Walentynki pod kołderką 🔥, a jesienią spacer w trójkę 🍂
-
WIADOMOŚĆ
-
@KAaareii: współczuję tego doświadczenia i w ogóle szacun, że potrafiłaś wylistować jej Red flagi. Masz opcje na jakiegoś innego lekarza?
Buburuza, KAaareii lubią tę wiadomość
👩🏻 33 👦🏻 32
Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami
Jestem wege od ponad 10 lat
28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
Nie poddajemy się!
Update 28.01💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Wit. E, C, Cynk, Melatonina, Tyrozyna, Selen, Jod
IO -> Siofor 500 -
Coś gdzieś kiedyś wyczytałam po pierwszej biochemicznej że po poronieniu/biochemie warto w kolejnym cyklu działać (oczywiście gdy jest zielone światło od lekarza), bo organizm już zaczął się przygotowywać i pamięta jeszcze ciążę i przez to są większe szanse. 🤷♀️ Nie wiem jak to lepiej napisać 😅Velaria wrote:Ooo, chętnie posłucham o tych większych szansach po takiej sytuacji, bo miałam podobnie!
Trzymam więc za nas kciuki ♥️
Buburuza, Velaria lubią tę wiadomość
27 lata k
29 lat m
07.2022 - ciąża biochemiczna
12.2022 - prawidłowa ciąża
08.2023- zdrowa księżniczka
starania o rodzeństwo - od 09.2025 -
Cześć dziewczyny,Iskierka ✨ wrote:Jeśli chodzi o samopoczucie to mam wrażenie, że faza lutealna i czekanie na testowanie jest najgorsze. Mi strasznie to wszystko obciąża wtedy psychikę. Doszukuję się czegokolwiek co by wskazywało, że jestem albo że nie jestem w ciąży 🤦🏼♀️ łapię sie na tym, że porównuję się do cykli, w których była CB i CP. Jak nie mam jakiś objawów (teraz to akurat brak jakiejkolwiek tkliwości piersi), to już sobie wmawiam, że nic z tego. I tak jak mówicie, pogoda też nie rozpieszcza i brak słońca, energii wpływa bardzo negatywnie. Ale po waszych wczorajszych wiadomościach, że w fazie lutealnej też ćwiczycie, poszłam wczoraj na pilates i trochę pomogło to oczyścić głowę. Byle do wiosny dziewczyny 😊☀️
Wbijam do Was z wątku o poronieniu, ale podglądam Was tu trochę.
Dla mnie to też koszmar, dziś dopiero 4/5 dzień po owu a ja ciągle myślę.. nie wiem jak wytrzymam do testowania.
Też zastawiałam się na aktywnością ale na razie nie odpuszczam i twz wlasnie chodzę na pilates.
Czy któraś ma plany testowania w przyszłym tygodniu ?Starania od 2022
🙋🏻♀️ 34
🙋🏻♂️26
Nasienie ✅
Owulacja ✅
Hormony ✅
AMH 2,8 ✅
HSG ✅
Witaminy ✅
Immunologia (nadreaktywność układu odpornościowego)
Kir Bx 3/5
Kariotypy ✅
Niedoczynność tarczycy Euthyrox 88
12.2024 hsg z lipiodolem
02.2025 kwalifikacja in vitro
03.2025 scratching endometrium
04.2025 start stymulacji, protokół krótki
19.04 punkcja (18 pęcherzyków= 10 dojrzałych komórek, 6 poszło do zapłodnienia)
❄️❄️❄️
19.05 scratching endometrium
28.07 USG endometriozy= endometrioza otrzewnowa niewielkie ogniska ❌
08.2025 naturalna ciąża
24.09.2025 6+0 poronienie chybione💔
21.01.2026 histeroskopia ✅ -
Kleo10 wrote:To wciąż jeszcze wcześnie, wierzę że się ta kreseczka pojawi
pamiętam, że to taki wyjątkowy cykl u Ciebie, wiec jakoś jestem dobrej myśli i trzymam kciuki mocno
Wiem, wiem. Dużo kobiet ma negatywy 10 dpo, a później magicznie 11 dpo pozytyw. Ale jeśli dziś plamienie się nie pojawi (w tym dniu cyklu już miałam plamienia w ubiegłych cyklach) to może zamiast testować testami puszczę betę. Boję się, że nie wyrobie do poniedziałku i sięgnę po testy, a fałszywie dodatnie strasznie mnie rozgromiły w ubiegłym cyklu. Dziękuję za kciuki
:*
Kleo10, Velaria, KAaareii lubią tę wiadomość
👩🏻28 👨🏻🦱30
👫🏻2016
💒2022
👦🏻2024
styczeń 2026 4dc
FSH 4,55 mlU/ml
LH 4,64 ng/ml
Prolaktyna 128np/ml
Estradiol <13pg/ml
02.2026 potwierdzona ovu 💪
03.2026 drożność ❓ -
Sawka8 wrote:Dzięki Kochana! Tak naprawdę to właśnie wiara, że kiedyś się uda trzymała i trzyma mnie cały czas przy siłach. Wiele razy miałam same najgorsze myśli i byłam na pograniczu utraty nadziei...

Myślę, że to zupełnie normalne, że te trudne myśli też się pojawiały i traciłaś nadzieję. Przy takiej drodze trudno być cały czas silną. Ale to, że mimo wszystko wciąż masz w sobie tę wiarę, jest ogromną siłą
wierzę w dobre zakończenie!
Murena96 to czekamy na badanie i trzymamy kciuki za wyniki! Ja mojego też muszę zapisać, ale jest taki oporny
Strasznie nie lubi lekarzy. Teraz to mam wrażenie, że już robi wszystko, żeby uniknąć badania - pilnuje dietki, więcej się rusza, bierze milion supli, które mu powymyślałam, nosi luźne gatki, rzuca e-papierosa... no ale przed tymi badaniami i tak nie ucieknie. No a ewidentnie chłopak ma syndrom białego fartucha...
Co do imprezy rodzinnej - jeśli czujesz, że nie masz teraz ochoty na takie interakcje z rodziną, to może uda Ci się jakoś wykręcić?
Sawka8 lubi tę wiadomość
🙋🏼♀️ 30 l. 🙋🏻♂️33 l.
od 01.2025 bez antykoncepcji, 15cs
starania o pierwszą 🤰
Podejrzenie endometriozy. Adenomioza ❌️
02.2026 - HSG, udrożniony prawy jajowód, lewy niedrożny
AMH 1,01 ng/mL (12.2025)
Progesteron w 7/8 DPO - 22,500 ng/mL
04.03.2026 - beta 171,00 mlU/mL 🥹🍀 -
Buburuza wrote:Wiem, wiem. Dużo kobiet ma negatywy 10 dpo, a później magicznie 11 dpo pozytyw. Ale jeśli dziś plamienie się nie pojawi (w tym dniu cyklu już miałam plamienia w ubiegłych cyklach) to może zamiast testować testami puszczę betę. Boję się, że nie wyrobie do poniedziałku i sięgnę po testy, a fałszywie dodatnie strasznie mnie rozgromiły w ubiegłym cyklu. Dziękuję za kciuki
:*
Pewnie beta by była najlepsza dla głowy, żeby się już tymi testami nie stresować, ale kurde.. kto się nie złamał i nie zrobił testu wcześniej (mimo planów, żeby nie robić) niech pierwszy rzuci kamień 😅
Buburuza, Agi96, Angel93, Velaria lubią tę wiadomość
🙋🏼♀️ 30 l. 🙋🏻♂️33 l.
od 01.2025 bez antykoncepcji, 15cs
starania o pierwszą 🤰
Podejrzenie endometriozy. Adenomioza ❌️
02.2026 - HSG, udrożniony prawy jajowód, lewy niedrożny
AMH 1,01 ng/mL (12.2025)
Progesteron w 7/8 DPO - 22,500 ng/mL
04.03.2026 - beta 171,00 mlU/mL 🥹🍀 -
Buburuza wrote:Wiem, wiem. Dużo kobiet ma negatywy 10 dpo, a później magicznie 11 dpo pozytyw. Ale jeśli dziś plamienie się nie pojawi (w tym dniu cyklu już miałam plamienia w ubiegłych cyklach) to może zamiast testować testami puszczę betę. Boję się, że nie wyrobie do poniedziałku i sięgnę po testy, a fałszywie dodatnie strasznie mnie rozgromiły w ubiegłym cyklu. Dziękuję za kciuki
:*
Zaraz Wam wkleję zdjęcie testu ciążowego (z 14.02) przy becie z tego dnia 43,5 ;] Kreska bardzo słaba... Nie sugerowałabym się testami i nie stresowałabym bez powodu jeśli mogę coś doradzić.
https://zapodaj.net/plik-HGgJrUURXS#
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 11:07
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Kleo10 wrote:Myślę, że to zupełnie normalne, że te trudne myśli też się pojawiały i traciłaś nadzieję. Przy takiej drodze trudno być cały czas silną. Ale to, że mimo wszystko wciąż masz w sobie tę wiarę, jest ogromną siłą
wierzę w dobre zakończenie!
Murena96 to czekamy na badanie i trzymamy kciuki za wyniki! Ja mojego też muszę zapisać, ale jest taki oporny
Strasznie nie lubi lekarzy. Teraz to mam wrażenie, że już robi wszystko, żeby uniknąć badania - pilnuje dietki, więcej się rusza, bierze milion supli, które mu powymyślałam, nosi luźne gatki, rzuca e-papierosa... no ale przed tymi badaniami i tak nie ucieknie. No a ewidentnie chłopak ma syndrom białego fartucha...
Co do imprezy rodzinnej - jeśli czujesz, że nie masz teraz ochoty na takie interakcje z rodziną, to może uda Ci się jakoś wykręcić?
Mój też się boi, ciągle pyta " a co jak się okaże że jestem bezpłodny i moja córka nie jest moją" to jego największy strach. Wytłumaczyłam mu, że to że teraz coś by wyszło nie tak to nie znaczy że wcześniej też tak było, bo to się zmienia z wiekiem.
Jest tylko zdziwiony że on to w sumie musi tylko spuścić trochę nasienia do kubeczka i tyle z jego roboty a u mnie badania są bardziej inwazyjne.
A tak to ja żartuje że idzie jako pierwszy z naszej dwójki do kliniki leczenia niepłodności więc przetrze nam szlaki jakby była potrzeba częstszych wizyt.
Staramy się na codzien trochę między sobą żartować z tego ale wieczorami jest nam ciężko. Zbliżenia też już nie są takie jak wcześniej, przez to że tak długo to idzie to już nam się nawet nie chce tak jak na początku starań. W zeszłym miesiącu starałam się dobrze bawić, ale teraz przez to wszystko to znowu jest miesiąc typowo zadaniowy.
Agi96 lubi tę wiadomość
-
Doooooobra kochana przekonałaś mnieKleo10 wrote:Pewnie beta by była najlepsza dla głowy, żeby się już tymi testami nie stresować, ale kurde.. kto się nie złamał i nie zrobił testu wcześniej (mimo planów, żeby nie robić) niech pierwszy rzuci kamień 😅
upuszczę tą krew. 50 zł mnie nie zbawi. Pobierania się nie boję. Jakoś to będzie.
Sawka8 no wiem własnie. Ja miałam podobnie. Kreska wyglądała przyzwoicie dopiero przy becie 500 coś pamiętam, bo bardzo chciałam na pamiątkę zostawić sobie ładnie wyglądający test. Chociaż do cienia cienia miałam większy sentyment.
Kleo10 lubi tę wiadomość
👩🏻28 👨🏻🦱30
👫🏻2016
💒2022
👦🏻2024
styczeń 2026 4dc
FSH 4,55 mlU/ml
LH 4,64 ng/ml
Prolaktyna 128np/ml
Estradiol <13pg/ml
02.2026 potwierdzona ovu 💪
03.2026 drożność ❓ -
Hej mozna dołączyć?
Okres powinnam dostać 18.02 ale od 2 dni wychodzą 2 kreski na teście. Dziś pojechałam na bete i czekam na wyniki choć pani w laboratorium powiedziała ze raczej jutro bedzie.
Czasami pobolewa mnie brzuch,zero tkliwych piersi jak zawsze.
-
Murena96 wrote:Mój też się boi, ciągle pyta " a co jak się okaże że jestem bezpłodny i moja córka nie jest moją" to jego największy strach. Wytłumaczyłam mu, że to że teraz coś by wyszło nie tak to nie znaczy że wcześniej też tak było, bo to się zmienia z wiekiem.
Jest tylko zdziwiony że on to w sumie musi tylko spuścić trochę nasienia do kubeczka i tyle z jego roboty a u mnie badania są bardziej inwazyjne.
A tak to ja żartuje że idzie jako pierwszy z naszej dwójki do kliniki leczenia niepłodności więc przetrze nam szlaki jakby była potrzeba częstszych wizyt.
Staramy się na codzien trochę między sobą żartować z tego ale wieczorami jest nam ciężko. Zbliżenia też już nie są takie jak wcześniej, przez to że tak długo to idzie to już nam się nawet nie chce tak jak na początku starań. W zeszłym miesiącu starałam się dobrze bawić, ale teraz przez to wszystko to znowu jest miesiąc typowo zadaniowy.
Super macie podejście i fajnie, że staracie się pożartować i trochę rozładować napięcie. Mój też się bardzo przejmuje, że ja musze przechodzić te bardziej inwazyjne rzeczy i ogólnie jest wspierający, tylko z tym badaniem nasienia tak trudno mu się przełamać. No ale gadamy o tym i mam nadzieję, że już ostatecznie w marcu zrobi.. zobaczymy.
U nas w sumie podobna sytuacja ze zbliżeniami. Czym dłużej trwają te starania tym większe napięcie i presja i to się odbija niestety
I właśnie też tak mieliśmy, ze w zeszłym cyklu jakoś się udało dobrze bawić i było fajnie, a w tym to takie wymęczone trochę 
W ogóle liczyłam, że owu będzie w weekend, a we wtorek na tym HSG Pani doktor mi powiedziała, że pęcherzyk dominujący ma 16 mm, wczoraj wyłapałam pik na testach lh (a to był dopiero 10dc) i dziś pewnie owulacja. We wtorek Pani doktor odradzała zbliżenia, wczoraj podziałaliśmy i chciałabym powtórzyć dziś, ale nie wiem czy się uda
Myślicie, że to znacząco zwiększyłoby szanse? Wczoraj pik złapałam około 12:30
🙋🏼♀️ 30 l. 🙋🏻♂️33 l.
od 01.2025 bez antykoncepcji, 15cs
starania o pierwszą 🤰
Podejrzenie endometriozy. Adenomioza ❌️
02.2026 - HSG, udrożniony prawy jajowód, lewy niedrożny
AMH 1,01 ng/mL (12.2025)
Progesteron w 7/8 DPO - 22,500 ng/mL
04.03.2026 - beta 171,00 mlU/mL 🥹🍀 -
Kleo10 wrote:Super macie podejście i fajnie, że staracie się pożartować i trochę rozładować napięcie. Mój też się bardzo przejmuje, że ja musze przechodzić te bardziej inwazyjne rzeczy i ogólnie jest wspierający, tylko z tym badaniem nasienia tak trudno mu się przełamać. No ale gadamy o tym i mam nadzieję, że już ostatecznie w marcu zrobi.. zobaczymy.
U nas w sumie podobna sytuacja ze zbliżeniami. Czym dłużej trwają te starania tym większe napięcie i presja i to się odbija niestety
I właśnie też tak mieliśmy, ze w zeszłym cyklu jakoś się udało dobrze bawić i było fajnie, a w tym to takie wymęczone trochę 
W ogóle liczyłam, że owu będzie w weekend, a we wtorek na tym HSG Pani doktor mi powiedziała, że pęcherzyk dominujący ma 16 mm, wczoraj wyłapałam pik na testach lh (a to był dopiero 10dc) i dziś pewnie owulacja. We wtorek Pani doktor odradzała zbliżenia, wczoraj podziałaliśmy i chciałabym powtórzyć dziś, ale nie wiem czy się uda
Myślicie, że to znacząco zwiększyłoby szanse? Wczoraj pik złapałam około 12:30
Z tego co czytałam (wyprowadźcie mnie proszę z błędu jeśli się mylę), to komórka jajowa żyje 12 h (czasem dłużej). Plemniki aby były gotowe do zapłodnienia potrzebują 5-6 h a mogą żyć w drogach rodnych kobiety 48-72 h średnio... Może się okazać, że te działania są wystarczające ... niemniej
jak powalczycie jeszcze trochę, to na pewno będziesz spokojniejsza
trzymam bardzo mocno kciuki!
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 12:02
Kleo10 lubi tę wiadomość
-
Ja od wielu lat mam wlasnie zajęte orzewidy mlekowy, w czerwcu 2025 Prolaktyna miałam 14,1 ng/ml, niby w normie, teraz dostałam tez skierowanie, no zobaczymy. Choc pojawiała mi się po naciśnięciu wydzielina, a teraz jest tego mniej myske, że Rytm dobowy i metformina, inozytol itd to uspokajają no i stres. Z drugiej strony zmnimalizowalam liczbę treningów to tez. (Ogolnie chce juz wrocic do treningów ale nie mogę się zebrać robię pojedyncze 🤣, czekam na wiosnę by iść biegać w terenie).Basiax wrote:Ja mam prolaktynę ruchomą
Raz w normie, raz powyżej. Ginekolog twierdził, że skoro są owulację to nie problem i endokrynolog to samo stwierdził, żeby nie pchać się w leki. . No ale przypadkowo w rozmowie powiedziałam do endokrynologa, że mam lekko poszerzone przewody mlekowe i z tego względu postanowiła włączyć leczenie. Biorę dostinex 0.5 raz na tydzień. Ale w ciąży trzeba odstawić..biore też prenacaps ovi ale to bardziej na IO.
Natomiast zaobserwuje to sobie
Buburuza lubi tę wiadomość
K: 36 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
-po zmianie trybu życia (start przygotowań do ciąży i poprawy zdrowia 11. 2023)
10.2024 odstawienie AH po 7 latach
01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach
start starań 10.2025, obecnie 4 CS
- metformina, inozytol, nac, omega, prenacaps multi 1, cholina, wit d., q10, probiotyki, -
Kleo 10 na pewno trochę zwiększyłoby to szanse, bo owulacja od piku występuje dopiero po około 12 a nawet 48 godzinach.
Więc zawsze więcej świeżych pleminków... Może jakaś ładna bielizna pomoże? 👍😀❤️
Rozumiem jednak, że nie zawsze się to uda, bo też mam wrażenie, że sex podczas starań i jeszcze w czasie owulacji jest inny, jakby trochę wymuszony. Ja już od kilku dni przed potencjalną owulacją myślę tylko o tym czy się uda podziałać i jak dać znać mężowi, że to "już" bez nakładania na niego presji...
Buburuza pamiętaj, że implantacja może być trochę później i nawet beta może być jeszcze negatywna... Wiem, że ciężko wytrzymać, ale ja bym na twoim miejscu jeszcze troszkę poczekała...😉
Kleo10, Buburuza lubią tę wiadomość
💙💙💙
01.2026 👼💔 8/9 tc
"Dzisiejsze krople łez są jutrzejszymi tęczami" 🌈 -
Ogólnie chodziłam po poronieniu do pewnej pani doktor która przyjmowała prywatnie ale przyjmuje też na NFZ. Trochę pod nią wykupiłam pakiet w enel-med. No ale zaczęłam czytać opinie i zobaczyłam że jest jeszcze inna lekarka która ma super opinie i prowadzi ciążę i tak dalej no i do niej był pierwszy termin więc stwierdziłam że no dobra może ta będzie lepsza i bardziej właśnie otwarta na różne rzeczy.Mika1992 wrote:@KAaareii: współczuję tego doświadczenia i w ogóle szacun, że potrafiłaś wylistować jej Red flagi. Masz opcje na jakiegoś innego lekarza?
Ale jednak okazało się że ta wizyta była tak jak wam opisałam a chciałam sprawdzić pęcherzyki w tych pierwszych dniach cyklu żeby zobaczyć czy ja nadal mam pcos czy jak to wygląda bo ja wiem że owulacje prawdopodobnie mam (po progesteronie badanym).
No ale ona powiedziała że ona nie robi USG w trakcie menstruacji, że mam się starać jeszcze do roku że dopiero cztery cykle starań że skoro zaszłam w ciążę to nie widzi problemu pewnie nasienie jest okej I u mnie też jest wszystko okej tylko po prostu trzeba działać. No i chyba tak od niechcenia dałam i po prostu na jakieś tam hormony skierowanie plus na to USG piersi żeby raz do roku zrobić.
No ale tak jak widzę I co piszecie to taka jest prawda że trafić na dobrego lekarza to jest skarb. Wyrzuciłam już z kalendarza wizyty u tamtej lekarki i pójdę do tej mojej i umówię się też do niej na NFZ i jeszcze w tym pakiecie enel-med.
A odnośnie co do pakietu to standardowa sytuacja miałam aplikację prędzej i wizyt było full jak tylko dołączyłam do pakietu to nagle nie mam jak umówić się do lekarza na którym mi zależało. Dam im miesiąc szansy ale jak to będzie tak jak jest to składam wypowiedzenie bo wtedy i tak jeszcze przez trzy miesiące mogę korzystać.K: 36 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
-po zmianie trybu życia (start przygotowań do ciąży i poprawy zdrowia 11. 2023)
10.2024 odstawienie AH po 7 latach
01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach
start starań 10.2025, obecnie 4 CS
- metformina, inozytol, nac, omega, prenacaps multi 1, cholina, wit d., q10, probiotyki, -
Kleo10 masakra z tym ginem! Najgorsze jest właśnie to, że często nawet obcy nam ludzie rzucają takie mądrości i powinnyśmy to olać, a w nas to później siedzi.. Tak samo tekst "najwyżej nie będziesz miała dzieci".. Nie wyobrażam sobie jak ktoś musi kompletnie nie przemyśleć co mówi rzucając coś takiego! Dlatego ja się właśnie nie dzielę informacją o staniach np. z mamą czy siostrą, bo boję się usłyszeć jakiś toksyczny tekst i wiem, że to później ze mną zostanie, bo jestem wrażliwa na takie rzeczy..
Burburuza podziwiam Cię, że potrafisz tak wyrażać swoje emocje, ja mam z tym problem i dużo myślę, ale siedzę zazwyczaj cicho. Straszne co Cię spotkało po porodzie ze strony facetów, przykro mi. Tak jak piszesz, żadna mama nie powinna być oceniana.
Przepraszam dziewczyny, że Wam przywiałam te wspomnienia i dzięki za wsparcie , emocje opadły ❤️🩹
maranta lubi tę wiadomość
29 🙋🏽♀️ 33 🙋🏽
7 cs o pierwsze 👶🏽
Tarczyca ✅
Progesteron 12/25 8 dpo 19,17ng/ml, 02/26 9 dpo 16,2 ng/ml✅
Wskaźnik HOMA 2,89 (IO) <2.5⬆️
Homocysteina 5,97 umol/l✅
SHBG 45,6 nmol/L 32.4-128.0⬇️
Testosteron 1,60 nmol/l 0,29 - 1,67⬆️
Prolaktyna⬆️❗️
AMH 6,58 ⬆️⁉️
On:
Badanie nasienia ✅ morfologia 5% 🆗 -
MarzycielkaMadzik wrote:Hej mozna dołączyć?
Okres powinnam dostać 18.02 ale od 2 dni wychodzą 2 kreski na teście. Dziś pojechałam na bete i czekam na wyniki choć pani w laboratorium powiedziała ze raczej jutro bedzie.
Czasami pobolewa mnie brzuch,zero tkliwych piersi jak zawsze.
Hejcia
tu typowo profil staraczkowy. Jak wejdziesz na główną i jedziesz w dół to tam są wątki dla dziewczyn w ciąży
trzymam kciuki za betkę
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 12:13
👩🏻28 👨🏻🦱30
👫🏻2016
💒2022
👦🏻2024
styczeń 2026 4dc
FSH 4,55 mlU/ml
LH 4,64 ng/ml
Prolaktyna 128np/ml
Estradiol <13pg/ml
02.2026 potwierdzona ovu 💪
03.2026 drożność ❓ -
Kleo10 wrote:Myślę, że to zupełnie normalne, że te trudne myśli też się pojawiały i traciłaś nadzieję. Przy takiej drodze trudno być cały czas silną. Ale to, że mimo wszystko wciąż masz w sobie tę wiarę, jest ogromną siłą
wierzę w dobre zakończenie!
Murena96 to czekamy na badanie i trzymamy kciuki za wyniki! Ja mojego też muszę zapisać, ale jest taki oporny
Strasznie nie lubi lekarzy. Teraz to mam wrażenie, że już robi wszystko, żeby uniknąć badania - pilnuje dietki, więcej się rusza, bierze milion supli, które mu powymyślałam, nosi luźne gatki, rzuca e-papierosa... no ale przed tymi badaniami i tak nie ucieknie. No a ewidentnie chłopak ma syndrom białego fartucha...
Co do imprezy rodzinnej - jeśli czujesz, że nie masz teraz ochoty na takie interakcje z rodziną, to może uda Ci się jakoś wykręcić?
Dobre i to, że choć w celu może uniknięcia wizyty, ale dba o te kwestie! 😃Część facetów niestety kompletnie nic nie chce robić z tego co tutaj czasami czytam. A właśnie taka dieta, ruch, suple to przecież właśnie podstawa.
Kleo10 lubi tę wiadomość
29 🙋🏽♀️ 33 🙋🏽
7 cs o pierwsze 👶🏽
Tarczyca ✅
Progesteron 12/25 8 dpo 19,17ng/ml, 02/26 9 dpo 16,2 ng/ml✅
Wskaźnik HOMA 2,89 (IO) <2.5⬆️
Homocysteina 5,97 umol/l✅
SHBG 45,6 nmol/L 32.4-128.0⬇️
Testosteron 1,60 nmol/l 0,29 - 1,67⬆️
Prolaktyna⬆️❗️
AMH 6,58 ⬆️⁉️
On:
Badanie nasienia ✅ morfologia 5% 🆗 -
Seabird wrote:Hej dziewczyny, ja się powoli wygrzebuję z dołka i wracam do działania. Mąż umówił się na badanie nasienia na 2 marca. Owulka wypada mi 4 marca, więc nie jest to najlepszy termin, ale nie chcemy przekładać badania. Liczę na to, że uda się podziałać na ostatnią chwilę.
Myślę, że uda wam się podziałam akurat w najlepszym momencie ❤️
Buburuza, Seabird lubią tę wiadomość
👩93 🧔93 👧17
Starania od 09.25
👩
TSH 1.6
Estradiol – 21,08 pg/ml (3dc)
FSH – 4,56 mIU/ml(3dc)
LH – 4,91 mIU/ml(3dc)
Prolaktyna – 14,30 ng/ml(3dc)
Progesteron - 20,93 (8dpo)
🧔 Oligoastenoteratozoospermia (OAT)
Orchidektomia lewego jądra - guz -
Kleo10 wrote:Super macie podejście i fajnie, że staracie się pożartować i trochę rozładować napięcie. Mój też się bardzo przejmuje, że ja musze przechodzić te bardziej inwazyjne rzeczy i ogólnie jest wspierający, tylko z tym badaniem nasienia tak trudno mu się przełamać. No ale gadamy o tym i mam nadzieję, że już ostatecznie w marcu zrobi.. zobaczymy.
U nas w sumie podobna sytuacja ze zbliżeniami. Czym dłużej trwają te starania tym większe napięcie i presja i to się odbija niestety
I właśnie też tak mieliśmy, ze w zeszłym cyklu jakoś się udało dobrze bawić i było fajnie, a w tym to takie wymęczone trochę 
W ogóle liczyłam, że owu będzie w weekend, a we wtorek na tym HSG Pani doktor mi powiedziała, że pęcherzyk dominujący ma 16 mm, wczoraj wyłapałam pik na testach lh (a to był dopiero 10dc) i dziś pewnie owulacja. We wtorek Pani doktor odradzała zbliżenia, wczoraj podziałaliśmy i chciałabym powtórzyć dziś, ale nie wiem czy się uda
Myślicie, że to znacząco zwiększyłoby szanse? Wczoraj pik złapałam około 12:30
Ja jeszcze piku nie mam, wczoraj też 10 DC i od wczoraj robię testy 2 dziennie żeby nie przegapić.
Zaraz właśnie idę siknac - jak dobrze jest pracować z domu 🤣
Rano zrobiłam sobie przerwę i podziałalismy, może wieczorem uda się powtórzyć a jutro to nie wiem bo mała będzie u nas na noc to może być ciężko jak będzie chciała spać z nami 🤣
Buburuza, Kleo10, Agi96, Angel93 lubią tę wiadomość





