstawiam zrosty

    ja nie czułam żadnej zmiany, brałam antybiotyk bo miałam plamienia brązowe po @. po antybiotyku dalej miałam wiec to chyba była jakaś inna przyczyna. chciałabym robić ponownie histeroskopie ale juz nie zdążyłam

    ✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸‍♂️✨

    🌿 Hashimoto
    💛 czas starań - 12 miesiecy

    💊 Leczenie & suplementy
    • 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
    • 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
    • ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
    • 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
    • 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg

    ✅ Badania & wyniki
    Profil antyfosfolipidowy – OK
    Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
    AMH – 2.9 🌟
    Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
    MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
    Ferrytyna - 90 ng/mL
    CA 125 - negatywny
    🔄
    Jajowody – drożne ✅

    29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
    15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
    Czekamy na dziewczynkę 🥹
    preg.png
  • Marty.Na Autorytet
    Postów: 403 476

    Wysłany: 7 października 2025, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja mam pytanie do dziewczyn, tak zmieniając temat: czy mając zrosty, czulyscie jakiś dyskomfort w podbrzuszu? O ile któraś miala zrosty

    31🙆🏻‍♀️ 33🧔🏼

    Starania od 10.24'

    ♂️:
    Łuszczyca (Daivobet)

    💊
    Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12

    🔬
    Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳

    ♀️
    Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)

    💊
    Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza

    🔬
    Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳

    Beta HCG:
    08.03.25- 68.60
    10.03.25- 104.60
    12.03.25- 147.50
    14.03.25- 216.60
    19.03.25- 1036.60
    20.03.25- 1313.30
    02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔
  • Kirby Autorytet
    Postów: 287 469

    Wysłany: 7 października 2025, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Imazolka wrote:
    A wyleczyłaś ten stan zapalny? Bo ja mam zawsze proga w normie i i tak mam plamienia brązowe przed miesiaczką. I tu mi żaden prog nie pomaga.
    Myślę, że możesz zmniejszyć dawkę na noc i obserwować organizm jak zareaguje

    Tak już dawno wyleczyłam.

    Starania od 07.2024
    💁‍♂️✅

    03.25 Hashimoto 👨‍⚕️
    04.25 ANA9 ➡️ PPJ (ANA23) ⚠️
    06.25 biopsja endometrium ⚠️ ➡️ antybiotyk
    08.25 ferrytyna ⬇️ suplementacja
    09.25 drożność z lipiodolem ✅
    24.10.25 ⏸️🥹
    25.10.25 β-hCG - 29,8 mlU/ml
    27.10.25 β-hCG - 98,0 mlU/ml
    30.10.25 β-hCG - 418,7 mlU/ml
    07.11.25 β-hCG - 11621,8 mlU/ml

    💊 Pueria Uno, Letrox 25, Ultragestan

    preg.png
  • Powder Autorytet
    Postów: 1698 4347

    Wysłany: 7 października 2025, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kirby wrote:
    Nadrabiam forum po chwili przerwy. Ktoś mnie wspominał, że po badaniu z lipiodolem podskoczyło mi TSH-byłam z tym u endokrynologa, zmiana nie była duża, ale ogólne miałam TSH na poziomie 2,3 po suplementacji selenem zeszło do 1.0 i taki miałam wynik tydzień przed lipiodolem, tydzień po podskoczyło mi do 2,8. Niby wciąż w normie, ale wiedząc, że powinno być <2,5 przy staraniach, poszłam do endo, bo pomimo hashimoto, nie brałam żadnych tabletek, nie zalecali mi przy prawidłowym TSH. Co się dowiedziałam od endo? że to może być chwilowe wahnięcie, zapisze mi coś jak taki poziom będzie sie utrzymywał co najmniej miesiąc a poza tym jak powiedziałam o staraniach już rok to zapytał czy już sie zdecydowaliśmy na IVF. Szczerze doprowadza mnie to do szału jak to słyszę, bo dla mnie to pójście na łatwiznę, zwłaszcza, że wszystkie dotychczasowe badania, które robiłam są w porządku oprócz hashimoto i ANA.
    Wolałabym znaleźć przyczynę niepowodzeń i żeby jakiś lekarz mi w tym pomógł, a nie wybierał drogi na skróty.
    Po badaniu drożności rozbudziły się moje nadzieje i mam pytanie - może któraś doradzi bo nie miałam okazji skonsultować tego z moim ginem. Gin zalecił mi w fazie lutealnej cyclogest 400 mg x2 dziennie ale ta dawka mnie rozwaliła podczas @, miałam takie bóle miesiączkowe, że nie byłam w stanie wstać z łóżka. Czytałam, że progesteron zwiększa ilość prostaglandyn, które powodują skurcze podczas okresu czy coś w ten deseń i wydaje mi się, że to to i że dawka była za duża albo w ogóle nie potrzebna bo 7dpo badałam proga i miałam wyniki pomiedzy 12-13 a faza lutealna trwała 12-14 dni. Odstawiłam wiec proga w następnych cyklach, jednak teraz po badaniu drożności przed @ miałam lekkie plamienie i zastanawiam się czy nie wrócić do tego bo plamienie może być oznaką niskiego proga a Cyclogestu mam jeszcze kilka opakowań. Myślicie, że warto znowu brać czy może samemu zmniejszyć dawkę do np. jednej na noc? Podobno prog nie zaszkodzi w drugiej fazie a moze pomóc a z drugiej strony boję się, że taka końska dawka znowu odbije sie na @ jak się nie uda.
    A ten bolesny okres to ile cykli po drożności? Generalnie po sobie widzę, że po drożności miałam przez 3 cykle dużo boleśniejsze miesiączki i raczej szukałabym tutaj przyczyny, nie w progu, skoro był rzędu 14. Sama mam miesiąc w miesiąc powyżej 20 a bóle okresowe czasem są, a czasem wcale.

    💁🏻‍♀️ 33 💁🏻‍♂️ 34 🐶 🐶

    🍼staranie na luzie od 03.2024
    🔍monitorowane: 10cs
  • Kirby Autorytet
    Postów: 287 469

    Wysłany: 7 października 2025, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powder wrote:
    A ten bolesny okres to ile cykli po drożności? Generalnie po sobie widzę, że po drożności miałam przez 3 cykle dużo boleśniejsze miesiączki i raczej szukałabym tutaj przyczyny, nie w progu, skoro był rzędu 14. Sama mam miesiąc w miesiąc powyżej 20 a bóle okresowe czasem są, a czasem wcale.

    Bolesny okres miałam przed drożnością i jestem na 100% pewna ze to przez branie proga. Mysle, ze miałam złe dopasowana dawkę. Mam bolesne miesiączki ale nie aż tak jak w tamtym cyklu. Po tamtym cyklu odstawiłam i @ była bolesna tak jak wcześniej i zaczęłam weryfikować czy rzeczywiście potrzebuje tego proga robiąc co miesiąc badania 7dpo i bez brania proga był w normie. Więc nie wiem czy warto go brać jako dodatkowe wsparcie czy nie skoro norma może wystarczyć.

    Starania od 07.2024
    💁‍♂️✅

    03.25 Hashimoto 👨‍⚕️
    04.25 ANA9 ➡️ PPJ (ANA23) ⚠️
    06.25 biopsja endometrium ⚠️ ➡️ antybiotyk
    08.25 ferrytyna ⬇️ suplementacja
    09.25 drożność z lipiodolem ✅
    24.10.25 ⏸️🥹
    25.10.25 β-hCG - 29,8 mlU/ml
    27.10.25 β-hCG - 98,0 mlU/ml
    30.10.25 β-hCG - 418,7 mlU/ml
    07.11.25 β-hCG - 11621,8 mlU/ml

    💊 Pueria Uno, Letrox 25, Ultragestan

    preg.png
  • Powder Autorytet
    Postów: 1698 4347

    Wysłany: 7 października 2025, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kirby wrote:
    Bolesny okres miałam przed drożnością i jestem na 100% pewna ze to przez branie proga. Mysle, ze miałam złe dopasowana dawkę. Mam bolesne miesiączki ale nie aż tak jak w tamtym cyklu. Po tamtym cyklu odstawiłam i @ była bolesna tak jak wcześniej i zaczęłam weryfikować czy rzeczywiście potrzebuje tego proga robiąc co miesiąc badania 7dpo i bez brania proga był w normie. Więc nie wiem czy warto go brać jako dodatkowe wsparcie czy nie skoro norma może wystarczyć.
    Jeśli nie masz swojego proga poniżej 10, to raczej nie ma sensu się nim dodatkowo wspomagać, zwłaszcza jeśli podejrzewasz, że on odpowiada za dyskomfort.

    💁🏻‍♀️ 33 💁🏻‍♂️ 34 🐶 🐶

    🍼staranie na luzie od 03.2024
    🔍monitorowane: 10cs
‹‹ 102 103 104 105 106 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

MUUVO Quick SE 2 – dlaczego jest idealny na pierwszy wózek dla dziecka?

Zastanawiasz się, który wózek sprawdzi się najlepiej już od pierwszych spacerów z maluchem? MUUVO Quick SE 2 to wyjątkowa propozycja, która łączy w sobie elegancki design z praktycznymi funkcjami docenianymi i przez dzieci, i rodziców. Warto zwrócić uwagę na innowacyjne rozwiązania, takie jak regulowana budka, wentylowane oparcie i wygoda składania. Sprawdź, co sprawia, że Quick SE 2 może stać się idealnym wyborem na start.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z poczuciem winy i ze wstydem?

Poczucie winy i wstydu może wpływać na to, jak postrzegasz siebie, jakie decyzje podejmujesz i jak budujesz relacje z innymi. Jeśli nie umiesz ich rozpoznać i zrozumieć, mogą Cię przytłaczać, odbierać energię i podcinać pewność siebie. Nie musisz w tym tkwić. Nauka rozróżniania tych emocji i skutecznego radzenia sobie z nimi pomoże Ci odzyskać wewnętrzny spokój i lepszy kontakt ze sobą.

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ