Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 91998

    Wysłany: 10 grudnia 2018, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiabella wrote:
    Wiele zalezy od tego, jakie dziecie sie trafi, wiele tez od mamy. Ja mam zawsze pod gorke, bo robie sobie pod gorke. Chyba lubie ;)

    lollol360.gif
    dobre ale coś w tym jest

    ja biorę wszystko jak leci, tyle czekam na mojego malucha, że najwyżej będę ryczeć razem z nim, rzygać ;-), chodzić jak zombie
    biere wszystko i już sie nie mogę doczekać kiedy pojawi się moje szczenie mhmmmm...

    beates, Mega lubią tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Vella83 Autorytet
    Postów: 1372 1070

    Wysłany: 10 grudnia 2018, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam maluchy tak dawno ze już nie pamiętam :))pamiętam że było ciężko ale to mnie nie zniechęca. Po tych nastu latach mam inną świadomość i chciałabym bardzo po prostu.. Pragnienie jest czyste bez stresu o pracę, wpadniecie z obegu etc.. Trochę w d... To mam:)

    relgx1hpi2zbw8vm.png
  • Misiabella Autorytet
    Postów: 2461 1522

    Wysłany: 10 grudnia 2018, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tam nie mam w dupie pracy bo juz siedze z synkiem liczac ciaze prawie 5 lat w domu. Troche mi sie udalo popracowac w domu ale niewiele, jak nowy maly bedzie bardzo chorowity, plus to ze nie jestem w stanie poslac takiego malucha do zlobka- zreszta widze po statszym synu, jakbym popracowala, kiedy on non stop chory, a nie mam do pilnowania z rodziny nikogo. Niania to niestety spory koszt, w warszawie 2,5 tys plus trzeba za nia zaplacic zusy i jeszcze miec taka najlepiej z polecenia krorej mozna zaufac. Dlatego ta strona medalu mnie martwi, ale bardziej chce miec dziecko i troche zaryzykowac, niz odpuscic. Nie jest to sytuacja bialo- czarna.

    Nie wytrzyma człowiek mały, jak dorosły skamieniały
    relg3e5e8ajpipsb.png
  • Mega Autorytet
    Postów: 7398 25518

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja sie obudziłam, ze chce miec drugie dziecko po 37 urodzinach. Z córka zaskoczyłam od razu, wiec myślałam, ze z drugim tez tak bedzie. Ale ńie było. Mierzenie temperatur, wykresy, badania, laparoskopia - zeby sprawdzic czy rury czasem niezapchane. Wszystko ok, a ciąży ani widu, ani słychu....
    Odpuściłam, nawet nie zauwazylam, ze okres mi sie spóźnia :) w lutym skończę 43 lata :)
    Umowe w pracy mam do dnia porodu, potem przechodzę na zasiłek macierzyński z ZUS, a po roku szukanie nowej pracy. Ale mam to głęboko....

    Zuza6, Madzia02, beates lubią tę wiadomość

    "I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu..." Alchemik

    1usae6ydqzglfzj9.png

    zrz6l6d8dtqrzz6p.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63936

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mega, Ty juz prawie na wylocie. Jak samopoczucie? :)

    Mega lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • ewa22062005 Przyjaciółka
    Postów: 86 20

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam staraczki i mamusie oczekujące...:)
    Ale fajnie . ,że juz niektóre z was zaraz będą tulić maleństwa...
    Myślę, że magia świąt zadziała cuda i uda się wszystkim zobaczyć dwie kreski :)
    Ja testuję przed świętami około 18-19.12
    Pozdrawiam ciepło :)

    Madzia02 lubi tę wiadomość

    eva22062005
    Mój aniołek...11 tydz [*]- 03.10.2018
  • Mega Autorytet
    Postów: 7398 25518

    Wysłany: 12 grudnia 2018, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Mega, Ty juz prawie na wylocie. Jak samopoczucie? :)
    No kulam sie juz, stopy spuchnięte, cisnienie unormowane lekami wiec ok. Ale juz mi cieżko, jak gdzieś idę to tempem leniwca - babcie o laskach sa szybsze ;) ale wolałabym wytrzymać jednak do stycznia :) nie wiem czy sie da, bo w weekend odszedł mi kawałek czopa...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 grudnia 2018, 11:16

    Reni, beates, kapturnica lubią tę wiadomość

    "I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu..." Alchemik

    1usae6ydqzglfzj9.png

    zrz6l6d8dtqrzz6p.png
  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 91998

    Wysłany: 12 grudnia 2018, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe Mega ja mówię krokiem gejszy ;-)
    A pod wieczór jak juz jestem zmęczona i wszystko mnie boli drepcze krokiem pingwina

    beates, kapturnica, Mega lubią tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 91998

    Wysłany: 12 grudnia 2018, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beates widzę Cię
    Co u Was?

    beates lubi tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Mega Autorytet
    Postów: 7398 25518

    Wysłany: 12 grudnia 2018, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie, jak pingwin :)

    "I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu..." Alchemik

    1usae6ydqzglfzj9.png

    zrz6l6d8dtqrzz6p.png
  • beates Autorytet
    Postów: 1186 3986

    Wysłany: 13 grudnia 2018, 22:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reni wrote:
    Beates widzę Cię
    Co u Was?


    My już w komplecie.

    W 2 7 tygodniu na usg wyszło że dziecko jest bardzo małe. Wymiarami odpowiadało 24 tyg. Trafiłam do szpitala. Z małymi przerwami ponad 2 tygodnie leżałam w szpitalu. Tam ktg kilka razy dziennie plus przepływy 2 razy w tygodniu. Na początku ktg wychodziło bardzo dobrze, później akcja serca momentami spadała do 90 , 80. W końcu zapadła decyzja o cesarce.
    Mała przyszła na świat w 29 tyg +5 dni.
    Od początku oddycha samodzielne. Miała niecałe 800 gram. Jest bardzo dzielna .
    Na razie świetnie sobie radzi.
    A co będzie w przyszłości... to czas pokaże.

    Ps. Teraz widzę to że trochę chaotycznie to napisałam.
    Sorki, ale kilku tygodni chodzę nieprzytomna
    Mam nadzieję że coś zrozumiecie z tego mojego wywodu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 grudnia 2018, 22:58

    Mega, Iwone lubią tę wiadomość

  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 91998

    Wysłany: 13 grudnia 2018, 23:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeju Jestes!.. ale historia. Oddycha samodzielnie to najważniejsze. Rozumiem, że w inkubatorze? A Ty? Jak się czujesz oprócz zmęczenia? Wszystko dobrze się zagoiło?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 grudnia 2018, 23:52

    Mega, beates lubią tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Mega Autorytet
    Postów: 7398 25518

    Wysłany: 14 grudnia 2018, 07:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beates ale news! Trzymam mocno kciuki za mała <3

    beates lubi tę wiadomość

    "I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu..." Alchemik

    1usae6ydqzglfzj9.png

    zrz6l6d8dtqrzz6p.png
  • Mega Autorytet
    Postów: 7398 25518

    Wysłany: 14 grudnia 2018, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez sie martwię czy ta moja młodzież dobrze przybiera na wadze. Na 11 dzisiaj mam wizytę to zobaczę. Tydzień temu mi wszystko posprawdzałam, przepływy były ok, niby szacunkowo w ciagu tygodnia przybrał około 300 gramów. Zobaczymy teraz. Mam ogromny apetyt, wyciągam wszystko jak odkurzacz, a moja waga stoi w miejscu, wiec myśle ze zle nie jest. Wizytę poswietuje w macdonaldsie a potem idę do fryzjera, bo potem to juz nie wiem kiedy bede sie chciała wyrwać ;)

    beates lubi tę wiadomość

    "I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu..." Alchemik

    1usae6ydqzglfzj9.png

    zrz6l6d8dtqrzz6p.png
  • beates Autorytet
    Postów: 1186 3986

    Wysłany: 14 grudnia 2018, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, jest w inkubatorze. Możemy ją kangurować. Wczoraj przenieśli ja do szpitala w naszym mieście. Wcześniej była oddalona 60 km od nas. Te dojazdy mnie wykańczały. Czasem to było 40 minut, a czasem 1,5 godziny w jedną stronę.
    Ogólnie to ciężki czas był. Jeszcze jak była w moim brzuchu. Kilka razy wcześniej przygotowywali mnie do cesarki, ja po nocach do męża dzwoniłam, przyjeżdżał a tu alarm odwołali. Kazali ruchów dziecka pilnować, ja już powoli wariowałam. Ona mała była, łożysko na przedniej stronie więc te ruchy nie zawsze były dobrze wyczuwalne.
    Junior w domu też źle znosił rozstanie że mną. Naprawdę, nie życzę nikomu takich przeżyć.
    Dziś O waży 1160. Bardzo ją chwalą lekarze. Wiadomo, że jeszcze różne rzeczy mogą wyjść, ale na razie cieszymy się z małych kroków do przodu.

    kapturnica, Dziobak lubią tę wiadomość

  • beates Autorytet
    Postów: 1186 3986

    Wysłany: 14 grudnia 2018, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już dobrze się czuje po cesarce. Choć szczerze mówiąc nie wiem czemu niektórzy robią cesarkę na życzenie. Dużo szybciej doszłam do siebie po porodzie naturalnym.

    Madzia02 lubi tę wiadomość

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63936

    Wysłany: 14 grudnia 2018, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beates gratuluje dzielnej córeczki. Naprwno wszystko będzie dobrze i malutka niedługo będzie z Wami w domu. Najgorsze juz macie za sobą . Nie zazdroszczę tego co musialas przejsc ale widok malutkiej Naprwno wszytsko Ci wynagradZa. Trzymaj sie!

    beates lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Misiabella Autorytet
    Postów: 2461 1522

    Wysłany: 15 grudnia 2018, 00:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beats, zdrowia dla coreczki :-*. Ja jestem po polowkowych. Troche najadlam sie strachu, bo w czwartek bylam na usg na nfz i profesor zauwazyl poszerzenie miedniczek nerkowych, ale ze to nic takiego mowil, gorna granica normy. Potem przekopalam caly internet, no i z tego forum pamietalam przypadek Alis bodajze i jeszcze jakiejs Kici iles tam i ze nie bylo wcale spoko. Serca i twarzoczaszki mi nie zbadali bo maly lezal plecami i choc serce bylo widoczne, podzial na komory, ale nie bylo widac wychodzacych naczyń. Kazali mi przyjsc za 3 tyg, powiedzieli ze jest 13stego i jestem druga pacjentka u ktorej maly sie wypiął dupką ;) Nie wytrzymalabym tyle w stanie pernamentnej niewiedzy i udalo mi sie wbic na kolejne usg, do lekarza u ktorego robilam tez prenatalne- bo wtedy tez robilam panstwowo i prywatnie, no bo jedne mi nie wystarcza przecież ;). Dzis koles zbadal nerki i powiedzial ze nie ma pielektazji, czyli tego poszerzenia, ze maly wczoraj byl przed wysiusianiem i wszystko jest ok. Wiem ze przed kolejnym usg bede robic jednak w gacie, bo nie wiem czy takie poszerzenie nawet przy wypelnionym pecherzu jest ok. No i maly przypomina z profilu, tak jak i jego poprzednik u mnie w brzuchu na tym etapie Jaroslawa Kaczynskiego. Wiem, ze to nie Wasz idol ha ha, ale moj maz kazal mi przestac zlorzeczyc i mu musialam przeslac zdjecie urodzonego syna z 21 tc i przyznal mi racje choc prosil bym nie probowala takim gadaniem sciagnac na nas jakiegos nieszczescia ;) Jak syn sie urodzil juz nie przypominal Jaroslawa :) Tak mi przyszlo do glowy, ze moze kazdy w zyciu plodowym jest choc troche do niego podobny ;) :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 grudnia 2018, 08:10

    beates lubi tę wiadomość

    Nie wytrzyma człowiek mały, jak dorosły skamieniały
    relg3e5e8ajpipsb.png
  • mysza1975 Autorytet
    Postów: 1523 8804

    Wysłany: 15 grudnia 2018, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beates, gratulacje. Wiem co czujesz, bo u mnie z Karolina było to samo. Cały miesiąc dojeżdżałam do niej do szpitala 60 km w jedną stronę. W domu Wojtek z babcią-nianią. Ale skoro mała sama oddycha i ładnie przybiera na wadze, to wszystko będzie dobrze.

    A tak w ogóle to co tu się porobiło na forum. Dawniej to się gołąbki gotowało, o tej porze roku pierniki piekło, merynosy hodowało i kwitła wymiana magnesów, a teraz tylko usg, prenatalne, przepływy. Generalnie nuda.

    kapturnica, Dziobak, Reni, gosia7122, beates lubią tę wiadomość

  • Misiabella Autorytet
    Postów: 2461 1522

    Wysłany: 15 grudnia 2018, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mysza1975 wrote:
    Beates, gratulacje. Wiem co czujesz, bo u mnie z Karolina było to samo. Cały miesiąc dojeżdżałam do niej do szpitala 60 km w jedną stronę. W domu Wojtek z babcią-nianią. Ale skoro mała sama oddycha i ładnie przybiera na wadze, to wszystko będzie dobrze.

    A tak w ogóle to co tu się porobiło na forum. Dawniej to się gołąbki gotowało, o tej porze roku pierniki piekło, merynosy hodowało i kwitła wymiana magnesów, a teraz tylko usg, prenatalne, przepływy. Generalnie nuda.
    Teraz to juz nie ma komu pisac o gąłąbkach, prasowaniu i innych czynnosciach poza staraniowych/ciazowych :) Jak tu sie udziela kilka osob na krzyz, srednio raz na tydzień, dwa :)

    Nie wytrzyma człowiek mały, jak dorosły skamieniały
    relg3e5e8ajpipsb.png
‹‹ 13893 13894 13895 13896 13897 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego