Forum Starając się - ogólne Zaciążone i czekajace-rozmowy o wszystkim i niczym.
Odpowiedz

Zaciążone i czekajace-rozmowy o wszystkim i niczym.

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2015, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    littleladybird wrote:
    Prawdą jest, że dzisiaj 200 zł to nie jest ani dużo, ani mało. Faktycznie jedne zakupy w markecie. Zdjęcie z usg to fajna sprawa, posłuchać bicia serduszka też, chociaż dla mnie już mniej ;) wolę zdjęcia, nawet na własnym ślubie nie mieliśmy kamery, tylko sam fotograf był :)
    A dla każdego co innego może być pamiątką :)

    Ja np do dziś mam kamienie z nad morza. Mąż przy przeprowadzce mnie strasznie przeklinał, gdy musiał tachać kartonik z kamorami na 4 piętro :P
    My też nie mieliśmy kamery:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2015, 16:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciri22 wrote:
    Ja kiedys mialam wiele pamiatek teraz juz nic, po wielu przejsciach stwierdzilam ze przeszlosc nie jest wazna, wazne jest dzis i przyszlosc. Gdybym sie rozstala teraz z wlasnym facetem nie mam z nim ani jednego zdjecia, w ogole mam malo zdjec ktore mogly by byc wspomnieniem... wiec zdejecie usg bardziej by bylo dla mnie teraz wazne w chwilach zwatpienia niz pozniej gdy sie dziecko urodzi (znajac mnie i tak by poszlo w koncu do kosza, jak wszystko)
    Kurde Ciri, dopiero pisałaś ze przeszłość jest ważna i dlatego macie zdjęcia z byłymi na facebooku bo to część waszej przeszłości:)

  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 13 lipca 2015, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mowimy o Grzesku on ma :P a ja mam fb ale nie kasuje w ramach nauki. Ale tak nic innego bys nie znalazla z przeszlosci.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lipca 2015, 16:35

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 13 lipca 2015, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zreszta mnie nie sa zdjecia potrzebne ja jak patrze w lustro widze swojego bylego :( kurwa jestesmy tak do sobie podobni... on mi sie sni jako koszmary
    Mam przez niego psyche zwalona, wiec nie wyciagaj kilku zdjec z bylym (jest ich 5) a cale moje wieloletni zycie. Nie mam zadnych pamiatek. Wszystko wywalone

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lipca 2015, 16:38

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2015, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zresztą kobiety dziela się na te, które robią usg i które nie robią:) Ja godzinami mogę oglądac nagranie bicia serca mojego braciszka:) godzinami, dniami i nocami:) oglądać odcisk jego stópek i inne pamiątki:). Jak zobaczyłam to maleństwo i serduszko bijące- wiedziałam, że musze to nagrać. Muszę:)! I dostanie na 18- urodziny:).

    Czy wytrzymam?

    wytrzymam. W mojej rodzinie to norma. Jak się urodziłam tata zrobił wino...otworzył na moje 18 urodziny:) pyyyychaaaa!

    My zrobimy to samo...

    Umiem czekać, a wtedy takie pamiątki mają ogromną moc. Np. mała szklana buteleczka, która dałam mojemu jeszcze wtedy chłopakowi, a w środku karteczka z data i napisem- tak, chcę być już Twoja żoną (bo wiedziałam, że jestem pewna)....i za 6 lat, gdy zapytał mnie o to...kazałam mu rozbić butelkę i przeczytać karteczkę:)...My lubimy takie kapsuły pamięci:)...

    Na 18 urodziny dostałam od mamy notes- gruby jak encyklopedia- z zapisanymi pierwszymi słowami i tym, jak mówiłam na pewne rzeczy. Sa tez anegdoty...I moje powiedzonka. A do tego wszystkiego przywiązana była karta ciaży mojej mamy i opaska na rączke ze szpitala....dla mnie to ma ogromną wartość i moc i właśnie takie rzeczy w naszej rodzinie przekazuje się z pokolenia na pokolenie (zaraz po biżuterii;)):P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lipca 2015, 16:42

    littleladybird lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2015, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Picja wrote:
    A najlepsze dla nas jest to co czujemy- nawet mój gin tak mówi: "maszyna się czasem myli- a jak mówi Pani intuicja? coś panią niepokoi? Jak się Pani czuje?"

    Dlatego najlepsza decyzją zawsze jest nasza własna:) i choć ja nie wyobrażam sobie nie mieć zdjęc czy nagrań- to wiem, że wczoraj wydaliśmy 190 zł na kolację w tawernie- i tez moge powiedzieć, że o mało nie spadłam z krzesła...ale zapamiętam tę kolacje do końca życia...I teraz pytanie- czy trześć się na widok rachunku? Czy celebrować wspomnienie, które kolacja po sobie zostawi...Bo wiecie co wręczył mi mój mąż?

    Stary telefon...sony ericson, który miał jak się poznaliśmy...a w nim moje zdjęcia...robione ukradkiem z parku....beczałam godzinę! i zaczął mówić (choć wcale nie jest romantykiem i totalnie mu taka gadka nie wychodzi), ze od pierwszej chwili wiedział, że zostane jego żoną...i gapił sie na te zdjęcia ciągle...i zrobil je zanim się poznaliśmy....


    po tylu latach zaskoczył mnie tak, jak nigdy nikt:)


    a telefon...rozładował się po 10 minutach, choć maż podobno ładował go kilka godzin bo tak chodził jak po kamieniach...stary grat

    I tak sobie myślę..czasem warto...zwłaszcza, jeśli nie robi się czegoś na codzień...

    po tylu latach zaskoczył mnie tak, jak nigdy nikt:)


    a telefon...rozładował się po 10 minutach, choć maż podobno ładował go kilka godzin bo tak chodził jak po kamieniach...stary grat

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lipca 2015, 16:48

    littleladybird lubi tę wiadomość

  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 13 lipca 2015, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jezu mnie to w ogole takie rzeczy nie ruszaja :P Oczywiscie na usg bym mogla teraz gapic sie godzinami (na wypis ze szpitala sie gapie i czytam -zarodek widoczny, cialko zolte widoczne, echo serca widoczna) zeby nie zapomniec ze to moje malenstwo tama jest. Ale zeby dziecku to dawac? zdecydowanie nie, mnie to nie rajcowalo nigdy ogladanie takich rzeczy moja mame tez nie i u nas to rodzinne.

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • ann_je Autorytet
    Postów: 397 249

    Wysłany: 13 lipca 2015, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wow Picja piękne prezenty :) bardzo sentymentalne :)

    JA też uważam, że ważne jest tu i teraz oraz przyszłość, ale od przeszłości nie da się i nie powinno odcinać. To co było kiedyś sprawiło, że jesteśmy teraz mądrzejsi i silniejsi w wielu kwestiach :)

    ja niedawno nauczyłam się, że nigdy już nie powiem, że w danej sytuacji zachowałabym się tak a nie inaczej i już nigdy nie powiem, że ja tego NIGDY bym nie zrobiła... Życie bywa bardzo przewrotne i na przekór...

    Picja a powiedz proszę co to za dietę i przepisy na dania niskowęglowodanowe stosujesz?

    ciri22 lubi tę wiadomość

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 13 lipca 2015, 16:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Piękne rzeczy :D ja jestem z tych, co właśnie takie coś lubią :)
    Ale nie każdy musi i Ciri Ciebie też rozumiem :)

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 13 lipca 2015, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jej ja mialam tylko jedno sentymentalne marzenie w calym swoim zyciu, jak poznalam mojego bylego po 5 dniach "oswiadczyl" mi sie na pewnej gorce wsrod sniegu. I wiedzialam i on tez ze nastepnym razem mnie tam wezmie na prawdziwe oswiadczyny. Ale do nich nie doszlo :P

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2761 333

    Wysłany: 13 lipca 2015, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pivja dziekuje, mega tasiemki i kokardki ;)*

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 13 lipca 2015, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jeszcze 9 dni do planowego usg bedzie widomo czy serduszko bije :D

    littleladybird lubi tę wiadomość

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2015, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Picja mi szkoda na to kasy, może bym ze dwa razy posłuchała a później walnęła w kąt i tyle by z tego było. Wolę kupić coś dziecku. A fajne sentymentalne rzeczy można samemu zrobić. Ja np. co roku na święta będę dzieciom robić zdjęcia i zawieszać na choince, chociaż i tak pewnie z czasem się zatrą i zniszczą. Ważne są moje wspomnienia. Na to by zajść w ciąże wydałabym i tysiące złotych gdyby trzeba było ale takie płyty 4d to dla mnie niepotrzebny wydatek, na który mnie nie stać. O tych elektornicznych nianiach nawet nie myślę bo na to, też nie mam kasy i mi nie potrzebne. Z resztą przeżywa się to przy pierwszym dziecku przy drugim i kolejnym już się tak nie chce. Widzę po sobie i rodzeństwie. Jak u Ciebie jest taka tradycja i dla Was takie rzeczy są ważne to fajnie, podtrzymuj ją. Dla mnie są kompletną stratą pieniędzy :)

    ciri22 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2015, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ann_je wrote:
    Wow Picja piękne prezenty :) bardzo sentymentalne :)

    JA też uważam, że ważne jest tu i teraz oraz przyszłość, ale od przeszłości nie da się i nie powinno odcinać. To co było kiedyś sprawiło, że jesteśmy teraz mądrzejsi i silniejsi w wielu kwestiach :)

    ja niedawno nauczyłam się, że nigdy już nie powiem, że w danej sytuacji zachowałabym się tak a nie inaczej i już nigdy nie powiem, że ja tego NIGDY bym nie zrobiła... Życie bywa bardzo przewrotne i na przekór...

    Picja a powiedz proszę co to za dietę i przepisy na dania niskowęglowodanowe stosujesz?

    Mam dwie książki ulriki davidsson. Skandynawska Gessler;) kupiłam za śmieszne pieniadze w składzie taniej książki dedalus...i jakos poszlo:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2015, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewi0808 wrote:
    Pivja dziekuje, mega tasiemki i kokardki ;)*
    Hahahahaha

    ewi0808 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2015, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Namida wrote:
    Picja mi szkoda na to kasy, może bym ze dwa razy posłuchała a później walnęła w kąt i tyle by z tego było. Wolę kupić coś dziecku. A fajne sentymentalne rzeczy można samemu zrobić. Ja np. co roku na święta będę dzieciom robić zdjęcia i zawieszać na choince, chociaż i tak pewnie z czasem się zatrą i zniszczą. Ważne są moje wspomnienia. Na to by zajść w ciąże wydałabym i tysiące złotych gdyby trzeba było ale takie płyty 4d to dla mnie niepotrzebny wydatek, na który mnie nie stać. O tych elektornicznych nianiach nawet nie myślę bo na to, też nie mam kasy i mi nie potrzebne. Z resztą przeżywa się to przy pierwszym dziecku przy drugim i kolejnym już się tak nie chce. Widzę po sobie i rodzeństwie. Jak u Ciebie jest taka tradycja i dla Was takie rzeczy są ważne to fajnie, podtrzymuj ją. Dla mnie są kompletną stratą pieniędzy :)
    u nas raczej chodzi o czujnik oddechu...kazde z nas ma w rodzinie kilka przypadków bezdechu niemowląt:( dlatego to byl priorytet. Dla nas najwaznieszy jest wózek z atestem. Fotelik z 5 stopniowym bezpieczeństwem. Plytki czujnika pod materac i porzadny laktator. Za to na przykład jestesmy totalnymi przeciwnikami zabawek :) nadmiaru zabawek

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2015, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzicie.kazdego cieszy co innego. Ja na przykład nie rozumiem szaleństwa robienia zdjęć brzucha i porównywania. Wychodzę z założenia ze jesli na cos mnie stać i jesli zrezygnuje z nowych pończoch i nie pójdę 3 razy na sushi to juz mam takie usg na czysto:)

    Mam w zyciu zawsze wiedze, ze zawsze jest cis za cos. I wtedy nie jest się stratnyn tylko po prostu zmienia sie potrzebę:) nienawidzę miec wyrzutów sumienia kupując cos. Dlatego mam zawsze sprecyzowany plan...zamieniam przez pól roku podklad na tańszy i rezygnuje z kosmetyczki i nowej szczotki do clearsonic i torebka jest o wiele mniejszym wydatkiem...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lipca 2015, 19:05

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lipca 2015, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciri22 wrote:
    jeszcze 9 dni do planowego usg bedzie widomo czy serduszko bije :D
    to już 9 dni? o matko- jak to szybko minęło:)!

  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 13 lipca 2015, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jesli chodzi o brzuszki to ja robie zdjecie bo u mnie brzuch strasznie sie zmienia nie tylko w ciazy rowniez w trakcie cyklu mimo ze mam plaski. Ale tez wiem ze po ciazy usune ;p bo mi nie potrzebne ;)

    Noo 9 dnia a dokladnie 9tego dnia ;p w srode ;)

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 13 lipca 2015, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde a dopiero bylo 2,5 tygodnia ;)

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
‹‹ 37 38 39 40 41 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego