Forum Starając się - ogólne WINNY KARNAWAŁ... czyli styczeń z przymrużeniem oka
Odpowiedz

WINNY KARNAWAŁ... czyli styczeń z przymrużeniem oka

Oceń ten wątek:
  • emaj Autorytet
    Postów: 1666 1750

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego 2017, 11:47

    żabka04 lubi tę wiadomość

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No marchewko jak dasz wiecej to bedzie za wilgotne. Ale tez tak patrze ze soda niczym nie zgaszona. Jak masz ciasta na sodzie to dobrze dac do nich troche octu czy soku z cytryny. Soda wtedy lepiej pracuje. Ja stosuje ta zasade i do sody i so proszku.

  • emaj Autorytet
    Postów: 1666 1750

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego 2017, 11:47

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emaj proporcje nie zawsze sa podstawa. Ja rzadko kiedy się przepisu trzymam. A bo tego mam za malo, a tamtego to mi juz malo zostanie to dam wszystko...

    Niby wiem ze do proszku nie trzeba, ale był w moim życiu moment że biszkopt ani zadne ucierane ciasto za skarby świata wyjść mi nie chciały. Nawet jak mama patrzyla na ręce czy dobrze robie. Ktoś doradzil dodawac trochę octu i wymawiac formulke na odczarowanie. Dziala do tej pory. I poki co pare razy mi sie zapomnialo octu i byla klapa.

  • emaj Autorytet
    Postów: 1666 1750

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego 2017, 11:48

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A może za malo odsaczylas ta marchewke? Bo ja gdzieś mialam przepis to marchewke trzeba bylo najlepiej przeciez sokowirowke przepuscic. I miazsz do ciasta z odrobina soku. Resztę soku wypic dla zdrowia.

  • przyszła mama 2 Autorytet
    Postów: 1982 5919

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No hello:) ależ wy kulinarnie rozpisane z rana:)!
    Mi oko daje popalić, chyba dziś do apteki podskoczę, już widzę minę farmaceutki jak jej powiem, ze chce krople na poparzone oko smalcem boszzz tylko ja takie przygody mam.
    Fajnie mieć stelaż w domu...jest sie do kogo odezwać i pośmiać i łóżko ścieli i naczynia umyje...chyba z 2 lata temu miał taki długi urlop...oszaleję przez te 3 tyg ze szczęścia:P

    Vesper, Kjopa3 lubią tę wiadomość

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamita. Poczekaj chwile. Za tydzień sama mu walizki spakujesz zeby szybciej wyjechal

    żabka04 lubi tę wiadomość

  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8577 7376

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nauczkę: nie nastawiać się na nic przed wizytą u lekarzy...

    Napiłabym się wina

    zem3qps6in5tddof.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kat, co się stało ?

  • letty Autorytet
    Postów: 458 314

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak ja chcę już mieć kuchnię taką porządną... też bym porobiła jakieś ciasta i inne pierdoły :P a tymczasem mam aneks...

    Katt. co się stało?

    wnid8ribpqlokjkp.png
    ckaivfxmzxh7kbdm.png
  • ktosiowa Autorytet
    Postów: 1839 1532

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tu też napiszę jakiego mam plana na ten cykl (jako, że jest on wynikiem długiego dumania <plan oczywiście, a nie cykl>):

    a ja popatrzyłam na mój bieżący wykres, popatrzyłam... i stwierdziłam, że odkąd mierzę temperaturę (czyli fakt nie długo, ale jednak chyba szósty cykl to jest) to nie miałam jeszcze takiego spokojnego początku cyklu (delikatne spadki, teraz temperatura constans) i stwierdziłam, że zakończę ten cykl równie spokojnie, tylko odwrotnie proporcjonalnie, czyli łagodny wzrost i stabilizacja temperatury na finiszu :D. Czyli co? Skończę ten cykl cionżą o.O. Taki mam plan, a co! o.O

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2015, 11:48

    Marta.83, Vesper, emaj lubią tę wiadomość

    2r7Ip1.png

    jVVIp2.png
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8577 7376

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aj, napaliłam się jak szczerbaty na suchary a wyszło jak zawsze. brawo, zajerbiście wszystko. skierowanie na biopsję, profilaktycznie co roku usg tarczycy i tsh.
    w kwestiach prokreacji skoro progesteron piękny i tsh w normie (!?!?) to badanie nasienia. taaaa w październiku chciałam starego zapisać w ramach darmowej akcji to nie chciał. już widzę jak biegnie w podskokach żeby jeszcze za to bulić... :/

    ogólnie to chyba przeżyłam mega rozczarowane bo liczyłam na jakieś badanka, skierowanka i w ogóle raj laboratoryjny. i przez to humor do d.upy :(

    zem3qps6in5tddof.png
  • marzusiax Autorytet
    Postów: 3771 2712

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katta nie wiem z jakiego rejonu polski jesteś. Mnie gin dała skierowanie na oddział endokrynologi i ginekologi w katowicach. Podobno tam zamykają na parę dni, robią kompleksowe badania i ustawiają leczenie. Czeka się długo, bo termin mam na październik, ale mam na skierowaniu "pilne" więc liczę że zadzwonią wcześniej. Może spróbuj wysępić takie skierowanie, jak nie ma lekarz pomysłu na ciebie?

    f2wl9vvjip8wdzqr.png1usawn15ypoqzu4l.png
    Krzyś [*] 38tc 13.01.2015 - maleńka duszyczka a brakuje tak wiele...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kattalinna wrote:
    aj, napaliłam się jak szczerbaty na suchary a wyszło jak zawsze. brawo, zajerbiście wszystko. skierowanie na biopsję, profilaktycznie co roku usg tarczycy i tsh.
    w kwestiach prokreacji skoro progesteron piękny i tsh w normie (!?!?) to badanie nasienia. taaaa w październiku chciałam starego zapisać w ramach darmowej akcji to nie chciał. już widzę jak biegnie w podskokach żeby jeszcze za to bulić... :/

    ogólnie to chyba przeżyłam mega rozczarowane bo liczyłam na jakieś badanka, skierowanka i w ogóle raj laboratoryjny. i przez to humor do d.upy :(

    katt ja mojego wysłałam, był zapisany i nie poszedł... do dzis tematu "tak jakby nie ma"
    Ale weź pod uwagę to, że nie mogą ciągle Ciebie na badania wysyłać, cześć z nich jest inwazyjna i kosztowna, przed skierowaniem Ciebie na konkretniejsze badania (np drożność) trzeba wykluczyć czynnik słabego nasienia. Ja mojemu powiedziałam, ze więcej do lekarza nie idę bo nie mam po co iść, nie pójdę na kolejne badania, nie będę płacić za kolejne hormony, które się przeterminowuja bardzo szybko, jak moze się okazać, z eto nie u mnie jest problem.
    U mnie taka sama sytuacja jak u Ciebie, nawet mam wzorowe cykle, ostatnio podwójna owulacja się trafiła i co... i czekam na to, aż książę się zdecyduje. Jestem jednak coraz bliżej myśli, że tylko mi zależy w takim razie. Gdyby oni z takim zaangażowaniem roboli dzieci, co my, to połowy dziewczyn na forum by juz nie było ;)
    Buziaki i głowa do góry

  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8577 7376

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dopiero wieczorem z nim pogadam, może coś się zmieniło od tego października...

    Marzu, jestem z Wawy. Mam guzka ale póki co raczej poza nim wszystko jest ok. Mam podobne zdanie jak Marta, z mojej strony to jeśli jest problem to raczej tylko z głową. Póki co tej wersji się trzymam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2015, 12:44

    zem3qps6in5tddof.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chodzi o to Katt, że Tobie zależy, jesteś skłonna poddać sie kolejnym badaniom, poświęcasz swój czas a on biernie czeka, że moze nie poruszysz tego tematu znowu. I "jakoś to będzie". Mi lekarze mówią, abym bez badań nasienia się nie pokazywała, bo szkoda mojego czasu, aby cokolwiek zacząć diagnozować, trzeba wykluczyć czynnik męski. Pogadaj z nim w ten sposób, że Ty naprawdę robisz wszystko i potrzebujesz aby te badania zrobił...

  • żabka04 Autorytet
    Postów: 16112 6012

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emaj tak jest chlejmy!!! Ja już sobie obiecałam że w sylwestra będę ( jeden dzień) bez metforminy i chleje na maxxxxa!
    A potem.....Jak dam radę to z pytongiem zatańcze :-)

    Wiecie co mój jak usłyszał że będą badania to powiedział że on nie idzie robić badań nasienia bo przecież on zdrowy! Było mi przykro ale z drugiej strony my mamy zdrowe dziecko i lekarze mówili że nasienie będzie ok. Ale tego to już mu nie mówiłam dlatego odpuściłam i mi przeszło.
    Tak jak Marta mówi gdyby oni tak szybko dzieci robili....... Nas by tu nie było:-)

    atdcanli8h4z4x2q.png


    Październik 2011- urodziłam córeczkę <3
    Marzec 2015- poronienie, Hashimoto, niedoczynność
    Maj 2015- ciąża pozamaciczna usunięcie jajowodu
    Październik 2015- poronienie;insulinooporność
  • żabka04 Autorytet
    Postów: 16112 6012

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nic muszę się ogarnąć zebrać i z dzieckiem zrobić pierniki :-)
    Nie mam weny dzisiaj...:-(

    atdcanli8h4z4x2q.png


    Październik 2011- urodziłam córeczkę <3
    Marzec 2015- poronienie, Hashimoto, niedoczynność
    Maj 2015- ciąża pozamaciczna usunięcie jajowodu
    Październik 2015- poronienie;insulinooporność
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 8577 7376

    Wysłany: 17 grudnia 2015, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta.83 wrote:
    Chodzi o to Katt, że Tobie zależy, jesteś skłonna poddać sie kolejnym badaniom, poświęcasz swój czas a on biernie czeka, że moze nie poruszysz tego tematu znowu. I "jakoś to będzie". Mi lekarze mówią, abym bez badań nasienia się nie pokazywała, bo szkoda mojego czasu, aby cokolwiek zacząć diagnozować, trzeba wykluczyć czynnik męski. Pogadaj z nim w ten sposób, że Ty naprawdę robisz wszystko i potrzebujesz aby te badania zrobił...
    nie do końca tak jest, ze on biernie czeka. to skomplikowane :P

    zem3qps6in5tddof.png
‹‹ 15 16 17 18 19 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego