Forum Starając się - ogólne Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku
Odpowiedz

Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zanetka cudowne słowa ❤
    Milenka mąż ma rację. Para zawsze w tym jest we dwoje. Jedna strona nie da rady bez wsparcia drugiej..
    I to sekret udanych małżeństw, że stoją za sobą murem choćby nie wiem co sie działo..

    Żanetka93 lubi tę wiadomość

  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2232 1502

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 września 2020, 11:25

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasztanku, tak właśnie mają moi rodzice, jak Twoi teściowie.
    Czuję, że po prostu nie mają czasem taktu.
    Kiedyś podczas rodzinnej imprezy, mój tata jak już był po kilku drinkach, zaczął krytykować mojego męża, że nie chciało mu się uczyć, że zarabia mniej niż ja, że policjanci to oprawcy i jakieś durne żarty.
    Wyszliśmy wtedy, rodzina mnie skomentowała, że jestem obrażalska, że to nie było na serio.
    Ale ja za moim mężem ZAWSZE stanę murem, choćby nie wiem co, w chwili kiedy powiedziałam, że uczynię wszystko aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe on będzie dla mnie zawsze w hierarchii wyżej niż nawet rodzice. Zawsze stanę po jego stronie, bo wiem, że on zrobi to samo w każdej sytuacji.

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasztanku najważniejsze żebyś miała wsparcie w mężu i z jego strony czuła że to wasza wspólna droga...

    Słowa innych nie powinny mieć znaczenia
    Ludzie czasem potrafia być bardzo bardzo niesprawiedliwi...

    Najgorsze ze czasem w ich slowa można uwierzyć 😕

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi co zachowań niektórych ludzi wrodzilo się w nawyk tylko jedno motto
    " jeśli nie potrafisz smucic się że mna gdy przegrywa
    Nie ciesz się ze mną gdy zwyciężam"

    I tyle w temacie

    Ludzie zawsze gadali gadają i gadac będą
    Czasem tylko przykre gdy usłyszy się coś naprawdę nie miejscu od kogoś bliskiego

    Ale najważniejsze być w tym razem
    Wtedy nawet cały świat nie da Wam rady 😊

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1667 900

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tak sobie czasem myślę jak wyglądałoby moje życie gdybym wyszła, a innego faceta.. Zawsze dochodzę do tego samego wniosku że ten związek pewnie nie przetrwałby próby nieudanych starań o dziecko. Tylko z moim mężem ma to sens... Wspiera mnie jak nikt, choć nie ukrywam że na początku było ciężko.. Teraz, z perspektywy czasu myślę że też przeżył tą biochemiczną na swój sposób.. Później pogadaliśmy, opowiedziałam mu ze tak naprawdę co miesiąc przechodzę koszmar, wyjasnilismy sobie wiele spraw i wszystko się zmieniło. Walczy ze mną ramię w ramię, mimo że nie ogarnia mojego cyklu, co jak działa, to ciągle czuję w nim wsparcie ❤️

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    atdc9vvj2aass4hn.png
  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2232 1502

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 września 2020, 11:25

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja do pewnego momentu miałam wrażenie, że zawiodłam moich rodziców, że być może chcieli dla mnie innego życia, może trochę bardziej "luksusowego" jak ma sporo osób w mojej rodzinie.
    Ale z drugiej strony, ja bym w swoim życiu nie zmieniła nic.
    Jestem spełniona, jest przy mnie codziennie człowiek, bez którego nie wyobrażam sobie życia, jestem zdrowa, mam co jeść, mam gdzie spać, jestem przede wszystkim szczęśliwa.
    I czy wyjazdy 3 razy w roku na Malediwy czy Seszele, jazda najnowszym Volvo i mieszkanie z ponad 100 m2 z widokiem na Wisłę na Kazimierzu w Krakowie za 3 miliony bez kredytu byłoby warte żeby to poświęcać ?
    Absolutnie nie.

    Kasztanek, MilusińskaMilena, Jane208, Iskierka87, Żanetka93, nada, Marylove lubią tę wiadomość

  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1667 900

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ruda pięknie to opisałaś. Powiem Wam że często sobie myślę, że nie chce życia w bogactwie, luksusów, wyjazdów na zagraniczne wakacje, wypasionej willi itd. Na co to komu, zdrowia nie kupię, miłości tej prawdziwej również nie.. W momencie śmierci, wszyscy jesteśmy sobie równi. Zamiast pieniędzy, lepiej zbierać piękne wspomnienia z tą najważniejszą osobą u boku. A problemy? Cóż zawsze jakieś będą, uważam jednak że wspólna walka z problemami umacnia związek.

    Iskierka87 lubi tę wiadomość

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    atdc9vvj2aass4hn.png
  • Kaś28 Autorytet
    Postów: 1400 568

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnow teście też nie wiedzą o staraniach. Wiedzą moi rodzice i mam w nich wsparcie, ale oni sami przechodzili to przez 5 lat w tym 3 poronienia.

    Ja też nie wyobrażam sobie, życia z innym facetem niż mój mąż. Jedyne co bym zmieniła w Nim to żeby był mniej wybuchowy i pyskaty.

    Dla mnie ślub to było dużo załatwiania, kłótnia z mama przy wyborze sukni ślubnej a największym plusem byla utrata wagi 😁 ogólnie mogłabym przeżyć to jeszcze raz z tym, że teraz wybralabym inna suknie😁

    -starania o pierwsze dziecko od 01.2018
    - 05. 2019 usunięty polip trzonu macicy 2 cm
    -03.2020 wizyta w klinice, wszystkie badania ok, drożności ok
    -10.2020 wyniki męża nie są idealne ale lekarz twierdzi, że dobre
    - 12.2020 laparoskopia, usunięta torbiel endometrialna , amh spadło do 0.896
    -01.2020 start in-vitro ?
  • Jane208 Przyjaciółka
    Postów: 97 52

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż niedawno powiedział swoim rodzicom o problemach z zajściem w ciążę. Nie było mnie przy tej rozmowie, ale ponoć od razu zaznaczył, że to z jego winy. Wkurzyłam się, bo jakie to ma znaczenie, która ze stron ma większy problem? Jesteśmy razem więc to dotyczy nas obojga, to jest nasz wspólny kłopot, przeszkoda która musimy razem pokonać. Też mnie czasem nachodzą myśli, co by było gdybym była z kim innym, bo wszyscy moi "byli" (takie miłostki z lat szkolnych) mają dzieci. Ale się nie dowiem i nie chcę tak na prawdę wiedzieć. Męża mam wspaniałego choć wkurza mnie jak mało kto, ale nie zamieniłabym go na nikogo innego. 10 lat pracował za granicą, wrócił dokładnie rok temu, teraz dają się we znaki delikatne problemy finansowe, brak funduszy na wizyty u lekarza... Ale jest codziennie w domu, jest przy mnie, nie na telefon , po prostu JEST. Nie oddała bym tego za żadne pieniądze. Nie kupimy za nie wspólnego życia , a niestety przez tą pogon za pieniądzem i lepszym bytem spędziliśmy nasze najlepsze lata osobno. Moze gdyby byl w domu już mielibyśmy dzidziusia ? Tego też się nie dowiemy i Czasu nie cofniemy, więc trzeba brać na klatę co jest i walczyć...

    A ja od wczoraj na antybiotykach, dopiero początek cyklu , dziś 9dc, ciekawe czy mam co liczyć na owulację...
    I tak z miesiąca na miesiąc coś , czas ucieka a na horyzoncie nadal nic nie widać...

    35cs - oficjalnie, ponad 9 lat współżycia bez antykoncepcji
    Krzywa insulinowa 6,8/21,5/23,3
    Krzywa cukrowa 76,9/70/66,4
    Homa IR 1.29
    TSH 1,995
    10.2018 - histeroskopia , usunięty polip
    12.2018 - HSG , oba jajowody drożne
    AMH 4,14, Nadwaga, 32lata

    On - 08.2018 oligoastheoterratozoospermia , profertil 10.2018- 07.2019
    08/2018: koncentracja 13,1mln/ml, morfologia 3%, ruch postępowy 13%
    02/ 2019: koncentracja 38,9mln/ml, morfologia 1%, ruch postępowy 12%
    07/2019: koncentracja 24,4mln/ml,morfologia 1% , ruch postępowy 23%
    12/2019: koncentracja 84,0 mln/ml, morfologia 3%, ruch postępowy 28%
    01/2020 (klinika): koncentracja 10,0 mln/ml, morfologia 0%, ruch postępowy 50%
    07/2020 (klinika): koncentracja 11,2 mln/ml, morfologia 0%, ruch postępowy 25%
    Podwyższona prolaktyna, bromergon od 10-12.2019, obecnie w normie. 38lat

    Gyncentrum od 01.2020
    I IUI 6/2021🍷
    II IUI 8/2021 🍷
    Od 21.09 krótki protokół IVF, 02.10 punkcja, objawy hiperstymulacji, transfer odroczony
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Związki są po to abyśmy rozumieli marzenia drugiej osoby. Abyśmy rozmawiali o nich. Mimo, że czasami masz ochotę zajebać tę drugą osobę siekierą, a ona ciebie tłuczkiem. Wszystko da się wynegocjować. Jeśli tylko pogadacie ze sobą o godzinę dłużej.

    - Pokolenie Ikea

    Kasztanek, joana_aska89, Iskierka87, Jane208 lubią tę wiadomość

  • Iskierka87 Autorytet
    Postów: 2738 1933

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejku dziewczyny ale żeście naskrobały ale to piękne co piszecie i właśnie za to że mamy takich wspaniałych, wspierających mężów możemy być wdzięczne losowi. Wiadomo że czasem bywają gorsze dni ale miłość jest silniejsza i przezwycięży każdą burzę. Ja wierzę że dla każdej z nas w końcu zaswieci słońce ale nie wolno się poddawać. Ja też walczę już długo a mimo to jestem tu teraz z Wami i nadal chce walczyć bo pragnienie bycia matką jest silniejsze i warte tej walki. Ja też słyszałam bardzo przykre słowa po których chciałam tylko ryczeć ale mimo to nie poddaje się i mam wywalone na te osoby które to mówiły. U nas wiedzą i moi rodzice i mama mojego męża (tata zmarł ale wiedział) ale oni nigdy nam nie gadali o tym. Moja mama bardzo mnie wspiera i jest moją najlepszą przyjaciółką. Dziewczyny uwierzcie w siebie i nie poddawajcie się nigdy, wiem że to trudne ale jesteście silne i dacie radę choćby nie wiem co! Nie wolno się poddawać. Tylko do przodu nigdy wstecz

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

    klz98u69gp9ooc6l.png
    Anielka nasze największe szczęście 20.08.2020 💖🥰
  • KamilaPD Przyjaciółka
    Postów: 144 33

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak was czytam dziewczyny i zgadzam się w 100% z każdą. Miłości prawdziwej się nie kupi, na co mi wanna pełna pie między, wypasiony samochod i wszystkie te materialne dobra jak nikt w domu na mnie nie czeka, nikt nie spyta, jak mi minął dzień i nie zrobi herbaty. Powiem wam, że przed ślubem z mężem mieliśmy naprawdę ciężki czas. Byliśmy na skraju bankructwa, że tak powiem i poważnie myśleliśmy o tym by albo ze soba skończyć albo wyjechac do innego kraju, bo sytuacja byla na ostrzu noza. Na szczęście tamto już za nami i tylko umocniło nasze uczucie :) były chwilę też tuż przed ślubem, gdy klocilismy się tak poważnie, że chciałam odwołać wszystko, padło kilka słów za dużo l, ale nie wyobrażam sobie życia bez Niego. Jest najlepszym co mi się w życiu przydarzyło i wytrzymuje ze mną :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No dziewczyny nie możemy narzekać na mezow
    Staropolskie przysłowie głosi że widziały galy co brały 😂

    Jej ale dziś deszczowo
    Az sie nie chce wychodzić z chaty 🙉

  • Iskierka87 Autorytet
    Postów: 2738 1933

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żanetka ja zawsze tak mężowi mówię jak się na mnie wkurzy i narzeka 😀

    Żanetka93 lubi tę wiadomość

    klz98u69gp9ooc6l.png
    Anielka nasze największe szczęście 20.08.2020 💖🥰
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też tak mówię i jeszcze tekstem, że ja przed ślubem modliłam się o dobrego męża i mam jego, a on się nie modlił więc ma co ma, haha!

  • Kaś28 Autorytet
    Postów: 1400 568

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi mąż kiedyś powiedział widziały gały co brały to mu odpowiedziałam ale uszy nie słyszały co brały :D i zamknął się a chodziło o jego pyskowanie :D

    Wczoraj oglądałam dwie prognozy pogody i na ani jednej nie było deszczu a rano wstaje i deszcz .

    Żanetka93 lubi tę wiadomość

    -starania o pierwsze dziecko od 01.2018
    - 05. 2019 usunięty polip trzonu macicy 2 cm
    -03.2020 wizyta w klinice, wszystkie badania ok, drożności ok
    -10.2020 wyniki męża nie są idealne ale lekarz twierdzi, że dobre
    - 12.2020 laparoskopia, usunięta torbiel endometrialna , amh spadło do 0.896
    -01.2020 start in-vitro ?
  • KamilaPD Przyjaciółka
    Postów: 144 33

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mojemu przed ślubem zawsze mówiłam żeby to dobrze przemyślał xd

  • nada Autorytet
    Postów: 1265 859

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale miałyście flow dziewczyny :d
    To ta kiecka :
    https://s.click.aliexpress.com/e/b4NSL63I tylko cycki mi widać. Ale idę po nitkę i wszyje sobie materiał.

    Mój mąż tez jest kochany, wkurza mnie czasem ale same pewnie wiecie jak to jest :p


    Idę zaraz do gin. Będę się odzywać.

    PplPp1.png
‹‹ 530 531 532 533 534 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego