35 +
-
WIADOMOŚĆ
-
Bursztyn wrote:Kate dziekuje
tez mi sie podoba to wdzianko
chociaz Twoj avatarek rowniez niczego sobie 
A dol dlaczego u Ciebie?
No i zdrowka Ci zycze
Dół z powodu: choroby, braku możliwości wzięcia leków z ostrożności tak na wszelki wypadek gdyby wiadomo co oraz durnego czekania na termin @ i wielkiej niewiadomej. Może po kilku cyklach się uodpornię i będę bardziej cierpliwa choć ta cecha nie należy do moich najmocniejszych stron.
Mój avatar właśnie dlatego mi się spodobał po pierwsze świąteczny, adwent się zaczyna czyli pasuje, a po drugie jak w tym cyklu zielonego nie będzie to pobawię się w czerwone w następnym cyklu wg inspiracji na awatarze, tylko kitki będę musiała sobie dorobić, i mam zagwostkę skąd wytrzasnąć takie kozaczki
Bursztyn, nick nieaktualny, ania.g, Mango, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Myszonek, Andzia33 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
ahahahahahah!!!!! dobre!!!Bozia3 wrote:Kate 75 - Twój avatarek to by się spodobał mężowi Inessy - bo on gustuje w Mikołajkach...
Ale Inessa woli ostrzejszy seks i dlatego rozwala mu w domu łóżka....chyba się nie dobrali..
i przykuwa go kajdankami do kaloryfera po czym w ruch idzie pejcz
a nie wyglada na taka nasza Inesska, prawda? Pozory lubia mylic....
Bozia3, nick nieaktualny, Kate 75, malgos741, nick nieaktualny, Myszonek, Andzia33 lubią tę wiadomość
-
bardzo dobry planKate 75 wrote:Dół z powodu: choroby, braku możliwości wzięcia leków z ostrożności tak na wszelki wypadek gdyby wiadomo co oraz durnego czekania na termin @ i wielkiej niewiadomej. Może po kilku cyklach się uodpornię i będę bardziej cierpliwa choć ta cecha nie należy do moich najmocniejszych stron.
Mój avatar właśnie dlatego mi się spodobał po pierwsze świąteczny, adwent się zaczyna czyli pasuje, a po drugie jak w tym cyklu zielonego nie będzie to pobawię się w czerwone w następnym cyklu wg inspiracji na awatarze, tylko kitki będę musiała sobie dorobić, i mam zagwostkę skąd wytrzasnąć takie kozaczki

nick nieaktualny, Kate 75, Myszonek lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyA ja nie wiem, czy wziąć się za pieczenie andrzejkowego ciasta czy iść po zakupy. W związku z tym dylematem siedzę dalej pod kocem i kombinuję, jak najdłużej spod niego nie wyłazić.
Bursztyn, Kate 75, nick nieaktualny, nick nieaktualny, malgos741, nick nieaktualny, Myszonek, Andzia33 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Może być jej ciężko wyjąćBursztyn wrote:to nic nie da, tymi wielkimi skrzydlami oczu nam nie zaslonisz
wyciagnij lepiej swoj nabity cwiekami gorsecik spod lozka

Przypominam, że śruby puściły
))))))
nick nieaktualny, Bursztyn, Myszonek lubią tę wiadomość
Mango
i jej marzenie 
-
nick nieaktualnyŁobuziaki jesteście

No właśnie czekam na wiadomosci od Agi bo miała być u lekarza no i od Caffe jak sie czuje????
Zresztą dawno duzo mamusiek zaciazonych sie nie odzywalo
Mango, malgos741, nick nieaktualny, Myszonek, Andzia33 lubią tę wiadomość
-
Cześć dziewczyny.
Zadzwoniłam jednak do gina, chociaż odpukać, wszystko ustaje, przynajmniej pozornie. Mam leżeć przez weekend, a jak się nasili lub coś pogorszy to mam zadzwonić do niego i jechać do szpitala. Także ja też leżakuję jak ciasto na piernik Bozi
My dzisiaj siedzimy w domu i całe szczęście, ze nie mieliśmy nic w planach. Zresztą ja teraz staram się nie "pisać" na uczestniczenie ani organizowanie imprez bo nigdy nic nie wiadomo. Podobnie z wigilią, którą obchodzimy w większym gronie. Po prostu nawet nie będę deklarowała, ze chociażby ciasto upiekę. Jeśli będę mogła to coś przygotuję, ale na pewno nie obiecam, że będę miała jakiś wkład w przygotowania.
Jutro idziemy na imieniny do wujka, to tyle będzie świętowania andrzejków.
Tak więc sobie leżę i obserwuję sprzątanie w domu, a potem gotowanie obiadu. Może usmażę oponki, bo jakoś za mną chodzą.
Bursztyn, nick nieaktualny, ania.g, Mango, malgos741, gosia7122, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Myszonek, megan8, Andzia33 lubią tę wiadomość
-
No czekam na Wasze pękające jaja, żeby forum się przerodziło na zaciążone 35+

Bozia, po takiej ingerencji w organizm jaką miałaś, to nie tylko jeden cykl możesz mieć zaburzony. Oby nie, ale niestety różnie organizm reaguje i różnie dochodzi do siebie. Mam nadzieję, że Twój szybko dojdzie do formy.
I tak sobie pomyślałam, że może jednak zdecyduj się na tę inseminację, póki masz tam wszystko "poruszone". I tak to planujesz i tak. Takie jest moje zdanie i pewnie bym zrobiła tak jak napisałam, bo naturalnie to już się napróbowałaś,może warto skorzystać z innej szansy. W każdym razie trzymam kciuki.
nick nieaktualny, Bozia3, ania.g, malgos741, nick nieaktualny, Myszonek, Andzia33 lubią tę wiadomość











