Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • Misiabella Autorytet
    Postów: 2524 1533

    Wysłany: 26 lipca 2018, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magic5,może pojedz do polskiego ginekologa. Życze Ci z całego serca zeby sie udalo. Trzymaj się :-*

    Nie wytrzyma człowiek mały, jak dorosły skamieniały
    relg3e5e8ajpipsb.png
  • Misiabella Autorytet
    Postów: 2524 1533

    Wysłany: 26 lipca 2018, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, ja nie jestem do sprawy nastawiona naiwnie i wiem, że niestety może być już za późno na takie numery ;) Ale chcę spróbować, mimo że odkąd podjeliśmy z mężem ta decyzje mam pod górke i sie zastanawiam czy to własnie nie oznacza ze wszystkie znaki na niebie i ziemi o tym mi nie mówią. Dwa lata namawiałam męża a moze nawet 3 na kolejne dziecko, najpierw nie chciał bo stwierdzil ze nie da rady tyle nie spac co przy pierwszym, a pierwszy niezle pod tym wzgledem dal nam w kosc, potem wzgledy finansowe, ze "trampki nie beda firmowe", czyli ze jednemu mozna o wiele wiecej zapewnic, prywatne przedszkole, moze szkole etc. Niecaly rok temu sie zgodzil, ale ja zachorowałam, musialam stosowac masci ze sterydami, protopic i jak wyszlam z tego zmasowanego ataku azs, to w maju zaczelismny starania. W czerwcu zachorowalam na zapalenie zatok, ucha krtani i spojowek w jednym i bralam antybiotyk, potem od razu grzybicy i miesiac byl w plecy. w lipcu okazalo sie ze mam torbiel, a tak sie ladnie zapowiadalo, nawet wykres tu na ovu mi wskazywal 88% szans na ciaze, bo temperatury wskazywaly owulacje, a owulacji nie bylo, no ale ja wiem nawet bez czytania forum ze tylko ciaza moze to potwierdzic. no i ten niski progesteron.w czerwcu niby mialam owulacje bo bylo cialko żółte i plyn w zatoce, ale progesteron wynosil 6 tych najpopularniejszych jednostek. Juz sobie po trochu zdiagnozowalam premenopauze, bo cos z moja odpornoscia nie tęgo, chyba ze w przedszkolu mnie tak koledzy synka załatwili :) Wiec od złudzen jestem daleko, ale robie co moge, pocieszam sie historia rodziny, załamywac raczej sie nie bede, choc chciałabym rodzenstwo dla synka no i przezyc to jeszcze raz, swiadomosc ze juz moze nie moge z jednej strony dopinguje mnie do walki a z jednej jest z deczka niepokojaco-zasmucajaca, mimo ze jestem pogodzona ze swoim wiekiem czy wygladem itd.

    Nie wytrzyma człowiek mały, jak dorosły skamieniały
    relg3e5e8ajpipsb.png
  • Misiabella Autorytet
    Postów: 2524 1533

    Wysłany: 26 lipca 2018, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    in vitro inseminacje nie wchodza u nas w rachube, ,znam taka pare która 10 lat na to poswiecila i sie nie udalo i to byla masakra to co oni przezywali. nie stac mnie nawet na polowe nakladów finansowych jakie oni poniesli, wiec albo naturalsik, albo nic. nie czujemy sie tez na silach na takie wyzwania, mysle ze gdybym nie narzekala na finanse to wtedy tak, ale tak to nie chce sie mordowac tak bardzo. jedno dziecko na szczescie juz mam, bradzo bardzo chcialabym kolejne, ale takiej sily i zachodu nie jestem obecnie w to włozyc.

    Nie wytrzyma człowiek mały, jak dorosły skamieniały
    relg3e5e8ajpipsb.png
  • Misiabella Autorytet
    Postów: 2524 1533

    Wysłany: 26 lipca 2018, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea77 tez moje amh wynosi 1,38, mam nadzieje ze nie spada w zastraszajacym tempie. fsh i lh mam w okolicy lekko ponad 6. stosunek lh do fsh mam obecnie 0,89 bodajze a kiedys mialam 1,1 przed pierwsza ciaza, prolaktyna w 3cd 6, estradiol chyba sie jakos trzyma we wszystkich fazach cyklu choc jest go na dolnej granicy, w fazie okoloowulacyjnej mam niewiele ponad 220-240, a po owulacji niewiele ponad 120, tylko raz po tym castagnusie mialam prawie 300 i nie wiadomo czy jeszcze nie byl wyzszy kolejnego dnia bo bylo to na 2-3 dni przed owulacja. Wydaje mi sie ze tylko progesteron nawala, z tym ze nie pamietam jaki byl przedpierwsza ciaza bo mialam takie badanie ale zgubilam wyniki i nie pamietam, ale wydaje mi sie ze ja zawsze bylam niskoprogestronowa.

    Nie wytrzyma człowiek mały, jak dorosły skamieniały
    relg3e5e8ajpipsb.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 27 lipca 2018, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magic5 wrote:
    Zaczęło mi się plamienia , jak przed okresem . Może lepiej było nie wiedzieć ze jestem w ciąży . Czy lekarz coś pomoże ? Czy zostawić to tak jak jest, nie wiem.. W Uk to nie ma po co jechać do szpitala lub do lekarza , nawet palcem nie rusza do 3go miesiąca , ewentualnie USG ale to jest za wcześnie. Smutno mi ..
    . Polubiłam niechcący ;) Plamienie może oznaczać wszystko i nic Najxesciej oznacza pełniejsza implantacje zarodka. Bardzo czesto również plamienie jest w okresie wystapienia miesiączki. Polski lekarza może przepisać ci luteinę bo być może byc tez niski progesteron. Jak nie masz żywej krwi to nie ma powodu do paniki. Będzie dobrze :)

    Magic5 lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Magic5 Debiutantka
    Postów: 11 10

    Wysłany: 28 lipca 2018, 08:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    . Polubiłam niechcący ;) Plamienie może oznaczać wszystko i nic Najxesciej oznacza pełniejsza implantacje zarodka. Bardzo czesto również plamienie jest w okresie wystapienia miesiączki. Polski lekarza może przepisać ci luteinę bo być może byc tez niski progesteron. Jak nie masz żywej krwi to nie ma powodu do paniki. Będzie dobrze :)
    Dzięki , wczoraj miałam wizytę i faktycznie dostałam progesteron , nospe , aspirynę małą i mocniejszy kwas foliowy . Teraz jest czas kiedy powinnam dostać okres wiec to jest bardzo wczesna ciąża. Jutro jedziemy na wakacje i będę mogła porobić badania w Polandzie. Tak się składa ze pani doktor jest z Białegostoku i również jedzie na wakacje , wiec wyniki będę mogła skonsultować u niej na miejscu .
    Dziękuje dziewczyny za słowa otuchy.
    Zrobiłam ile mogłam a reszta nie zależy ode mnie . Czekam ale jestem dobrej myśli.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lipca 2018, 08:06

    gosia7122, Mega, kruk.ania lubią tę wiadomość

  • Mega Autorytet
    Postów: 7398 25518

    Wysłany: 29 lipca 2018, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po piątkowej wizycie - młode podgladniete - wszystko ok. Mam bakterie w moczu i dostałam antybiotyk + probotyk. Moj lekarz woli dmuchać na zimne, 2 lata temu miałam piasek w nerkach i od tej pory często mi wraca zapalenie pęcherza. Aaaa no i najważniejsza informacja - na 99,9% moj pasażer to facet :)

    kapturnica, gosia7122, Reni, Bozia3 lubią tę wiadomość

    "I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu..." Alchemik

    1usae6ydqzglfzj9.png

    zrz6l6d8dtqrzz6p.png
  • Misiabella Autorytet
    Postów: 2524 1533

    Wysłany: 29 lipca 2018, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magic5 trzymam kciuki :-* Daj znać co u Ciebie.
    Mega gratuluje Małego Faceta, małe faceciki są słodkie jak misie koala, mój ma juz prawie 3 lat i 8 miesiecy i juz sie martwie ze przyjda czasy kiedy nie bedzie chcial sie przytulac i całowac.

    Mega lubi tę wiadomość

    Nie wytrzyma człowiek mały, jak dorosły skamieniały
    relg3e5e8ajpipsb.png
  • trodde Autorytet
    Postów: 714 904

    Wysłany: 29 lipca 2018, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magic5 ja też trzymam kciuki, będzie dobrze!

    U mnie dziś smutno, @ przyszła spóźniona o 4 dni.
    Mimo negatywnego testu ciągle miałam nadzieję, że może się udało... może następnym razem. Pocieszam się tym, że mam kolejny miesiąc, żeby lepiej się przygotować na dzidziusia. Głupie tłumaczenie, ale trochę pomaga. Zaczynamy od początku.
    Dziś nadrabiam czytanie forum, podnosi na duchu :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 lipca 2018, 15:01

    Misiabella lubi tę wiadomość

    f2w3s65gbua2zx6i.png

    Starania od 07.2018, 37 lat
    NK 11%, kariotypy ok, fragmentacja DNA 8%
    alloMLR 0% !
    szczepienia limfocytami

    10.2018 - poronienie 9 tc
    02.2019 - poronienie 6 tc
    12.2019 - poronienie 11 tc - Córeczka

    09.2020 - II ❤️ rośnie nam Dominik 💙

    Lublin

    "kto raz posmakował latania już zawsze będzie chodził z oczami utkwionymi w niebo, bo raz już tam był i zawsze będzie chciał tam wrócić..."
  • gosia7122 Autorytet
    Postów: 1145 4580

    Wysłany: 29 lipca 2018, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mega super ze ok.Bedziesz miala parke a jak starsza cieszy sie na rodzenstwo.
    U mnie na poczatku starsza nie byla zadowolona ale teraz maja fajny kontakt,chodz duza rozmica wieku je dzieli.

    Mega, Reni lubią tę wiadomość

    201408184765.png
  • Mega Autorytet
    Postów: 7398 25518

    Wysłany: 29 lipca 2018, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia7122 wrote:
    Mega super ze ok.Bedziesz miala parke a jak starsza cieszy sie na rodzenstwo.
    U mnie na poczatku starsza nie byla zadowolona ale teraz maja fajny kontakt,chodz duza rozmica wieku je dzieli.
    Starsza właśnie bardzo chce brata wiec zadowolona :)

    gosia7122 lubi tę wiadomość

    "I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu..." Alchemik

    1usae6ydqzglfzj9.png

    zrz6l6d8dtqrzz6p.png
  • Mega Autorytet
    Postów: 7398 25518

    Wysłany: 29 lipca 2018, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie bedzie prawie 16 lat różnicy wiec tez sporo

    gosia7122 lubi tę wiadomość

    "I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu..." Alchemik

    1usae6ydqzglfzj9.png

    zrz6l6d8dtqrzz6p.png
  • gosia7122 Autorytet
    Postów: 1145 4580

    Wysłany: 29 lipca 2018, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mega wrote:
    U mnie bedzie prawie 16 lat różnicy wiec tez sporo
    To tak jak u mnie ,najstarsza ma teraz 20.

    Mega lubi tę wiadomość

    201408184765.png
  • Misiabella Autorytet
    Postów: 2524 1533

    Wysłany: 31 lipca 2018, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z czytaniem ja już jestem w maju 2014 :)W maju 2014 to ja bylam w 3 miesiacu ciazy i chodziałam do pracy, brzuch jakos dziwnie mi sie spinal po całym dniu i nie wiedziałam wtedy ze to moze jakies skurcze i powinnam w domu lezec, na zadne bety nie chodzilam, ani na progesterony, nawet nikt mi nie powiedzial by sprawdzic. Staranie tez bylo prostsze niz obecnie i nie wyliczone co do minuty ;)Jutro ma byc apogeum upałów, przynajmniej w Warszawie. I pyton tygrysi gdzies krazy miedzy mostem slasko-dabrowskim a swietokrzyskim;) a my z synkiem tam ostatnio bywamy w okolicach placu zabaw przy stadionie. Mielismy wracac przez ta sciezke wsrod zarosli, ale zrezygnowalam jak zobaczylam ze tam w dzien kreca sie podejrzane nachlane typy, pewnie gorsze niz pyton tygrysi.
    Magic5 i jak sytuacja?

    Nie wytrzyma człowiek mały, jak dorosły skamieniały
    relg3e5e8ajpipsb.png
  • Misiabella Autorytet
    Postów: 2524 1533

    Wysłany: 31 lipca 2018, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wlasnie zakonczyłam @ a czuje sie tak jak miedzy owulacja i okresem, chyba ta luteina cos namieszala przyjeta w 21 dniu cyklu.

    Nie wytrzyma człowiek mały, jak dorosły skamieniały
    relg3e5e8ajpipsb.png
  • Misiabella Autorytet
    Postów: 2524 1533

    Wysłany: 31 lipca 2018, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w czwartek ide na przeglad jestem ciekawa co z moja torbiela i w ogole jakie sa szanse w tym miesiacu. jak zwykle troche nadziei i powatpiewania, ale dla mnie to troche jak sport. ja lubie to sprawdzanie hormonów, monitoring, a nawet mierzenie temperatury :)zobaczymy do jakiego czasu co prawda ;) to takie nadawanie ceremonialu obranemu celowi. Moj mozg sie chyba tak broni przed porazką, ze odziera to wszystko z powagi sytuacji i skupia sie na sprawach tak naprawde pobocznych, nad srodkami a nie celem samym w sobie. Wracam do maja 2014 :)Trodde powodzenia w nowym cyklu :)

    Nie wytrzyma człowiek mały, jak dorosły skamieniały
    relg3e5e8ajpipsb.png
  • Dziobak Autorytet
    Postów: 3918 19317

    Wysłany: 1 sierpnia 2018, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mega wrote:
    Dziobak mnie tez możesz wpisać na listę: 2.01.2019
    Ty jajcaro Ty! I gratulacje! Młoda się cieszy?

    Mega lubi tę wiadomość

  • trodde Autorytet
    Postów: 714 904

    Wysłany: 2 sierpnia 2018, 06:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Misiabella, działamy dalej ;)
    Nowy cykl zaczęłam od zrobienia badań, muszę wiedzieć co i jak, żeby spać spokojnie. Prolaktyna wyszła w normie, czyli jest dobrze, TSH 2,67, czyli sama nie wiem czy jest dobrze... Niby w normie, ale nasłuchałam się i naczytałam, że powinno być 1-2 przy staraniach o dzidziusia, max 2,5. Trochę mnie to męczy, szczególnie że ostatnio siły mam jakoś mniej, a wypadających włosów jakoś więcej. Zrobię jeszcze progesteron i chyba trzeba będzie odwiedzić gina.

    f2w3s65gbua2zx6i.png

    Starania od 07.2018, 37 lat
    NK 11%, kariotypy ok, fragmentacja DNA 8%
    alloMLR 0% !
    szczepienia limfocytami

    10.2018 - poronienie 9 tc
    02.2019 - poronienie 6 tc
    12.2019 - poronienie 11 tc - Córeczka

    09.2020 - II ❤️ rośnie nam Dominik 💙

    Lublin

    "kto raz posmakował latania już zawsze będzie chodził z oczami utkwionymi w niebo, bo raz już tam był i zawsze będzie chciał tam wrócić..."
  • Klusix Autorytet
    Postów: 399 248

    Wysłany: 2 sierpnia 2018, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trodde ja bym zbiła tsh do poniżej 2. Moja ginekolozka odradzała starania o dziecko z TSH powyżej 2 ze względu na większe ryzyko poronien. Ginekolog powinien/powinna przepisać Ci euthyrox lub inny lek. Ja biorę codziennie euthyrox 50 i tsh ustabilizowało mi się na poziomie 1,4.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 sierpnia 2018, 16:59

    Misiabella lubi tę wiadomość

    36 lat, PCO i niedoczynność tarczycy (ustabilizowana)
    08.2018 - pierwsza próba IVF :(
    11.2018 punkcja, 8 zarodków zamrożonych
    12.2018 kriotranfser dwóch blastek :(
    Luty 2019 kriotranfser dwóch blastek :(
    6 maja 2019 kriotranfser dwóch blastek, beta 9 dpt - 23, 11 dpt -38,9, 14 dpt - 134,3, 16 dpt - 289,7, 18 dpt 629, 23 dpt 1800, 25 dpt 3080
  • Misiabella Autorytet
    Postów: 2524 1533

    Wysłany: 2 sierpnia 2018, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trodde, ja zrobiłabym tak jak mówi Klusix. w sumie sama powinnam sprawdzic jak jest u mnie z tsh obecnie, bo w marcu bylo dobrze, ale jak kiedys sprawdzalam jak sie nie staralam to mialam tez czasem powyzej 2.
    Byłam dzis u ginki i nie mam juz torbieli (hurra!!!), za to mam polipa dla odmiany (fuck shit, fuck fuck fuck)i dwa okazałe pęcherze w 9dc, babka mi powiedziala ze ten polip nie musi byc problemem, za to jesli nie chce ryzyka posiadania blizniaków to powinnam odpuscic starania. czytalam co nieco o polipach i to polipa sie boje bardziej niz blizniakow. Ona twierdzi ze to maly polip, czynnosciowy...Tak wiec musze sie dzis zastanowic do 24, czy chce podjac potrojny ryzyk fizyk ;)o 24 moj maz bedzie mial troche czasu :)

    Nie wytrzyma człowiek mały, jak dorosły skamieniały
    relg3e5e8ajpipsb.png
‹‹ 13860 13861 13862 13863 13864 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego