Forum Starając się - ogólne Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku
Odpowiedz

Walczymy o pierwsze maleństwo w 2019 roku

Oceń ten wątek:
  • nada Autorytet
    Postów: 1264 857

    Wysłany: 29 października 2019, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heja

    Kasztanek podójną siłą.

    Milena też chodzę przymulona. Ciągle chce mi się spać i nie mam siły na nic...

    W ogóle nie zaczął mi się okres jeszcze... będę musiała przełożyć wizytę u gina znowu. Najgorzej, że teraz święta, nie wiem jak z sobotą, a w niedziele zamknięte.

    Nie czuje się ani okresowo, ani ciążowo. Chyba jutro będę znowu sikać. Zrobiłam super zakupy w rosmanie, pakę podpasek i test ciążowy.

    Fasolko, mocno trzymam kciuki, że to to!!!!!!!!! czemu sierowali Cię na laparo? U mnie kolejny ginekolog jak pytałam o laparoskopie kręcił nosem. Zastanawiam się czemu jednych kierują a innych nie.

    PplPp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2019, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://deon.pl/wiara/czulam-sie-jak-pol-kobiety-nieprzydatna-niegodna-nie-matka,618148?fbclid=IwAR0XuS9YKynuvpw1jZtydEqhsZDjLIy09L00ESwSlV8MFKCSAcOioRQs3JE

    Każda staraczka musi to przeczytać ❤️

  • Fasolko_przyjdz Przyjaciółka
    Postów: 105 26

    Wysłany: 29 października 2019, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nada wrote:
    Heja

    Kasztanek podójną siłą.

    Milena też chodzę przymulona. Ciągle chce mi się spać i nie mam siły na nic...

    W ogóle nie zaczął mi się okres jeszcze... będę musiała przełożyć wizytę u gina znowu. Najgorzej, że teraz święta, nie wiem jak z sobotą, a w niedziele zamknięte.

    Nie czuje się ani okresowo, ani ciążowo. Chyba jutro będę znowu sikać. Zrobiłam super zakupy w rosmanie, pakę podpasek i test ciążowy.

    Fasolko, mocno trzymam kciuki, że to to!!!!!!!!! czemu sierowali Cię na laparo? U mnie kolejny ginekolog jak pytałam o laparoskopie kręcił nosem. Zastanawiam się czemu jednych kierują a innych nie.

    My juz 5 lat walczymy bezskutecznie i od lekarza do lekarza... wkoncu zdecydowaliśmy sie na Białystok do Bociana i dr Pietrzycki stwierdził ze mamy bezpłodność idiopatyczna ale żeby jeszcze na 100 to potwierdzić to trzeba zrobic laparo aby być pewnym ze wszystko ok... no i wyszla endometeioza a u mnie objawiala sie jedynie plamieniami przed okresem mimo progesteronu idealnego i od czasu do czasu bólem 1 dnia okresu...
    Nie wytrzymałam i wlasnie sikańca zrobilam... i nic... tylko 1... ehhh

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2019, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fasolko Witaj..
    Przykro mi z powodu 1 kreski... oby listopad byl Twój 😘

    Zanetka tekst w punkt... ostatnio czuje jakby los mnie oszukal, ze jak tyle nieszczesc moze spasc na jedna osobe a innym wszystko idzie bez problemu.
    Opowieść autorki szczerze to mnie dobila... nie marze o akceptacji tej sytuacji tylko dziecku..
    Pewnie jeszcze duzo wody upłynie zanim spojrze na sprawe jak ta kobieta.
    Mam dobre zycie, wspanialego przyszlego meza, cieszymy sie zyciem we dwoje... ale czuje taka okropna pustke po stracie ciazy.. i jeszcze bardziej marze o posiadaniu dziecka..
    Wiele dalabym za taka akceptacje tej sytuacji...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2019, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Asia z czasem nic innego nie zostaje...
    Osoba która przeszła kilka lat starań lub kilkanaście wszystkie możliwe badania i dalej brak światełka w tunelu....
    To raczej nic innego nie pozostaje...
    To przychodzi samo ale żeby przyszło trzeba przejść bardzo wiele....
    Niestety

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2019, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Każda kobieta, która mocno pragnie dziecka, a los jej kładzie kłody pod nogi przeżywa to samo, niezależnie czy to miesiące czy lata.
    Najgorsza jest ta bezsilność, dlaczego nie wychodzi? Jeśli się nie zna przyczyny, nie wie jak się walczyć.
    Ale co w przypadku kiedy zna się przyczynę, a nie można już walczyć? Chyba to jest najgorszy cios i najgorsza sytuacja dla kobiety.
    Ja miałam to szczęście, że szybciutko dowiedziałam się co u mnie jest problemem i jak to rozwiązać, za to dziękuję Bogu.
    Jednakże niestety też miałam okazję poznać smak rozczarowania, niespełnionych nadziei i bieli testów.
    Dlatego teraz mam uświadomione to, że każda po prostu z nas ma swoją drogę, swój czas.
    Ale na każdą z nas, albo to szczęście czekało, albo czeka wciąż ❤️

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2019, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ruda dajemy rade 🙂 dziś śpiący dzień malucha a przez kiepska pogodę chyba do sklepu nie pójdziemy. Ja natomiast niewyspana od 2 dni ale zmęczenie przechodzi 😁 jutro i w czw mąż ma wolne wiec znów bd razem ❤️
    Ja tez dostałam za męża 260zl za jego szpital i tez wydam na ozdoby na chrzest ☺️😅

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2019, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jasne że pragnienie jest takie samo czy to kilka miesięcy czy kilka lat...
    Aczkolwiek miesiące to jeszcze czas nadziei, szans, i większych możliwości...
    Chociaż te pierwsze miesiące przeżywa się najbardziej...
    Lata to już jednak przychodzi to inne patrzenie...
    Czasem nawet obojętność bo już się wiele próbowało i poprostu się nie ma siły na więcej...
    Ale to już przychodzi samo...


    Why super że radzicie sobie super z małym 😊
    Synek mamusi ❤️

    Why_not_now87 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2019, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedy planujecie chrzest?

  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1639 863

    Wysłany: 29 października 2019, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, już się wyspałam, byłam na kawie u rodziców a teraz leniuchuje 🙂

    Co do artykułu.. To prawda, wszystko przychodzi z czasem. Najgorsze są pierwsze miesiące, później jest łatwiej, przestaje się już czegokolwiek oczekiwać więc i rozczarowanie nie jest takie wielkie. Ale każda z nas, żeby dojść do tego etapu potrzebuje innego czasu.. Jedna pogodzi się z tym faktem po roku, inna po 3 latach. Każda z nas jest inna, ma inną historie, inny charakter, inną wytrzymałość.. Ale każda z nas dąży do tego samego celu. Nawet dziś przyszła mi refleksja do głowy.. Wstaje po nocce i jedną z pierwszych czynności jest wejście na forum. Zaczęłam się zastanawiać czy of i w ogóle te starania mną nie zawładnęły... po czym doszłam do wniosku, że być może tak jest, ale z drugiej strony bez Was byłoby jeszcze gorzej, jeszcze bardziej bym wszystko analizowała, szukała w internetach odpowiedzi, których tak naprawdę nikt nie zna i zadręczałabym się jeszcze bardziej. Łatwiej jest walczyć "w kupie". Ale rzeczywiście, po paru latach pozostaje zaakceptować nasz los i nauczyć się z tym żyć. Jednak niezmiennie uważam że za mało doceniamy to co mamy, zamiast tego skupiamy się na tym czego nam w życiu brakuje, a zawsze będzie nam czegoś brakować. Czy to będzie dziecko, czy większy dom, wymarzona praca.. A tak naprawdę to co najważniejsze mamy tuż obok. Śpi w nocy koło nas, jest zawsze.. To osoba z którą będziemy do końca życia

    Uff się rozpisałam 😅

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    nzjd9jcgmj7bh93j.png
  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1639 863

    Wysłany: 29 października 2019, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nada a jak Twoje samopoczucie? Zaparcia ustąpiły?

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    nzjd9jcgmj7bh93j.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2019, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dwa razy w zyciu mialam sytuacje kiedy bardzo czegos chcialam probowalam ze wszystkich sil i dwa razy mnie to pokonalo niektorych czeka macierzynstwo ale sa tez osoby ktore tego nie doczekaja ja juz raczej jestem pewna ze z mezem we 2 sie zestarzejemy bez dzieci.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2019, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nada kiedy będziesz sikala?

    U mnie ostatnio zestaw byl lepszy... test owu (bo nie wiedzialam czy wkoncu byla czy nie), test ciazowy, bo od pierwszej domniemanej owu moglam juz siknac i podpaski, bo mogla byc i @...😅 jeszcze testow owu to opakowanie a ciazowe az 3 😅

    No i wykorzystalam wszystko..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2019, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale jestem zła, chciałam zrobić mężowi niespodziankę, zarezerwowałam hotel SPA w Krynicy Zdrój na 3 dni od 22 listopada, a on mi dzisiaj dzwoni, że jedzie wtedy z pracy na akcję, a miał wziąć urlop.
    Czasem nienawidzę jego pracy, bo muszę się nim dzielić w święta itp.

    Rezerwację odwołam, bo bezpłatnie mogę, ale już nie mam siły, nic nie mogę nigdy zaplanować.
    A to był taki ostatni czas kiedy mogliśmy sobie jeszcze pobyć we dwoje, później ciąża już będzie coraz cięższa i bardziej zaawansowana.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2019, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mielenka ja gdy sięgam po telefon też pierwsze wchodzę na forum
    Ale to jest też takie miejsce żeby właśnie się odbić od tego wsyztskiego...
    Mamy tu różne tematy nie tylko staraniowe o to jest fajne bo można pogadać nawet o tym o czym nie gada się z nikim innym
    Można się czym podzielić pogadać i są to sprawy nie zawsze związane ze staraniami ciążami itp

    Takie tam pogawędki które myślę że warto pielęgnować...

    Znamy się wirtualnie ale jesteście takie "moje" i cieszę się że was tutuj mam...
    Dlatego gdy którejś np nie ma myślę czy coś się nie dzieje i się tęskni
    Zawsze brakuje części tej całej calosci...

    A gdy trzeba pogadac o znów złym wyniku o znów bieli na tescie jest to najlepszy miejsce jakie może być bo są ty dziewczyny które wspierają i dają pozytywnego kopa do dalszych działań...

    Ja się cieszę że tu trafiłam i mimo że ktoś by powiedział że jestem w ciąży to już nie potrzebuje tego miejsca to właśnie tak nie jest...

    Bylyscie gdy się płakało i jesteście teraz gdy wreszcie można się uśmiechać i nie wyobrażam sobie już bez Was funkcjonowania...

    Taki codzienny rytuał 😊

    MilusińskaMilena, RudaMaruda25, Lajni85, Esti, joana_aska89, Kaga lubią tę wiadomość

  • Lajni85 Autorytet
    Postów: 539 534

    Wysłany: 29 października 2019, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nada trzymam kciuki!!!

    My od wczoraj w szpitalu. Jutro mam mieć założony cewnik foleya, a potem nie wiem... Do 3.11 ciąża musi zostać rozwiązana, więc możliwe że zakończy się cc... Cały czas nerwy...

    01.11.2019 Filip 💓

    m3sx9jcgp8qp6i8z.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2019, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lajni bez stresu 😘 już tak bliziutko, jesteś pod dobra opieka 🙂 kciuki żeby samo ruszyło 😘

    Ruda mamy już zamówione wszystko na 26.12. Ale jak widzę ile sobie restauracje życzą to wesele można zrobić 🙈
    Nie denerwuj się niemożliwością wyjazdu, może jescze nadąży się okazja. Teraz musisz być oaza spokoju.
    Ja ciagle mysle czy Maks czasem płacze (bez powodu) bo ja byłam czasami smutna i płaczliwa w ciąży czy tylko mj się wydaje..

    Żanetka super podsumowanie wątku! Zgadzam się w 100% ❤️

    Lajni85 lubi tę wiadomość

  • Jane208 Przyjaciółka
    Postów: 87 43

    Wysłany: 29 października 2019, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przepraszam dziewczyny, że się wtrącę, mam pytanie techniczne, być może trywialne za co przepraszam z góry. Gdzie tu na forum znajdę lupkę do przeszukiwania forum? Kiedyś ją miałam w menu będąc na głównej stronie forum, teraz od już długiego czasu nigdzie jej nie widzę... i nie wiem czy zniknęła czy ja jej nie widzę, nie mogę znaleźć...
    Pozdrawiam!

    25cs - oficjalnie, prawie 8 lat współżycia bez zabezpieczenia
    Krzywa insulinowa 6,8/21,5/23,3
    Krzywa cukrowa 76,9/70/66,4
    Homa IR 1.29
    TSH 1,995
    10.2018 - histeroskopia , usunięty polip
    12.2018 - HSG , oba jajowody drożne
    AMH 4,14
    Nadwaga, PCOS?
    31lat

    On - 08.2018 oligoastheoterratozoospermia , profertil od 10.2018 do 7.2019
    Sierpień 2018: koncentracja 13,1mln/ml, morfologia 3%, ruch postępowy 13%
    Luty 2019: koncentracja 38,9mln/ml, morfologia 1%, ruch postępowy 12%
    Lipiec 2019: koncentracja 24,4mln/ml,morfologia 1% , ruch postępowy 23%
    Grudzień 2019: koncentracja 84,0 mln/ml, morfologia 3%, ruch postępowy 28%
    Styczeń 2020 (klinika): koncentracja 10,0 mln/ml, morfologia 0%, ruch postępowy 50%
    Lipiec 2020 (klinika): koncentracja 11,2 mln/ml, morfologia 0%, ruch postępowy 25%

    Podwyższona prolaktyna, bromergon od 10-12.2019, obecnie w normie.
    37lat

    Gyncentrum od 01.2020
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 października 2019, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jane mam ten sam problem 🙄

    Ruda przykro mi z powodu wyjazdu 😔

    Lajni zaciskam kciuki 😘 bedzie oki, jestes pod opidka lekarzy ❤

    Why Ty bedziesz miala chrzciny a ja bede brala slub 😍😅

    Lajni85, Why_not_now87, Jane208 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2019, 07:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cóż w przypadku mojego męża zawsze przegram z jego pracą, ale wiedziałam na co się decyduję wiążąc z nim, a teraz jak będzie pracował tylko operacyjnie w wydziale kryminalnym to już w ogóle.
    Ale takie było od zawsze jego marzenie, więc na pewno go będę w tym wspierać, a nie truć mu tyłek, że mi to średnio pasuje.

    Żanetka, słowa w punkt! Ja też jak tylko otworzę oczy to zaglądam na forum. Byłam tu od początku, później miałam małą przerwę, żeby pozbierać myśli i nie nakręcać się wtedy, kiedy starać się nie mogłam i wróciłam już na dobre! ❤️ Nie żałuję!

    Lajni, trzymam kciuki! Oby Twój syneczek już niebawem był z nami!

    Noo to nam się szykują dwie imprezy w ten sam dzień! Super!
    Why, ja to też jestem strasznie płaczliwa, może dlatego, że ciąża mnie nie rozpieszcza od początku i nie wszystko jest tak jak sobie wyobrażałam, ale to już ostatnia prosta i pewnie niebawem to będę tęsknić za tym stanem.

    Miłego dnia dziewczyny!

    Lajni85, Jane208 lubią tę wiadomość

‹‹ 674 675 676 677 678 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego