Forum Starając się - ogólne Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku
Odpowiedz

Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku

Oceń ten wątek:
  • Iskierka87 Autorytet
    Postów: 2738 1933

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joana Mam nadzieję że teraz się ruszy. A jak wrażenia? 🙂

    Jeśli chodzi o mnie to podobnie jak Kasztanek. Staramy się ponad 3 lata było trochę przeszkód po drodze ale te większe (mam nadzieję) że zostały pokonane. Obecnie przerwa od czerwca ale w październiku ruszam z kopyta 😀

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

    klz98u69gp9ooc6l.png
    Anielka nasze największe szczęście 20.08.2020 💖🥰
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dome my z mężem staraliśmy się 2 lata...
    Tak całkiem poważnie a seks bez zabezpieczeń był nawet wcześniej...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iskierka super że poprawa wyników jest ❤️

    Iskierka87 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żanetka93 wrote:
    Dome my z mężem staraliśmy się 2 lata...
    Tak całkiem poważnie a seks bez zabezpieczeń był nawet wcześniej...

    A w tym cyklu, w którym zaszłaś, cały czas myślałaś o ciąży, czy wyluzowalas i odpuściłas trochę?
    Ja miałam monitoring w tamtym cyklu, jednak to nic nie dało, teraz chciałam spróbować z testami owulacyjnymi, ponoć są dobre :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dome u nas było tak że wychodziły źle parametry nasienia
    Maz miał leczenia antybiotykami bo wyszła mu bakteria z wymazu
    Były tylko pojedyncze plemniki w nasieniu
    Gdy mąż wyleczyla bakterie wyniki się poprawiły i wtedy się udało

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 sierpnia 2019, 15:33

  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2232 1502

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 września 2020, 11:34

    Iskierka87 lubi tę wiadomość

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • MissKathy92 Autorytet
    Postów: 5507 2824

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja też się przywitam w niedzielne popołudnie :)

    Iskierka super że wyniki się poprawiły :)

    Witaj Dome :) w grupie zawsze raźniej ;)

    Milenka dobrze że nie dajesz sobie w kaszę dmuchać :) ja nie wiem co niektórzy mają w głowie robiąc takie rzeczy... kurczę, skoro pracujemy razem to pracujemy razem a nie że jeden siedzi na stołku a drugi zapieprza...

    A ja się witam z 35tc- 34 już za nami :) już naprawdę nie mogę się doczekać spotkania z córeczką szczególnie jak nie daje mi spać w nocy i się wierci jak oszalala :D już bym chciała móc ją przytulić :) ale jeszcze 3 tygodnie niech posiedzi :)

    Iskierka87, MilusińskaMilena, Why_not_now87, RudaMaruda25 lubią tę wiadomość

    Czekamy na małą Liliankę ❤️❤️❤️
    Listopad 2021 ❤️

    klz96iyeimbp5oxr.png
    Amelia ur. 8.10.2019, cc (40+3), 4440g, 57cm, 10pkt
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MissKathy ale świetnie! 😍 jesteś już prawie na samej mecie, chociaż pewnie te ostatnie tygodnie się tak dłużą...

    Kasztanek a Ty robiłaś jakieś badania? Ja za każdym razem jak przylatuje do polski, robię sobie kompleksowe badania i wszystko jest w normie... jedyne czego nie zrobiłam to drożność jajowodów, chociaż każdy mi mówi, ze jeśli zaszłam (ciaza biochemiczna) to znaczy, ze jest okej, ze tylko ja się psychicznie nakręcam...

    Co do badań, mojego proszę już od nie wiem jakiego czasu, żeby poszedł się zbadać i to jak gadanie do ściany 😖 a może mamy właśnie tez taki problem jak Żanetka..

    MissKathy92 lubi tę wiadomość

  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2232 1502

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 września 2020, 11:34

    MissKathy92 lubi tę wiadomość

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • Iskierka87 Autorytet
    Postów: 2738 1933

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasztanku dokładnie jak piszesz. Najgorzej jest jak się nie zna przyczyny bo wtedy nie wiadomo jak walczyć. Boję się że u nas też będzie tak.

    Miss jeszcze chwila moment dosłownie i będziesz tulić swoje szczęście 🤗❤️

    My już w domciu ufff jak gorąco ale wycieczka się udała i jesteśmy zadowoleni 🙂 potrzebowaliśmy takiego chwilowego relaksu od codzienności.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 sierpnia 2019, 16:35

    joana_aska89, MissKathy92, Kasztanek lubią tę wiadomość

    klz98u69gp9ooc6l.png
    Anielka nasze największe szczęście 20.08.2020 💖🥰
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miss fantastycznie 😍 koncowka się dłuży, ale juz czasu zostało nie dużo aż poznasz córeczkę ❤

    Iskierko wrażenia mieszane.. tlumy (czego ja nie lubię) takie, ze ludzie zdeptaliby innych... a jeszcze byly wyl swiatla to juz tragedia bo nic sie nie widzialo. No ale coz zeby byl efekt to musialy.. moze wrazenie byloby większe gdyby nie bol podbrzusza.. te kłucie..
    Ale tak to co zobaczyliśmy to było super..
    I pomyśl- październik coraz blizej 😁❤😍
    Co do badań to ja tylko przy pcos mialam hormonalne plus krzywa cukrowa czy jak to sie nazywa 😁 jesli sie nie uda w ciągu 3 miesiący to czeka mnie drożność i partnera jego badania..
    Ale jak dziewczyny pisały lepiej wiedzieć jakiego ma się wroga, łatwiej go pokonać...

    Już mnie korci żeby jutro lub we wtorek zrobić test... ale z tylu glowy też mam, ze po co skoro napewno się nie udało... i przyjdzie @ w środę..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 sierpnia 2019, 16:52

    Iskierka87, MissKathy92 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasztanek wrote:
    Dome, czego to ja nie miałam robionego. Przeszłam tyłu lekarzy i tyle badań, że nie zliczę. Zobaczymy. Daje sobie ostatnią szansę z nowym lekarzem, resetuję organizm i albo się uda, albo nie i zmienię plan na życie.

    Nie mów tak, na pewno będzie dobrze! Patrz na to optymistycznie. Skoro nie wykryto żadnej przyczyny, to możliwe, że to siedzi w Twojej głowie? Próbowałaś jak to mówią np. Wyjechać na wakacje i się odprężyć?
    Ja właśnie zrobiłam to w tym miesiącu, a skorzystałam, bo akurat mialam dni płodne. Muszę przyznać, ze może jeszcze się trochę łudzę i mimo, ze rok się staramy, to bujam w obłokach, ze może musiałam się zrelaksować. Narazie jestem około 6 dni po owulacji i ciekawe czy będę mieć pamiątkę z wakacji🙊. okres mam mieć 3.09

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dome glowa to tylko takie gadanie
    O głowie można mówić z początku

    Ale gdy ktoś np stara się już jakiś dłuższy czas
    A uwierz po pewnym czasie człowiek już ma poprostu na to wszystko brzydko mówiąc wywalone
    To największe oczyszczenie nie pomaga

    Z początkowymi wynikami mojego męża to nawet na Majorce by nam się nie udało hehe

    Myśmy zawsze byli wyluzowani
    Nie bylo prokreacji a normalny zwykły seks

    No ale niestety jak coś nie trybi to największy luz nie pomoże

    Wiadomo czasem tak jest ale w większości przypadków niestety jednak jest jakiś problem :(

    Trzymam kciuki aby u ciebie jednak wakacje były pamietne :)

    Iskierka87, joana_aska89, Kasztanek lubią tę wiadomość

  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1667 900

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny i ja się z Wami witam ☺️

    Iskierko, gratuluję poprawy wyników, oby teraz poszło z górki 🍀

    Miss już niebawem maleństwo będzie z Wami na świecie jeszcze tylko kilka tygodni ❤️

    Witaj Dome, staramy się tak samo długo, ja również od czerwca 2018. U nas w sumie nie do końca wiadomo co jest nie tak. Przypuszczamy z lekarzem że wina leży po stronie moich późnych owulek i być może słabej jakości jajeczek. Mam. pcos. Wyniki hormonów mam dobre, drozność ok. Mąż tak samo hormony ma ok, nasienie ok. Jedynie nieco wolne plemniki ale nadrabia za to ilością więc też nie można się przyczepić.. Nawet nie powinno być problemu z zagnieżdżanie bo moje endo 11dpo wynosiło 2cm, więc warunki mieszkaniowe fasolka miałaby idealne. Tylko póki co żadna nie chce zamieszkać. Może po matce za bardzo wybredna 😂

    A my dziś dostaliśmy zapro na wesele na 21 września i za 2 tygodnie na panieńsko-kawalerskie, super będziemy mogli się rozerwać trochę ☺️
    No i od dziś znów zaczynam tydzień nocek 😑

    Iskierka87 lubi tę wiadomość

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    atdc9vvj2aass4hn.png
  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2232 1502

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 września 2020, 11:34

    joana_aska89, Żanetka93, Iskierka87 lubią tę wiadomość

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • Syrena Przyjaciółka
    Postów: 130 45

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My staramy się od prawie 2 lat i nie mogliśmy znaleźć przyczyny dopóki, któraś ginekolog nie stwierdziła że jeden z moich mięśniaków macicy (zlokalizowanych poza jamą macicy więc one nie mogły być powodem) może być adenomiozą. Poszłam do lekarza, który zajmuje się endometriozą i na usg stwierdził u mnie endometriozę 3 stopnia i adenomiozę. Czeka mnie laparoskopia. Ginekolog powiedziała, że jej doświadczenie jest takie że 70% pacjentek które nie mają wyjaśnionej przyczyny niepłodności ma endo. Dlategoteż polecam przebadanie się pod tym kontem.

    35 l. starania od grudnia 2017 r.,
    ja: AMH 2,61, niedoczynność tarczycy (letrox), hiperprolaktynemia czynnościowa, mutacje mthfr(hetero) i pai-1 (homo), KIR haplotyp AA, laparoskopia luty 2020r.,: endometrioza, adenomioza, jajowody drożne,
    on: morfologia 10%, HLA-C C2C2
    01.07.2020 r. punkcja 11 komórek --> 7 ❄️
    05.10.2021r. III transfer wspomagany accofilem, atosibanem. AH, embryo glue i jest ❤️
  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1667 900

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasztanku, jak sypialnia jest to najważniejsze.

    To prawda, najgorzej jak nie wiadomo z czym walczyć.. To taka walka na oślep.. 😑 Ciekawe jak to u nas będzie wyglądało. Mamy za sobą podstawowe badania krwi, hsg i nasienia. Zastanawiam się co jeszcze zbadać.. Czy czekać cierpliwie aż clo przyniesie skutek? Myślałam o badaniu jakości śluzu..

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    atdc9vvj2aass4hn.png
  • nada Autorytet
    Postów: 1265 859

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka pozdrawiam z Czarnogóry :D wysyłam wam widoczek gdzie się dzisiaj opalałam https://zapodaj.net/43215df21a09a.jpg.html w ogóle jaka porażka, wszędzie są prywatne plaże! Musieliśmy przejść spory kawałek w tym upale żeby coś znaleźć. Jest masakrycznie gorąco :o wrócę czarna jak nic. Wczoraj weszliśmy na mury miasta, było tak jak pięknie https://zapodaj.net/e495e4ebbc90e.jpg.html ale dzisiaj bolą mnie łydki haha. Powiem wam, ze odpoczywam i odstresowuje się. Tylko boli mnie jajnik :( i to ten lewy (a z prawego była owu) i się boje że coś tam się udało, a z drugiej strony nie chce sobie wmawiać. No i pije alko bo bez przesady, mam wakacje i pewnie się nakręcam. Gdyby nie ta krew w środku cyklu to w ogóle bym się nie przejmowała :/ hyh przyszłam się pożalić. Tydzień jeszcze przed nami :) podczytuje was ale nie mam kiedy się udzielać.

    Ja myśle ze z głowa to z jednej strony takie gadanie ale z drugiej niby się laskom udaje. Bądź tu mądry 🤷🏼‍♀️

    Haha Milena nie spodziewałabym się, ze masz taki charakterek ale super, trzeba mówić co się myśli i stawiać ludzi do pionu.

    Żanetka93, MilusińskaMilena, Iskierka87, Why_not_now87, RudaMaruda25 lubią tę wiadomość

    PplPp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nada ale widoki 🙈

    Zakochałam się ❤️

  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1667 900

    Wysłany: 25 sierpnia 2019, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nada jak pięknie ❤️ ❤️ ❤️
    Opal się trochę za mnie bo ja jestem blada twarz 😁

    Z tą głową to trochę prawda że gadanie, samym odpuszczeniem w ciążę nie zajdziemy jeśli jest jakiś problem. Ale znów nakręcanie, taka depresja może sporo namieszać w organiźmie i to niewątpliwie nie pomaga.
    Z tą głową to jest tak, że trzeba mieć takie zdrowe podejście do tematu. Nie da się całkiem odpuścić skoro nam na czymś zależy, no po prostu nie da i już, ale trzeba znaleźć złoty środek, żeby najzwyczajniej na świecie podczas tego oczekiwania nie zwariować. Nie ukrywajmy, nawet najtwardsza osoba by miała od czasu do czasu doła, trzeba gdzieś wylać emocje żeby ich nie tłamsić w sobie. Ale nie można przez cały - czasem bardzo długi - okres starań użalać się nad sobą, trzeba walczyć, bo my kobiety jesteśmy twarde 🙂

    Jadę już do pracy, jeśli to dziewuszysko znowu podniesie mi ciśnienie to obiecuję że pogryzę, poleje się krew..

    Żanetka93, Kasztanek, Dome17, Iskierka87 lubią tę wiadomość

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    atdc9vvj2aass4hn.png
‹‹ 547 548 549 550 551 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego