Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2013, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaDidinio wrote:
    A ja się dziewczyny nastawiam na inseminację. Doszłam do wniosku, że takie jezdżenie mojega męża w tą i z powrotem nie ma sensu... Tym bardziej,że ma teraz bardzo dużo pracy i nie ma sznas,żeby zjechał na jakiś tydz. do domu... Od przyszłego cyklu uruchamiam plan B. Już rozmawiałam z moim lekarzem, co prawda nasienie byłoby mrożone, ale nie widzę innej możliwości:-(

    w takim razie będziesz pod pełnym nadzorem lekarskim o życzę z całego serca żeby się udało, moje dwie koleżanki inseminacje "zaliczyły" za pierwszym razem, ja na szczęście mam mojego męża w domciu cały czas :-)

    MartaDidinio, inessa, samira, angela lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2013, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja znalazłam dwa wykresy na Ovu i dwa "trafione".:-)

    bliska77, inessa, samira, angela lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2013, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztyn wrote:
    szczęśliwa wrote:
    agafbh wrote:
    inessa wrote:
    ja nawet już sie nie lecze chodze państwowo i jak widać efekty,nawet czasmi z meżem zastanawiamy sie czy nie wyjechać za granice.
    Mi w czerwcu kończy sie renta zdrowotn a pracy brak, a ona jest taaaakaaa wysoka, jak mój chleb kosztuje około 6 żł. nie mówiąc o innych produktach, wielka polityka.....

    dokładnie,
    nas trzyma kredyt jeszcze 28lat :-)nic wielkiego tylko żeby było gdzie mieszkać, bo żadne z nas nie miało mieszkania :-)
    Myślę, że jeśli nic w tym kierunku państwo nie zacznie działać, to naprawdę źle sie to wszystko skończy ale nie dołujmy się, pogoda fajna na spacerek, teraz albo po pracy, jutro będzie lepiej, trzeba myśleć pozytywnie, mimo wszystko :-)

    Będzie dobrze , najważniejszy optymizm ...
    ja wiem trudno ale trzeba we wszystkim starać się doszukać jakoś pozytywów :-)
    idzie wiosna - mimo śniegu , za kilka cykli będziemy miały brzuchy z dzidziusiami i będzie ok :-)) :-))
    a co do gina, każdy inny i ja też nie wiem czego słuchać a czego nie , najlepsza ich metoda to robić :-)), mnie powiedział żebym żadnych badań nie robiła tylko pół roku sobie dała i się zabawiała :-)) , a i pociesze Was powiedział żebym nie patrzyła na wiek ...
    bo to podobno w sumie nie ma aż takiego znaczenia jak wszyscy twierdzą ;-)
    więc głowa do góry, ja to już nawet doszłam do tego że przyjmę co będzie uda się ok nie uda też się pogodzę
    inessa pisz o tej adopcji jestem ciekawa jak Wam to wyjdzie

    I to jest chyba pierwszy lekarz, ktory powiedzial ze wiek nie ma takiego znaczenia. to jest bardzo pocieszajace, chociaz statystyki sa nieublagane. Na szczescie to tylko staytystyka- nienawidze jej. A poniewaz sama przeprowadzam teraz badania do mojej magisterki- nienawidze jeszczde bardziej.
    Przyznam sie Wam jednak, ze mimo wszystko czasem mysle o wieku matki i jego wplywie na rozwoj dziecka. Chyba nie da sie o tym nie myslec, znajac dane...
    Powiem Wam, ze sie tego obawiam....

    A mnie Bursztynku bardziej martwi wiek, ale liczę sobie tak, teraz mam 37, mój syn 17. Jak urodzę to może w wieku 38. Moje dziecko 17, ja po 50... Czy zobaczę jeszcze wnuki od następnego? Czy będę miała siłę wychować, wykształcić? Czy starość mnie nie dopadnie przedwcześnie i będę jakąś upiorną staruchą zatruwającą życie moim 30- letnim dzieciom? ot, takie rachunku mnie męczą... :-)

    inessa, megan8 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2013, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaDidinio wrote:
    Ja znalazłam dwa wykresy na Ovu i dwa "trafione".:-)

    Marta nie myśl tak, ja mam 36, moje dziecko 5 :-) a moja szwagierka ma 44 lata i trójkę dzieci, w wieku uwaga 20, 10 i 2,5 roku ;-)

    MartaDidinio, inessa, polarmiś, samira, angela lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2013, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie mam wogóle dziecka i w tym roku racze juz nie będzie a kończe 38 lat więc jakby się na udało urodzić lub zaadoptować to i tak już będzie 39 ale nie martwie się tym byleby udało się. Ja miałam mamę w przedszkolu co pierwsze dziecko miała w wieku 42 lata a drugie 47 lat i dwójka zdrowa coprawda druga ciąża bardzo ciężka ale udało się im . Chociaz ta mama wyglądała dość staro wiem,że tak się nie mówi ale napoczątku jak nie wiedziałysmy mówiłysmy do dziecka ,że babcia przyszła, i troche śmiesznych z tym sytuacji było.

    MartaDidinio, bliska77, angela, megan8 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2013, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaDidinio wrote:
    Bursztyn wrote:
    szczęśliwa wrote:
    agafbh wrote:
    inessa wrote:
    ja nawet już sie nie lecze chodze państwowo i jak widać efekty,nawet czasmi z meżem zastanawiamy sie czy nie wyjechać za granice.
    Mi w czerwcu kończy sie renta zdrowotn a pracy brak, a ona jest taaaakaaa wysoka, jak mój chleb kosztuje około 6 żł. nie mówiąc o innych produktach, wielka polityka.....

    dokładnie,
    nas trzyma kredyt jeszcze 28lat :-)nic wielkiego tylko żeby było gdzie mieszkać, bo żadne z nas nie miało mieszkania :-)
    Myślę, że jeśli nic w tym kierunku państwo nie zacznie działać, to naprawdę źle sie to wszystko skończy ale nie dołujmy się, pogoda fajna na spacerek, teraz albo po pracy, jutro będzie lepiej, trzeba myśleć pozytywnie, mimo wszystko :-)

    Będzie dobrze , najważniejszy optymizm ...
    ja wiem trudno ale trzeba we wszystkim starać się doszukać jakoś pozytywów :-)
    idzie wiosna - mimo śniegu , za kilka cykli będziemy miały brzuchy z dzidziusiami i będzie ok :-)) :-))
    a co do gina, każdy inny i ja też nie wiem czego słuchać a czego nie , najlepsza ich metoda to robić :-)), mnie powiedział żebym żadnych badań nie robiła tylko pół roku sobie dała i się zabawiała :-)) , a i pociesze Was powiedział żebym nie patrzyła na wiek ...
    bo to podobno w sumie nie ma aż takiego znaczenia jak wszyscy twierdzą ;-)
    więc głowa do góry, ja to już nawet doszłam do tego że przyjmę co będzie uda się ok nie uda też się pogodzę
    inessa pisz o tej adopcji jestem ciekawa jak Wam to wyjdzie

    I to jest chyba pierwszy lekarz, ktory powiedzial ze wiek nie ma takiego znaczenia. to jest bardzo pocieszajace, chociaz statystyki sa nieublagane. Na szczescie to tylko staytystyka- nienawidze jej. A poniewaz sama przeprowadzam teraz badania do mojej magisterki- nienawidze jeszczde bardziej.
    Przyznam sie Wam jednak, ze mimo wszystko czasem mysle o wieku matki i jego wplywie na rozwoj dziecka. Chyba nie da sie o tym nie myslec, znajac dane...
    Powiem Wam, ze sie tego obawiam....

    A mnie Bursztynku bardziej martwi wiek, ale liczę sobie tak, teraz mam 37, mój syn 17. Jak urodzę to może w wieku 38. Moje dziecko 17, ja po 50... Czy zobaczę jeszcze wnuki od następnego? Czy będę miała siłę wychować, wykształcić? Czy starość mnie nie dopadnie przedwcześnie i będę jakąś upiorną staruchą zatruwającą życie moim 30- letnim dzieciom? ot, takie rachunku mnie męczą... :-)

    Co Wy z tą starością! Masz zamiar umierać po 50-stce? Moja mama ma 65 i jest pełna energii, pięknie wygląda i będzie się trzymać przynajmniej do 90-tki. a nas czeka praca do 67 roku a potem jeszcze 20 lat pięknej emerytury z wnukami. Co tak pesymistycznie do życia podchodzicie. 38 lat to młoda laska z Ciebie.

    inessa, bliska77, MartaDidinio, angela lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2013, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polarmiś zgadzam sie z Tobą w 100%, to żaden "nieodpowiedni wiek" na dziecko, tym bardziej, ze ta praca do 67 roku nas czeka ;-)

    inessa, polarmiś, samira, angela lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2013, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wpadłam tu na chwilkę...poczytałam
    mam 42 lata i baaardzo świadomie chcę trzecie dziecko!Szkoda tylko, że to nie jest takie proste jak 15 lat temu:(

    inessa, polarmiś, samira, MartaDidinio, Losiczka72, bliska77, megan8 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2013, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polarmiś, dzięki- mną to trzeba czasem potrząsnąć bo mi się głupawe myśli w głowie lęgną...:-)

    inessa, bliska77 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2013, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorka71 wrote:
    Wpadłam tu na chwilkę...poczytałam
    mam 42 lata i baaardzo świadomie chcę trzecie dziecko!Szkoda tylko, że to nie jest takie proste jak 15 lat temu:(

    Dorka, przyklepuję, co napisałaś....

    bliska77 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2013, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    własnie dostałam termometr nowy ale nie powinno się zmieniać w czasie cyklu termometru co nie?
    Również dostałam wiadomośc od znajomej że wspólna znajoma idzie właśnie na aborcje, napisałam jej że lepiej aby je urodziła i oddało je tyle nas oczekuje na dziecko, może nie powinnam ale tak uważam.......... i mi żałuje,że to nie ja jestem wciąży......:(

  • gosia7122 Autorytet
    Postów: 1145 4581

    Wysłany: 20 lutego 2013, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorka71 wrote:
    Wpadłam tu na chwilkę...poczytałam
    mam 42 lata i baaardzo świadomie chcę trzecie dziecko!Szkoda tylko, że to nie jest takie proste jak 15 lat temu:(

    dobrze prawisz Dorka

    201408184765.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2013, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inessa wrote:
    własnie dostałam termometr nowy ale nie powinno się zmieniać w czasie cyklu termometru co nie?
    Również dostałam wiadomośc od znajomej że wspólna znajoma idzie właśnie na aborcje, napisałam jej że lepiej aby je urodziła i oddało je tyle nas oczekuje na dziecko, może nie powinnam ale tak uważam.......... i mi żałuje,że to nie ja jestem wciąży......:(

    Ja też sobie nie wyobrazam takiej sytuacji, ale nie nam to osądzać Kochana. Znam kobiety, które wielokrotnie poddawały się zabiegowi. Myślę,ze każda z nich potrafiła to sobie jakoś wytłumaczyć :-(

    bliska77 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2013, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem kochana ale ja w zadnym wypadku nie chce jej oceniac jest to jej decyzja tylko jest to trudne,że coraz więcej kobiet nie może miec dzieci a niektóre co moga to nie chcą ich :(

    MartaDidinio, angela, samira lubią tę wiadomość

  • angela Autorytet
    Postów: 978 3687

    Wysłany: 20 lutego 2013, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaDidinio wrote:
    Bursztyn wrote:
    szczęśliwa wrote:
    agafbh wrote:
    inessa wrote:
    ja nawet już sie nie lecze chodze państwowo i jak widać efekty,nawet czasmi z meżem zastanawiamy sie czy nie wyjechać za granice.
    Mi w czerwcu kończy sie renta zdrowotn a pracy brak, a ona jest taaaakaaa wysoka, jak mój chleb kosztuje około 6 żł. nie mówiąc o innych produktach, wielka polityka.....

    dokładnie,
    nas trzyma kredyt jeszcze 28lat :-)nic wielkiego tylko żeby było gdzie mieszkać, bo żadne z nas nie miało mieszkania :-)
    Myślę, że jeśli nic w tym kierunku państwo nie zacznie działać, to naprawdę źle sie to wszystko skończy ale nie dołujmy się, pogoda fajna na spacerek, teraz albo po pracy, jutro będzie lepiej, trzeba myśleć pozytywnie, mimo wszystko :-)

    Będzie dobrze , najważniejszy optymizm ...
    ja wiem trudno ale trzeba we wszystkim starać się doszukać jakoś pozytywów :-)
    idzie wiosna - mimo śniegu , za kilka cykli będziemy miały brzuchy z dzidziusiami i będzie ok :-)) :-))
    a co do gina, każdy inny i ja też nie wiem czego słuchać a czego nie , najlepsza ich metoda to robić :-)), mnie powiedział żebym żadnych badań nie robiła tylko pół roku sobie dała i się zabawiała :-)) , a i pociesze Was powiedział żebym nie patrzyła na wiek ...
    bo to podobno w sumie nie ma aż takiego znaczenia jak wszyscy twierdzą ;-)
    więc głowa do góry, ja to już nawet doszłam do tego że przyjmę co będzie uda się ok nie uda też się pogodzę
    inessa pisz o tej adopcji jestem ciekawa jak Wam to wyjdzie

    I to jest chyba pierwszy lekarz, ktory powiedzial ze wiek nie ma takiego znaczenia. to jest bardzo pocieszajace, chociaz statystyki sa nieublagane. Na szczescie to tylko staytystyka- nienawidze jej. A poniewaz sama przeprowadzam teraz badania do mojej magisterki- nienawidze jeszczde bardziej.
    Przyznam sie Wam jednak, ze mimo wszystko czasem mysle o wieku matki i jego wplywie na rozwoj dziecka. Chyba nie da sie o tym nie myslec, znajac dane...
    Powiem Wam, ze sie tego obawiam....

    A mnie Bursztynku bardziej martwi wiek, ale liczę sobie tak, teraz mam 37, mój syn 17. Jak urodzę to może w wieku 38. Moje dziecko 17, ja po 50... Czy zobaczę jeszcze wnuki od następnego? Czy będę miała siłę wychować, wykształcić? Czy starość mnie nie dopadnie przedwcześnie i będę jakąś upiorną staruchą zatruwającą życie moim 30- letnim dzieciom? ot, takie rachunku mnie męczą... :-)

    ja myślę,że dzięki dzieciom w późnym wieku dłużej będziemy młode i świadome tego co się wokół nas dzieje - dzieci dodają skrzydeł - masz dla kogo żyć!

    inessa, MartaDidinio, bliska77, samira lubią tę wiadomość

    [img][/img]ex2btv7310kr6qnr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2013, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inessa wrote:
    Wiem kochana ale ja w zadnym wypadku nie chce jej oceniac jest to jej decyzja tylko jest to trudne,że coraz więcej kobiet nie może miec dzieci a niektóre co moga to nie chcą ich :(

    Zgadzam się z Tobą,ale sama pamiętam jakie uczucia mną miotały, jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży mając 20 lat...NIe byłam wtedy najszczęśliwsza. Aż wstyd się przyznać :-(.Wszystko zależy od punktu siedzenia. :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2013, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela, KOtku, Jak się czujesz?

    inessa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2013, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Masz rację :)

    MartaDidinio lubi tę wiadomość

  • angela Autorytet
    Postów: 978 3687

    Wysłany: 20 lutego 2013, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaDidinio wrote:
    inessa wrote:
    Wiem kochana ale ja w zadnym wypadku nie chce jej oceniac jest to jej decyzja tylko jest to trudne,że coraz więcej kobiet nie może miec dzieci a niektóre co moga to nie chcą ich :(

    Zgadzam się z Tobą,ale sama pamiętam jakie uczucia mną miotały, jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży mając 20 lat...NIe byłam wtedy najszczęśliwsza. Aż wstyd się przyznać :-(.Wszystko zależy od punktu siedzenia. :-)

    Mi też nawet dziecko przez myśl nie przeszło przed 30stką, a teraz żałuję,że nie zaliczyłam żadnej wpadki - nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło

    MartaDidinio, inessa, samira lubią tę wiadomość

    [img][/img]ex2btv7310kr6qnr.png
  • angela Autorytet
    Postów: 978 3687

    Wysłany: 20 lutego 2013, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaDidinio wrote:
    Angela, KOtku, Jak się czujesz?

    Cześć kochana!
    U mnie mix uczuć - jak pisałam wcześniej , z jednej strony lęk z drugiej a może jednak się uda..., psychicznie kiepsko - przed chwilą opuściła mnie przyjaciółka, która pół dnia próbowała mnie pocieszać i wspierać i bardzo dobrze mi to zrobiło - wygadałam się tak od serca, wypłakałam i lżej mi teraz. Mam delikatne brązowe plamienia , obolałe piersi i zero innych objawów - czekam, a to mnie męczy najbardziej - dziękuję kochana za wsparcie i dobre słowo

    inessa, samira lubią tę wiadomość

    [img][/img]ex2btv7310kr6qnr.png
‹‹ 122 123 124 125 126 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego