Forum Starając się - ogólne Typowe trolle :-)
Odpowiedz

Typowe trolle :-)

Oceń ten wątek:
  • antylopaa Autorytet
    Postów: 1126 374

    Wysłany: 17 października 2016, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny. Przesyłam Wam moc dobrego humoru i pozytywnej energii. Żebyście miały siłę walczyć z wszelkimi przeciwnościami, a zwłaszcza z okropnymi sasiadkami/przyjaciółkami, które to wiecznie wypytuja sią o cud. Wiem bo sama pamiętam jak mi było ciężko!

    A teraz opowiem wam, dlaczego zmieniłam lekarza prowadzącego, tak jak pisałam. Długo się namyslalam, jak krótko ująć ten temat, ale się nie da. To co mi się przytrafiło, należałoby przeżyć tam wtedy razem ze mną w gabinecie. Ale do rzeczy.

    12.10 nadszedł dzień mojej kolejnej wizyty, 8:25, cm medica Płock , dr Pędraszewski (w razie jakby kiedyś ktoś natrafiłem na ten post, to będzie wiedział o kim pisze, o to chodzi) . Czekam sobie grzecznie w poczekalni, panie w rejestracji umawiane są na 'numerki' czyli godziny, z reguły co 10 minut, ja akurat miałam 8:25. Opóźnienie- jak zwykle. Ale co tam, myślę sobie, siedzę dalej, wejdę później, nic mi się nie stanie, standardowo mierzenie ciśnienia, ważenie , badanie na fotelu , usg (b.szybkie usg) i do widzenia. Tak z reguły odbywały się moje wizyty. Trwały może hm... 10 minut? Tak co miesiąc. Pisze tu oczywiście o wizycie na NFZ .

    Tym razem było inaczej. Weszłam do gabinetu, usiadłam na krześle, w bardzo dobrym humorze, nawet miałam w głowie kilka pytań do lekarza, chciałam dowiedzieć się, ile mniej więcej waży już malutka, jak jest ułożona, czy dostanę jakieś zdjęcie.... Do tej pory nie wiedziałam ile waży ani jak jest ułożona, bo mruk ani razu podczas usg tego sam nie powiedział, więc chciałam zapytać. Jakie moje zdziwienie nastąpiło po chwili, a raczej szok!!!!! GDY LEKARZ SPOJRZAL NA MNIE, KAZAL WYJSC Z GABINETU I ZEJSC DO REJESTRACJI NA PARTER, ZEBY WYJASNIC, DLACZEGO MAM TAKA GODZINE, ZE JESTEM NA PEWNO DOPISANA I ON NAWET NIE ROZPOCZNIE ZADNEGO BADANIA BO NIE MA CZASU ANI OCHOTY SIE SPIESZYC. najpierw słuchajcie poczułam jak robi mi się gorąco, potem zimno...znów gorąco, z nerw, na dekoldzie purpurowe place z nerw , twarz to mi się chyba zagotowala, serce walilo jak szalone. "PROSZE WYJSC I NIE WRACAC, AZ PANI REJESTRATORKA NIE ZAPISZE PANI NA NORMALNA GODZINE!!!" darł się, chamsko krzyczał, wszystko było słychać aż na poczekalni. W tamtej chwili myślałam, że może ja coś pomyliłam. Nie, przecież jeszcze dzień wcześniej dostałam smsa, że wizyta o 8:25 w przypadku rezygnacji prosimy o kontakt..... Słuchajcie to nie koniec. Ja miałam ze sobą wyniki, akurat te to mocz, morfologia, hiv, zoltaczka. Wizytę wstecz ten sam lekarz stwierdził że szyjka skrocila się. Kazał wypoczywać, oszczędzać się. Bardzo się bałam i idąc na tą feralna 'wizytę' bałam się i chciałam sprawdzić jak najszybciej czy wszystko jest ok.
    "Jak to mam wyjsc z gabinetu? Przecież to godzina mojej wizyty , mam wyniki, proszę na nie spojrzeć, 3 tygodnie temu stwierdził pan skrocona szyjke, muszę mieć zrobione usg i badanie ginekologiczne"
    "Ja nic nie będę oglądał i żadnego usg nie wykonam, nie mam na to czasu"
    "Słucham?!"
    "PROSZE wyjść i umówić się na taką godzinę, żeby było mniej osób, przez pięć minut nie będę wykonywał żadnych badań"

    Opóźnienie wynosiło ponad 15 minut z czego około 10 ten cham i gbur wydzieral się na mnie- na kobietę w 8 miesiącu ciąży- powodując ogromny stres dla mnie i dziecka, wyszydzając mnie, odmawiając badań , usg które musi być wykonane po 30 tc, nie sprawdzając najważniejszych parametrów zdrowia mojego i dziecka (tętna, akcji serca) nie pytając o moje samopoczucie, ruchy.

    Wyszłam z gabinetu, nie pamiętam gdzie poszłam ale chyba chwilę mi zajęło zanim zrozumiałam jak zostałam potraktowana. Weszłam do łazienki i wtedy rozpoczęło się piekło. Zaczęłam wyć z nerw i z upokorzenia, łzy laly się jak grochy. Dostałam ataku duszności. Na szczęście szybko zadzwoniłam do mamy i powiedziałam jej co się dzieje, że coś się złego dzieje. Wyszłam szybko z tej łazienki, bo bałam się, że stracę przytomność i nikt mnie nie znajdzie :-( usiadłam na korytarzu i ryczalam. Tak bardzo , z żalu i z przerażenia, że nie chce zaszkodzić dziecku takim stresem. Potem podeszła jakąś pani. Pytała się czy pomoc, co się stało. Nie wiem ile spędziłam w tej przychodni. Byłam sama. Pojecham do domu i zmęczona i zdruzgotana zasnelam. Mama zaraz potem zadzwoniła do gabinetu polozniczego. Też nie wiem co im powiedziala. Moje zle samopoczucie utrzymało się jeszcze przez kolejne dwa dni, dlatego nic nie pisałam. Cały czas mnie dusilo, brzuch się napinal, malutka była niespokojna, strasznie bolała mnie glowa. Musiałam iść następnego dnia do innego lekarza, bo strasznie bałam się ze przez ten stres szyjka skrocila się jeszcze bardziej, że moja ciąża jest zagrożona, że zaraz urodze. Przecież nikt mnie nie zbadał. zostałam potraktowana i wyrzucona jak śmieć. Kobieta, która pod sercem nosi dziecko, została wyrzucona z gabinetu , nie zbadana, u której "lekarz" spowodował tak ogromny stres.

    Pozostawiam wam ocenę tej historii. Przepraszam, że tyle napisałam. Ja przez te kilka dni tlumilam w sobie różne emocje. Ostatecznie do dnia dzisiejszego nie napisałam skargi.

    ex2bdf9hnbh57908.png

    Udało się w <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 cyklu
  • antylopaa Autorytet
    Postów: 1126 374

    Wysłany: 17 października 2016, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy taki człowiek zasługuje jeszcze na miano człowieka?

    ex2bdf9hnbh57908.png

    Udało się w <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 cyklu
  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 17 października 2016, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Josephine, niestety ja też tak reaguję na wieści o ciążach, ciężko bardzo. A jeszcze jak widzę mojego bawiącego się z maluchami... serce się ściska, ale cóż. Czy po dwóch latach jest łatwiej? Nie wiem, może bardziej nierealnie i przez mam minimalny dystans, ale największy żal i tak mam do mojej mamy, która nie ma za grosz wyczucia w tym zakresie i w kółko opowiada kto zaszedł w ciążę, kto urodził, jakie rajstopki kupiła mojego bratankowi itd.

    Sylwia, sprzęt na pewno nie aż tak dobry jak w klinice, to na 100%. Będę testować dalej i zobaczymy. Pęcherzyk rośnie 1-2mm/dobę, pęka przy 20-26mm. Już raz słyszałam, że będę miała cykl bezowulacyjny, a potem były 2 kreski na teście ciążowym, mój organizm jest taki jak ja- jak ktoś mi mówi, że do czegoś się nie nadaję, to ja robię wszystko, żeby pokazać, że nie ma racji. Uparciuch ze mnie.

    Antonna, nie znam się bakteriach w posiewie:( nie pomogę niestety. Dawaj fotkę kociaka!

    Rosolina, trzymam kciuki za teściora! Mam też pytanie - brałaś kiedyś bromka?? Bo z tego co pamiętam bierzesz dostinex? Jakie masz dawkowanie i jaką miałaś wyjściową PRL? Bo ja mam serdecznie dosyć skutków ubocznych tego dziada Bromka i chcę się z nim pożegnać - ani efektów nie ma, skutki uboczne kosmiczne i przeszkadzające w normalnym funkcjonowaniu, także chcę spróbować dostinex albo nordplac. Napiszesz coś więcej??

    Antylopa, a to dziad. A byłaś chociaż raz prywatnie na wizycie? ja na NFZ co do zasady nie chodzę do ginekologów i dentystów, po prostu nie mam zaufania ani do sprzętu ani do ludzi, aczkolwiek oczywiście są wyjątki! Natomiast jak kiedyś chciałam pójść do ponoć dobrego gina na NFZ i usłyszałam, że najbliższy termin za 3-4 miesiące to odpuściłam. Oczywiście, prywatnie też może być różnie, ale tu już raczej bez łaski, że ktoś Cię wyrzuci...

    Sylwia_80 lubi tę wiadomość

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 października 2016, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Antylopaa!!!! Złóż skarge i to jak najszybciej!! Jezu co za buc pieprzony.
    Zgłoś to gdzie się da!!! ja bym tego nie zostawiła.
    Cookie, trzymam kciuki, na przekór wszystkiemu, zajdź w ciaze teraz i machnij świstkiem z beta lekarzowi na wizycie który twierdził ze cykl bez owulacji :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 października 2016, 11:23

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 października 2016, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dlaczego mi ten pieprzony bold nie działa? Cookie: <b>...</b> ? :)

  • Rosolina Autorytet
    Postów: 809 185

    Wysłany: 17 października 2016, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    antylopa... co za baran! brak słów. :(

    cookie... tak biore dostinex od kwietnia, zbil mi szybciej niz bromek, ktory nawet przy 1,5 tabl słabo sobie dawał radę, strasznie wolno mu to szło, bromek dopiero po 5 miesiacach obnizyl prl do norm, wyjsciową miałam 46. (norma do 23 czy 22, nie pamietam.) dostinexu biore 0,5 tabletki na tydzień, żadnych skutków ubocznych nie mam. obenie moja prl badana miesiąc temu jest na poziomie 10.

    cookiemonster lubi tę wiadomość

    p19uqqmzk4ecto70.png
  • antylopaa Autorytet
    Postów: 1126 374

    Wysłany: 17 października 2016, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jasne, że byłam u niego prywatnie i to nie raz, m.in. na badaniach prenatalnych za które mnie nieźle skasował i doskonale mnie pamietal.

    Dla takich skurwysynow nie powinno być miejsca na świecie. Tak sądzę.

    ex2bdf9hnbh57908.png

    Udało się w <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 cyklu
  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 17 października 2016, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia_80 wrote:
    Dlaczego mi ten pieprzony bold nie działa? Cookie: <b>...</b> ? :)
    [ ]

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 października 2016, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W dupie z tym, nie działa mi.

  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 17 października 2016, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosolina, dzięki za informacje! Jestem przekonana, że chcę dostinex! A za ile kupujesz??
    Sylwia, mnie też czasami nie łapie - nie wiem od czego to zależy?
    Testy owu zaczęły mi ciemnieć delikatnie, znowu przeziębienie łapie - może jednak owu łaskawie się pojawi? Trzymajcie kciuki, żeby mój organizm znowu pokazał środkowy palec doktorkom;p

    Sylwia_80 lubi tę wiadomość

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 października 2016, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki za palca!!! ;)

    cookiemonster lubi tę wiadomość

  • Bielinka Debiutantka
    Postów: 7 0

    Wysłany: 17 października 2016, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kochane forumowiczki, prosze podpowiedzcie mi kiedy najlepiej zrobic test w moim przypadku?

    moje cykle nie sa regularne, tzn mniej wiecej wygladaja tak, 28, potem 27, potem znowu 28 potem 24, dzisiaj jest 25 dc, w pracy mialam przykra sprawe, nie mialam przy sobie wkladki, a co jakis czas ze mnie lecialo- chyba woda, bo wysychalo, potem znowu, czulam mokro, wiec szlam do wc i znowu to samo, mokra plama wody...a po godzinie sucho, jak wlasciwie wyglada sluz w ciazy?

    prosze Was o pomoc bo ja nigdy nie obliczalam sobie owulacji i za bardzo nie obserwowalam swojego ciala, nie znam sie zbytnio na tym...

    z gory dziekuje

    Bielinka
  • Pełna Nadziei Autorytet
    Postów: 463 117

    Wysłany: 17 października 2016, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Antylopa nie wierzę w to co cię spotkało jak można doprowadzić do takiego stanu kobietę w ciąży ! Napisz koniecznie jak po wizycie u innego gin co z szyjka i jak malutka. Współczuję ci bardzo że tak cię potraktował nie wiem jak ja bym się zachowała na twoim miejscu też była bym w szoku. Ja chodzę prywatnie lekarz zawsze miły położna każe dzwonić jakby coś się działo czuję się zaopiekowana . Okropny lekarz ten twój. Na wizyty zawsze chodzę z mężem dlatego że mąż się boi że jak coś mi mój lekarz powie złego to ja źle zareaguje a on woli być blisko w takiej sytuacji. Więc zawsze planuje wizytę tak żeby on mógł ze mną pojechać.

    bl9cdf9hc1bxboyf.png
  • Josephine Ekspertka
    Postów: 229 62

    Wysłany: 17 października 2016, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    z moimi nerwami to takiego lekarza bym chyba rozniosła.. nie wiem co tym lekarzom się dzieje.. ale niektóre ich zachowania przechodzą już wszelkie wyobrażenia... masakra jakaś..

    ehh przeryczałam pół nocy i wyglądam dzisiaj jak siedem nieszczęść :/
    Jestem dzisiaj tak rozchwiana emocjonalnie, że nie potrafię się na niczym skupić.. :/

    11.10.2018 Naprotechnologia
    IO | Nietolerancje pokarmowe |Niedoczynność tarczycy | Hashimoto
    "Jeśli myślisz, że nic nie możesz zmienić - zmień myślenie! "
  • antylopaa Autorytet
    Postów: 1126 374

    Wysłany: 17 października 2016, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pełna nadziei... Widzisz, taki nasz Ploceczek fatalny...za to dobrze, że Wy trafiliście w dobre ręce. :-* a u Ciebie jak?

    ex2bdf9hnbh57908.png

    Udało się w <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 cyklu
  • Pełna Nadziei Autorytet
    Postów: 463 117

    Wysłany: 17 października 2016, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie szyjka znów 24mm nakaz leżenia mała 1369. I dziś jak wzięłam żelazo wymiotowałam :/ chciała bym żeby już był grudzień :/ bezsenność ,zgaga w nocy duszności czuję że to będzie ciężka końcówka a u ciebie też podobnie czy lepiej znosisz ? Musiałam troszkę ponarzekać :) i co z twoją szyjka ? Bo to naprawdę ważne.

    bl9cdf9hc1bxboyf.png
  • antonna Autorytet
    Postów: 3414 1897

    Wysłany: 17 października 2016, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    antylopaa bardzo Ci współczuję :( W żadnym wypadku nie możesz tego brać personalnie! Myślę, że jakbyś była z mężem to by się ten lekarz tak nie odezwał. A tak to wybrał sobie jakąś młodą dziewczynę i wyżył się na niej :/ Szok! Myślę, że większość kobiet, szczególnie w ciąży, poryczałoby się tak jak Ty. Więc nie masz się co zadręczać, że mu czegoś nie odpowiedziałaś i rozmyślać jak mogłaś się zachować. Za to na pewno Twoja mamuśka powiedziała mu do słuchu! Głupi palant, ja pierd.... :/
    To mi przypomniało sytuację w której mój sąsiad zaczął mnie wyzywać zupełnie bez powodu. Jak tylko zamknęłam drzwi od domu to tak się poryczałam, że nie mogłam oddechu złapać. Ale coś takiego nie powinno się przytrafiać kobietom w ciązy :/ Głupi ku.as :/

    cookie jakbym się miała zakładać o to czy będziesz mieć owulację, czy nie to bym obstawiała, że będziesz mieć. Co Ty facetowi będziesz wierzyć? Swoje ciało znasz lepiej niż doktorek, który jak w tabelce mu wyjdzie, że rozmiar pęcherzyka się nie zgadza to uzna, że owulki nie ma i nie będzie ;)

    A propo bolda to raczej zawsze powinien działać tak samo :D No chyba, że zamiast "/" dacie "\" to wtedy będzie źle.

    Josephine bardzo Ci współczuję :( Chyba wszystkie wiemy jak takie nowinki bolą.. Przez całą ciążę kuzyna żony widzieliśmy się tylko na imprezach rodzinnych. Mój mąż zawsze przekonywał mnie, żeby do nich nie jechać na kawę, tłumacząc, że potem będę wieczorem siedzieć i ryczeć. No i pewnie miałby rację...

    Moja kicia póki co jest bardzo kochana :) Boję się, że z tego wyrośnie :D Lubi się przytulać i ewidentnie szuka tego kontaktu z nami. Już pierwszego dnia spała mężowi na kolanach. W pierwszą noc budziła nas chyba ze 20 razy miauczeniem, więc się nie wyspaliśmy. Ale wczoraj było już lepiej, chociaż i tak się nie wyspałam, bo do późna przygotowywałam lekcje. A oto kilka fotek :)

    https://zapodaj.net/images/8692081f14828.jpg
    https://zapodaj.net/images/a6387da870663.jpg
    https://zapodaj.net/images/cb30f07bf9ad0.jpg
    https://zapodaj.net/images/b2595c1c24bc8.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 października 2016, 20:49

    Pełna Nadziei, Josephine, cookiemonster lubią tę wiadomość

  • Pełna Nadziei Autorytet
    Postów: 463 117

    Wysłany: 17 października 2016, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Antonna kociak jest przesłodki ! Szczerze nie lubię kotów nawet śliczne rasowe i dachowce są dla mnie na tym samym poziomie porostu nie jestem ich fanką ale twój kociak do mnie przemawia :)

    bl9cdf9hc1bxboyf.png
  • Rosolina Autorytet
    Postów: 809 185

    Wysłany: 17 października 2016, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o jej!!! jest przeurocza!!!! takie małe kotki są takie kochane!!

    p19uqqmzk4ecto70.png
  • antylopaa Autorytet
    Postów: 1126 374

    Wysłany: 17 października 2016, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale słodki kocio:-) <3 uroczy....

    Ja kocham psiaczki miłością dozgonna , kotki na drugim miejscu, ale rzeczywiście ten jest sweet i mam ochotę go tulic (tylko ze zawsze bałam się podrapania) chyba nie umiem postępować z kotami;)

    ex2bdf9hnbh57908.png

    Udało się w <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 cyklu
‹‹ 299 300 301 302 303 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ