Forum Starając się - ogólne Wraz z Nowym Rokiem wkraczam z Nową nadzieją ;)
Odpowiedz

Wraz z Nowym Rokiem wkraczam z Nową nadzieją ;)

Oceń ten wątek:
  • perelka89 Autorytet
    Postów: 500 772

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lutego 2016, 22:06

    klz920mm8wuzprdr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I ja się witam w Nowym roku :) Jestem w trakcie cyklu "oczyszczającego" nie biorę żadnych ale to żadnych tabletek... jedynie dupka od 16dc mam zamiar brać :)
    Następny cykl będzie kolejną walką o owulkę. Ostatnio miałam, ale nie trafiliśmy... cóż.. próbujemy dalej :)

  • BATTINKA Autorytet
    Postów: 1616 1788

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Matko tez mam nadzieje ze ten rok 2015 będzie łaskawszy:D
    Nadzieja umiera ostatnia...trzeba ja miec bo jakby inaczej człowiek ciągnął ten żywot.
    Pozdrawiam staraczki zobaczycie ten rok będzie NASZ!;)

    3i49tgf6plfmlliy.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Do mnie maz zadzwonil ze szef im proponuje wyjazdy 3/3tyg i w takim ukladzie przez nastepne pol roku trafialibysmy w dni plodne co miesiac, no ale on nie chce.. Mowie do niego ze to szansa dla nas ale on tego nie przyjmuje do wiadomosci. Czasem mam wrazenie ze tylko mi zalezy.

    U was slonce? U mnie bylo rano na chwile i teraz zrobilo sie tak ciemno, mowie co jest grane, patrze za okno a tam sniezyca. Pada od paru minut i juz jest biaalooo! A ja tak nienawidze odsniezac auta :(
    Edit po 3min. Juz po padaniu haha :D uwielbiam ta pogode.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia 2015, 13:28

  • kama005 Autorytet
    Postów: 5560 9584

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się dzisiaj mocno z moim pokłóciłam, bo on jest taki że jak się wkurzy to jest nie do wyrobienia a tym bardziej nie da się z nim gadać. No i w końcu nie wyrobił sam, wydarł sie raz a pożądnie, a wie jak ja tego nie lubię... Miło że przeprosił, jednakże chciałabym czasami by chociażby wyprasował sobie koszule jak ja tego nie zrobię bo umie ale nie on twierdzi że podzieliliśmy obowiązki. Wkurza mnie to strasznie. Nie zrobi czegoś dla zasady...

    Milejdi my robimy w autobusach i tyle dobrego bo sie widzimy codziennie.
    Jak pracowałam w turystyce nie było mnie od 3 do 7 dni i było nam ciężko, więc wiem jak Ci jest ciężko kiedy go dłuzej nie widzisz.
    Może przydałaby sie wam pożądna rozmowa na temat tych starań?

    Wiktoria 11.07 12:12 3225g 55cm SN

    1usapiqvhk164civ.png
  • Lianna Autorytet
    Postów: 1072 2220

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Landryneczka, chyba trzeba poczekać na jutrzejszą temperaturę, ale jakoś wielce na wykresach się nie znam.
    Też się pokłóciłam i teraz jest ciiiiszaaaaa. :(

    PWZJp2.png
  • kama005 Autorytet
    Postów: 5560 9584

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój poszedł po kłótni do pracy. Zdążył przed wyjściem przeprosić teraz dzwonił i pytał sie jak samopoczucie. Oj naprzeprasza sie chłopaczyna dzisiaj po powrocie. :D

    Wiktoria 11.07 12:12 3225g 55cm SN

    1usapiqvhk164civ.png
  • perelka89 Autorytet
    Postów: 500 772

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lutego 2016, 22:07

    klz920mm8wuzprdr.png
  • Fatim Autorytet
    Postów: 3955 4485

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widze, ze dzisiaj nerwowo u was, moze to przez zmiany pogodowe ludziom nerwy puszczaja ;)
    O matko, mojmaz jest na kazde skinienie rodziny, inaczej sie obrazaja - niepowazni jacys. Nie poczekaja 1 dnia jak cos jest z komputerem czy poprzestawiaja w tv cos :/ a caly czas cos przestawiaja a pozniej foch, bo ma to byc zrobione teraz i juz...ile ja z tym walcze od lat...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia 2015, 16:04

    3jvzjw4zg23rfekr.png
    p19u43r8tmqu4p6v.png
  • Fatim Autorytet
    Postów: 3955 4485

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To u mnie najgorzej jest z teściową i dziadkiem męża, później z siostrą, jest już i tak lepiej :)

    3jvzjw4zg23rfekr.png
    p19u43r8tmqu4p6v.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj maz podchodzi do staran "jak bedzie to bedzie", ja rozumiem to, no ale zeby w ogole bylo to trzeba byc razem mniej wiecej w konkretne dni, on jest zawsze wylajtowany, zawsze ma wyje**** na wszystko takze widzicie. Teraz zadzwonilam do niego bo mam wypelnic papiery o szwedzi zasilek na dziecko i pytam sie o pare rzeczy a on nic nie wie, on nie wie jak wypelnic, co wpisac itd a w ogole to nie ma czasux w miedzy czasie slyszalam jak sie smial z kolega, pewnie ze mnie, wiec mu powiedzialam ze to ja w takim razie nie mam czasu wypelniac tych wnioskow i uslyszalam "to nie, nara". Cwaniaczek przy koledze, a tak to przeprasza i jak pies skamle. Nie daruje mu. Nie odzywam sie do niego. Wczoraj go meczylo to ze go z nami nie ma, wiec mowie zeby sie wygadal a on ze nie potrzebuje pomocy ode mnie, czyli wychodzi na to ze jestem tylko zona od sprzstania gotowania dzieci no i poruchac casem tez trzeba nie?
    Aaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!! Potrzebuje jakiegos konkretnego resetu.

    Ja mam tesciow bardzo w porzadku. Jedynie babcia meza to taka wiecie, moherowka, caly czas wypomina nam ze nie mamy koscielnego, jak bedzie drugie dziecko i dalej nie bedzie koscielnego to nam chyba lby poukreca, no a poza tym czuje ze ma do mnie za zle ze nie chodze do kosciola i dziecka i meza nie ciagne tylko wrwcz odwrotnie. No kurde, bedzie chcial to sam pojdzie. Dzieckiem nie jest.
    A tak to jak w kazdej rodzinie, klamstwa, zazdrosc, obluda, obrabianie dup itd. Ze swoja rodzina kontaktu nie mam, tylko z tata i jego rodzicsmi czyli moimi dziadkami.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia 2015, 16:36

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Normalnie zadzwonilam do meza i wykrzyczalam mu co o nim mysle i co mi na sercu lezy, m.in. to ze mi bardziej zslezy na dziecku niz jemu i przeprosil, powiedzial ze to nie tak, zaczal pytac sie kiedy mam dni plodne, skapnal sie ze bedziemy sie mijac ale przynajmniej zdaje sobie juz z tego sprawe. No i przykro mu ze nic nie moze z tym zrobic mimo ze bardzo by chcial. Od razu mi lzej na sercu. :)

  • perelka89 Autorytet
    Postów: 500 772

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lutego 2016, 22:07

    klz920mm8wuzprdr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I od razu on mi sie tez w koncu wygadal, a tak to udawal ze wszystko cacy. Szkoda ze tylko przez tel ale zawsze cos . :)

  • perelka89 Autorytet
    Postów: 500 772

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lutego 2016, 22:07

    klz920mm8wuzprdr.png
  • kama005 Autorytet
    Postów: 5560 9584

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tam mam wrażenie że do swojego mówię jak do ściany. Niby dociera, niby on rozumie a i tak nie zawsze są zmiany. Czasami nawet to słowo przepraszam jest o d potłuc.

    Wiktoria 11.07 12:12 3225g 55cm SN

    1usapiqvhk164civ.png
  • Fatim Autorytet
    Postów: 3955 4485

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie denerwuje chwilowa poprawa a później rychły powrót do tego o co była kłótnia :/

    3jvzjw4zg23rfekr.png
    p19u43r8tmqu4p6v.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety tak jest. Nie dosyc ze dzieci musimy wychowac to mezow tez, kobiety maja przesrane :/

  • kama005 Autorytet
    Postów: 5560 9584

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cholerne duże wyrośniete dzieci :D

    Wiktoria 11.07 12:12 3225g 55cm SN

    1usapiqvhk164civ.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 stycznia 2015, 00:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam was przyłącze się bo samej to tak źle z różnymi myślami :-( też podobno za dużo myślę za dużo sobie wkrecam ale jesli ktoś ma dobrą radę zeby przestać ja chętnie skorzystam :-) bo od tak się nie da a najgorzej jak co chwile słyszę ze jakaś koleżanka jest w ciąży nie zazdroszczę choć może troche zazdroszczę ale wciąż zadaje sobie pytanie czemu nie ja :'( mąż tez mówi żebym się wyluzowala ale jak ? Teraz leczymy się oboje ja jestem na bromergonie a mąż na profertilu i boje się ze to nie pomoże :-(

‹‹ 2 3 4 5 6 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego