Forum Starając się - ogólne Zaciążone i czekajace-rozmowy o wszystkim i niczym.
Odpowiedz

Zaciążone i czekajace-rozmowy o wszystkim i niczym.

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2016, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewi a może tę górę źle skręciłaś? Ja nieraz tak zrobiłam.

    Basiunia, ale coś podejrzewają z tym oddechem? Współczuję tych smarków. Fajnie, że możesz leżeć z Małym, bo z tego co słyszałam u mnie nie za bardzo są takie możliwości.

    Moja Mała dziś okrutnie marudna i płacząca. Może skok i jutro nauczy się chwytać. Ciągle na to czekam. Kiedy Wasi mężczyźni zaczęli chwytać?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2016, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdziulla moj jeszcze nie chwyta:(( tez na to czekam:((( w ogole jeszcze nie ma takiego zainteresowania zabawakmi, jak mu robisz przed oczami grzechotk to owszem ale zeby pribowac dotknac czy zlapac to jeszcze nie, a kiedy dzieci to robia??

    Evi Magdziulla ma racje zobacz czy masz dobrze poskladane albo czy sie wezyk gdzies nie zagial, bo mi tak raz sie zrobilo w szpitalu i juz chcialam reklamowac :D

    Z tym oddechem jeszcze nie wiem, w poniedzialek zapytam dr ...na razoe laczymy tradycyjnie z uspaniem, oczywoscie musi wepchac w siebie tyle ile sie da bo nima.szans na zmruzenie oka:D

  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2761 333

    Wysłany: 22 października 2016, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    juz próbowałam heh i nic nie pomaga. kupiłam zwykły reczny o wiele szybciej sciaga.
    mój jest mega zainteresowany lampami, karuzela, grzechotka nad głowa, ale nie chwyta.

    od kiedy wiecej jest na butelce a piersia z raz czy dwa dziennie znikneły wzdecia i mały spi dwa razy w ciagu dnia po 1,5-2 h. moze to zbieg okolicznosci a moze przy piersi łapał duzo powietrza bo był mega niespokojny jak był karmiony kp łapczliwy i sie krztusił bo mi strumieniem mleko sie leje.

    Basiunia super ze jest poprawa.
    Madzulla moze pogoda na mała tak wpływa

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2016, 13:10

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2016, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oo Evi widzisz, jednak te butelki nie etakie zle :D
    A slyszalyscie o czyms takim jak przekarmienie? Bo Fifcio zjada ogromne ilosci, szczegolnie na wieczor jak sie chce skubaniec wyspac w nocy, np wczoraj wieczorem znowu zjadl ok 240ml w tym bebiko ale spal od 22.30 do 5 rano :D
    Niby na moim mleku to karmienie na żądanie i dawac kiedy chce ale dawac ile chce? I jeszcze czasem dokarmiam...co tu robic?
    I dzis mega dzionek, spi od rana, chwile sobie pogaworzylisny, troche sie ppnosilismy, a reszte spi na mamusi :D

  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2761 333

    Wysłany: 22 października 2016, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi lekarz mówił zeby dawac ile chce mojego mleka że nim nigdy sie nie przeje i zebym niczym nie dokarmiałą. Bo tez taki miałam dylemat na poczatku ze moze moje mleko mało syte i ciagle głodny itp.

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2016, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi i lekarz i położna mowili, że przy kp nie można przekarmić, a mają dobry przykład w postaci mojej córki, która wg pediatry przybywa dwa razy więcej niż norma:)
    Ewi a dlaczego przeszłaś na butelkę? A to butelka z Twoim czy mm?
    Kurczę może też powinnam to zrobić.

    Ewi jaką masz karuzelę, bo muszę znaleźć?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2016, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja dokarmiam bo placz niesamowity....z przybieraniem nie mamy problemu, pucus taki ze szok :D
    Musze jeszcze zapytac moja pediatre bo nie wiem a nie chce mu zrobic krzywdy..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2016, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cho - le - ra. Pisałam ostatnio, że miałam coś jakby okres. Zaczęło się w 5 tyg, kilka dni potrwało i przeszło, potem taki żółty śluz. A dziś ponad tydzień od końca tego czegoś znowu krew, ale teraz taka świeża,,czerwona jak z rany:/ co się ze mną dzieje?. Byłam w poniedziałek u gin to mówił, że wszystko się pięknie obkurczyło. Chyba pójdę na usg, bo to raczej nie jest normalne?

  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2761 333

    Wysłany: 23 października 2016, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basiunia muiesz zapytĆ bo każde dziecko jest inne. mój tez ciagle płakał ale z czasem przestał.
    madziulla idz- ale po ciązy wszystko jest rozpierdolone i organizm zanim sie ogarnie troche minie. może teraz masz okres a wczesniej to było jakies tam plamienie

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2016, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdziulla koniecznie na usg ciekawe co to :o

    Evi a ile Ty sciagasz na raz pokarmu? I ile razy dziennie odciagasz, znaczy co ile?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 października 2016, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I jak tu pójść jak mąż pracuje cały tydzień tak, ze wychodzi o 13, a wraca 23:/ nie lubię jak ma takie godziny, ciężko mi samej. Mała nie śpi, nie mam czasu zjeść, kąpie ją i jak w końcu uśnie szybko sama się obrabiam ido łóżka, bo zwykle się budzi jak mnie obok nie ma.
    W ogóle mało jem ostatnio, nie ma kiedy.

    I coś mi się wydaje, że mam mniej pokarmu. Już mi nie leci w międzyczasie, jak je to po jakimś czasie okrutnie bolą piersi. No i częściej budzi się w nocy.
    Naprawdę źle sobie radzę z tym kp.

    Ewi a Ty teraz wszystko sama robisz czy masz kogoś do pomocy? Rodziców pewnie.

  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2761 333

    Wysłany: 24 października 2016, 06:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odciągam przed albo po jego karmieniu (zazwyczaj po czyli tak co 1,5h-2h. W nocy dwa razy odciągam bo zazwyczaj tyle razy sie budzi) raz z jednej raz z drugiej piersi po 120-150 ml bo tyle zjada na raz. No chyba że potrzebuje odłożyc mały zapasik to wtedy ściagam pomiedzy karmieniami albo na raz z dwóch piersi.
    No nie przywiązuje konkretnej uwagi co ile, nauczyłam się komunikacji z małym i wiem kiedy chce jeść to mu daje ale najcęsciej to w ciągu dnia są takie odstępy jak pisze. Tyle ze on to zje szybciutko. a jakbym go karmiła bezpośrednio z piersi to jadłby z godzinę. Co oznacza dla mnier 30 min wolnego od tematu jedzoko.

    Madziulla nie denerwuj się mój jak był z nami to też pracowął od 7-15 zanim przyjechał była 16 musiał przygotowac sie do pracy, fakt zawsze cos pomógł ponosil wykąpał nakarmił przed snem i położył go spac.
    Ale terazrobie wszystko praktycznie sama, chyba ze musze gdzieś wyjść to zostawiam go z rodzicami. Bo po co mam słuchać a nie mówiliśmy z nie bierz z ni ślubu on nie dla CB. heh. wiec spedzam z nimi jak najmniej czasuu.
    Całą niedziele prawie był z K u jego rodziców. także ciut odpoczełąm.

    Madziulla pij dużo i spróbuj mała przykłądac czesciej albo ściagac laktatorem.
    N amnie mega działą pół piwa potem mi sie leje żywcem z piersi.

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • Eliza vel Picja Ekspertka
    Postów: 338 69

    Wysłany: 24 października 2016, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde Ewi. Mi sie nigdy nie udalo ściągnąć więcej niż 70. No raz. W 6 dobie jak nawal byl. Teraz chciałam to ściągnęłam 20 ml z obu;). A my juz sobie wszystko whjasnilismy. Az mnie Glowa boli. Nocna rozmowa do rana sie przedluzyla w środę.

    No. Maly na alergie na zoltko co jest o tyle śmieszne ze jadl kuz kilka razy i nic. Dopiero po 5-6 razie sie zaczelo. Basiunia. Jak malutki? Ewi- czyli bez zmian:(? A jak tam Little?

    atdcj44jkiiobkzm.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 października 2016, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evi czy ja dobrze rozumuje Kubus zjada co dwoe h po 150ml??????

    To ja poprlnilam blad :(( ja sciagam z dwoch oiersi max 150 ale to rzadko zazwycaj okolo 110 ml i co 3 h...to ja sie nie dziwie ze Fifi chce co raz wieciej :(

    Myslicie ze uda mi sie jeszcze nadrobic laktacje?

    Evi jakie piwo pijesz? Moze tez sprobuje...kurcze chociaz do swiat bym chciala utzrymac bez dokarmiania sie pewnie nie ivejdzie, ale zeby tylko max dwa rayz mu dac bebiko :( eh:( dzis caly dzien placz, wczoraj jadl idealnie jak dawniej co 3 h po 120 i przespal do 16 a potem sie zaczelo jedzenie co godzine i o 23 juz poszlo bebiko i spal do 4.30:o

    Picja i co ta rozmowa ? Pomogla ?:)
    Malutki ma sie dobrze, wlasciwie juz by nas wypuscili gdyvy nie fakt ze ja zlapalam zatoki jestem tak chora, łaze w maseczce i prze to jeszcze mas potrzymia bo stwierdzili z ejak sie Fifi zarazi to beda go miec na oku :(

    Magdzuula biedna Ty, duzo idzie nastawieniem, powtarzaj sobie ze dasz rade, ze jestes cuudowna matka ;) a nie moze do Ciebie raz na jakis czas wpasc mama albo orzyjaciolka? Mi to bardzo pomaga...albo wyjazd do rodzicow na kilkandni, zawsze to bys sie psychicznie podrasowala :)

    Little dawaj foto :D czy jeszcze nie??

  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2761 333

    Wysłany: 24 października 2016, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No mleka mam w ciul :) no tak zjada 110-150 ml co 1,5-2h żarłoczek

    Lech :) ważne żeby miało słód jęczmienny.

    Picja fajnie ze Wam się poukładało.
    madziula głowa do góry wiem ż ejest ciężko ale kochasz Mała będzie dobrze jest dobrze myśl pozytywnie.

    Basiunia kuruj się :) Super że Mały już zdrowy.

    Littlle właśnie gdzieś Cie wcieło pewnie urodziła :D

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 24 października 2016, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Nie urodzilam :P zgubilam dzis czop sluzowy. Mam skurcze, ale sa bardzo nieregularne :/ wiec spaceruje, sprzatam itp itd :D
    Podczytuje Was, ale nie bardzo wiem co napisac :) trzymajcie kciuki by sie rozkrecilo :)

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 października 2016, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Little to poród za pasem. Zaraz do Nas napiszesz, że urodziłaś:) trzymam kciuki!

    Basiunia Ty to masz przeboje. Zdrowiejcie i wracajcie do domu.

    Ale Lecha free? Ja piłam Karmi.

    Basiunia moja mama daleko mieszka (a szkoda), a przyjaciółka pracuje w przedszkolu i czeka z odwiedzinami do szczepienia. A że nam przełożyli. Także zostaję sama niestety. Dobrze, że mąż jak jest to niesamowicie pomaga.

    Mała zasnęła!:)

    Ewi kocham miłością bezgraniczną. Heh tak patrzysz na takiego malucha i myślisz, że wszystko byś dla niego zrobiła:)

    Czy Wasze Maluchy też nie chcą same leżeć w godzinach aktywności? Moja może 15 minut w dzień by leżała, a tak jak ją się kładzie na matę, do bujaczka, łóżeczka gdziekolwiek to płacz.

    Dalej śpi:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 października 2016, 18:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evi a ja myslalam ze moj to żarlok :D hahah to juz sie nie martwie, tylko powiedz mi, to piwo pijesz po karmieniu i nie przejmujesz sie spozytym alkoholem i karmisz go pozniej tym czy wylewasz? No jakos musze wspomoc ta laktacje ;))

    Magdziulla no my przeboje od samego poaczatku, ale wazne ze jakos wszytsko dobrze sie konczy, bo maskara :/ ilez mozna nie?

    Biedna Ty wspolxzuje :( ale wazne ze maz jest :) ja sobie bez swojego tez nie wyobrazam posiadania dzieci :D

    Little to trzymamy kciukasy:*

  • ewi0808 Autorytet
    Postów: 2761 333

    Wysłany: 24 października 2016, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Drugi warunek jest taki, że drinka należy wypić stosunkowo szybko po karmieniu. Alkohol bowiem szybko dostaje się do pokarmu, ale też równie szybko z niego znika – wraca do krwi, gdzie jego stężenie już się zmniejszyło, bo ulegl zmetabolizowaniu w wątrobie. Po 15 minutach od wypicia stężenie alkoholu osiąga szczyt w surowicy krwi, a po 30–60 minutach – w pokarmie, gdzie utrzymuje się ok. dwóch godzin. Po tym czasie pokarm matki jest praktycznie czysty, czyli wolny od alkoholu. A więc po dwóch–trzech godzinach można już zupełnie bezpiecznie nakarmić maluszka – nic mu wtedy nie grozi.

    http://www.mjakmama24.pl/niemowle/dieta-niemowlaka/czy-karmiac-piersia-mozna-pic-alkohol,556_4696.html

    zrobilam tak: wykapalam malego nakarmilam i poszedl spac. zazwyczaj spi od 20 do 1 w nocy wiec wykapalam sie zrobilam cos do jedzenia wlaczylam film i wyplam piwko.

    Zwykly lech z alkoholem . Niw odciagam nie wylewam bo mleko ktore naplynie dalej bedzie z alkoholem. alkohol w melku jak we krwi potrzebuje czasu zeby zniknac.

    Madziulla moj tez w dzien nie spi sam ani sam sie nie bawi m usze byc w poblizu bo tak to jets ryk.

    Little czekamy :* powodzenia

    atdc3e5exzk12dxf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 października 2016, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajnie ze masz stale pory, nasz zasypia ok.23 i spi tak do 4 czasem 5...ale wieczorem nima szans :O a pasowaloby go nauczyc spac o 20 :D niestety wlasnie jest w trakcie ppoetdzielania 170ml ktore matce udalo sie sciagnac :D

‹‹ 831 832 833 834 835 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego