X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Walentynkowe maleństwa! - lutowe testowanie
Odpowiedz

Walentynkowe maleństwa! - lutowe testowanie

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lutego 2019, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnitaK wrote:
    U mnie @ rozkręcił się więc nowy cykl, nowe szanse :-D do zobaczenia w marcowym testowaniu ;-) A tym którym się udało życzę spokojnej ciąży <3
    To widzimy się na marcowym wątku :p bo u mnie plamienie brązowe coraz intensywniejsze, brzuch boli więc się rozkręci na dniach

  • Nikodemka Autorytet
    Postów: 5527 8433

    Wysłany: 13 lutego 2019, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja juz tez moge wybierac sie z Wami na marcowy watek. Wiem, ze nic z tego, pierwszy raz chcialabym, zeby juz przyszedl okres, a jestem dopiero w 17dc...

    hchygov3p2jypx4e.png
    Synek - 17.03.2020 🚗
    Drugie bobo w drodze 🌸
    Mięśniak podsurowicówkowy.
    27.06.19 - histeroskopia z usunięciem polipa. - szczęśliwy cykl ❤️
  • Judit Autorytet
    Postów: 1233 1229

    Wysłany: 13 lutego 2019, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 października 2020, 13:48

    ultra długi protokół:
    8dojrzałych komórek
    7 się zapłodniło
    ❄4AA na pokładzie-jest z nami na świecie 👣
    została ❄ 4AA

    endometrioza 2/3st,hashimoto, kir aa, ANA 1,2
  • becia1982 Autorytet
    Postów: 437 249

    Wysłany: 13 lutego 2019, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, chciałam się przywitać, u mnie bez zmian, mam stresa przed wizytą, boję się jej, napewno więcej informacji dam po wizycie, ale codziennie was czytam co ciekawego się dzieje

  • Nikodemka Autorytet
    Postów: 5527 8433

    Wysłany: 14 lutego 2019, 02:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Judit - mam ten sam problem co miesiac. Piersi zaczynaja mnie bolec od mniej wiecej 10 dni przed miesiaczka i trwa to az do jej konca. Chyba moze byc to sprawka prolaktyny.

    hchygov3p2jypx4e.png
    Synek - 17.03.2020 🚗
    Drugie bobo w drodze 🌸
    Mięśniak podsurowicówkowy.
    27.06.19 - histeroskopia z usunięciem polipa. - szczęśliwy cykl ❤️
  • Olga_89 Autorytet
    Postów: 1152 2429

    Wysłany: 14 lutego 2019, 02:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikodemka, urwisie..dlaczego nie spisz?? a pozniej w dzien spiaca..no nie ladnie ;)
    Zawsze sie zastanawialam nad tymi naszymi cyckami..mnie chyba nigdy nie bolaly..no chybaze jak mialam zakwasy po silowni.. I tak mysle,ze jak ktoregos razu zaczna mnie bolec, to od razu bedzie wkrecona ciaza na maksa ;)

    8p3oskjozzzi1rdx.png
    Udzial w badaniach lkinicznych, Kriobank Bialystok-IVF
    AMH 8.62
    lekko Policystyczne jajniki
    07.03. 19 transfer 5 dniowego kropka 4AA
    mamy jeszcze:❄️❄️❄️
    15.03.19 8dpt beta 0
    Crio 05.04.19 4AA
    9dpt--> beta 178 😍 prog 15.53... 11dpt--> beta 389 😊 18dpt-->beta 8630 😄
    05.05--> serce wali jak dzwon :) <3 mamy 11mm :)
    07.07.19--> znamy plec :) chlopczyk! Gabrys <3
  • baksia Autorytet
    Postów: 1482 1309

    Wysłany: 14 lutego 2019, 06:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc :) jednak nie wytrzymałam. Zrobiłam test no i w sumie musiałam bo biorę dostinex i nie wiedziałam czy z mogę.
    Czy któraś robiła kiedyś test nordtest i zrobił w konia ? Zdarzył się jakiś wadliwy ? Wklejam test z dziś (jest to u mnie 9/10 dpo)

    https://zapodaj.net/bb7f107326f8d.jpg.html

    Nie wiem jak wkleić zdjęcie .. :(

    https://m.fotosik.pl/zdjecie/9c371740bc320d45

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2019, 08:06

    iv09ej28y92h7fp1.png
    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane
    Problemy immunologiczne-szczepienia limfocytami
    Pomorskie
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2019, 07:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baksia wrote:
    Czesc :) jednak nie wytrzymałam. Zrobiłam test no i w sumie musiałam bo biorę dostinex i nie wiedziałam czy z mogę.
    Czy któraś robiła kiedyś test nordtest i zrobił w konia ? Zdarzył się jakiś wadliwy ? Wklejam test z dziś (jest to u mnie 9/10 dpo)

    https://zapodaj.net/bb7f107326f8d.jpg.html

    Nie wiem jak wkleić zdjęcie .. :(

    Moim zdaniem gratulacje!!! :) Mnie Nordy zrobily kilka razy w konia, ale byly to rozlane kreski lub poczasiaki, wiec to taki moj kon, ktory sie nie liczy ;) Jest kreska, jest ciaza! Nordy nie sa klamczuszkami!

  • Nera86 Autorytet
    Postów: 734 220

    Wysłany: 14 lutego 2019, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia mnie niestety się nie wyświetla link ale skoro coś tam widać to cosik jest na rzeczy :D

    W oczekiwaniu na czwarty cud z próbą strzału "w synka"
    2.05.2016 poronienie 6/7tc
  • Nikodemka Autorytet
    Postów: 5527 8433

    Wysłany: 14 lutego 2019, 08:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olga - niestety mialam w nocy rewolucje zoladkowa, pisalam z lazienki :D
    Baksia - gratulacje! :)

    hchygov3p2jypx4e.png
    Synek - 17.03.2020 🚗
    Drugie bobo w drodze 🌸
    Mięśniak podsurowicówkowy.
    27.06.19 - histeroskopia z usunięciem polipa. - szczęśliwy cykl ❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2019, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślałam że się @ rozkręci a tu moje plamienie powoli zanika :D

    Nera86 lubi tę wiadomość

  • Gula Autorytet
    Postów: 745 303

    Wysłany: 14 lutego 2019, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie dupa :( test negatywny ale okresu też brak. Dziś 32dc. Myślałam, że mężowi zrobię prezent :(

    Starania od sierpnia 2018
    09.2019 - 10tc puste jajo płodowe 💔
    09.2020 - cb 😔

    13.08.2021 - II 🍀
    25.08.2021 - 6mm człowieka z bijącym💚
    15.09.2021 - 2,43cm/❤️177

    ckaiikgnedsk8113.png
  • Gula Autorytet
    Postów: 745 303

    Wysłany: 14 lutego 2019, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywiście gratulacje dla pozytywnych! :)

    Starania od sierpnia 2018
    09.2019 - 10tc puste jajo płodowe 💔
    09.2020 - cb 😔

    13.08.2021 - II 🍀
    25.08.2021 - 6mm człowieka z bijącym💚
    15.09.2021 - 2,43cm/❤️177

    ckaiikgnedsk8113.png
  • Nera86 Autorytet
    Postów: 734 220

    Wysłany: 14 lutego 2019, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evellee miło czytać ze zamiast @ to poszło w druga stronę. Oby coś z tego było
    Gula -a jaki najdłuższy miałaś?
    Baksia ja również gratuluję choć nie widzę ale grunt ze dziewczyny widzą :D

    W oczekiwaniu na czwarty cud z próbą strzału "w synka"
    2.05.2016 poronienie 6/7tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2019, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikodemka wrote:
    Ja juz tez moge wybierac sie z Wami na marcowy watek. Wiem, ze nic z tego, pierwszy raz chcialabym, zeby juz przyszedl okres, a jestem dopiero w 17dc...
    U mnie dzisiaj 19dc i też myślę, że raczej w tym cyklu się nie udało ze względu na to, że przytulanki były 4 dni przed owulacją lub dzień po lub w dzień owulacji. Przeniosłam dane z poprzedniego konta na nowe i dzień owulacji zmienił mi się z 12dc na 13dc ale wg obserwacji gdzieś jakoś tak to będzie. Czekam mimo wszystko na @, a jeśli jednak się uda to będzie piękny lutowy prezent. :)

    Nera86, ladgim lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2019, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baksia wrote:
    Czesc :) jednak nie wytrzymałam. Zrobiłam test no i w sumie musiałam bo biorę dostinex i nie wiedziałam czy z mogę.
    Czy któraś robiła kiedyś test nordtest i zrobił w konia ? Zdarzył się jakiś wadliwy ? Wklejam test z dziś (jest to u mnie 9/10 dpo)

    https://zapodaj.net/bb7f107326f8d.jpg.html

    Nie wiem jak wkleić zdjęcie .. :(

    https://m.fotosik.pl/zdjecie/9c371740bc320d45
    Hej! Kreseczkę widać dobrze, warto dla pewności pójść na betę. :) Życzę Ci, żeby to była ciąża.
    Ja też biorę dostinex. W lipcu znaleziono u mnie sporego gruczolaka i brałam norprolac do września, we wrześniu udało się zajść w ciążę ale niestety poroniłam w 6tc, ale i tak nie tracę nadziei. Teraz mam ogólnie problemy z przysadką, lekarz przepisał mi dostinex żeby wspomóc moją gospodarkę hormonalną. W tamtym cyklu zaczęłam brać progesterone besins i mój cykl trwał tylko 23 dni z tym, że 23dc zaczęłam plamiń, 24dc leciutko krwawiłam a potem jeszcze cztery dni plamiłam. Okazało się, że mam zespół LUF i dalej muszę właśnie brać ten dostinex, w poniedziałek idę do doktorka się pokazać po 10 dnaich brania progesteronu, ciekawe jak ten pęcherzyk, czy się wchłonął. A co do wadliwych testów to ja jestem przykładem, że testy nie są doskonałe. ;) Tyle, ile mnie testy oszukały (potwierdzone betą) to głowa mała. W pierwszej ciąży do 9tc nie miałam pozytywa chociaż beta była bardzo wysoka w porównaniu do czułości testu. W 10tc jednak okazało sie, że to ciąża pozamaciczna, a okazało się wtedy kiedy pękł mi już jajowód i miałam krwotok wewnętrzny. O a dwa cykle temu miałam aż 3 testy teoretycznie pozytywne ale beta była negatywna, bardzo mnie oszukują testy. ;)

    ladgim lubi tę wiadomość

  • OlivkowaMama Autorytet
    Postów: 930 1212

    Wysłany: 14 lutego 2019, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikodemka wrote:
    Judit - mam ten sam problem co miesiac. Piersi zaczynaja mnie bolec od mniej wiecej 10 dni przed miesiaczka i trwa to az do jej konca. Chyba moze byc to sprawka prolaktyny.
    Ja tak miałam przed pierwszą ciążą, i wydaje mi się, że to dobrze świadczy. Zaszłam bez żadnych monitoringów i wyliczeń dni płodnych.

    Teraz jest dupa bo od porodu czyli blisko dwa lata, ani razu mnie piersi nie bolały. I to mnie trochę martwi. Gin powiedział, że to o niczym nie świadczy, ale jakoś mam inne przeczucia...

    W poniedziałek idę na monitoring, będzie to 11dc. Gin mówił, żeby monitoring zacząć 8-9dc, ale akurat ma urlop. No nic, zobaczymy.

    Jakoś tak cicho się tu zrobiło, większość dziewczyn pouciekało na fioletową. Za to widzę nowe nicki, nie zostanę tu sama :)

    33 lata, 13cs - w końcu się doczekaliśmy! ❤️
    mhsv3e5elhkz505n.png

    l22ncwa1gr7xibs9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2019, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć dziewczyny :*
    strasznie dawno mnie tutaj nie było, ale właśnie skończyłam się przeprowadzać do innego mieszkania i strasznie dużo zamieszania z tym było...
    Ale coś widzę, że tutaj ucichło ;)
    Gratulacje dla wszystkich pozytywnych :*

    U mnie niestety ten miesiąc trzeba chyba spisać na straty... Spodziewaną @ mam dostać w sobotę, ale zrobiłam dzisiaj 2 testy: o czułości 10 i 25 i oba tylko z jedną krechą... Wie, że teoretycznie dwa dni do okresu ale wydaje mi się, że na tym etapie wyszedłby chociaż ten z 10ml.
    Temperatura teoretycznie się utrzymuje więc teoretycznie jest nadzieja, ale ja już czekam z niecierpliwością na okres żeby zrobić badanie progesteronu.
    Jestem strasznie rozczarowana. Nawet miałam ten sławienny ból miesiączkowy, ale teraz się zastanawiam czy sobie tego nie wkręcałam... Do tego skończyłam karmić piersią syna w listopadzie, piersi bardzo szybko doszły do siebie, a 2 dni temu ewidentnie uwidoczniły mi się kanaliki w sutkach i po naciśnięciu chyba poleciała mi kropla siary... Niestety to może być wina już zbyt dużego progesteronu (jak już wyczytałam).

    Tak czy inaczej kciuki za Was :*

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2019, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikodemka wrote:
    Judit - mam ten sam problem co miesiac. Piersi zaczynaja mnie bolec od mniej wiecej 10 dni przed miesiaczka i trwa to az do jej konca. Chyba moze byc to sprawka prolaktyny.
    Mnie kiedyś bolały piersi od 14dc i aż do momentu przyjścia @ a przychodziła niekiedy po 3 miesiącach... Miałam tak ostry PMS, że ledwo żyłam. Chodziłam od lekarza do lekarza żeby coś z tym zrobić i tylko słyszałam, że taka moja natura, że mam sobie zajść w ciążę to się wyreguluje, tylko jak? Jak to mogły być cykle bezowulacyjne. Wyniki tarczycy miałam wg norm laboratoryjnych, dopiero w październiku 2017 trafiłam na genialnego ginekologa-endokrynologa który te moje wyniki wszystkie przeliczył wg mojej wagi, wieku, zrobił mi usg tarczycy i wyszło, że mam bardzo słabą tarczycę, która potrzebuje wspomagania. Już w drugim cyklu brania euthyroxu czułam się jak nowo narodzona, w końcu okres przychodził na czas, nic mnie nie bolało, nie puchły palce, nie czułam się źle, zero huśtawek nastroju. Teraz ból piersi będzie sygnalizował mi albo znowu problemy z prolaktyną albo ciążę. :) Tak jak w tamtym roku. :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2019, 10:32

    ladgim lubi tę wiadomość

  • baksia Autorytet
    Postów: 1482 1309

    Wysłany: 14 lutego 2019, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladinola wrote:
    Hej! Kreseczkę widać dobrze, warto dla pewności pójść na betę. :) Życzę Ci, żeby to była ciąża.
    Ja też biorę dostinex. W lipcu znaleziono u mnie sporego gruczolaka i brałam norprolac do września, we wrześniu udało się zajść w ciążę ale niestety poroniłam w 6tc, ale i tak nie tracę nadziei. Teraz mam ogólnie problemy z przysadką, lekarz przepisał mi dostinex żeby wspomóc moją gospodarkę hormonalną. W tamtym cyklu zaczęłam brać progesterone besins i mój cykl trwał tylko 23 dni z tym, że 23dc zaczęłam plamiń, 24dc leciutko krwawiłam a potem jeszcze cztery dni plamiłam. Okazało się, że mam zespół LUF i dalej muszę właśnie brać ten dostinex, w poniedziałek idę do doktorka się pokazać po 10 dnaich brania progesteronu, ciekawe jak ten pęcherzyk, czy się wchłonął. A co do wadliwych testów to ja jestem przykładem, że testy nie są doskonałe. ;) Tyle, ile mnie testy oszukały (potwierdzone betą) to głowa mała. W pierwszej ciąży do 9tc nie miałam pozytywa chociaż beta była bardzo wysoka w porównaniu do czułości testu. W 10tc jednak okazało sie, że to ciąża pozamaciczna, a okazało się wtedy kiedy pękł mi już jajowód i miałam krwotok wewnętrzny. O a dwa cykle temu miałam aż 3 testy teoretycznie pozytywne ale beta była negatywna, bardzo mnie oszukują testy. ;)

    Ok biedna :( trochę przeżyłaś już ... trzymam kciuki aby nareszcie sie udało i było wszystko tak jak powinno być.
    Ja dostałam dostinex bo miałam minimalnie podwyższana prolaktyne (29 ng/ml a norma była do 23 jak dobrze pamietam) po 3 miesiącach spadła mi do 14 ng/ml. I mam nadzieje ze dzięki temu udało się.
    Oczywiście pójdę na bete ale chyba w sobotę a poniedziałek powtórzę jak będzie pozytywna ;)

    iv09ej28y92h7fp1.png
    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane
    Problemy immunologiczne-szczepienia limfocytami
    Pomorskie
‹‹ 68 69 70 71 72 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ