Forum Starając się - ogólne Typowe trolle :-)
Odpowiedz

Typowe trolle :-)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 listopada 2016, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i własnie o tym mówiłam...
    Cookie, powtórz bete za dwa dni w tym samym labo.
    Dla pocieszenia, moja kolezanka która poroniła dwa razy, teraz zaszła w ciaze- pierwsza beta ok, druga, przyrost tylko 40%, kolejne przyrosty juz ok i jest dobrze :)

  • antonna Autorytet
    Postów: 3414 1897

    Wysłany: 2 listopada 2016, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    93 to nadal o wiele więcej niż do tej pory miałaś 13 dpo! Poszukałam też trochę w necie i tam jest napisane, że się beta podwaja co 2-3 dni. A nie, że dokładnie co 48 h. Szkoda, że ten wynik nie był większy, bo byś była spokojniejsza, no ale nie wskazuje też, że jest źle.

    I sprawdziłam na jakimś pierwszym leprzym kalkulatorze i Ci wyliczyło, że beta się u Ciebie podwaja co 65.6 h, a norma jest 31-72h.

    Inne źrodło: "Poziom beta hCG wzrasta w ciągu pierwszych 48 godzin o ponad 60 procent, a 72 godzin - 110 procent."

    I z kalkulatora bbf: "Przyrost hormonu HCG jest w normie. Uzyskany wynik z dużym prawdopodobieństwem świadczym o tym, że Twoja ciąża rozwija się prawidłowo."

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2016, 16:49

  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 2 listopada 2016, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, dzięki wielkie za wsparcie - ja wiem, że to jest w granicy normy, ale chyba jestem zachłanna jednak i chciałam tak chociaż ciut więcej niż równiutko 66%. Fakt, w tym wypadku różnice między dwoma laboratoriami mogą być i na pewno pojadę w piątek sprawdzić jeszcze raz i wtedy skontaktuję się z lekarzem. Ja wiem, że już jest postęp - bo wcześniej nic nie rosło, nie było aż tak wysoko jak na mnie, więc coś faktycznie drgnęło. Może to te zastrzyki, może steryd, może meta, a może wszystko po trochu? Zobaczę co będzie do piątku i mam nadzieję, że będzie dalej w górę.

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 2 listopada 2016, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cookie ja caly czas trzymam. Ja przyrostach sie nie znam,ale z tego co Antonna znalazla to wnioskuje,ze nie jest zle u Ciebie. Wiadomo,ze chcialabys lepszy przyrost. Nie ma sie co denerwowac kochana na zapas. Zobaczysz w piatek jak pieknie przyrosnie beta

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2016, 22:14

    cookiemonster lubi tę wiadomość

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2016, 07:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cookie, Antonna ma racje, wszystko jest w normie, na belly masz kalkulator ;)
    Jedyne co jest wkurzające to że nie mogłas zrobic w tym samym labo bo pewnie wynik by Cie uspokoił.
    Ale nie martwimy się na zapas! Będzie ok, jak piszą dziewczyny jest duży postęp, teraz musi byc dobrze, chyba juz wykorzystałaś limit nieszczęść w tym temacie ;)
    Każda z nas jest zachłanna jeśli chodzi o bete :), takie już jesteśmy :D.

    A ja jutro lece na monitoring, bo wizyte u swojego gina mam dopiero w środę. A zalezy mi zeby sprawdzic czy cos sie tam tworzy ;), to bedzie 14dc i czuje juz od wczoraj jajniki. Do tego wczoraj "piękny ;)" śluz owulacyjny, dzis troche gorszy ale tez płodny, na razie testy owu negatywne, wiec moze cos tam jednak rośnie powoli ;). Jutro wszystkiego sie dowiem, ale jakby sie okazało ze jest jakis pecherzyk to w tym cyklu chyba pomogę sobie pregnylem.
    Może akurat...mimo kuracji antybiotykowej mojej i męża coś się zadzieje? Skoro w idealnych cyklach nie zaskakiwało ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2016, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zapomniałam, chciałam Wam wkleić linka to tanich, moim zdaniem najlepszych testów:

    http://allegro.pl/bobo-test-ciazowy-plytkowy-wiarygodny-99-czuly-i5727186874.html?snapshot=MjAxNS0xMi0wNFQwOTo1NDo1M1o7YnV5ZXI7ZDViMjExZWVlNjFhMTIwZjg1ODgwNWJmMjkyNjRjNjRiOTIwNzgwNjI4Njg5NTc2YzViYWZlN2NlYWE3MDFhYg==

    bobo test żółty, w rossmannie sa po dyszce, a tu ponad 5 , tylko przesyłkę trzeba doliczyć, wiec lepiej od razu więcej kupić :D

  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 3 listopada 2016, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia, trzymam mocno kciuki za owocny cykl ;)
    i piszcie Dziewczyny co u Was - nie chcę żeby moje przeżywanie zdominowało ten wątek :(

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2016, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cookie, w koncu jakaś ciąża się pojawiła to przez chwilę musi być temat dominujący ;)

    Ja napiszę już jutro wieczorem jak bede po wizycie. Jesli miałoby się cokolwiek wydarzyc to obstawiam niedziele :)

  • antonna Autorytet
    Postów: 3414 1897

    Wysłany: 3 listopada 2016, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia ja też życzę Ci owocnego cyklu :) Testy mi się osobiście nie przydarzą, bo od wyników męża jestem obrażona na testowanie i cierpliwie czekam na okres, który zawsze przychodzi wtedy kiedy się go spodziewam. Daj znać co było na wizycie :)

    Cookie no co Ty opowiadasz! W końcu coś się dzieje. Najwyższy czas wykopać kogoś na ten sławny fiolet ;)

    Ja mam dziś 8 dpo i wiem, że się nie udało. Szkoda, bo wobec tego w listopadzie czeka mnie HSG. W niedzielę jedziemy zobaczyć to sławne dziecko mojego kuzyna ;) Okres mam dostać w poniedziałek i oby mi się na tę niedzielę czasem nie przesunął. Prawie miesiąc minął od naszej wizyty w klinice. Mam wrażenie, że się nigdy nie doczekam jakichś konkretnych działań (nie mówiąc już o ciąży). Chociaż mój mąż twierdzi, że w miarę szybko uporaliśmy się z badaniami i wiemy na czym stoimy dzięki wcześniejszej diagnostyce na własną rękę. Ja czuję jednak trochę niedosyt, że ten wspaniały androlog u którego byliśmy w maju nie powiedział, żeby kolejne badanie nasienia zrobić z posiewem. Tak byśmy już mieli bakterie przeleczone. No ale co z tego. Babka z labu jak dzwoniłam pytać o antybiogram, którego nie dali i tak stwierdziła, że "takie bakterie to przecież na pewno nie wpływają na morfologię". No cóż. Wiem, że to nie zawsze ma wpływ, ale czasem ma, więc skoro się nie zna, bo nie leczy niepłodnych par to po co komentuje.. Sorry za trochę przydługi wywód ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 listopada 2016, 11:44

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2016, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    antonna, a dlaczego czujesz ze sie nie udało?
    Powiem Ci ze u niektórych hsg dobrze wpływa i jest sporo ciaż w tym cyklu "z". Chociaz u mnie się nie sprawdziło, ale u mnie tez drożnosc była całkowita i dość szeroko było, wiec jajo jakby co, nie miało problemu z przedostaniem się ;)

  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 3 listopada 2016, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Antonna, to czeka Cię ciężka wizyta. Mam nadzieję, że dasz radę. Ja mam dziś zajęcia z babką w moim wieku, która za miesiąc niecały ma rodzić...dwa lata temu przyszła do mnie na lekcję w 6tym ms ciąży, do końca chodziła, potem zaraz po porodzie też i teraz znowu jest w ciąży i wszystko super. Chcieli żeby dziećmi były 2 lata różnicy i tak będzie. Babka jest super fajna, naprawdę bardzo ją lubię, ale czasami ciężko patrzeć mi na jej brzuszek, a dziś to już będzie mega ciężko, bo moje przeczucia są takie sobie. Zrobiłam test ten sam co we wt wieczorem i kreska jest taka sama :( a powinna ściemnieć, więc nie nastawiam się na nic na jutro.

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • antonna Autorytet
    Postów: 3414 1897

    Wysłany: 3 listopada 2016, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia na pewno to co piszesz o HSG to prawda, ale jeśli u nas faktycznie ogranicza nas czynnik męski, to żadne HSG nam nie pomoże. No ale zobaczymy przynajmniej jak z moją drożnością (trzeba wykluczyć inne problemy). Jeszcze teraz antybiotyk mąż bierze to zakładam, że będzie dodatkowy chwilowy spadek jakości. Czuję się tak samo jak zawsze - 0 objawów, plamienie. Brak przeczucia, że tym razem się udało. Wobec tego uznaje, że jest po staremu.

    Cookie no niektórzy po prostu mają więcej szczęścia do tych spraw niż my. Nie wiem czym sobie zasłużyli, albo czym my sobie nie zasłużyłyśmy. Ciężko się do tego zdystansować i znaleźć w tym jakiś sens...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 listopada 2016, 12:50

  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 3 listopada 2016, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I jeszcze zapomniałam Wam powiedzieć jakiego pecha wczoraj miałam z tymi wynikami.
    Serwer się zawiesił, w końcu nie wytrzymałam i zadzwoniłam do tego laboratorium. A babka mi mówi - mają awarię z Orange, pierwszy raz od kiedy prowadzą system online (!), przez tel ona mi wyników nie poda. Załamka, proszę, proszę, a ona to ja mogę zerknąć czy w normie. Patrzy i mówi beta pozytywna ;p na szczęście wygadała się w końcu. Jutro chyba czekoladę jej kupię i tej pani od pobierania, która się ulitowała i zastąpiła tę niefortunną :)

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • antonna Autorytet
    Postów: 3414 1897

    Wysłany: 3 listopada 2016, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cookie to faktycznie pech! Jaki wynik jutro by Cię zadowolił (uspokoił)?
    Licząć przyrost 66 % na 48h, to powinno być jutro coś koło 155.

  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 3 listopada 2016, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    antonna wrote:
    Sylwia na pewno to co piszesz o HSG to prawda, ale jeśli u nas faktycznie ogranicza nas czynnik męski, to żadne HSG nam nie pomoże. No ale zobaczymy przynajmniej jak z moją drożnością (trzeba wykluczyć inne problemy). Jeszcze teraz antybiotyk mąż bierze to zakładam, że będzie dodatkowy chwilowy spadek jakości. Czuję się tak samo jak zawsze - 0 objawów, plamienie. Brak przeczucia, że tym razem się udało. Wobec tego uznaje, że jest po staremu.

    Cookie no niektórzy po prostu mają więcej szczęścia do tych spraw niż my. Nie wiem czym sobie zasłużyli, albo czym my sobie nie zasłużyłyśmy. Ciężko się do tego zdystansować i znaleźć w tym jakiś sens...
    Zadam pytanie z serii "nie wypada" - wierzysz w Boga?
    Bo ja kiedyś bardzo, ale z racji rozwodu jestem w kościele persona non grata i przestałam chodzić, jedynie na Święta. Jednakże od tego cyklu codziennie staram się kilka Zdrowasiek odmówić, z jakiegoś powodu wierzę w to, że taka sprawa to raczej bardziej do kobiety niż mężczyzny. I na pewno chcę pójść na Mszę o uzdrowienie - czytałam o tym, słyszałam i chcę tego doświadczyć. Nie wiem czy to na zasadzie tonący brzytwy się chwyta, czy czegoś innego, ale nawet mój, który do kościoła ma negatywny stosunek stwierdził, że pójdzie ze mną i warto spróbować.

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • cookiemonster Autorytet
    Postów: 1517 746

    Wysłany: 3 listopada 2016, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    antonna wrote:
    Cookie to faktycznie pech! Jaki wynik jutro by Cię zadowolił (uspokoił)?
    Licząć przyrost 66 % na 48h, to powinno być jutro coś koło 155.
    Uspokoiłby mnie ok 200, ale powiedzmy, że jak będzie te 66% to dzwonię do gina i niech on kombinuje co dalej. Czy zwiększyć steryd czy jak. Ale boję się, że nawet tych 150 nie będzie...

    3cb, 24 cykle starań o Młodą
    3i49uay3wi97o5xz.png
    nqtktv731lxj1cxm.png
  • antonna Autorytet
    Postów: 3414 1897

    Wysłany: 3 listopada 2016, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cookie ja wierzę w jakąś siłę wyższą, ale nie utożsamiam jej z takim Bogiem jak w Biblii, czy innej tego typu księdze, w których treści nie wierzę. Ale kiedyś byłam katoliczką, więc tę wiarę znam akurat od podszewki ;)
    Jeśli jesteś rozwódką to faktycznie nie ma dla Ciebie miejsca w kościele i wyobrażam sobie, że jest Ci z tym ciężko.
    Tak czy siak prędzej odwiedzę szamana niż pójdę na uzdrawianie do kościoła :) Ale mnie to byś tam jeszcze zaciągnęła, ale mój mąż by nigdy nie poszedł hehe Ale jak ma Ci to poprawić humor i dać nowego powera do walki to wg mnie warto, żebyś poszła :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 listopada 2016, 13:40

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2016, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wierzę. Dawno temu przestałam, ale jednoczesnie zdarzało mi sie wykrzyczec cos do tego na gorze ( ?), chyba w sytuacjach totalnej bezradności.

    Łatwiej jest wierzyć ze jest na nas jakis plan i zostawić wszystko w rekach Boga niz wierzyć ze całe nasze zycie jest dziełem przypadku- ja własnie tak myśle.

    I jednocześnie zazdroszczę tym, którzy wierzą tam mocno, bo to trochę taki wentyl bezpieczenstwa- powierzam wszystko Bogu, niech sie dzieje co ma się dziać...
    A ja, jako ta niewierząca wszystko muszę sama załatwiać :p

    Swoją droga, to chyba jakieś pismo swiete czy coś mówi ze Bóg nie moze ingerowac w to, co sie dzieje na ziemi. Może tylko dawać nadzieje, wiare i inne bzdury.

    Swoją droga Cookie dzis o tym myslałam, bo widzę mnóstwo wykresów zatytułowanych Jezu ufam Tobie...no nie wiem...ja już nikomu nie ufam, a tym bardziej komuś, kogo na oczy nie widziałam ;). Wszystko co mam, mam dzieki sobie i czasem życzliwym ludziom.

  • Josephine Ekspertka
    Postów: 229 62

    Wysłany: 4 listopada 2016, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :)
    Robiłam dziś kontrolnie badanie TSH :/ wynik 0,012 gdzie we wrześniu miałam 4,500
    Biorę Letrox 125 pół tabletki.. Ale jak to bywa z dzieleniem leków... tych tabletek nie da się nigdy równo podzielić.. :/
    Zapewne lekarka mi zmniejszy dawkę. Proszę o jakieś dobre wieści od Was :) ;*

    11.10.2018 Naprotechnologia
    IO | Nietolerancje pokarmowe |Niedoczynność tarczycy | Hashimoto
    "Jeśli myślisz, że nic nie możesz zmienić - zmień myślenie! "
  • antonna Autorytet
    Postów: 3414 1897

    Wysłany: 4 listopada 2016, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Josephine czyli teraz to TSH masz z kolei za małe :> Pewnie Ci zmniejszy tak jak piszesz i się wyrówna :)

    Cookie trzymam kciuki za Twój wynik!!!

‹‹ 312 313 314 315 316 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ