35 +
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
Nie slyszy, bo nie ma jeszcze uszu.Pinda333 wrote:czy to aby nie zazdrość tak troszke?
wg mnie na takie cudo jak zarodek mozna mówic jak tylko słodko sie da...a nawet należy...a może dzidzia to słyszy?
dobry wieczór
A jak juz je ma, to definitywnie przestaje byc fasolinka...
moremi, Reni lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyPewnie tak. Ja po narkizie po zabiegu godzinę byłam nieprzytomna. W sensie spalam i na nic nie reagowalam. To ona po takiej operacji pewnie dluzej bedzie do siebie dochodzicComeToMeBaby wrote:Nic

Pocieszam się, że pewnie śpi.
ComeToMeBaby lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnya może telepatycznie słyszy?Dziobak wrote:Nie slyszy, bo nie ma jeszcze uszu.

A jak juz je ma, to definitywnie przestaje byc fasolinka...
ja tam czekam na moją fasolinke różową
nick nieaktualny, Bozia3, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Ale ja nikomu nie mówiłam "zarodek". Chyba że opowiadałam historię medyczną.Bozia3 wrote:Reńka, ale ja rozumiem o czym piszesz i też powtórzę, że mnie osobiście to nie razi jak dorosła kobieta do innej powie o swoim zarodku - że ma swoją fasolke. Mało tego - zarodek dla mnie brzmi zupełnie nieczule. Ja rozumiem Wasz punkt widzenia i mówcie do siebie jak Wam odpowiada, ale proszę nie narzucajcie swojej jedynie słusznej wizji całemu światu....
Równie czule można mówić, że się jest w ciąży, że się dziecka spodziewa i naprawdę nie trzeba używać "fasolki" czy "groszka". Naprawdę uważasz, że brak nam czułości, bo nie fasolkujemy?
nick nieaktualny, Mimbla, Dziobak, Simba lubią tę wiadomość
-Jack, jestem w ciąży!
-Nie przypominam sobie, żebyśmy...
-Byłeś pijany!
-Aż tak - nigdy! -
Nooo, kurka. W momencie gdy kopiowałam numer na oddział do telefonu zadzwoniła. Półprzytomna i wymęczona, z obolałym gardłem (domyślam się, że po intubacji), z obolałą ręką, z pustynią w ustach (zapewne reakcja na narkozę). Zabrali ją przed 17stą, o 17stej zaczęli operację, a po 19stej przywieźli ją na salę. Chwilę pogadałyśmy ale słyszałam, że zmęczona. Dostałam misję obdzwonienia tych co się martwili z informacją dodatkową aby nie wydzwaniali teraz do niej bo idzie spać. No - odetchnęłam.Sabina wrote:Pewnie tak. Ja po narkizie po zabiegu godzinę byłam nieprzytomna. W sensie spalam i na nic nie reagowalam. To ona po takiej operacji pewnie dluzej bedzie do siebie dochodzic
pierwiastka, Mimbla, nick nieaktualny, ivf-ivf, moremi, Dziobak, Reni, Iwone, Kisiel, efcia, Bozia3, Mega, BISCA, paszczakin, nick nieaktualny, satori lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Ene due like fake torba borba ósme smake deus meus kosmateus i morele baksSabina wrote:Kto pamięta początek wyliczanki co się kończy deus deus kosmateus i morele baks?
nick nieaktualny, nick nieaktualny, moremi, Reni, kapturnica, ComeToMeBaby, Kisiel, efcia, BISCA, satori lubią tę wiadomość
jeżeli plan A nie wypali, alfabet ma jeszcze 25 liter
-
nick nieaktualnyNo jak to,wyobraz sobie scene przy kapieliBozia3 wrote:może z tym zarodkiem nieszczęsnym jest podobny problem, jak z nazewnictwem genitalii w języku polskim? Wacek, siusiak też się może nie podobać - ale mów do malucha, że ma penisa, a do dziewczynki?
A teraz umyjemy wagine
ivf-ivf, Bozia3, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
Sabina wrote:Kto pamięta początek wyliczanki co się kończy deus deus kosmateus i morele baks?
nie wiem
ale pasuje na ten wątek jak ulał
zwłaszcza ta torba
nick nieaktualny, pierwiastka, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Reni, ComeToMeBaby, moremi, sandra80, malgos741, BISCA, paszczakin lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyA co jesli chodzi o przebieranie niemowlat w zwierzeta?Bozia3 wrote:-mnie nie drażnią fasoliny, ani dzidzie - w granicach rozsądku....
-natomiast bardzo mnie drażni ubieranie dla zabawy zwierząt w różne czapeczki inne sukienki..
-jak również drażni mnie - jak do swojego kota/psa niektórzy zwracają się "synku", "córciu"...
-ale oczywiście akceptuje to - bo co mam zrobić....
nick nieaktualny lubi tę wiadomość








