Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Zaciążone i czekajace-rozmowy o wszystkim i niczym.
Odpowiedz

Zaciążone i czekajace-rozmowy o wszystkim i niczym.

Oceń ten wątek:
  • Baronowa_83 Autorytet
    Postów: 6178 4021

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melisę możesz pić.

    Mama od 03.2010, czas na drugie
    Tadek i Władek w jednym stali domku...
    2r8rqps6ohlhosuf.png
    Szanse jedne na milion - rzekła- spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz co gotowalam grochowke i podnoszac przykrywke wyaliznela mi sie i para zamast do gory buchnac buchnela w bok prosto w moje paluchu i to wiesz przy samych paznolciach. Godzine siedzialam i moczylam w wodzie i mleku a bol byl taki ze myslalam ze sie zesram ze szczescia. W koncu kazalam G pojsc do apteki po panthenol ale oczywiscie nie bylo ale babeczka dala dwie masci (jedna chlodzaca na oparzenia i druga na gojenie) kazala wymieszac,nalozyc na palce i zawinac bandarzem.

    I szczerze? Pomoglo. Po 15 minutach moglam juz funkcjonowac bo prawie nie bolalo. Na noc zmienilam opatrunek wiec paluchy spuchniete i czerwone i bardzo tkliwe ale na szczescie nie uszkodzilam paznokci bo tak mnie napieprzalo ze balam sie ze bedzie babel i moze maciez uszkodzilam w paznokciu. Na szczescie palce uratowane.

    Powiem Ci ze nie raz sie oparzylam ale nigsy ale to nigdy nie plakalam z bolu... Teraz to bylo nie do wytrzymania.... Myslalam ze zeswiruje...

    A z dziwiejszych nowosci w miare noc przespana. 2 pobudki atandardowo w nocy ale po 0,5 godzinie usnelam ;D

  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2766 333

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no to dobrze, że wszystko dobrze sie skończyło.
    No ja dziś to nie wiem jak przeżyje: głowa boli, rano wymiotowałam że aż żołądkiem mnie telepało, pić mi sie strasznie chce, ale dużo nie jestem w stanie wypić bo od razunie dobrze. I ogólnie czuje sie jakbym miała goraczke, ale mierzyłam i jej nie mam. A i poszłabym spać oj spanie by mnie uratowało :P

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tak mialam ale dopiero w przelomie 1/2 trymestru. To mialam susze ale ani jesc ani pic nie moglam bo zaraz wymiotowalam. Glowa bolala, spac sie chcialo ale nie moglam i ogolnie funkcjonowalam jak warzywko przez bite 2 tygodnie... Pociesz sie ze to zwykle mija.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) ja juz w pracy. Ciri to dobrze ze juz lepiej z palcami. no i ze paznokcie cale :).
    A co tam u Little? cos wiadomo? bywa tu jeszcze?

  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2766 333

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciri22 wrote:
    Ja tak mialam ale dopiero w przelomie 1/2 trymestru. To mialam susze ale ani jesc ani pic nie moglam bo zaraz wymiotowalam. Glowa bolala, spac sie chcialo ale nie moglam i ogolnie funkcjonowalam jak warzywko przez bite 2 tygodnie... Pociesz sie ze to zwykle mija.


    tak tak wiem ze mija, tylko e w pracy musze siedzieć a to straszne katusze. bedziemy musieli piwiedzieć teściowej chcieliśmy się z ta wiadomościa wstrzymać do kolejnej wizyty akurat byłby dzień babci :P ale ja nie wytrzymam zapachu kawy. a on apije ze cztery wciagu dnia

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dlatego ja poszlam na zwolnienie, w pracy tak bardzo zle nie bylo ale biegalam wymiotowac i niestety mialam mega spowolnione ruchy do tego siku co chwile i im w pracy (mimo ze wiedzieli ze jestem w ciazy) zaczelo przeszkadzac ze zwolnilam z robota... Co z tego ze robilam i wszystko bylo ok ale dla nich za wolno (zaznaczam ze moja praca nie polega na ilosciowce) wiec po awanturze jaka mi zrobili wyszlam z pracy i juz nie wrocilam

    Madziulla little sie odzywala po nowym roku. U niej ok odpoczywa od ovu i czekala ostatnio na okres bo na hsg miala sie zapisywac.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aaa to niech sie tam ogarnia migusiem i wraca szybko do nas :P

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To jej to powiedz ;p

    Musze isc sniadanie zjesc... A wstac mi sie nie chce ;p
    W weekend ogarniamy wneke Liwii zeby za tydzien odebrac lozko od cioci i miec gdzie je postawic

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja zaraz drugie śniadanko będę wpierdzielać :D

    ewi0808 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja teraz bardzo malo jem. Nie mam apetytu. Wczoraj mialam wyjatkowy dzien bo byla jajecznica na boczku (ktora w czesci zwymiotowalam), potem byla koncowka zupy pomidorowej, posniej grochowka i na koniec frytki z glebokiego oleju. Jakos tak mi sie chcialo i nawet zgagi wyjatkowo nie mialam. ;D

    A tak jem sniadanie i potem obiado kolacje... Czasem sok z sokowirowki lub jakis owoc i to wszystko.

    ewi0808 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewi0808 wrote:
    no to dobrze, że wszystko dobrze sie skończyło.
    No ja dziś to nie wiem jak przeżyje: głowa boli, rano wymiotowałam że aż żołądkiem mnie telepało, pić mi sie strasznie chce, ale dużo nie jestem w stanie wypić bo od razunie dobrze. I ogólnie czuje sie jakbym miała goraczke, ale mierzyłam i jej nie mam. A i poszłabym spać oj spanie by mnie uratowało :P
    Boziuu ja mam teraz to samo, dziś pierwszy raz spóźniłam się do pracy, na szczęście nie wymiotowałam, ale nie mogłam sie wyprostwać tak bolał żołądek;( zjeść tez nic nie mogłam, wmusiałm kromkę chleba i herbatę;/
    ale jak to się mówi-gra warta swieczki :D czy jakoś tak :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia 2016, 09:46

    ewi0808 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no tak... ja pamietam jak bylam w ciazy przez ten krotki czas to juz zaczynalam czuc mdlosci...i bylam glodna ale nie chcialo mi sie jesc a jak juz cos jadlam to nie dobrze mi zaraz bylo wiec tez duuzo miej jadlam. jak sie dowiedzialam o ciazy to odrazy Darkowi powiedzialam zeby mnie nie namawial do jedzenia bo moj organizm sam mi powie ile i czego potrzebuje, i naszczescie posluchal :D wiec mimo iz w ciazy bylam niewiele ponad tydzien to doskonale wiem o czym mowisz :D

  • Baronowa_83 Autorytet
    Postów: 6178 4021

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bry. Ja do objawów ciążowych i marudzenia dodaje katar;). Bo gardło zwalczylam;)

    Mama od 03.2010, czas na drugie
    Tadek i Władek w jednym stali domku...
    2r8rqps6ohlhosuf.png
    Szanse jedne na milion - rzekła- spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2766 333

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    basiunia wrote:
    Boziuu ja mam teraz to samo, dziś pierwszy raz spóźniłam się do pracy, na szczęście nie wymiotowałam, ale nie mogłam sie wyprostwać tak bolał żołądek;( zjeść tez nic nie mogłam, wmusiałm kromkę chleba i herbatę;/
    ale jak to się mówi-gra warta swieczki :D czy jakoś tak :D


    Jadłam dzis to samo co Ty. Mi pomaga częste jedzenie w bardzo małych porcjach. Żadne imbiry migdały nic nie pomaga.

    cel uświęca sodki może mi tak być dalej byle z dzidzią było wszystko dobrze.

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mnie dzis nawilzacz ma przyjsc (bo mokry recznik nie daje rady) wiec mam nadzieje ze dolegliwosci kataerowo, gardlowe zejda.

    kurde musze sie ogolic... wrrr to takie trudne....

  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2766 333

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baronowa_83 wrote:
    Bry. Ja do objawów ciążowych i marudzenia dodaje katar;). Bo gardło zwalczylam;)

    to nieciekawie. Herbatka z maliną? a tak wogole można pic herbate z sokeim malinowym w ciąży?

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewi0808 wrote:
    to nieciekawie. Herbatka z maliną? a tak wogole można pic herbate z sokeim malinowym w ciąży?
    ja slyszalam ze trzeba pod koniec ciazy ograniczyc ale zakazu nie ma. nawet syropy dla ciezarnych i tabletki sa na bazie maliny

    ewi0808 lubi tę wiadomość

  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2766 333

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziulla wrote:
    no tak... ja pamietam jak bylam w ciazy przez ten krotki czas to juz zaczynalam czuc mdlosci...i bylam glodna ale nie chcialo mi sie jesc a jak juz cos jadlam to nie dobrze mi zaraz bylo wiec tez duuzo miej jadlam. jak sie dowiedzialam o ciazy to odrazy Darkowi powiedzialam zeby mnie nie namawial do jedzenia bo moj organizm sam mi powie ile i czego potrzebuje, i naszczescie posluchal :D wiec mimo iz w ciazy bylam niewiele ponad tydzien to doskonale wiem o czym mowisz :D


    przytulam :*

    W życiu nie ma lekko ale warto to poprostu najważniejsze

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 stycznia 2016, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewi0808 wrote:
    Jadłam dzis to samo co Ty. Mi pomaga częste jedzenie w bardzo małych porcjach. Żadne imbiry migdały nic nie pomaga.

    cel uświęca sodki może mi tak być dalej byle z dzidzią było wszystko dobrze.
    no dokladnie też jem częsciej a mniej;) na razie nie próbowałam żadnych imbirów, mam nadzieję, ze smao przejdzie;)
    i masz racje-byle z dzidzią było wsyztsko ok to my się jakoś przemeczymy:)

‹‹ 386 387 388 389 390 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Witaminy na męską płodność - które najważniejsze?

Powszechnie wiadomo, że witaminy są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jaką jednak rolę odgrywają witaminy na męską płodność? Po jakie produkty sięgać, by dostarczać witamin, które mogą poprawić jakość nasienia i zwiększyć szanse na zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak od strony psychicznej przygotować się do porodu?

Poród to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdej kobiety. Większość jednak skupia się na przygotowaniach od strony fizycznej... A co z psychiką? Czy do porodu można się przygotować od strony mentalnej? Jak zadbać o odpowiednie nastawienie? Jakie są techniki przygotowania do porodu? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Inozytol a kobieca płodność – wsparcie owulacji, metabolizmu i zdrowia hormonalnego kobiet

Coraz więcej kobiet w wieku rozrodczym zmaga się z zaburzeniami hormonalnymi, które utrudniają zajście w ciążę lub jej prawidłowy przebieg. Dlatego wiele par w czasie starań o dziecko decyduje się na wprowadzenie suplementacji poprawiającej kobiecą płodność. Jednym z najlepiej przebadanych składników jest inozytol, który – regulując gospodarkę hormonalną i cukrową – może zwiększyć szansę na zapłodnienie. Jak dokładnie działa i jakie inne skuteczne składniki wspierające płodność kobiet warto włączyć do codziennej suplementacji?

CZYTAJ WIĘCEJ