🍁 Wrzesień już mamy, więc plan jest gotowy — majowy bobasek — cel wyjątkowy! 🎯👶
-
WIADOMOŚĆ
-
natix wrote:Miminka, Mimi - tule dziewczyny🫂
Śluzem bym się nie sugerowała, ja dziś mam dostać @ a śluz rozciągliwy🙄
Górska - rozczulają mnie takie wpisy🥹❤️ rośnijcie zdrowo🫶🏼
Popieram - w 2 fazie cyklu mam bardziej rozciągliwy niż przed owulacjąStarania o 1🤱👶 od maja 2021
W międzyczasie puste 🥚 płodowe
(łyżeczkowanie 9 tydz)
Psio-kocia mama 🐕 🐈
1.10.2021 -> ⏸
12.05.2022 -> Majusia ur 35 tc 💖
(Powikłana cc, leukocytoza i rosnące crp o nieokreślonym podłożu, niewydolność szyjki od 25 tc, nadreaktywność macicy, nadciśnienie w ciąży)
Kolejne starania o rodzeństwo dla 🐣 od maja 2026
7.2026 ciąża biochemiczna 💔
Leki: mama dha premium, inozytol, koenzym Q10, maglek b6 forte, velenta
Badania:
Amh 0,6 ng/ml❌
FSH 8,5
LH 4,03
Estradiol ❌
prolaktyna ❌
DHEA-SO4 ❌
testosteron ❌
SHBG ✅
17-OHP ❌
androstendion ❌
kortyzol ✅
testosteron wolny ✅ -
🌰 Mimi około tydzień po owulacji następuje podwyższenie poziomu estrogenów we krwi, wtedy może pojawić się bardziej "płodny" śluz. Może nic się nie rozjechało?💁🏻♀'97, 💁🏼♂'95
🖤Niedoczynność tarczycy, nadwaga, niedomoga lutealna, nieregularne cykle (26-38 dni), policystyczny obraz jajników (LH do FSH 1,26), HOMA-IR 2,68 - ❓insulinooporność❓
🖤Starania od 02.2025r.
🌿Drożność 07/2026 ✅
💊Leki: letrox, estrofem mite, duphaston
💊Suple: NAC, D3+K2, CoQ10, foliany, B12, Ovosicare fertility, żelazo, wit C, berberyna, omega 3
⚖️ Waga (od 06/26): -4kg -
👑 Elgenda, może te skurcze to dobry prognostyk. W sensie oby to była jednorazowa akcja, ale może właśnie coś się dzieje na plus 🙂
👑 Miminka, otrzep się, popraw koronę i dbaj o siebie, bo to może pierwszy dzień ciąży 😊
👑 Kaśka, ale to wczoraj/dzisiaj miałaś pik? Bo wczoraj pisałaś, że wczoraj dopiero rosło lh? Jeśli tak, to wcześniej już działaliście i nie jest powiedziane, że już jesteś po owu także nic straconego. Zrób mu dziś wieczorem striptiz, spróbuj się tym razem pobawić, a i Twoja energia na niego przejdzie. Tylko potajemnie użyj żelu 😉 😆 Rozumiem Twój żal, ale może jeszcze dziś/jutro nie jest stracone 💃
👑 Mimi, ehhh 🫂
Ze swojej strony też potwierdzam, miewam "ładny" śluz rownież po owulacji. Daj sobie czas 🫂
👑 Górska, cudownie 🥹 Mam jak natix, wzruszają mnie takie informacje, no piękny etap.
Ja dzisiaj idąc za myślą, że niech się dzieje wola nieba, miałam nie kupować sobie nowych spodni, bo zaraz ciąża, nie wiadomo jak będzie z powrotem do swojej figury, no ale cóż... kupiłam trzy nowe pary 😬 Życie zaczyna się po... uświadomieniu, że się żyje tu i teraz 🤪Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września, 14:41
mimi_m, GórskaDziewczyna, Gosiaczkova, mistyreal, Elgenda, Kompotlinka, Axana lubią tę wiadomość
04.2025 👶 🩷
Wracamy
05.26 ⏸️ (1 cs)
07.26 💔 8+5 tc puste jajo płodowe -
Czekałam na taką informację. Aż łezka w oku zatańczyła. Kropeczko trzymaj się tam Mamusi 😉GórskaDziewczyna wrote:Hej dziewczyny, daję znać że już jestem po wizycie, przełożyli mi z jutra na dzisiaj.
Jest wszystko dobrze, kropeczka ma 0,68 cm i bije jej serduszko ☺️
GórskaDziewczyna, Olenka97, Kaska_966 lubią tę wiadomość
👩 '00 🧒 '96 + 🐱
Starania o 1 👶🏻 rozpoczęliśmy w maju 2026 roku.
Z początkiem 5 cyklu zaczęłam mierzyć temperaturę. W tym samym cyklu trafiłam na ovufriend. -
Cześć,
jest to mój pierwszy raz w takim miejscu i nawet nie wiem jak zacząć. Może w sumie od początku. Rok 2024 był dla mnie mówiąc ciężki. Po kilku miesiącach starań jedyne co było to łzy, flustracja i 1 kreska. Lekarze (w jednej klinice) endokrynolg i ginekolog zalecili utratę wagi. Zaczęłam terapię mounjaro, którą zakończyłam w lutym tego roku. Endo zaleciła odczekanie 2-3 cykle po terapii przed ponownym staraniem. Aktualnie BMI okolo 27. Poza tym przyjmuje od lutego VIT D, kwas foliowy i od tego 2024 biorę Euthyrox 75, TSH około 1.1. Regularne miesiączki, cykl co około 27 dni. We wrześniu z partnerem zaczęliiśmy ponowne starania (ja 29 lat on 31). Wierzę , że prędzej czy później nam się uda. Jednocześnie mam paniczy lęk przed samą próbą starania się. Obawiam się, ponownej rozpaczy i scenariusza, że pójdzie coś nie tak. Nie raz słyszłam "wyzluj to wyjdzie". Jakoś chyba nie umiem. Jak Wy sobie radzicie z tym aby być pozytywne? Aby się nie nakręcać? Aby przy każdym najmniejszym potencjalnym objawie ciąży nie biec do apteki po test?
Marcycha, Marinella, Izaiza, Zizu952 lubią tę wiadomość
-
Hej Olenka97!
Ja w sumie o tyle podobną mam sytuację, że jeszcze nie widziałam u siebie 2 kresek nigdy. Więc mam momenty, że ogarnia mnie panika, że po prostu nie jestem w stanie zajść w ciążę. Rady "wyluzuj i się uda" są o kant dupy rozbić (przepraszam, ale inaczej nie umiem tego wyrazić).
Moje radzenie sobie to na pewno nie mówienie rodzinie i znajomym, że się staramy, żeby nie czuć ich presji. Dodatkowo mnóstwo supli - ja uwielbiam mieć rozpisane i poukładane wszystko i mam poczucie wtedy, że robię dużo dobrego dla swojego organizmu. No i ogólnie różne techniki mindfulness, warsztaty, odduchanie itp - żeby organizm nie umierał ze stresu.
A jeśli mogę zapytać - u Ciebie jest jakiś "zdiagnozowany" problem, który może wpływać na płodność (poza bmi)?
mistyreal, Kompotlinka, Zizu952 lubią tę wiadomość
-
Olenka, witaj w naszych skromnych progach, mam nadzieję że nie na długo i zobaczysz w końcu swoje upragnione 2 kreski🫶🏼
Jeśli chodzi o radzenie sobie z tym wszystkim, nie ma jednej uniwersalnej drogi. Sama ciągle słyszę przydatne z pozoru rady w stylu „po prostu wyluzuj, a na pewno się uda”, tylko jak odpuścić, kiedy tak bardzo na czymś zależy?
Każdy szuka spokoju na swój sposób. Jednym pomaga ucieczka w nowe pasje i zajęcia, które pozwalają chociaż na chwilę oderwać myśli od kolejnych testów i ciągłego napięcia. Dla innych to właśnie skrupulatne sprawdzanie i trzymanie ręki na pulsie daje poczucie kontroli nad sytuacją.
Każde niepowodzenie też nas buduje i uczy jak sobie z tym wszystkim radzić - bynajmniej tak jest u mnie. Poznaje swój organizm, reakcje itd…
Mam nadzieję że odnajdziesz to co daje ci spokój❤️
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września, 15:40
Kompotlinka lubi tę wiadomość
👩🏽27🧑🏽🦱34
Starania o 1👶🏼
10.2026 (6cs)
Wyniki:
TSH 1,457
FT3 2,46
FT4 0,75
Prolaktyna 33,60 (norma do 22)
Ferrytyna 29,64
Hiperprolaktynemia
Leki/suple:
Od 08.2026 Dostinex 1/4 tabletki tygodniowo na obniżenie prolaktyny
Od 09.2026 Fertistim -
Przy staraniach te 2 lata temu powiedziałam mojej mamie. Jesteśmy dość blisko, taka mama/przyjaciółka. Wiem, że chce dla mnie jak najlepiej. Wtedy co miesiąc słuchałam "wyluzuj a pójdzie" "jak nie teraz o za miesiąc". Jest to moja mama i kocham ją, ale tego typu teksty dosłownie sprawiały, że ręka mnie świerzbiła. Teraz poza Wami, nikt nie wie, że się staramy.
Jeśli chodzi o moje zdrowie, to poza otyłością, miałam problemy z insulinoopornością. Na szczęście obie sprawy są opanowane.
-
Witaj Oleńka na naszym wątku 👋👋Olenka97 wrote:Cześć,
jest to mój pierwszy raz w takim miejscu i nawet nie wiem jak zacząć. Może w sumie od początku. Rok 2024 był dla mnie mówiąc ciężki. Po kilku miesiącach starań jedyne co było to łzy, flustracja i 1 kreska. Lekarze (w jednej klinice) endokrynolg i ginekolog zalecili utratę wagi. Zaczęłam terapię mounjaro, którą zakończyłam w lutym tego roku. Endo zaleciła odczekanie 2-3 cykle po terapii przed ponownym staraniem. Aktualnie BMI okolo 27. Poza tym przyjmuje od lutego VIT D, kwas foliowy i od tego 2024 biorę Euthyrox 75, TSH około 1.1. Regularne miesiączki, cykl co około 27 dni. We wrześniu z partnerem zaczęliiśmy ponowne starania (ja 29 lat on 31). Wierzę , że prędzej czy później nam się uda. Jednocześnie mam paniczy lęk przed samą próbą starania się. Obawiam się, ponownej rozpaczy i scenariusza, że pójdzie coś nie tak. Nie raz słyszłam "wyzluj to wyjdzie". Jakoś chyba nie umiem. Jak Wy sobie radzicie z tym aby być pozytywne? Aby się nie nakręcać? Aby przy każdym najmniejszym potencjalnym objawie ciąży nie biec do apteki po test?
Ja staram się od pięciu lat. Jak sobie radzę? Różnie, myślę że w moim przypadku znana jest mi paleta wszystkich emocji, od nadziei i ekscytacji po bezsilność złość i płacz. I tak co miesiąc. Myślę że mega pomaga ta grupa, to ona daje największą siłę.
A druga sprawa to wraz z nowym cyklem rodzi się nowa nadzieja, energia i chęć podjęcia kolejnej próby. Ale myślę że my kobiety już tak mamy, że ciężko nam pogodzić się z faktem że coś nie idzie po naszej myśli tylko walczymy po trupach do celu. 😊 Wierzę, że na każdą z nas przyjdzie czas tylko w różnym momencie. 🙏Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września, 17:00
mistyreal, Elgenda, Marcycha, Kompotlinka, Arola_87 lubią tę wiadomość
Starania od 2022
Hashimoto, Endometrioza
💊💊💊 💊
Stałe leki:
▪️ Eutyrox,
▪️ Ascofer
▪️ Encorton
▪️ Acard
▪️ Inozytol
▪️ Kwas omega 3
▪️ Kwas foliowy metylowany
▪️ Wit. D3 4000
▪️ Neoparin 💉
Do owulacji :
▪️ Lametta (3-7 dc)
▪️ Olej z wiesiołka
▪️ Zioła Ojca Sroki 3
▪️ NAC(3-7)
Po owulacji :
▪️ Cyclogest -
Cześć Oleńka,
Mam nadzieję, że nie zabawisz tutaj zbyt długo.
Mogę powiedzieć z mojej perspektywy..że nastrój i radzenie sobie zależy u mnie od fazy cyklu, od dnia, od tego co się wydarzyło w ciągu dnia, a nawet od obejrzanej rolki na instagramie.. raz jest lepiej, a raz gorzej. U mnie chyba najgorzej jest pod koniec cyklu, jak już wiem, że nic z tego nie będzie 😞 wtedy wiem, że jesteście tutaj i pocieszycie
Gosiaczkova, mistyreal, Zizu952 lubią tę wiadomość
👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
01.11.2025 - 1cs
08.03.2026 - ⏸️
28.03.2026 - ❤️
04.04.2026 - 💔
10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Górska - cudowna wiadomość! Trzymajcie się ciepło.
Chciałam napisać dziewczyny, ale pewnie Twoim nickiem się zasugerowałam, że to też musi być dziewczynka
Napewno inaczej jest starać się o pierwsze dziecko, a inaczej o rodzeństwo dla niej.
Ja bardzo chciałabym rodzeństwo dla mojej córki, ale już mogę ją tulić, więc i tak jest pięknie.
GórskaDziewczyna lubi tę wiadomość
🩷 - 6.24 -
👑 Hej Oleńka, dziękuję za opisanie swojej historii i dobrze że jesteś 😊 Tak to już jest, że w proces starań wpisane są wzloty i upadki i jako metodę na te upadki właśnie warto to sobie wdrukować w świadomość, wtedy po okresie szybciej wraca się na dobre tory i znów chce się o siebie dbać. Mnie teraz jeszcze pomaga ta myśl, że skoro dziecko wybiera rodziców, to to moje cudowne jeszcze mnie szuka i jak to mówi moja siostra cioteczna, szczęście jest duuuuże, więc idzie powoooli 😉
👑 Mimi, z tym czasem miałam na myśli to, żebyś poczekała jeszcze na rozwój wydarzeń, a ciało powie Ci co i jak.
Amelia96 lubi tę wiadomość
04.2025 👶 🩷
Wracamy
05.26 ⏸️ (1 cs)
07.26 💔 8+5 tc puste jajo płodowe -
Kaska - dlatego ja nigdy mężowi nie mówię kiedy mam owulacje. Wbrew pozorą nasi faceci też sie stresują dlatego uważam, że lepiej nie mówić by nie czuł presjiKaska_966 wrote:Eh, wysłałam mojemu mężowi screena z premom o tym, że jest peak i ani wczoraj wieczorem, ani dzisiaj nie dał rady skończyć bo się zablokował, do tej pory nie miał takich problemów… Już po ptakach, cykl stracony na pewno

Przykro mi ale nie mogę dać tego poznać po sobie
Kompotlinka, Zizu952, Vixen167 lubią tę wiadomość
-
@Marcycha, jak nie ma chętnych do prowadzenia wątku to ja mogę
i tak codziennie do Nas zaglądam, to co mi tam!
Skowronek, natix, Gosiaczkova, Marcycha, Aureola94, Kompotlinka, Izaiza, Letynia, Marinella, GórskaDziewczyna, Sara10, Zizu952, DwieKreskiMarzeń, Tofuszka, Gosik0205, Szept_Flory lubią tę wiadomość
👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
01.11.2025 - 1cs
08.03.2026 - ⏸️
28.03.2026 - ❤️
04.04.2026 - 💔
10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Kaska_966 wrote:Eh, wysłałam mojemu mężowi screena z premom o tym, że jest peak i ani wczoraj wieczorem, ani dzisiaj nie dał rady skończyć bo się zablokował, do tej pory nie miał takich problemów… Już po ptakach, cykl stracony na pewno

Przykro mi ale nie mogę dać tego poznać po sobie
Rozumiem Twoje rozczarowanie. Te sytuacje są trudne. Jestem zwolenniczą, aby w związku wszystkie tematy przegadywać, natomiast mam wrażenie, że im więcej o terminach owu się rozmawia tym trudniej wychodzi co ma wychodzić... i się mężczyźni "spinają" bo mają zadanie do wykonania, a miało być im po prostu fajnie i przyjemnie
Ale jeśli peak był wczoraj to jeszcze nie wszystko stracone?
Kompotlinka, Marinella lubią tę wiadomość
⌛ 6 cs
2 cs 01.2026 - poronienie samoistne 5/6 tydzień
1 cs 04.2026 - poronienie zatrzymane 9 tydzień (rozwój zatrzymany w 6/7 tygodniu)
👩🏻 AMH: 3
❌ MTHFR hetero | PAI homo | APS: P/c antykardiolipinowe IgG podwyższone
✅ Kariotyp
✅ TSH: 1,87 | homocysteina: 5 | celiakia wykluczona | wymazy Chlamydia, Mycoplasma, Ureaplasma, HPV - OK | trombofilia wykluczona
👦🏻:
❌ Morfologia: 1% | DFI: 22% | Pływaków: 4,86 mln | Koncentracja: 4,05 /ml | Objętość: 1,2 ml | Ruch postępowy 30%
✅ Kariotyp
✅ Hormony i posiew -
Gratuluję pięknego przyrostumistyreal wrote:U mnie beta po 48h - 139.7, więc wygląda, że przyrasta prawidłowo 💜
Na nowy wątek zagłosowanie.
Witam nowe dziewczyny na grupie nie zagoście sie za długo tutaj.
Ja jutro rano idę na badanie progesteronu. Strasznie sie boje braku owulacji. Jak znowu coś poszło nie tak i nie było owulacji to się poddaje bo już mam serdecznie dość tego wszystkiego. Jakiegoś doła mam. Nie mam żadnych objawów owulacyjnych jak i po owulacyjnych więc obstawiam mimo pięknego piku brsk owulacji. Trochę jestem podłamana tym wszystkim. Mam już dość tego sprawdzania wszystkiego, tych leków wszystkich. Co bym nie zrobiła to idzie coraz gorzej. Przepraszam, że tak chaotycznie ale mam takiego doła
Na 9.10 miałam termin porodu i czym bliżej tej daty tym mam większego doła.Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września, 18:29
Aureola94 lubi tę wiadomość
-
Gilgotka wrote:Gratuluję pięknego przyrostu
Na nowy wątek zagłosowanie.
Witam nowe dziewczyny na grupie nie zagoście sie za długo tutaj.
Ja jutro rano idę na badanie progesteronu. Strasznie sie boje braku owulacji. Jak znowu coś poszło nie tak i nie było owulacji to się poddaje bo już mam serdecznie dość tego wszystkiego. Jakiegoś doła mam. Nie mam żadnych objawów owulacyjnych jak i po owulacyjnych więc obstawiam mimo pięknego piku brsk owulacji. Trochę jestem podłamana tym wszystkim. Mam już dość tego sprawdzania wszystkiego, tych leków wszystkich. Co bym nie zrobiła to idzie coraz gorzej. Przepraszam, że tak chaotycznie ale mam takiego doła
Dziękuję ☺️
Przykro mi, że się tak źle dzisiaj czujesz 😔 Rozumiem też Twoje rozgoryczenie, no, jest to mega niesprawiedliwe, gdy człowiek pilnuje wszystkiego, staje na rękach, żeby było dobrze, a i tak nie działa. Ale też jeszcze nie wiesz, jaki będzie wynik, może jednak owulacja była. Wiem, że często nastawiamy się na najgorsze, żeby się przygotować na ten najczarniejszy scenariusz i nie czuć rozczarowania, ale finalnie chyba dokładamy sobie dwa razy więcej negatywnych emocji. Trzymam mocno kciuki za wynik 🤞🤞Starania od 07.2025
Endometrioza, niedoczynność tarczycy, lekki czynnik męski
06.2026: I konsultacja w klinice
07.2026: sono-HSG (jajowody drożne)
7.09: IUI
21.09: ⏸️ β 43.1
23.09: β 139.7
7.10: I wizyta ⏳ -
Gilgotka 🫂
Dzisiaj też mam doła .. wymarzlam, zaczęłam czytać o tym endometrium i się teraz nim martwię, boję się, że nigdy się nie uda 😞 jakiś taki ciężki ten dzień.. jestem dopiero w 3 dpo a im bliżej terminu odstawienia proga tym będzie gorzej, więc aż się bojęStarania o 1🤱👶 od maja 2021
W międzyczasie puste 🥚 płodowe
(łyżeczkowanie 9 tydz)
Psio-kocia mama 🐕 🐈
1.10.2021 -> ⏸
12.05.2022 -> Majusia ur 35 tc 💖
(Powikłana cc, leukocytoza i rosnące crp o nieokreślonym podłożu, niewydolność szyjki od 25 tc, nadreaktywność macicy, nadciśnienie w ciąży)
Kolejne starania o rodzeństwo dla 🐣 od maja 2026
7.2026 ciąża biochemiczna 💔
Leki: mama dha premium, inozytol, koenzym Q10, maglek b6 forte, velenta
Badania:
Amh 0,6 ng/ml❌
FSH 8,5
LH 4,03
Estradiol ❌
prolaktyna ❌
DHEA-SO4 ❌
testosteron ❌
SHBG ✅
17-OHP ❌
androstendion ❌
kortyzol ✅
testosteron wolny ✅



