Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziewczyny szkoda się dołować patrząc na takie pato-pary, które mają jedno dziecko za drugim albo na te co katują swoje dzieci. Takie rzeczy zawsze niestety będą miały miejsce a sprawiedliwość nigdy nie zaistnieje w tej kwestii. 😢 Tylko tych dzieci szkoda. ☹️
Rany po raz pierwszy od trzech dni czuje, że żyje. Jeżeli którąkolwiek z Was dotkną w ciąży bóle kręgosłupa to migiem do fizjoterapeuty a nie się meczyc. Zrobił mi masaż, obkleil taśmami i w końcu ten potworny ból zniknął. -
Ja się muszę wybrać na masaż bo kręgosłup mi niestety daje się mocno we znaki. Tylko boje się trochę bo w tamtym roku po masażach wylądowała na 3tygodniowym L4. Pracuję fizycznie a po takim zabiegu najlepiej jest nie dźwigać 😑Starania od 06.2018
"Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

-
Dzień dobry 😊
Dziś 10dpo i czysta biel😊 więcej testów nie robie bo tylko potwierdziło się to, że nic z tego. Żadnych objawów czyli wiem, że okres przyjdzie😊-starania o pierwsze dziecko od 01.2018
- 05. 2019 usunięty polip trzonu macicy 2 cm
-03.2020 wizyta w klinice, wszystkie badania ok, drożności ok
-10.2020 wyniki męża nie są idealne ale lekarz twierdzi, że dobre
- 12.2020 laparoskopia, usunięta torbiel endometrialna , amh spadło do 0.896
-01.2020 start in-vitro ? -
nick nieaktualnyKaś nie rób więcej, niepotrzebnie się będziesz nakręcać, więc dopiero jak @ się zacznie spóźniać.
Ja nie miałam żadnych objawów, a w tych cyklach w których nic się nie wydarzyło moje głowa działała tak, że miałam wszystkie objawy, więc to nie jest reguła. No może piersi mnie bolał, ale to jak zawsze przed @.
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyJa juz jestem w pracy brzuch boli niesamowicie wczoraj dostalam biegunki. Wiecie co powiem Wam ze jesli uda mi sie to przetrwac nigdy nie bede sie wyrzywac na mlodych ktorzy przyvhodza do pracy teraz widze jakie cwaniary sa niektore kobiety a zawsze bronilam tego zawodu....
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyKaś, wiem, że będzie kusiło, ale ja już bym nie testowała jeśli @ nie będzie Ci się spóźniać.
Najgorzej się nakręcić i rozczarować.
Życzę Ci z całego serduszka dwóch kresek, ale skoro w tym cyklu się nie spodziewasz, to może odpuść już testowanie, lepiej się mile zaskoczyć, niż kolejny raz rozczarować.
Ściskam! -
nick nieaktualnyPrzytulam wirtualnie kochana u mnie tez raczej watpie zeby cokolwiek wyszloABI90 wrote:Dziewczyny a ja mam proga, owulacja potwierdzona monitoringiem ale prog tylko 11,3ng/ml, taki sam poziom miałam przy CB więc nie wróży to nic dobrego i raczej cykl do skreślenia

Z moim psiakiem znowu tragedia dzwonilismy dzisiaj do innego wterynarza ma takie fazy ze boli to piszczy i nie potrafi nic zjesc potem na drugi dzien jest ok ale ma bardzo duzo guzow i weterynarz inny chce juz go uspic tamta dawala antybiotyki ktore w ogole nic nie pomogly. Ja sie juz chyba nie zdecyduje na psa ani innego zwierzaka bo rozstania sa najgorsze.
-
Hej!
A ja jadę na globulkach
także mój cykl lipcowy raczej do skreślenia. Bez sensu wzięłam trochę to clo... ale jak zaczynałam to nie wiedziałam, ze przerwa do października u mojej gin, a potem poszłam już za ciosem. Biorę 1/4 ta letli to tez. Ie jest jakoś dużo. Wizytę w klinice mam po owulacji. Także lipiec yolo.
Kurczę samosiowa współczuje Ci
może warto rozważyć zmianę? Bo się tam zameczysz.

-
No nie napalałam się i chyba nawet trochę udało mi się wyluzować . Test robiłam tylko po to, żeby mieć pewność przed dzisiejszą rozmową . Dzwoniłam do firmy, potwierdzili moje zatrudnienie
od 1 września zaczynam na 3 miesięcznym okresie próbnym
nada lubi tę wiadomość
-starania o pierwsze dziecko od 01.2018
- 05. 2019 usunięty polip trzonu macicy 2 cm
-03.2020 wizyta w klinice, wszystkie badania ok, drożności ok
-10.2020 wyniki męża nie są idealne ale lekarz twierdzi, że dobre
- 12.2020 laparoskopia, usunięta torbiel endometrialna , amh spadło do 0.896
-01.2020 start in-vitro ? -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyPowiem Ci ze jest taka jedna ze jej wszystko nie pasuje i ona mnie mega stresuje jak sie zapytam o cos to udaje ze nie slyszy no dramat... i juz wiem ze dziewczyny mialy podteksty abym sie pewnymi osobami nie przejmowala chodzilo o nia dzisiaj wziela mnie na rozmowe skad biore ciuchy na przebranie bo dwa razy w tej samej kiecce bylam czerwonej tylko nie zwrocila uwagi ze jedna byla mniejsza a dzisiaj mam luzniejsza mamy ciuchy na bloku ze szpitala. Mowie Wam takich pierdul sie czepia potrafi zjebac jak psa a potem sloneczko i minka i usmieszek teraz wiem ze jest nie szczera i nie powinna uczyc bo sama bledy popelnia dzisiaj spadla klapa z kosza jakie szczescie ze mnie tam nie bylo bo byloby na mnie a tak nic nie powiedziala jak gdyby nigdy nic gfybym ja to otwierala byloby na mnie... rozwazam zmiane pracy choc sa osoby bardzo mile to jedna osoba potrafi zniszczyc wszystko.nada wrote:Hej!
A ja jadę na globulkach
także mój cykl lipcowy raczej do skreślenia. Bez sensu wzięłam trochę to clo... ale jak zaczynałam to nie wiedziałam, ze przerwa do października u mojej gin, a potem poszłam już za ciosem. Biorę 1/4 ta letli to tez. Ie jest jakoś dużo. Wizytę w klinice mam po owulacji. Także lipiec yolo.
Kurczę samosiowa współczuje Ci
może warto rozważyć zmianę? Bo się tam zameczysz. -
nick nieaktualnyKas zycze Ci abys na fajnych ludzi natrafila bo w dzisiejszych czasach to jest najwaxniejszeKaś28 wrote:No nie napalałam się i chyba nawet trochę udało mi się wyluzować . Test robiłam tylko po to, żeby mieć pewność przed dzisiejszą rozmową . Dzwoniłam do firmy, potwierdzili moje zatrudnienie
od 1 września zaczynam na 3 miesięcznym okresie próbnym 
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyMój mąż strasznie mnie namawia na owczarka niemieckiego, ale ja po prostu nie chcę zwierzaka. Nie dlatego, że nie lubię, ale dlatego, że to ogromna odpowiedzialność.
Kasztanku, mam to samo, ja straciłam swoją Husky. Choć ostatnie lata spędziła u rodziców, to strata mnie zabolała bardzo.
Jeszcze jak byłam blond

Kaś, a w obecnej pracy dałaś już wypowiedzenie ?Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lipca 2019, 09:23
-
nick nieaktualnyRuda świetny psiak, zawsze jest przykro i smutno kiedy odchodzi nasz ukochany przyjaciel ;( U moich rodziców mam 13 letniego jamnika którego przygarnęłam z ulicy i też już ma swoje lata staruszek a u siebie mam 9 miesięczną suczkę pinczera miniaturowego




