Forum Starając się - ogólne Zaciążone i czekajace-rozmowy o wszystkim i niczym.
Odpowiedz

Zaciążone i czekajace-rozmowy o wszystkim i niczym.

Oceń ten wątek:
  • Baronowa_83 Autorytet
    Postów: 6178 4021

    Wysłany: 21 lipca 2015, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie pójdę do niego wcale bo skoro tego nie widzial to innych rzeczy tez może nie wypatrzec

    Mama od 03.2010, czas na drugie
    Tadek i Władek w jednym stali domku...
    2r8rqps6ohlhosuf.png
    Szanse jedne na milion - rzekła- spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 21 lipca 2015, 08:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czyli znow zmieniasz? ;p

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • Baronowa_83 Autorytet
    Postów: 6178 4021

    Wysłany: 21 lipca 2015, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U niego bylam raz tylko. Żadna strata. Nfzet to mi tylko do badan jest potrzebny;)

    Mama od 03.2010, czas na drugie
    Tadek i Władek w jednym stali domku...
    2r8rqps6ohlhosuf.png
    Szanse jedne na milion - rzekła- spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 21 lipca 2015, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noo ja po wizycie 10sierpnia tez bede decydowac czy swojego opuszczac czy jednak zostaje u niego.

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 21 lipca 2015, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciri22 wrote:
    To czekam z niecierpliwosci ;D

    Ja też :D oby był dwa razy lepszy od mojego, a najlepiej trzy razy :)

    A ja nareszcie zarejestrowałam się do nowego gina :D nie było łatwo, ciągle przez telefon mnie zbywali: "proszę zadzwonić za dwa tygodnie... w przyszłym tygodniu, nie mamy grafiku od pani doktor..." itp itd ;/ dziś pojechałam osobiście, w rejestracji mi powiedziały, że pani doktor nie przyjmuje już nowych pacjentek, bo ma ich za dużo O.o
    No i załamka, ale kazały poczekać pod gabinetem i zapytać panią doktor. Poszłam i jak to ja zanim zaczęłam mówić, pojawiły się łzy w oczach :/ nienawidzę tego :/ zawsze tak reaguję w stresowych sytuacjach, albo gdy jestem wściekła. Nie ma reguły. Jednak tym razem chyba pomogło, bo pani doktor kazała zapisać mnie na 31 sierpnia ;)

    ciri22, Paulette lubią tę wiadomość

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • Baronowa_83 Autorytet
    Postów: 6178 4021

    Wysłany: 21 lipca 2015, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To trzymam kciuki za nowego gin

    Wczoraj zaczęło mnie bolec tak dziwnie w środku. Pierwsza mus cos się wgryza. Druga: Monika ales durna;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2015, 08:41

    Mama od 03.2010, czas na drugie
    Tadek i Władek w jednym stali domku...
    2r8rqps6ohlhosuf.png
    Szanse jedne na milion - rzekła- spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 21 lipca 2015, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajnie. Ja mam tak samo z placzem ;p a mnie wczoraj dopadl taki strach. Nie o samo dziecko ze cos sie stanie. Lecz ze ja nie wytrzymam tego..nie wiem skad takie mysli ale ze ciaza ze to wszystko bedzie dla mnie za trudne... (a kurde nigdy sie takich rzeczy nie balam)

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 21 lipca 2015, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baronowa_83 wrote:
    To trzymam kciuki za nowego gin

    Opinie ma bardzo dobre, przyjmuje również w Poznaniu w szpitalu z najlepszym oddziałem ginekologiczno-położniczym + endokrynologia. I po ilości pacjentek i długości terminów, jestem skłonna stwierdzić, że na penwo mi pomoże :) Sama pani dr powiedziała, że z PCOSami sobie poradzimy ;D

    Ciri to chyba normalne, że przychodzą dni kiedy ma się wątpliwości i strach ;) ale nie bój się, po to jesteśmy :) by rodzić dzieci. Twoje ciało jest już na to gotowe, gdyby tak nie było, nie byłabyś w ciąży. Ciąża to długi proces, masz jeszcze sporo czasu na przyzwyczajenie się i przygotowanie do najważniejszej roli w życiu ;)
    Baronowa_83 wrote:

    Wczoraj zaczęło mnie bolec tak dziwnie w środku. Pierwsza mus cos się wgryza. Druga: Monika ales durna;)

    Jak myślisz o czym ja pomyślałam, gdy rano obudził mnie ostry ból brzucha w 9dpo? :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2015, 08:48

    ciri22 lubi tę wiadomość

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 21 lipca 2015, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jej noo mega sie boje. Tego wielkiego brzucha ze bede miala dosc ze bede chciala juz sie go pozbyc... Ze potem sobie nie poradze... Mamo nigdy tak nie myslalam nigdy... Straszne baaaardzo...

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 21 lipca 2015, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zdrowe myślenie ;) ale nie ma czego się bać, natura sama zadziała :)

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 21 lipca 2015, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noo ja mysle bo na razie mam wiecej negatywnych mysli niz pozytywnych. ;p sama nie wiem czemu b9 przeciez tak chcialam. A teraz strach zaglada w dupe

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 21 lipca 2015, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przejdzie ;)

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 21 lipca 2015, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zobavzymy ;D ja to mam takie napady depresji i frustracji i gdyby nie moj G juz bym dawno zeswirowala.

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 21 lipca 2015, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze, że Cię wspiera ;) Mój mąż też mi dużo pomaga, gdyby nie on nie wiem, czy dałabym radę.

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lipca 2015, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :) wczoraj mnie nie było bo byłam na imprezce imieninowej u Taty :P Mnie mój też bardzo wspiera choć nigdy mnie nie zrozumie tak jak wy ale myślę że robi co może. i bez niego myślę dawno bym się załamała

  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 21 lipca 2015, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Facet nigdy nie zrozumie kobiety tak jak druga kobieta ;) nawet lepiej, gdy nie próbuje zrozumieć. Facet ma po prostu być naszym oparciem :D

    Paulette lubi tę wiadomość

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lipca 2015, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nom dokładnie. Dobrze że jak widział w jakim jestem stanie jak dowiedziałam się o torbieli ze kazał mi brać wolne w piątek w pracy i się pakować że jedziemy na domek. To mi było wtedy potrzebne. :)

    littleladybird lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lipca 2015, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej kochane ;)
    littleladybird - a myślałam, że tylko ze mną jest coś nie tak, że w takich sytuacjach łzy mi się zbierają... chociaż z drugiej strony nigdy się nie zastanawiałam czym to jest spowodowane... :/
    Ciri teraz wszystkie myśli będą Cię nachodzić jakie tylko możliwe, to pewnie sprawka hormonów :)

  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 21 lipca 2015, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokladnie. Choc moj to mnie wkurzyl wczoraj bo powiedzial juz ze to bedzie na pewno jego coreczka tatusia noo i ze niestety zejde na drugi plan. Wiem ze to dla jaj mowil szczegolnie ze nie wiadomo czy bedzie corka ale mimo wszystko.... Noo i ze nie moze sie juz doczekac tego dziecka i czemu to az tak dlugo ma trwac ze do marca. ;p

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • littleladybird Autorytet
    Postów: 3539 1948

    Wysłany: 21 lipca 2015, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciri22 wrote:
    Dokladnie. Choc moj to mnie wkurzyl wczoraj bo powiedzial juz ze to bedzie na pewno jego coreczka tatusia noo i ze niestety zejde na drugi plan. Wiem ze to dla jaj mowil szczegolnie ze nie wiadomo czy bedzie corka ale mimo wszystko.... Noo i ze nie moze sie juz doczekac tego dziecka i czemu to az tak dlugo ma trwac ze do marca. ;p

    Mądrala :P mógł wcześniej brać się do roboty ;) zapytaj Go, czy chce chodzic w ciąży skoro mu się tak spieszy :P
    Paulette wrote:
    hej kochane ;)
    littleladybird - a myślałam, że tylko ze mną jest coś nie tak, że w takich sytuacjach łzy mi się zbierają... chociaż z drugiej strony nigdy się nie zastanawiałam czym to jest spowodowane... :/
    Ciri teraz wszystkie myśli będą Cię nachodzić jakie tylko możliwe, to pewnie sprawka hormonów :)

    Ja mam tak od zawsze :/ i myślałam, ze jak będę starsza to mi przejdzie, albo nauczę się to kontrolować. Niestety, z wiekiem jest chyba jeszcze gorzej :( w piątek byłam u endokrynologa i w połowie mojej opowieści też się rozbeczałam :P dobrze, że trafiam na wyrozumiałych lekarzy ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2015, 09:58

    05ludzik.gif "Życie ma tyle samo wad ile zalet."
‹‹ 85 86 87 88 89 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego