Forum Starając się - ogólne Wrzesień będzie NASZ ! wzreśniowe II kreski
Odpowiedz

Wrzesień będzie NASZ ! wzreśniowe II kreski

Oceń ten wątek:
  • Maltusia Ekspertka
    Postów: 175 144

    Wysłany: 11 września 2018, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie 3cs i czuję, że znowu się nie uda. Już nawet z moim się pokłóciłam, że pewnie nigdy nam się nie uda. To pewnie pms, głupio mi bo powiedziałam mu że ma słabe plemniki ;/ Kurde, za bardzo mnie to wszystko stresuje. Czuję się jakbym uprawiała seks jedynie w celu zapłodnienia.

    1cs był na luzie. Wtedy twierdziłam, że na pewno się uda ;// przeżyłam mega zawód

  • kozgo Autorytet
    Postów: 4426 3339

    Wysłany: 11 września 2018, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez w 1 ciąży w 1 cyklu piękne czasy to były

    Prawda jest taka ze przy regularnym współżyciu 2-3 razy w tyg 60% par zachodzi w ciąże po pol roku

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2018, 18:30

    qb3cpiqv120x7xhb.png
  • szemkel Ekspertka
    Postów: 135 94

    Wysłany: 11 września 2018, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kozgo wrote:
    Bez urazy ale co za lekarz robi takie badanie przez powłoki brzuszne serio ?!! Kretyn jakiś stresu Ci tylko narobił i gratulacje pięknej bety.

    Przedszkolanka Ty moje słońce promienne tak mi przykro ze takie stresy Cię spotkały niezależnie co się wydarzy mocno trzymam za Ciebie kciuki bardzo cieszyłam się ba Twoja fasolkę i trzymam kciuki żeby pomimo wszystkich przeciwności było dobrze.


    Noe jestem w stanie odpisać wszystkim dziś dzień spotkań z klientami właśnie wracam pociągiem do domu zmęczona i chora coraz bardziej.

    Ktoś pytał o dupka ja pierwsze 2 miesiące jak brałam miałam wszystkie objawy uboczne znaczy ciążowe bóle głowy skończę mdłości itd itd teraz biorę 4 miesiąc i jest Ok już

    Ja dopiero dzisiaj doczytałam, ze USG się powinno robić dopochwowo... On powiedział, że na dopochwowym może byłoby coś widać, ale takie badanie jest niebezpieczne dla płodu. W pierwszej ciąży miałam USG dopiero w 13 tc i było przez powłoki brzuszne.

    75c8a46aaab8cefc07ddedf8aad7972c.png
    2005 operacja usunięcia torbieli
    2016 cesarskie cięcie
    hipoglikemia reaktywna, insulinooporność
    30 miesięcy kp
    8 kg nadwagi
    29 VII 9. cykl starań
  • Maltusia Ekspertka
    Postów: 175 144

    Wysłany: 11 września 2018, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kozgo wrote:
    Ja tez w 1 ciąży w 1 cyklu piękne czasy to były

    Prawda jest taka ze przy regularnym współżyciu 2-3 razy w tyg 60% par zachodzi w ciąże po pol roku
    to jeszcze przynajmniej 3 miesiące ;( jak żyć, jak tak bardzo chce się być w ciąży, a za rok tulić dzidziusia :( fajnie byłoby być majową mamusią

  • kozgo Autorytet
    Postów: 4426 3339

    Wysłany: 11 września 2018, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam w ciąży transvaginalne 2 czy 3 razy na początku nic dziwnego ze przez powłoki brzuszne nic nie widział

    qb3cpiqv120x7xhb.png
  • szemkel Ekspertka
    Postów: 135 94

    Wysłany: 11 września 2018, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A wiecie co? Ja miałam stosunkowo wysokie chyba TSH, bo w górnej granicy normy i przed pierwszą i tuż przed drugą ciążą i w obu przypadkach zaszłam w ciążę po 2-miesięcznym pobycie nad morzem... Może gdybym mieszkała nad morzem na stałe, to też bym zaszła w 1 cs? ;)

    75c8a46aaab8cefc07ddedf8aad7972c.png
    2005 operacja usunięcia torbieli
    2016 cesarskie cięcie
    hipoglikemia reaktywna, insulinooporność
    30 miesięcy kp
    8 kg nadwagi
    29 VII 9. cykl starań
  • kozgo Autorytet
    Postów: 4426 3339

    Wysłany: 11 września 2018, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szemkel to zasługa jodu zaleca się osobom z problemami z tarczyca i nie tylko bo i z alergiami astma właśnie pobyty nad morzem

    qb3cpiqv120x7xhb.png
  • Najmłodsza_staraczka Autorytet
    Postów: 3321 3215

    Wysłany: 11 września 2018, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale się burza zrobiła.. mi się wydaje, ze trzeba pamiętać, ze to jednak forum i ciężko wróżyć z fusów - chodzi mi o to, ze możemy sobie doradzać, wspierać się, wymieniać doświadczeniami - tylko tutaj warto pamiętać i podkreślać, ze „było tak u mnie” a nie generalizować. Zawsze jest reguła i wyjątek od reguły. Łatwo coś napisać, tylko gorzej jak nasza rada będzie błędna i na koniec dnia skończy się to tragedia.

    Przedszkolanka ja z całego serca trzymam kciuki, żeby bhcg ładnie odbiło. Znam przypadki, kiedy złe przyrosty kończyły się różowymi bobasami i mam wielką nadzieje, ze u Ciebie tez tak będzie.

    Maltusia postaraj się wyluzować trochę :) to dopiero 3cs, nie ma co panikować i się zadręczać. Jeżeli myslisz ze coś może być nie tak umów się w następnym cyklu na monitoring, porób podstawowe badania. Będziesz spokojniejsza, chociaż mocno trzymam kciuki, żeby ten cykl skończył się ciąża :)

    Ja mam dzisiaj 16 dc i wciąż czekam na owu - pewnie będzie albo jutro albo pojutrze .. powinnam już odliczać do testowania a tu takie kwiatki :) jedyne co mnie cieszy w tej przesuniętej owuljacji to fakt, ze jeszcze załapie się na imprezę urodzinowa przyjaciółki przed testowaniem ;)

    przedszkolanka:), Isaura81 lubią tę wiadomość

    02.2020 - immunologia ok, trochę za wysokie nk.

    5.02 próba udrożnienia jajowodów - shsg Lublin (dr. Pyra) - udało się uzyskać obustronną drożność!

    1.11 - Krótki protokół start, 16 zapłodnionych komórek, 2 zarodki
    17.12 - Transfer 3.2.2 :(
    14.01.2020 - Transfer 8.3 :(

    10.2019 - Histeroskopia ok

    Fragmentacja poprawiona z 32% na 16% / morfologia z 2% na 5%.

    3.07.2019 - Długi protokół IVF start , 10 prawidłowych komórek, 6 zapłodnionych, brak bałwanków.
    19.07.2019 - Transfer 12.1 :(

    2.04.2019 - Krótki protokół IVF start, 8 komórek, 3 prawidłowe, brak zarodków.

    Niedrożność jajowodów - laparoskopia nie pomogła.

    relgwn156k56cgiw.png
  • Najmłodsza_staraczka Autorytet
    Postów: 3321 3215

    Wysłany: 11 września 2018, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie za wiele nie ma, ale czytam was na bierząco :)
    Niestety ostatnio z Jasiem mamy trochę ciężkie dni ;) Młody totalnie nie radzi sobie z emocjami, wiec jak się złości gryzie, szczypie, bije i kopie. Jeszcze niestety za wiele nie rozumie, wiec moje tłumaczenie jest jak do ściany. Teraz właśnie wchodzi mi (doslownie) na głowę bo chce się bawić, a ja patrzę się w telefon :p

    02.2020 - immunologia ok, trochę za wysokie nk.

    5.02 próba udrożnienia jajowodów - shsg Lublin (dr. Pyra) - udało się uzyskać obustronną drożność!

    1.11 - Krótki protokół start, 16 zapłodnionych komórek, 2 zarodki
    17.12 - Transfer 3.2.2 :(
    14.01.2020 - Transfer 8.3 :(

    10.2019 - Histeroskopia ok

    Fragmentacja poprawiona z 32% na 16% / morfologia z 2% na 5%.

    3.07.2019 - Długi protokół IVF start , 10 prawidłowych komórek, 6 zapłodnionych, brak bałwanków.
    19.07.2019 - Transfer 12.1 :(

    2.04.2019 - Krótki protokół IVF start, 8 komórek, 3 prawidłowe, brak zarodków.

    Niedrożność jajowodów - laparoskopia nie pomogła.

    relgwn156k56cgiw.png
  • Ariette1983 Autorytet
    Postów: 266 177

    Wysłany: 11 września 2018, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maltusia wrote:
    A u mnie 3cs i czuję, że znowu się nie uda. Już nawet z moim się pokłóciłam, że pewnie nigdy nam się nie uda. To pewnie pms, głupio mi bo powiedziałam mu że ma słabe plemniki ;/ Kurde, za bardzo mnie to wszystko stresuje. Czuję się jakbym uprawiała seks jedynie w celu zapłodnienia.

    1cs był na luzie. Wtedy twierdziłam, że na pewno się uda ;// przeżyłam mega zawód

    Maltusia, No ja Cię trochę rozumiem - też mam teraz 3cs... ale mimo to staram się nie spinać i raczej podchodzić np. do sexu na luzie - czyli na zasadzie tego żeby mieć z tego jak największy fun i przyjemność... co prawda to ma być nasze drugie dziecko jak się uda, więc może dlatego mam takie podejście... bo przy pierwszym to mój też już się buntował że traktuję go jak konia rozpłodowego... a teraz jest inaczej bo po porodzie i przy małej to ogólnie mieliśmy mało sexu - najpierw prawie nic a potem w weekendy, więc teraz przy sexie co 2 dni to mój jest jak w 7 niebie :D i sam mnie pilnuje że dziś ma być :D dziś to mi się już nie chce za bardzo, bo ja to jednak mam słabe libido ogólnie - więc jak czuję że już po dniach płodnych bo śluzu nic a nic i już 17 dc (z zazwyczaj mam 27 dniowe cykle) to mam słabą motywację ;) A Ty kiedy testujesz?

    2nn33e3k17zi5yne.png
  • Najmłodsza_staraczka Autorytet
    Postów: 3321 3215

    Wysłany: 11 września 2018, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ariette1983 wrote:
    Maltusia, No ja Cię trochę rozumiem - też mam teraz 3cs... ale mimo to staram się nie spinać i raczej podchodzić np. do sexu na luzie - czyli na zasadzie tego żeby mieć z tego jak największy fun i przyjemność... co prawda to ma być nasze drugie dziecko jak się uda, więc może dlatego mam takie podejście... bo przy pierwszym to mój też już się buntował że traktuję go jak konia rozpłodowego... a teraz jest inaczej bo po porodzie i przy małej to ogólnie mieliśmy mało sexu - najpierw prawie nic a potem w weekendy, więc teraz przy sexie co 2 dni to mój jest jak w 7 niebie :D i sam mnie pilnuje że dziś ma być :D dziś to mi się już nie chce za bardzo, bo ja to jednak mam słabe libido ogólnie - więc jak czuję że już po dniach płodnych bo śluzu nic a nic i już 17 dc (z zazwyczaj mam 27 dniowe cykle) to mam słabą motywację ;) A Ty kiedy testujesz?

    Ja tez przy poprzednich staraniach swirowalam- w 3cs byłam już od lekarza specjalizującego się w niepłodności.
    Ale ja czułam ze coś nie gra i miałam racje.. gdybym czekała zalecane 12 miesięcy pewnie nada nie miałabym dziecka

    02.2020 - immunologia ok, trochę za wysokie nk.

    5.02 próba udrożnienia jajowodów - shsg Lublin (dr. Pyra) - udało się uzyskać obustronną drożność!

    1.11 - Krótki protokół start, 16 zapłodnionych komórek, 2 zarodki
    17.12 - Transfer 3.2.2 :(
    14.01.2020 - Transfer 8.3 :(

    10.2019 - Histeroskopia ok

    Fragmentacja poprawiona z 32% na 16% / morfologia z 2% na 5%.

    3.07.2019 - Długi protokół IVF start , 10 prawidłowych komórek, 6 zapłodnionych, brak bałwanków.
    19.07.2019 - Transfer 12.1 :(

    2.04.2019 - Krótki protokół IVF start, 8 komórek, 3 prawidłowe, brak zarodków.

    Niedrożność jajowodów - laparoskopia nie pomogła.

    relgwn156k56cgiw.png
  • Maltusia Ekspertka
    Postów: 175 144

    Wysłany: 11 września 2018, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ariette1983 wrote:
    Maltusia, No ja Cię trochę rozumiem - też mam teraz 3cs... ale mimo to staram się nie spinać i raczej podchodzić np. do sexu na luzie - czyli na zasadzie tego żeby mieć z tego jak największy fun i przyjemność... co prawda to ma być nasze drugie dziecko jak się uda, więc może dlatego mam takie podejście... bo przy pierwszym to mój też już się buntował że traktuję go jak konia rozpłodowego... a teraz jest inaczej bo po porodzie i przy małej to ogólnie mieliśmy mało sexu - najpierw prawie nic a potem w weekendy, więc teraz przy sexie co 2 dni to mój jest jak w 7 niebie :D i sam mnie pilnuje że dziś ma być :D dziś to mi się już nie chce za bardzo, bo ja to jednak mam słabe libido ogólnie - więc jak czuję że już po dniach płodnych bo śluzu nic a nic i już 17 dc (z zazwyczaj mam 27 dniowe cykle) to mam słabą motywację ;) A Ty kiedy testujesz?
    Dzisiaj zatestowalam i dlatego chodzę taka wkurzona. Wiem jednak, że za wcześnie bo dopiero 8dpo. Myślę powtórzyć test w poniedziałek. Chyba, że nie wytrzymam i znowu zrobię to wcześniej.

  • Najmłodsza_staraczka Autorytet
    Postów: 3321 3215

    Wysłany: 11 września 2018, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maltusia wrote:
    Dzisiaj zatestowalam i dlatego chodzę taka wkurzona. Wiem jednak, że za wcześnie bo dopiero 8dpo. Myślę powtórzyć test w poniedziałek. Chyba, że nie wytrzymam i znowu zrobię to wcześniej.

    8 dpo to naprawdę duuuzo za wcześnie. Także głowa do góry, jeszcze masz trochę czasu ;)

    02.2020 - immunologia ok, trochę za wysokie nk.

    5.02 próba udrożnienia jajowodów - shsg Lublin (dr. Pyra) - udało się uzyskać obustronną drożność!

    1.11 - Krótki protokół start, 16 zapłodnionych komórek, 2 zarodki
    17.12 - Transfer 3.2.2 :(
    14.01.2020 - Transfer 8.3 :(

    10.2019 - Histeroskopia ok

    Fragmentacja poprawiona z 32% na 16% / morfologia z 2% na 5%.

    3.07.2019 - Długi protokół IVF start , 10 prawidłowych komórek, 6 zapłodnionych, brak bałwanków.
    19.07.2019 - Transfer 12.1 :(

    2.04.2019 - Krótki protokół IVF start, 8 komórek, 3 prawidłowe, brak zarodków.

    Niedrożność jajowodów - laparoskopia nie pomogła.

    relgwn156k56cgiw.png
  • MałaMi90 Autorytet
    Postów: 2532 827

    Wysłany: 11 września 2018, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny które zafasolowały jakie macie objawy ? macie śluz? jaki? kiedy się pojawił?

    tsh-1,89(03.2020), 0,619 (05.2020), 1,31 (06.2020)
    FT4-1,21 (06.2020)
    homocysteina-6,49
    glukoza-89,3
    insulina-9,42
    FSH-6,0
    LH-9,0
    Estriadol-43,5
    Prolaktyna 14,4
    IgG Różyczka p/c 345,7
    HSG drożne
    AMH 7,7, 6,39 (02.2021)
    Żelazo-61,60 (05-05-2020)
    Witamina B12-307 (05-05-2020)
    Kw foliowy-15,89 (05-05-2020)
    Ferrytyna-22,41 (05-05-2020)
    INR-0,90 (05-05-2020)
    Morfologia ok (05-05-2020), ok(24-11-2020)
    APTT-32 sek (05-05-2020)
    Sód-138,4 (05-05-2020)
    Potas-5,06 (05-05-2020)
    Laparo-histero-HSG = Endometrioza 2 st
    Progesteron 8dpo-15.40, 8 dpo-2,51, 23dc-24,47
    Krzywa cukrowa- 92-109-102
    Krzywa insulinowa-6,7-52,3-19,3
    ANA 1 nie stwierdzono
    ASA nie stwierdzono
    Brak KIRów implantacyjnych
    NK-12.4%
    INL 10-zbyt nisko
    PAI-1

    Suple ona. Pregna start, resweratrol euthyrox 75, witamina D 2000, nac, colostrum,acard 75,

    Suple On. Supramen, maca

    DNA plemnika 29,29%(01.2020) liczne komórki okrągłe, 21,97%(11.2020) brak komórek okrągłych Hba (02.2021) 45%,
  • Ariette1983 Autorytet
    Postów: 266 177

    Wysłany: 11 września 2018, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najmłodsza_staraczka wrote:
    Ja tez przy poprzednich staraniach swirowalam- w 3cs byłam już od lekarza specjalizującego się w niepłodności.
    Ale ja czułam ze coś nie gra i miałam racje.. gdybym czekała zalecane 12 miesięcy pewnie nada nie miałabym dziecka

    Hmm, no to faktycznie - miałaś po prostu intuicję... ja chyba jednak poczekam te zalecane w moim wieku 6 miesięcy... sama nie wiem, no mam 2 października ginkę więc jeśli się w tym cyklu nie uda to ewentualnie podpytam ją czy coś już badać... na pewno mam problemy z tarczycą ale tu już biorę dużą prociążową dawkę... gorzej że ciągle odkąd się staram a może i wcześniej czuję lewy jajnik... niby w tym cyklu na owulkę w piątek przez kilka godzin czułam prawy jajnik (i ucieszyło mnie to że to nie znowu ten lewy), ale teraz znowu mi ten lewy się odzywa :( niby miałam kilka miesięcy temu usg i było czystko - ale kto wie torbiel ale inne złe może się szybko pojawić... Boję się że zamiast martwić się o ciążę będę musiała walczyć z jakimś choróbskiem :/ no nic jak w tym cyklu nie zaskoczę to na pewno zrobię usg żeby zobaczyć czy coś się dzieje z tym lewym jajnikiem. A czy niedrożny jajowód jakoś się wyczuwa (np. że boli) czy to tylko w badaniach wychodzi?

    2nn33e3k17zi5yne.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16060 11966

    Wysłany: 11 września 2018, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kozgo wrote:
    Bez urazy ale co za lekarz robi takie badanie przez powłoki brzuszne serio ?!! Kretyn jakiś stresu Ci tylko narobił i gratulacje pięknej bety.

    Przedszkolanka Ty moje słońce promienne tak mi przykro ze takie stresy Cię spotkały niezależnie co się wydarzy mocno trzymam za Ciebie kciuki bardzo cieszyłam się ba Twoja fasolkę i trzymam kciuki żeby pomimo wszystkich przeciwności było dobrze.

    Dziękuje kozgo i najmłodsza :*w Was nadzieja!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2018, 19:43

    kozgo lubi tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • kozgo Autorytet
    Postów: 4426 3339

    Wysłany: 11 września 2018, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przedszkolanka:) wrote:
    Dziękuje kozgo i najmłodsza :*w Was nadzieja!


    Przedszkolanka wierzyłas we mnie w sierpni wierzysz we wrześniu wiec wiem ze będziesz i w kolejnych miesiącach to bardzo miłe :)

    przedszkolanka:) lubi tę wiadomość

    qb3cpiqv120x7xhb.png
  • szemkel Ekspertka
    Postów: 135 94

    Wysłany: 11 września 2018, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MałaMi90 wrote:
    Dziewczyny które zafasolowały jakie macie objawy ? macie śluz? jaki? kiedy się pojawił?

    Spójrz na mój wykres. Generalnie, tam, gdzie zaznaczyłam "suchy" to dlatego, że zawsze sprawdzam o tej samej porze - tuż po obudzeniu, ale śluz mam cały czas, chociaż nie jakoś mega dużo - a to kremowy, a to wodnisty, a to lekko rozciągliwy, ale nie przypomina raczej płodnego.

    75c8a46aaab8cefc07ddedf8aad7972c.png
    2005 operacja usunięcia torbieli
    2016 cesarskie cięcie
    hipoglikemia reaktywna, insulinooporność
    30 miesięcy kp
    8 kg nadwagi
    29 VII 9. cykl starań
  • Niezapominajka2 Autorytet
    Postów: 1860 3118

    Wysłany: 11 września 2018, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ariette1983 wrote:
    gorzej że ciągle odkąd się staram a może i wcześniej czuję lewy jajnik... niby w tym cyklu na owulkę w piątek przez kilka godzin czułam prawy jajnik (i ucieszyło mnie to że to nie znowu ten lewy), ale teraz znowu mi ten lewy się odzywa :(

    Rozumiem Twoje obawy, tez mam takie. Ja również mam wrażenie, że od jakiegoś czasu czuje tylko lewy jajnik. W tym cyklu w 3 dpo byłam na usg i potwierdziły się moje przypuszczenia - owu z lewego jajnika. Po owu, właściwie do teraz jeszcze mnie pobolewa, na zmianę z prawym, a nie ma tam żadnej torbieli, wiec nie zaprzątaj sobie głowy domysłami, myślę, że nie warto się tak zadręczać :)

    To mój 2 cs, jedyne co jeszcze zbadam to progesteron 8 dpo i prolaktyna wg zaleceń lekarza... i czekam :) narazie bez nerwów. Statystyki są proste. Tak jak juz ktoś tu napisał pół roku dla zdrowej pary ;)

    Ariette1983 lubi tę wiadomość

  • szemkel Ekspertka
    Postów: 135 94

    Wysłany: 11 września 2018, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ariette1983 wrote:
    Hmm, no to faktycznie - miałaś po prostu intuicję... ja chyba jednak poczekam te zalecane w moim wieku 6 miesięcy... sama nie wiem, no mam 2 października ginkę więc jeśli się w tym cyklu nie uda to ewentualnie podpytam ją czy coś już badać... na pewno mam problemy z tarczycą ale tu już biorę dużą prociążową dawkę... gorzej że ciągle odkąd się staram a może i wcześniej czuję lewy jajnik... niby w tym cyklu na owulkę w piątek przez kilka godzin czułam prawy jajnik (i ucieszyło mnie to że to nie znowu ten lewy), ale teraz znowu mi ten lewy się odzywa :( niby miałam kilka miesięcy temu usg i było czystko - ale kto wie torbiel ale inne złe może się szybko pojawić... Boję się że zamiast martwić się o ciążę będę musiała walczyć z jakimś choróbskiem :/ no nic jak w tym cyklu nie zaskoczę to na pewno zrobię usg żeby zobaczyć czy coś się dzieje z tym lewym jajnikiem. A czy niedrożny jajowód jakoś się wyczuwa (np. że boli) czy to tylko w badaniach wychodzi?


    Mnie bolały jajniki bodaj od czerwca albo od maja, wcześniej miewałam bóle tylko przy owulacji i przed miesiączką. Zresztą, na wykresach mam wszystko oznaczone. W badaniu było czysto, żadnych upławów itd., więc olałam. Miewałam też często krwawienia śródcykliczne, których nikt mi nigdy nie zdiagnozował i w pierwszą ciążę zaszłam w cyklu z takim krwawieniem, a teraz z bólem jajników, wiec nie schizuj, może u Ciebie też wszystko ok :)

    Ariette1983 lubi tę wiadomość

    75c8a46aaab8cefc07ddedf8aad7972c.png
    2005 operacja usunięcia torbieli
    2016 cesarskie cięcie
    hipoglikemia reaktywna, insulinooporność
    30 miesięcy kp
    8 kg nadwagi
    29 VII 9. cykl starań
‹‹ 117 118 119 120 121 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego